Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Zapisuję wątek bo gdzieś mi zwiał!
  2. W czwartek, jak jeżdziłam do Piotrkowa z Margosiem, Sebulek był u cioci Beatki na tymczasem i żeby nie siedział tak długo sam w domu. Jak już wracałam, zadzwoniła pani z ogłoszenia o Sebulka. Korzystając z tego, że Sebulek jest w Radomiu miałyśmy jechac z Beatką do pani pokazac Sebulka. Niecierpliwa pani przyjechała z córka /ok 18 lat/ i chyba z chłopakiem córki zobaczyc Sebulka. Pani się zakochała od pierwszego wejrzenia i zabrała Sebulka do niesprawdzonego domku. Była to moja decyzja bo widziałam jak pani zareagowała na Sebulka. Dzisiaj już wszystko dograno i jest OK! Pani szczęśliwa, Sebulek też.
  3. Mam nadzieję, że uda się wyekspediowac małą do Halbina. Postarajcie się dziewczyny, proszę w imieniu małej.
  4. Ze zdrówkiem nie mamy kłopotów. Domek musi Lusię pokochac i byc taki przyjazny dla zwierzat. To nie może byc gospodarstwo rolne z budą i łańcuchem - ale to wszystkie dogomaniaczki wiedzą. Bardzo przyjazna dla ludzi, zwierzat. Trochę jeszcze niepewna do obcych. Ale generalnie to pies ideał. Oddam tylko do bardzo dobrego domu. Bardzo dziękuje, bardzo.
  5. Tytuł wątku b.dobry. Diewczyny, dajcie piątaka!
  6. To co robicie, jedzie do Zabrza czy czeka w kociarni z drugim maluchem?
  7. Foto Lusiaczka jest dużo na tym watku tj str. 1, 2, 18 i 21. Tel 509 142 552 lub domowy /48/624 12 42. Bardzo bardzo dziękuję. Ja w temecie ogłoszeń i allegro jestem zupełnie nie kumata. Lusiaczek jest bardzo kochanym psem ale na adopcję nie bardzo ma chyba szansę tymbardziej, że domek musi byc wyjątkowy. Bardzo dziękuję za pamięc o Lusi.
  8. O transport w okolice Poznania pytajcie dogomaniaczkę o nicku Macia. Zorganizowała wspaniale transport dla Margosia
  9. Muszę zapisac bo mi wątek sie zgubi.
  10. Filmik nie jest potrzebny, raczej obejrzyjcie go pod kątem jakiej będzie potrzebował obsługi np.czy je suchą karmę czy trzeba mu bedzie gotowac no i jak z załatwianiem potrzeb fizjolog. No i koniecznie stan zdrowia ew.co da się podleczyc.
  11. Lusi bardzo podoba się śnieg i zima. Okazuje się, że futro ma wystarczające bo niechętnie wraca do domu.
  12. Trzymamy kciuki za Daisy!
  13. Nie mogę się doczytac w jakim Rudzik jest wieku, ile waży i jakie ma dolegliwości prócz kłopotów z nóżkami. Czy wogóle został przyzwoicie zdiagnozowany. Jeżeli chodzi o leczenie to Kozienice są drogie. Ale to ew.problemy na potem.
  14. To nocne latanie to pewnie wynik nowej sytuacji no i obecnośc nowych ludzi. Do tej pory z ludzi to Margoś zazwyczaj widywał tylko mnie. W domu Margoś pięknie przesypiał całą noc, najchętniej przykryty kołdrą łącznie z uszami. Cieszę się, że już jest w domu i jestem pewna, że mu się powiedzie bo jest super szczylkiem!
  15. Może będzie łatwiej poostatecznych diagnozach i po ew. operacji. A czy nie trzeba zacząc zbierac pieniążki na ew koszty leczenia?
  16. Zmieniłaś tytuł, co ja się naszukałam tego wątku ale znalazłam i wszystko jest ok.
  17. No to organizujemy transport do Zabrza. Mogę częściowo pomóc.
  18. Prosze o nr konta. Prześlę jednorazowo 25 zł. Za jakiś czas znowu prześlę jakąś kwotę - w miarę możliwości.
  19. Nie, nie jechał razem z Margosiem. W sobotę napiszę obszerniej na ten temat. Trafił wspaniale.
  20. Dziekuję bardzo Macia za wiadomości i za przemiłych młodych ludzi którzy przyjechali po Margosia. Nie dziwię się, że Margos wolał mięsko od ryżu z marchewką, ale bardzo proszę o niekarmienie go rano bo Margoś ma bardzo silną chorobę lokomocyjną. Pewnie z tego wyrośnie ale w drodze do Piotrkowa wymiotowal nawet żółcią.
  21. Sebulek właśnie znalazł swoją Panią, która zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia. Dziękuję bardzo, bardzo wszystkim dogomaniaczkom, które wspomogły mnie i Sebusia ogłaszajac go gdzie się da. Bardzo dziękuję. W domu zrobiło się przerazliwie pusto. Odczuwają to chyba nawet moje stare psy, chociaż za szczylkami nie przepadały. JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ!!!!!!!!
  22. Margoś był o czasie w umówionym miejscu. Dwaj przemili panowie odebrali przesyłkę. Margoś niestety cierpina chorobę lokomocyjną i bardzo się martwię, żeby się nie odwodnil. Panowie obiecali zaraz po przyjeżdzie na miejsce postoju go nakarmic i napoic. Trzymam bardzo mocno kciuki za dobrą dalszą podróż Margosia.
×
×
  • Create New...