Czy ktoś mnie może uświadomic CO TU SIĘ DZIEJE! Sznowna pani Basiu /jak wiem, "figurant" w całej tej sprawie/ czy Pani wie, że wstrzymując jakiekolwiek działania w sprawie Filipka, staje się Pani niejako odpowiedzialna za jego nie daj B.. dalsze pogorszenie stanu zdrowia /wiemy przecież, że oczko pod wpływem ciśnienia może ulec pęknięciu/. Z jakiej norki wypełzła Frotka, która odwołuje bądż nie zezwala na to czy tamto. Weżcie kochane, uśpijcie tego biedaka i nie zawracajcie sobie i innym głowy. Dotychczasowe Wasze działania nic nie pomogły a tylko przysporzyły biedakowi cierpień. CZY O TO WAM CHODZIŁO? Raz chcecie oddac psiaka to znowu nie chcecie. Z tego co widzę najmniej ważny jest tu pies! Działaczy i decydentów cała chmara a pies przerzucany z miejsca na miejsce bez leczenia. A GDZIE W TEJ CHWILI JEST TEN PIES bo wpłacilam moją deklarację już na nowe konto a psa nie chcecie oddac. HORROR!!!