-
Posts
2430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ivette3
-
[quote name='Yoana']A zgodnie z regulaminem zdeponowanym u notariusza- czyli 5 :lol:[/QUOTE] Czyli nie bez powodu Misiek "przemówił" :) Dzięki cioteczko :) :ylsuper:obecnie jest : - [COLOR=#ff0000]bela51[/COLOR] - 5zł na Miśka - [COLOR=#ff0000]joaska8[/COLOR] - 5zł na Miśka - [COLOR=#ff0000]Yoana[/COLOR] - 5zł na Miśka szczekającego :) :multi: Kto następny ??? :cool1:
-
:loveu::loveu::loveu: Rewelacja !!! Misiek szczeka i to bardzo ślicznie :loveu: Karolina bawiła się poduchą raz z Guciem raz z Miśkiem. Misiek trochę był zdziwiony tą zabawą i asekuracyjnie podszedł pod krzesełko na którym siedziałam. Trochę chyba bał się rzucanej poduszeczki a trochę jakby obserwował jak Gucio odważnie walczy z Karoliną .On tak często stoi i podgląda, jakby uczył się czegoś nowego i myślał intensywnie. W pewnym momencie Karolina chciała aby Misiek włączył się do zabawy i zaczęła z tą poduszką zbliżać się wolniutko do mnie i Miśka.Misiek najpierw wstał, potem obejrzał się na mnie i energicznie szczeknął na Karolinę...zupełnie tak jakby chciał ją odstraszyć od rzucenia/ataku poduszką we mnie :) lub w niego ;). Szczeknął głośno i bardzo dźwięcznym tonem :loveu:
-
[quote name='joaska8']Paula ja nie znam sytuacji i nie chce się wtrącać dlatego nie wtrącam się. dziewczyny dawać po 5zł chociażby aha i ja proszę numer i dane konta gdzie tego piątaka mam wpłacić a w przyszłym miesiącu postaram się więcej :)[/QUOTE] Poślę wszystkim hurtem. Mam nadzieję, że jeszcze ciotki poobstawiają "bijatykę" . Tylko prośba jest:roll: - pospieszcie się nieco, bo psiaki już spocone od tych wygibasów :loveu: :ylsuper:obecnie jest : - bela51 - 5zł na Miśka - joaska8 - 5zł na Miśka A może ktoś postawi na rywala-czyli Gucia :). Pula i tak wspólna.
-
[quote name='Yoana']W sprawie walk psów :lol: - [B]stawiam na Miśka[/B] :Cool!: Misiek- nie zawiedź mnie![/QUOTE] Za darmo nie ma :evil_lol::eviltong: stawiania ! Ile stawiasz ? grzecznie pytam :mad::D;)
-
[quote name='MollyMolly']on go zgubił w okolicach domu ....mówił:" zawsze trzyma sie nogi...a nagle zniknął to było około pory obiadowej" szukał wołał a psa ani widu ani słychu ..... joaska8 niewiem to zależy od Agi czy miś wróci do mnie....wolałabym aby wrócił do karmelci tam miał psiaki do towarzystwa teren do wybiegania sie ...a u mnie klita 27m2 dwa koty i ja ;) zobaczymy...[/QUOTE] Czyli przynajmniej całe popołudnie,wieczór i pół nocy ten biedak tam latał. Teraz mam radość, że go zabrałyśmy z tej ulicy.On z tą swoją gładką sierścią mógł nocy nie przetrzymać...albo wlecieć pod tramwaj lub auta-tego w okolicy akurat nie brakuje.
-
[quote name='bela51']Super, ze Mis - Max odnalazł Pana, czy tez odwrotnie :lol: [B]A Wy obstawiajcie walki psów ! [/B]:lol: [B]Ziarnko do ziarnka i sie nazbiera ![/B][/QUOTE] [IMG]http://forum.legionisci.com/images/smilies/z_dziadek.gif[/IMG] Słusznie prawisz cioteczko :p;)
-
Moli - bardzo się cieszę, że maluch już zidentyfikowany.Czy pan mówił kiedy i o której godzinie stracił go z oczu? Chłopak, który go znalazł twierdził, że długo pies za nim łaził i dlatego dzwonił do Agi. No i ciekawe czemu go nie szukał w nocy.Ja tam z nim chodziłam długo aż mróz mnie przegonił ale psa nikt nie szukał w tamtej okolicy.
-
[quote name='joaska8']Nie chcę się w adwokata bawić ale nie ma co kogo winić, tak się stało prawda jest taka, ze każdemu mogło się przytrafić! Po co obwiniać kogokolwiek. Równie dobrze mógł się Tobie zerwać ze smyczy czy komukolwiek. Więc błagam nie obwiniajmy Molly za to, że jej Masiek uciekł! Agnieszka poniosła owszem duże koszty a po troszku i się uzbiera ta kwota i odda Adze. A może właśnie [B]te walki co Ivette3 wystawiła Miśkowe przeznaczmy dla Agi każdy piątka da i się troszkę uzbiera, co Wy na to? [SIZE=4]Dla nas 5zł to nie taki koszt duży[/SIZE] a 5x10 to już 50zł :) [SIZE=4]Stawiajcie zakłady Miśkowe.[/SIZE][/B][/QUOTE] Dokładnie taki jest cel .Misiek poszedł na "rozbój":eviltong::evil_lol: dla kasy aby spłacić dług, który powsinoga zaciągnął wycieczkując po mrozie :)
-
Odwiedzam Aramisa i zerkam na odzew po zaproszeniach i trochę smutno...Mam nadzieję, że tylko cierpliwie trzeba poczekać i zaproszeni tutaj dotrą na ratunek :roll:
-
[quote name='joaska8']Ivette3 To ja też 5zł na Miśka stawiam :P.........[/QUOTE] [quote name='joaska8']Bela51 w takim razie Miśka do pracy trzeba posłać niech odrabia wszystko bo sam uciekł skubaniutki to jego wina :)[/QUOTE] No właśnie chłopak pracuje walcząc na ringu :lol: Dzięki joaska8, że doceniasz jego poświęcenie :eviltong:;) [B]Kto następny[/B] :D ? :ylsuper:obecnie jest : - bela51 - 5zł - joaska8 - 5zł
-
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Bazarek zakładać! Pomysł idealny ;)[/QUOTE] Tylko, że ja nie kumata w zakładaniu bazarków. Ale może cioteczka ( ładnie prosi Misiek :oops::eviltong: ) zrobi takowy prezent :roll:, a ja wesprę fotami ...i mam nadzieję reszta ciotek Miśkowych dołączy z podbijaniem i grosikiem?:roll:
-
HALOOO ! ciotki :) ! obstawiajcie po 5zł +... , który brytan zwycięży:smokin::Poland: ? Ja już mam "zalakowany" folder z ogłoszeniem i fotami zwycięzcy, ale nie pokażę zanim jakaś rozsądna pula się nie uskłada.W końcu chłopaki nie za darmo "krew" o pasek przelali ;):eviltong: :ylsuper:obecnie jest : - bela51 5zł
-
[quote name='bela51']Stawiam 5 zł na Miska, włóczykija.[/QUOTE] Brawo cioteczko bela51 :D - 5zł odnotowane . Kto jeszcze obstawia zakład :D ?
-
Runda III i ostania [img]http://s8.postimage.org/5m2ytv26t/HPIM4100.jpg[/img] [IMG]http://s8.postimage.org/clh0t8251/HPIM4095.jpg[/IMG]
-
taka cisza poobiednia tu zapadła...a tym czasem "agresory" toczą walkę o pasek. Zapraszam na "legalne (wyjątkowo)! walki psów;) ". Proszę licytować na którego psa stawiacie.Oczywiście zakłady po 5zł :eviltong: lub więcej ;) Przeciek z komisji jurry donosi, że pulę wygranej otrzymuje Misiek aby oddać danavos choć troszkę za zimowe podchody po Częstochowie. RUNDA I [img]http://s8.postimage.org/xskrh8es5/HPIM4090.jpg[/img] [img]http://s8.postimage.org/il4rwvmxh/HPIM4092.jpg[/img] RUNDA II [img]http://s8.postimage.org/qgfbbowk5/HPIM4096.jpg[/img] [img]http://s8.postimage.org/ddjosf6c5/HPIM4097.jpg[/img]
-
[quote name='danavas']moje numerki to 694132231 i 791143451 :)[/QUOTE] A ogłoszenia podane na tej stronie - wersje joaska8 lub moją ...lub może jeszcze coś zmienionego wybrałaś? Prosimy o wyrok dyrektor danavas :D
-
[quote name='MollyMolly']Misiu tak szczeka ....jak pojawił się u mnie to też myślałam że coś nie tak ....jak jest z czegoś nie zadowolony np. kot za blisko podchodzi to wydaje dziwne mruczące dzwięki[/QUOTE] Czyli to nie chora krtań :) tylko uroda Miśka - męski,dostojny pomruk a nie jazgotliwe szczekanie. Oczywiście trzeba go zbadać i Aga ma to w planach.Ale w takim razie na spokojnie i po kolei wszystko :). Co do mruczenia, to nie jest tylko objaw niezadowolenia według moich spostrzeżeń.Nasz Miśko pomrukuje też w czasie zabawy :D.Gada z butelką i z piłką :D gdy te nie chcą same się ruszać.Jednak te durne zabawki nic nie kumają i biedaczysko Misiek musi je trochę łapą walnąć,popchnąć i wtedy gonić i łapać :).Komediant z niego niemożliwy :D
-
[quote name='xxxx52']Nie radzilabym samemu go leczyc tylko isc do wet zeby zobaczyl gardlo psa.Bo moze miec zapalenie,a przy zapaleniu musi brac antybiotyk. do picia dostawac letnia wode[/QUOTE] Dobre rady są bardzo cenne i dzięki za nie. Jednak możesz mi nieco pomóc w realizacji? Potrzebuję w takim razie kogoś z transportem do pomocy aby do weta Misia zabrać.Oczywiście z tym łączy się poniesienie kosztów ( większych niż domowa-bezpieczna profilaktyka na natychmiast, o jakiej pisze Lilka :) ).Liczę na pomoc i Twoją chojność kochana cioteczko xxxx52 :)
-
[quote name='joaska8']Misiek to 7 letni piesek ,przypominający owczarka niemieckiego, jest jednak sporo mniejszy ( ok 45 cm ). Większość swojego życia spędził na krótkim łańcuchu, przy budzie tak małej, że nawet nie mógł się do niej schować przed deszczem czy mrozem. Mimo tego, że miał kiedyś „dom” w znaczeniu budę to nie miał kochającego opiekuna. Rodzina opiekunki starszej Pani chciała się go pozbyć w dość niehumanitarny sposób. W ostatniej chwili był zabrany z rąk nieprzychylnych mu ludzi i został umieszczony w domu tymczasowym i od tamtej pory tuła się po ludziach. Mimo tylu zła, jakie wyrządził mu człowiek jest wesołym i posłusznym pieskiem, grzecznym w domu, nauczony czystości. Lubi dzieci, idealny będzie dla osób aktywnych. Pięknie bawi się piłką, plastykową butelką,patykiem itp.Piłkę potrafi sam sobie odrzucać aby móc gonić za nią.Lubi bardzo bieganie po śniegu.Kica wtedy jak zając i jest niesamowicie szczęśliwy, gdy człowiek mu w tej zabawie towarzyszy. Z wdzięczności za zainteresowanie podchodzi grzecznie, spokojnie i liże delikatnie po ręce patrząc miłośnie w oczy. Misiek został uratowany...Niestety tylko teoretycznie i tylko chwilowo...w obecnej chwili przebywa w domu tymczasowym w Częstochowie, jednak do soboty musi go opuścić. Szukamy mu pilnie domku, gdyż nie wyobrażamy sobie, aby po tym, co przeszedł trafił do schroniska. On tak bardzo pragnie człowieka, swojego człowieka, który da mu ciepły kąt, pełną miskę i dużo miłości. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej,oraz wizyta przedadopcyjna. Miśka wydamy tylko w najlepsze ręce! Piesek jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. Kontakt: 694-132-231[/QUOTE] Posłałam Ci na PW moją propozycję na podstawie Twojej ale nie wiem czy doszło więc skopiuję jeszcze tutaj .Wybierz proszę tą, którą Ty uznasz lub niech ktoś jeszcze da swoją wersję- taką do popłakania . Misiek to śliczny, 7 letni piesek o wyglądzie mini owczarka niemieckiego (45cm wzrostu ). W swoim życiu doznał wielu cierpień.Żył na krótkim łańcuchu,przy zbyt ciasnej budzie, do której nie mógł wejść aby schronić się przed słońcem,deszczem czy mrozem.Nie dojadał i cierpiał z pragnienia.Jego okrutni właściciele mało zajmowali się psiakiem ale i to drastyczne minimum jakie mu zapewniali uznali w pewnym momencie za zbyt wiele.Postanowili w bestialski sposób uśmiercić Miśka. Został w ostatniej chwili uratowany i odebrany oprawcom. Od tamtej pory tuła się z rąk do rąk na krótkie "tymczasy" w oczekiwaniu na ten jeden najkochańszy stały dom.My ludzie rozumiemy tę konieczność.Misiek jednak za każdym razem od nowa czuje nadzieję, że jest już czyjś,potem miłość do opiekunów, aby znów przeżyć rozstanie i poznawać nowy dom... W obecnej chwili przebywa w domu tymczasowym w Częstochowie, jednak do soboty musi go opuścić. Szukamy mu pilnie domku, gdyż nie wyobrażamy sobie, aby po tym, co przeszedł trafił do schroniska. Mimo ogromu zła i rozczarowań, jakie wyrządził mu człowiek, Misiek jest wesołym i posłusznym pieskiem, grzecznym w domu, nauczony czystości. Lubi dzieci, idealny będzie dla osób aktywnych.Świetnie "dogaduje się" z innymi psami a nawet kotami w domu. Pięknie bawi się piłką, plastykową butelką,patykiem itp.Piłkę potrafi sam sobie odrzucać aby móc gonić za nią.Lubi bardzo bieganie po śniegu.Kica wtedy jak zając i jest niesamowicie szczęśliwy, gdy człowiek mu w tej zabawie towarzyszy. Z wdzięczności za zainteresowanie podchodzi grzecznie, spokojnie i liże delikatnie po ręce patrząc miłośnie w oczy. Misio che wreszcie być CZYJŚ na zawsze.On da człowiekowi ogrom miłości,wierności i wdzieczności psiej w zamian za ludzką dobroć dla niego.On tak bardzo pragnie człowieka,SWOJEGO człowieka. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej,oraz wizyta przedadopcyjna. Miśka wydamy tylko w najlepsze ręce! Piesek jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. Kontakt: 694-132-231
-
[quote name='lilk_a']Ivetko , daj mu profilaktycznie rutinoscorbin 1 tabletkę /dziennie , nie zaszkodzi mu na pewno, a być może ma jakieś zapalenie krtani np , które może być bez gorączki , przy stanie zapalnym krtań puchnie , otwór się zacieśnia i stąd może być inny, dziwny szczek rutinoscorbin pomoże mu też odzyskać odporność którą na pewno nadszarpnął wycieczką a na rozwolnione kupki to dałabym mu na twoim miejscu rumentabs ( moje tabletkowe guru ;) , jeśli chodzi o lekkie sensacje kupkowe)[/QUOTE] Dobrze Liluś :). Z Twoich rad ( domowych )chętnie skorzystam.Były bardzo cenne przy Naszym ( Twoim też ) Światuniu, gdy go przywieziono bardzo chorego . Miśkowi też potrzeba dobrych ciotek z babcinymi sposobami;). Na moje oko nic mu nie jest...ale ta krtań trochę zastanawia.Nie kaszle , ale zamiast szczeknąć raczej skomli krótko i woli gadać na migi ;) czyli merdać ogonem z prędkością światła :)
-
[quote name='joaska8']Kurcze mało wzruszający mi się wydaje [B]moze ktoś coś dodać od siebie.[/B] Jak nie znajdzie do soboty to wiadomo znowu jakiś tymczas go czeka. Aga nie da mu zginąć ani do schronu trafić. Ivette3 masz rację nr Agi na FB dałam telefon Agnieszki Ona najwięcej wie na temat Misia to na wszystkie pytania też odpowie.JUż zmieniłam :)[/QUOTE] Nie chcę kopać w tekście, więc tylko podam co może jeszcze byłoby dobrze dopisać.Decydujcie Wy :) prywatne redaktorki Miśka ;) -------- " Misiek pięknie bawi się piłką, plastykową butelką,patykiem itp. Piłkę potrafi sam sobie odrzucać aby móc gonić za nią.Lubi bardzo bieganie po śniegu.Kica wtedy jak zając i jest niesamowicie szczęśliwy na pyszczku, gdy człowiek mu w tej zabawie towarzyszy. Z wdzięczności za zainteresowanie podchodzi grzecznie, spokojnie i liże delikatnie po ręce patrząc miłośnie w oczy." --------
-
.... Dziewczyny ! Numer telefonu chyba lepiej podać do Agi.Ja nie potrafię wyczaić, czy dzwoniący to oszust, czy kandydat odpowiedni na opiekuna dla Miśka.
-
Fajnie, że są intensywne ogłoszenia :). Jest zatem nadzieja na sukces. Co do alergii to Misiek na bank ma alergię na samotność ;) i jedynym lekiem jest znalezienie mu jego prywatnego,na zawsze oddanego "ludzia" :lol:. Ten psiak całym sobą przy każdej okazji pokazuje, że chce dla kogoś być tym numerem jeden.Nie przeszkadza mu stadko obok...ale bardzo chce być tym naj... :roll:.Jeszcze nie widziałam psiaka, który by tak wyraźnie i grzecznie jednocześnie to pokazywał.
-
Misio1 miał dość niefajną noc.Najwyraźniej po głodówce kilkudniowej nagłe nasycenie brzusia musiało wreszcie dać o sobie znać.Kilka razy w ciągu nocy zaczynał biegać po domu i dyszeć.Na dworze załatwiał się trochę zbyt luźno.Nie można nazwać tego biegunką...ale wyraźnie odreagowaniem na te ekstremalne zmiany. Teraz jest już ok.Odsypia noc. W kwestii gardła. Misiek próbował szczeknąć na powitanie gdy wstawałam rano.Nie znam go na tyle aby wiedzieć, czy on szczeka jak większość psów czy też to dziwne wytłumienie głosu jest jego szczekaniem Nie wiem jak to opisać, więc określę to tak : chce szczeknąć i zamiast głosu wydobywa się odgłos powietrza z wytłumionym dźwiękiem.Robił to krótko i nie tracił przy tym humoru. Gdyby na oko określać jego zdrowie, to powiem że nic mu nie dolega.Oczka robią się już fajne ( mniej przekrwione),nos wilgotny i chłodny,ogon merdający , apetyt dobry - bez panicznej łapczywości.
-
[quote name='paula_t']Dzięki Monika, spróbuję jeszcze coś sklecić. Przeglądałam na prędko wątek i jest przerażający, biedny psiak, co on musiał przejść i teraz znowu zawirowania w jego życiu :( Powiedzcie mi tylko, gdzie on przebywa i dajcie namiary proszę (maila+telefon).[/QUOTE] jest u mnie na tydzień teraz .