Jump to content
Dogomania

dota&koka

Members
  • Posts

    1016
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dota&koka

  1. aaaa Piechcia jak bym przywiązała go do zagłówka,to on w tym momencie ma swój wielgachny łepek ma przy mojej głowie...zeszłabym na zawał jak nic :evil_lol: kombinuję żeby go jakoś przywiązac do klapy tak,żeby na długośc smyczy mógł się ruszyć,zmienić boczek czy coś,ale tak,aby mnie nie dosięgnął w każdym razie będziemy kombinować żeby wszyscy przeżyli tą podróż :diabloti:
  2. [quote name='jambi_']a jeszcze Dota&Koka pisała coś o jakimś strasznym miejscu, w którym pies jest, że tam to podobno bilet w jedna strone... potem to przeedytowała a psa nie ma... [/QUOTE] zgadza się,pisałam o "schronisku" w kotlinach k.kutna,ponieważ była informacja że pies został odłowiony przez hycla w gm.babice,a ta gmina ma umowę właśnie z prywatnym schroniskiem w kotlinach. a wyedytowałam post,ponieważ to,że pies został tam odwieziony było tylko moim przypuszczeniem i niepotrzebnie mogło wprowadzić w błąd innych serdecznie przepraszam
  3. kurczę,o tym nie pomyślałam.faktycznie może być problem kiedy piesowi zachce się wymiotować..z drugiej strony,mam obawy przed wiezieniem wielkopsa bez "zabezpieczenia". mogę przyjechac do pabianic po Dosię.wtedy do rypina uderzyłabym przez włocławek dobrze,że uświadomiłas mnie co do godzin otwarcia schronu :) czyli bierzemy pod uwagę sobotę
  4. najbardziej odpowiadają mi soboty lub niedziele,ze wzgledu na dzieci i pracę.w tygodniu ciężko byłoby znaleźc kogoś do opieki nad moim stadkiem :)
  5. z Piechcią na wątku pobieżnie obliczałyśmy koszta transportu i tak mniej więcej mój transport z wawy do rypina wychodzi ok 120-130 zł z pabianicami w okolicach 200zł
  6. musimy mieć całą kwotę,ale myślę ze Dosia już niedługo wyruszy w podróż swojego życia:) maiałabym tylko jedną prośbę-wielkopies musiałby byc w kagańcu, ponieważ jechałabym sama
  7. z warszawy mogłabym psa zabrać,zmieściłby się do mojego auta,podróż miałby w miarę komfortową-cały tył do jego dyspozycji
  8. serdecznie dziękujemy! :multi: Dosia coraz bliżej nowego zycia :) Akrum,skuteczna z Ciebie bestyja ;)
  9. przyłączam się do prosby Akrum Welsh jest już bezpieczny,szczęśliwy i prawie zdrowy możliwe,że za chwilę pojedzie do nowego domku a Dosia czeka na swoją szansę prosimy :)
  10. melduję się i ja :) może na szpice w potrzebie go wrzucić?
  11. na watku transportowym dostałam propozycję dowiezienia Dosi z warszawy do rypina za 170zł.bez dojazdu do pabianic. moja propozycja wychodzi ok 200zł za transport z pabianic do rypina (wyjeżdżam z wawy) ta opcja wydaje się tańsza,ale dziewczyny jeszcze nie zdecydowały zresztą,najpierw musi być komplet deklaracji zanim cokolwiek się zdecyduje nt transportu
  12. [quote name='pasja']Witam, dostałam informację o znalezionym sznaucerze, chłopak, ok.4 lat, łagodny. Za ok. 40 minut będę wiedziała więcej. Na razie zdjęcie: [IMG]http://www.babice-stare.waw.pl/zwierz/images/sznauc.jpg[/IMG][/QUOTE] śliczny :(
  13. mam nadzieję że wszystko pójdzie dobrze.wieczorem się okaże.chyba,że wczesniej dorwę jakiegoś kocurka :) podczas testu będę trzymać rękę na pulsie
  14. ja zrozumiałam identycznie ale szczerze powiem-głupieję
  15. nasz listonosz to taki dziwny typ,co nawet listów poleconych do drzwi nie przynosi,tylko zostawia awiza w skrzynce i trzeba samemu śmigać na pocztę. leniwy strasznie jest... jutro wieczorem jadę z koleżanką po jej kotka i przywozimy go do nas. ciekawe jak nasz przystojniacha to zniesie:lol:
  16. Igiełko,Dosia nie potrzebuje specjalistycznej karmy ona potrzebuje miłości i spokoju kiedy to dostanie-odżyje
  17. myślę,że Dosi wystarczyłoby dobre domowe gotowane jedzonko aby nabrała ciałka
  18. Aniu,melduję przybycie Arthroflexu i paczuszki z karmą :) znaczy listonosz zostawił awizo w skrzynce,ale domyślam się że to paczuszka od Ciebie
  19. takie śliczniaste cudo...do góry dzieciaczku,może ktoś Cię dojrzy
  20. dziewczynki,informuję,że jutro dostanę karmę dla piesków od P.Bogusi.nie jestem jeszcze pewna na 100% czy w sobotę dam radę pojechac do Warki.nie mogę z moim marcinem się zgrać-ja w domu on w pracy i na odwrót,a z 3 dzieci i psem raczej nie dam rady się wybrać (muszę mojego tymczasowicza wszędzie zabierać,ponieważ wyskakuje przez okno jeśli zostaje sam w domu,a mieszkamy na 1 piętrze) dostałam kasiorę od siostry na worek karmy.dzięki sis :) a i okazało się,że mieszkamy z P.Bogusią po sąsiedzku :)
  21. [quote name='Akrum']dota, no nie bądź taka, powiedz nam o co chodzi z tymi kotami? masz jakiś domek upatrzony, tak?[/QUOTE] upatrzony jeszcze nie jest,ale zarys jest bardzo ciekawy :) musimy sprawdzić Welsha na koty,dopiero będa podjęte dalsze kroki może Welsh nie jest pogromcą kotów...
  22. Akrum,wyjęłas mi te słowa spod palców :) przecież Igiełka nie mieszka na końcu świata,wizyta była przeprowadzona przez wytrawną dogomaniaczkę,a Dosię gdyby coś poszło nie tak (w co wątpię) zawsze można zabrać.zadeklarowałam awaryjne wyjście w takiej sytuacji i nadal podtrzymuję. myślę że sytuacja jest klarowna i możemy zająć się dalszym zbieraniem deklaracji
  23. muszę,bo nie wytrzymam... trzymajcie mocno,bardzo mocno kciukasy...jutro akcja sprawdzania reakcji Welsha na koty. nic wiecej nie mogę.. tfu tfu tfu :)
  24. Shaniu,ja rozpaczam,że żadna cioteczka zapraszana przeze mnie na moją literkę,tu nie zajrzała :crazyeye:
  25. oczywiście,zgadzam się w 100% tak tylko próbowałam rozweselić trochę wątek,bo jakoś dziwnie się zrobiło :/ lecę ciut pospamować na rzecz Dosi :)
×
×
  • Create New...