Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Jutro Sebuś zostaje sam, ze starymi psami tylko. Jego serdeczny przyjaciel Margoś odjeżdża do swojego DS. Jak biedny Sebulek sobie z tym problemem poradzi - zobaczymy. Obawiam się, że teraz Kaktus nie będzie miał zupełnie spokoju. On z tych staruchów najmniejszy wzrostem i wagą. Można zaryzykowac podgryzanie.
  2. Jest jesZcze juedno wyjście, zadzwonic i zaproponowac połowę żadanej kwoty. Zmięknę!
  3. Przed chwilą rozmawiałam z bardzo sympatycznym młodym człowiekim, któremu przekażę jutro Margosia. Pan był przemiły i gratuluję mamie Maci pracowników. Widac, że faktycznie nie pierwszy raz pomagają w psich transportach. Trochę się uspokoiłam i mam nadzieję, że pogoda nie będzie aż tak zła jak zapowiadają.
  4. Podnosze maluszka do góry. Jak on jest w tej chwili duży i w jakim jest wieku?
  5. Zapisuję wątek. Pomyślę jak mogę pomóc.
  6. Świetna wiadomośc. Gdyby był jakiś chętny domek na mojego szczylka Sebulka, którego zgarnęłam z drogi to daj znac. Dowiozę nawet do każdego miejsca w Polsce. Wątek Sebylka to "Fruuuu do rowu........... w woj mazowieckim. Linka nie umiem skopiowac. Polecam się pamięci.
  7. Swoją drogą, dowiedzcie sie dokładnie czy domek z Podebłocia był zainteresowany tylko tą spanielka, czy może szuka psiaka i jakiego. Za miesiąc myślę możnaby podjechac z wizytą gdyby byli zdecydowani na jakiegoś innego pieseczka.
  8. Teraz wezmę na DT jakaś sunię starą na dożycie.
  9. Przepraszam bardzo. Ja nie mam zamiaru wydzwaniac do Państwa . Nigdy tego nie robiłam i robic nie mam zamiaru. Kolejny raz kochana bico, dajesz mi pouczenia co robic powinnam a czego robic nie powinnam. Ja mam już 65 lat i nie sądzę, żeby udało Ci się mnie teraz wychowac. Sedalinu napewno Margosiowi nie dam. Znam Margosia i nie wydaje mi sie, żeby sprawiał jakiekolwiek kłopoty. W dalszym ciągu natomiast oczekuję gdzie i kiedy mam dowieżc Margosia. Margoś dostanie też ode mnie kocyk na drogę, miseczkę, butelkę z wodą i porcję jedzenie do nakarmienia go zaraz po przyjeżdzie na miejsce. O dalszy los Margosia chyba się niepokoję bardziej niż inni bo jest mi on bardzo bliski. Wzięcie szczeniaków na DT było dla mnie nowym doświadczeniem i nigdy więcej tego nie zrobię bo teraz wiem jak trudno się z nimi rozstawac i jak bardzo często o nich myślisz, tymbardziej, że nie możesz osobiście sprawdzic jak im się wiedzie. Napewno natomiast wybiorę się do Mireczki, którą osobiście zawoziłam i wiem gdzie trafiła, do jakiego domu. A ze wszystkich szczylków właśnie Margoś był mi najbliższy i życzę mu by jego nowy dom tak jak ja go pokochał.
  10. Musisz zacząc ją ogłaszac Na dogomanii nie znajdzie domku
  11. Myślę, że podpiszą. Jeżeli chodzi o Sedalin, ja też myślałam o podróży. Margos jak się boi, robi sie cichy i spokojny, często wywala brzuch /poddaje się/ taki, że myślę w sytuacji niepewnej prędzej będzie bardzo spokojny njiż żywy i agresywny. Też się martwie, ale prędzej dałabym mu coś na sen tylko,że niczym nie dysponuję w domu. Czy coś już wiadomo gdzie i kiedy ma byc dostarczony?
  12. Umowę adopcyjną proponuję wysłac listem poleconym w dwu egzemplarzach z prośbą o odesłanie jednego egzemplarza podpisanej umowy. Margoś dostanie ode mnie smyczkę w prezencie. Z sedalinem dałabym sobie spokój. Margoś jest już na tyle duży, że nie powinien sprawiac kłopotów tymbardziej, że będzie w obcym miejscu i u obcych ludzi. Agresywny nie jest zupełnie i nie widzę problemu z jego opanowaniem. Potrzebuję jedynie pilnie miejsca i czasu dostarczenia go do W-wy i nie ukrywam, że chciałabym miec kontaky z nowym domkiem Margosia. Chciałabym porozmawiac z jego nową panią, żeby opowiedziec o Margosiu i dowiedziec się o niego. Bardzo się do Margosia przywiązałam i będę niespokojna o jego los. Z całej piątki właśnie Margoś był mi najbliższy.
  13. Chociaż podniosę pieseczka
  14. Podnoszę pięknego Timurka
  15. Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc przy adpcji Sebulka.
  16. Niestety Pan isę nie odezwał. Czekamy dalej. Ktoś Sebusia w końcu pokocha!
  17. Ale szybko spadasz biedaku. Dobrze, że humorek ci chpciaż dopisuje.
  18. Jeszcze jedno; gdyby Podebłocie było jedynym rozwiązaniem dla spanielki , to ja pojadę bez względu na odległośc i pogodę.
  19. Acha, mogłaś też sprawdzac jadąc promową przeprawą przez Wisłę. Ja tym promem przeprawiałam sie dwa razy za jednym razem - pierwszy i ostatni. Więcej promem nie pojadę.
  20. Pewnie sprawdzałaś od Kozienic a ja do Kozienic mam 15 km, ale myślę, że jak śniegi troszeczkę odpuszczą a domek byłby zainteresowany jakimś psiakiem to ja chętnie pojadę i domek przebadam. Teraz troszeczkę krótki dzień a i droga mogłaby się okazac trudna. Proponuję, podtrzymujcie kontakt a za 3-4 tygodnie będę mogła tam podjechac.
  21. Podnoszę psinę
  22. Zapisuję wątek
×
×
  • Create New...