Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Mam wrażenie, że zapomiałyśmy o stronie finansowej całego przedsięwzięcia. Widziałam na wątku, że ktoś już deklarował jakąś pomoc i trzeba szybko prosic o dalsze środki. Nie ukrywam, że sama nie podołam utrzymaniu szczeniaków. Razem ze szczeniakami dostałam trochę karmy ale one narazie suchego nie jedzą i jest to naprawdę trochę. Kupuję serca i wątróbki kurcząt, marchew i ryż. Trzeba się też liczyc z koniecznościa odrobaczania i szczepień i zabezpieczenia od kleszczy. Szczylkom przydałyby się też jakieś zabaweczki, niewiele ale chociaż piłeczka, kółko gumowe. Narazie mają tylko patyczki ale bawią się już świetnie. Dzisiaj popołudniu, po sesji foto szalały wyjątkowo, Aż szkoda było, że mistrz foto odjechał. Jedny słowem, duża robota przed zespołem pod wodzą Red i Monday.
  2. U mnie obróżka przeciw kleszczom też napewno spełni swoje zadanie i będziemy bardzo Ci wdzięczne gdybyś zasponsorowała ją dla Tineczki.
  3. Zapisuję wątek. Postaram sie coś dołożyc ale troszeczke póżniej
  4. Bardzo czekamy na wiadomości z dzisiejszego dnia, ale to pewnie jeszcze chwilę potrwa. Szczeniaczki zjadły kolację i grzecznie śpią. Garną sie już do człowieka i zaczynaja walczyc o moją uwagę. Najspokojniejsza i łagodna to Alfa, za to Beta szczekliwa bardzo. Bardzo szybko się uczą i bardzo w tym pomocne są moje psiaki. One je naśladują.
  5. Chyba właśnie Rudzik ma najlepszy kontakt ze szczylkami, pewnie z racji gabarytów /porównywalne/. szczeniaczki chętnie z nim rozmawiaj a on jest im b.przychylny. Kora się jak zwykle dystansuje a Lusia i Kaktus unikają jak mogą. Zresztą szczylki na Lusię głośno szczekaja tak jakby wiedziały, że ona sie ich boi.
  6. Pieski mają robocze imiona. Brązowa z jedną dużą białą skarpetą to Alfa, drobna czarnulka to Beta, biała łaciata Nutka a chłopczyk to Akord. Od rana do chwili obecnej szalały w ogrodzie. Z początku to wogóle nie chciały wyjśc. Najbardziej podobał im się śnieg, kopały w nim doły, podejrzewam,że to było pierwszy w ich życiu kontakt ze światem zewnętrznym. Bardzo się drapią, pcheł nie widac ale myślę, że to jeszcze stare ugryzienia a może też reakcja na kąpiel, chociaż były myte naprawdę dobrym środkiem kupionym dla Rudzika. Nazywa się Hexoderm. Małe są coraz śmielsze ale pełne zaufanie do człowieka to jeszcze trochę potrwa.
  7. Pierwszą noc mamy za sobą. Małe narazie kiepsko śpią, budzą się co dwie godziny, ale to spowodowała zmiana warunków. Wieczorem jeszcze uciekały ode mnie a rano wszystkie spały w moim łóżku. Zjadły śniadanko i rozrabiają. Moje psy, szczególnie Lusia, mają znowu stres. Najbardziej boi sie szczylków Lusia i Kaktus, ale to też minie. Trzymam kciuki za powodzenie zabrania pozostałych psów.
  8. Buba zawsze była bardzo pogodnym i przedsiębiorczym psem a teraz, jak przestały ją bolec zęby to przechodzi samą siebie. Myślę, że teraz szybko i ładnie zeszczupleje. U mnie jest dużo mmiejsca do biegania a i towarzystwo się znajdzie.
  9. Szczylki już wykąpane, nakarmione śpią. Musiałam je niestety wykąpac, inaczej się nie dało, ale wyjatkowo szybko wyschły, mocno je wytarłam. One nie mają podszerstka tylko taką puszystą sierśc. To był dla nich ostatni moment, są na pół dzikie. Dzisiaj już ich nie wypuszczę z domu bo nie dałabym rady ich póżniej w ciemności złapac a same z własnej woli do domu nie wejdą. Czeka nas trochę pracy. Dobrze, że moje psy pokażą im jak się w domu mieszka. Suchej karmy nie jedzą, ale to też do odpracowania. A tak generalnie to są bardzo ładne troszeczkę tylko wychudzone i myślę, że nie będą długo na domki czekac. pomyślcie dziewczyny, może tę on-kowatą uda sie chociaż wysterylizowac a jak szczylki znajdą już domki a mały puchacz nie znajdzie domku to go na DT wezmę.
  10. A Rudzik tupta sobie pomalutku. Niestety, nie biorę go na spacery poza ogrodzenie bo ma trudności z chodzeniem. Mocno utyka na prawa przednią nóżkę i nie chcę go forsowac. Musi mu wystarczyc ogród. Tak prawde mówiąc on bardzo lubi spac i jeśc. Czasami wychodzi sobie na taras troszeczke poszczekac. Wydaje mi się, że on się czuje już jaknajbardziej u siebie.
  11. Opieka nad szczeniakami będzie teraz o tyle łatwiejsza, że to już prawie pięciomiesięczne psiaki a i warunki na dworze diametralnie różne od grudnia i stycznia. Mam nadzieje, że finansowo też jakoś się uda chociaż nie ukrywam, że na utrzymanie ich z własnej kieszeni nie byłoby mnie stac ale jestem pewna, że dogomaniaczki pomogą. Od prawie pół roku utrzymuję samodzielnie Lusię a i szczeniaczki mnie też troszeczkę szarpnęły. Mam nadzieję Lilith, że Twoja troska wynika z chęci pomocy. Każda kwota się napewno przyda , na szczepienia, odrobaczenia weta itp itd a psiaków jest sporo, nie tylko o szczeniakach myślę.
  12. Trzymam kciuki za domek dla suni. Słowa uznania dla Ciebie Aniu. Jesteś bardzo dzielna.
  13. Gdyby ktoś coś wymyślił odnośnie pomocy dla p. Ali ze strony gminy to byłoby super. Jak pani Ala daje sobie radę finansowo nie mam pojęcia.
  14. Paula, czy ktoś robi ogłoszenia Chojrakowi?
  15. Czy są jakieś nowe wiadomości?
  16. Bardzo się Tinusiu schowałaś!
  17. A czy ktokolwiek robi maluchowi ogłoszenia? Jeżeli nie poproś paula osobe o nuicu Cajus. Widziałam jego pracę. Godna podziwu.
  18. Ale się cisza zrobiła. Dziewczyny pomocy bo czas ucieka. Wymyślcie coś!
  19. Lusia bardzo lubi biegac po ogrodzie na sloneczku.
  20. Do góry śliczny maluchu
  21. Deklaruję 10 zł m-nie. Proszę o nr konta
×
×
  • Create New...