Jump to content
Dogomania

MagdaNS

Members
  • Posts

    4019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdaNS

  1. [B]Anja2201 i Nikus bardzo dziękujemy za pomoc, chęć współpracy i witamy serdecznie w naszym gronie :loveu::loveu::loveu: [/B]
  2. Ilian śliczny pies, na pewno niedługo znajdzie dobry domek, a może u Pani zamieszka jakiś inny szczęśliwiec, skoro domek jest w miarę OK.
  3. Karol, my Cię odwiedzamy chłopaku i myślimy o Tobie :)
  4. Paja pokazuj się światu :) Ależ urosłaś panienko :)
  5. Całusek pokazuj się przystojniaku :)
  6. Eloise, jak uwielbiam czytać o tym, co u Was, czasem przez kilka dni nie mam czasu na dogo, ale i tak zawsze do Was zaglądam :). Ofik w łóżku Ani - bezcenne ;) A sama Ania jaka śliczna, wesoła, roztrzepana - dzieci chyba takie właśnie powinny być, beztroskie :). A co do TZów to sama nie wiem, co gorsze, Twój roztrzepany i nie przejmujący się pierdołami, czy taki typ jak mój, co się nad wszystkim wytrząsa, z igły robi widły, katar Marty to koniec świata, trza znaleźć winnych i ukarać ;)
  7. Ja też trzymam kciuki za akcję, szkoda żeby Kitka i Czarny długo siedzieli w hoteliku, jest im tam dobrze, no ale własny ludź to własny ludź :)
  8. [B][COLOR=Green]Kochani, dzięki Waszemu wielkiemu sercu dzisiaj na konto Skarpety im. Talcott wpłynęło 110 zł. W imieniu całej Skarpety bardzo serdecznie dziękuję[/COLOR][/B] :loveu::loveu::loveu: [B]Nasza Skarpeta wspomaga starsze psiaki w potrzebie. Zapraszamy na nasz wątek[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/185536-Skarpeta-im.-Talcott?p=14672920#post14672920[/url], do wspomagania Skarpety i do zgłaszania starszych psiaków, które potrzebują pomocy finansowej
  9. [B]Kochani, dotarła na konto wpłata od Nikusa 110 zł - [/B]starsza sunia Rusałka, nad którą Nikus miła "pieczę" szczęśliwie znalazła dom, Nikus zaproponował, aby część pieniążków pozostałych w Rusałkowej skarpecie przekazać nam, a sponsorzy się zgodzili - za co bardzo serdecznie dziękujemy :loveu: [B]Dotarło też 40 zł od agata51 - moc buziaków dla Ciebie :loveu:[/B]
  10. Co do koopek to potwierdzam - Kolusia ciągle się podkopywała pod płotem, az Murka mi poradziła metodę z koopkami. I faktycznie, jak w te najgłębsze dołki wrzucałam koopki, to tam juz nie kopała. Tylko trochę obok ;) Fajnie Lorciu, że twoja rezydencja coraz bardziej Ci sie podoba!
  11. [quote name='Anja2201']Chciałam prosić nr . konta na pw , chcieliśmy przekazać 550 zł na skarpetą , w spadku po staruszku Pixelku , który odszedł w tamtym tygodniu ....:([/QUOTE] To wspaniały gest, zaraz wyślę na pw numer konta. bardzo dziękujemy, choć jest mi przykro, że wsparcie Skarpety jest związane z przejściem kolejnego psiaka za TM :( Oby tam był szczęśliwy.
  12. [quote name='Sankja']Jeżeli nie podoba Wam się to co zrobiła Murka (mi też się to nie podoba i wyrażam swoje zdanie tutaj) bardzo proszę wyrażać swoje opinie publicznie, bo ja w Waszym imieniu występować nie będę.[/QUOTE] A ja nadal nie rozumiem co takiego złego zrobiła Murka? Że chciała stworzyć lepsze warunki bytowe dla trudnego do socjalizacji psa? Żeby zamiast małego boksu miał duży wybieg to jest coś złego? I to, że my jej w tym pomogliśmy finansowo, bo czujemy się odpowiedzialni za psa, którego wyciągnęliśmy ze schroniska najprawdopodobniej na dożywocie? Jak u Biafry zjeżdżała skarpa, pękał dom, nie było drogi, kojce tonęły w błocie i ludzie ruszyli z pomocą na odbudowę, zepsuty samochód, inne rzeczy to było coś złego? Czy my naprawdę doszliśmy do takich granic absurdu, gdzie robić coś to źle, nie robić też źle? Że już tylko chodzi o to, by na innych wyładować swoje frustracje, i to do tego bezkarnie bo anonimowo? SZKODA. Ja oświadczam, że każdy z nas pomagał Murce z własnej woli, że to od nas wyszła inicjatywa pomocy w budowie kojca i jakiekolwiek zarzuty robione w tym względzie pod adresem Murki są ZWYKŁYM ŚWIŃSTWEM.
  13. Śliczne zdjęcia dostojnych psich panienek :)
  14. To prawda, że Kolusia biega jak torpeda, ale ciężko ją filmować czy robić zdjęcia, bo zaraz ucieka. Ja też z reguły robiłam z ukrycia i z dużym zoomem :). Ależ się cieszę, że Kolusia bedzie miała dobry domek!!!
  15. [B]Agato 51, Nikus [/B][B]bardzo bardzo dziękujemy!!!![/B] Dotarły wpłaty od agusiazet, mamamuminka i magdy222 - bardzo dziękuję!
  16. Wiesz Murko, Martusia ostatnio dostała super bajki od swojej babci czyli mojej Mamy. Jedna mi się szczególnie podoba, odkąd ją przeczytałam, to mi lżej, mogę Ci podesłać. A streszczenie jest takie: ojciec i syn postanowili sprzedać osła. No więc żeby dobrze na targu wyglągał, przywiązali go do kija i niosą. W drodze spotykają gościa, który mówi "czyście zwariowali, osła tachacie? Przecież osioł jest od tego, żeby na nim jechać". No to postawili osła i wsiedli na niego obaj. Spotykają nastepną osobe, która mówi "Jak tak możecie, w dwóch na jednym ośle?". No to obaj zeszli. Spotykają nastepną osobę "Cóż za marnotrwstawo, żeby osioł szedł na pusto". No to wsiadł syn. Spotykają następną osobę :"Do czego to podobne, żeby młody jechał, a stary szedł na pieszo". Zamienili się, teraz ojeciec jechał, syn szedł. Od nastepnej osoby słyszą "Co to za ojciec, zamiast dbać o dziecko, sam na ośle jedzie". Jaki z tego morał? [B]Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził[/B]. A pieniaczy i "poszukiwaczy wrażeń" nie brakuje. A teraz do Lorka: kochanieńki, Ty się ani tam nie zakopuj, anie nie podkopuj, masz teraz piękną posiadłość, to się nią ciesz chłopie :)
  17. Dla mnie cała "dyskusja" na temat wybiegu dla Lorka jest chora, dra się tam ludzie, którzy nawet złotówki nie łożą ani na wybieg, ani na Lorka, ani na inne psy, trza to zlać i tyle. Durnych i zawistnych ludzi nie brakuje, najłatwiej "pomagać" psom klepiąc bzdury w klawiaturę. Murko i Szermanie, nie przejmujcie się idiotami i tyle. Wybieg Lorka cudny, oby tylko się tam Lorkowi dobrze mieszkało.
  18. Tak, myślę że z basenu Kolusia będzie się cieszyć najbardziej :) ja się normalnie popłakałam ze szczęścia :)
  19. Cioteczki, dziś wreszcie zajrzę na konto i uzupełnię wpłaty ;)
  20. O rany, dopiero dziś udało mi się wejść na dogo, a tu takie wieści!!!! [B]Ulka18 kocham Cię po prostu!!!! :iloveyou::iloveyou::iloveyou: [/B]A Redzik przez pierwsze dni był smutny, a teraz świetnie się czuje w roli jedynaka, przyznam - ku memu zaskoczeniu - że odnoszę wrażenie, że ten stan bardziej mu odpowiada :p Nie mam jak nagrać filmiku z jego ukochana kością, bo od soboty poszukujemy, gdzie ją zakopał :) Postaram się zrobić jakieś nowe zdjęcia i wrzucić.
  21. No to Loruś mam nadzieję, że już spokojnie grzejesz doopke w nowej rezydencji :)
  22. Fajne zdjęcia Kundzi, taki prawdziwy z niej podrostek ;)
  23. Tak, takie zdjęcia się przydadzą, Pani tez była zaskoczona informacją, że Kolusia jest bardzo drobna, sięga do kolana i waży około 12 kg. Spodziewała się, że jest dużo większa, tak jak normalny owczarek collie. Moim zdaniem na tym zdjęciu z kotem to raczej widać, że ona wielka nie jest, ale chyba lepiej na wyobraźnię działa zdjęcie z człowiekiem :)
  24. Jak ją brałam w zeszłym roku ze schroniska to miała wpisane 8 lat, więc teraz miałaby mieć 9. Tyle to raczej nie ma, ale według mojej wetki około 7 na pewno. Kasiu, pamiętasz, jak nie mogłam znaleźć preparatu ma pchły i kleszcze co kupiłam dla Kolusi przed wyjazdem? Wczoraj go znalazłam, leżał na podłodze w garażu. A wiecie co wczoraj jadł Red? W życiu nikt nie zgadnie. Malinki :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Siedziałyśmy z Martusią na schodach i jadłyśmy a on siedział i żebrał. W końcu mówię „przecież i tak nie będzie Ci smakowało”, no ale mu dałam jedną. A on zjadł i domagał się następnych. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: I też je jadł. Pies, który je maliny. Teraz to on może być Malinowy Red:diabloti::diabloti::diabloti:
  25. Pani się na razie nic nie odzywa, zresztą może to i lepiej, bo naprawdę miałam mieszane uczucia z tej rozmowy. Pani twierdziła, że przeczytała wszystko na dogo, ale może jej się dogomania z Allegro pomyliła. Była zaskoczona informacją, że Kolusia przez kilka miesięcy jadła Royal Canin Calms. Mówię do niej, że Kolusia musiała od nas wyjechać, bo po 10 miesiącach pobytu podkopała się do sąsiada i wydusiła mu kury. Pani wydawała się słyszeć o tym po raz pierwszy, na dodatek skomentowała, że "najwidoczniej ma takie skłonności we krwi". Mówię, że ciężko ocenić, bo przez 10 miesięcy te kury ją w ogóle nie interesowały, choć wielokrotnie uciekała i chodziła po ogrodzie u sąsiadów. Pani na to "No to najwidoczniej jej odbiło". No i o psach mieszańcach mówiła nie inaczej tylko "kundle". No owszem, to jest prawda, ale czy ktoś z nas o którymkolwiek z naszych psiaków mówiłby "kundel"? No i dlatego nawet jak się odezwie to chyba nie bardzo jestem "za", można wysłać jakąś ciotkę na wizytę, bo może jestem przewrażliwiona, ale jakieś fluidy od pierwszej chwili rozmowy mi mówiły "to nie ten domek"....
×
×
  • Create New...