bozenazwisniewa
Members-
Posts
1006 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bozenazwisniewa
-
Znowu zmiana planów...w sprawie transportu.Odwołano nasz wyjazd,,osoba jaka weźmie suczki sama zorganizuje transport,później niz pierwotnie było ustalone.Chcą ,żeby suczki wydobrzały po zabiegu.Prosza o zrzute na transport.Napisałam,ze stówe skołuję. Przyszło 50zł od Anula"dla suczek".I teraz nie wiem,czy na transport ,czy na jedzenie,czy na badania /kubraki w lecznicy.Nic pomyslę.Mam nadzieje,że cos uciułam z mojego "pchlego targu":cool3:
-
[quote name='Lili8522']Co za ludzie........ tylko gdzie ją dać........ :-( rany... tak ciężko o DT....[/QUOTE] u mnie nie dam rady:-(no nie dam,ledwo Twojego Basterka obroniłam jak u nas mieszkał.Mam agresywne do obcych psy,a Kami wogóle suk nie toleruje.Kiedys szczcenaka zagryzła jak ktos nam podrzucił,nie zdazyliśmy dobiec .Dzieci krzyczały przerazone-moment.Straszne to jest,ale ja naprawde nie mam nawet gdzie ich wsadzić na trochę.Po sterylce to na 2-3 dni w pokoju zamknę,ale potem?i to tez awanture będe miała,bo maz nie chce kolejnych szczochów w domu"śmierdzieli"Mam chore koty białaczkowe,jednemu siadła trzustka,sa chore nerkowce,więc posikuja /podsrewuja,człowiek lata i sprząta...ale już są wiele lat,wiec mój maz jest w stanie to jeszcze tolerować,ale nowych absolutnie nie
-
PILNIE DOM DLA WILCZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Rano poszłam do dziewczynek i sie popłakałam.Przywitała mnie mała przerazona sunia ,jaka urwała się i wróciła do domu.Na małej szyjce maiła zacisnieta obroze/pasek i była okrecona nylonowym sznurkiem od paczkowania siana...Miałam trudnosci w uwolnieniu jej z tego ,nie było ani odrobiny przestrzani,"wynalazek"bardzo opinał szyjkę.Ona jest malutka.dO TEGO MIAŁA DOCZEPIONY WIELKI B.CIEZKI KARABIŃSZYK.To wyglada na to,że uczepili ja na sznurku.Była w strasznym stanie,cała ubłocona,rzuciła się na jedzenie psinkom:-(. Była tez Strzałak,ale jak mnie zaatakowała to od razu nawiała gdzie pieprz rosnie.Napisałam do bratanka zmarłego.ZDJEŁAM TE CIEZARY Z SZYJI I ZABRAŁAM DO DOMU.zROBIE ZDJĘCIA. Błagam kogos o przyjęcie tej proludzkiej małej suni chocby na TDT.Wiem,z ejej juz tam nie będzie jak pójdę znowu,ale wiedzac,ze ma gdzies kat moge działać zdecydowanie(zabrac ja jak ja tam znajdę),a znajdę.Boję sie jednak,ze znowu rozpoczełam wojne na wsi,a tamta rodzina jest "poważana"w srodowisku -nie to co ja Willas:oops:
-
[quote name='Poker']Nie wiem jak z jazdą zaraz po sterylce.Czy brzuszki nie będą bolały do wstrząsów? Na Sunię w DT u tych ludzi można dać pieniądze na szczepienie i karmę jakby mieli trudności.Natomiast za sunię , którą chcą do DS powinni za szczepienia sami płacić. Dostaną sunię już wysterylizowaną czyli sporo z kasa są do przodu.[/QUOTE] Tak,z tego co wiem,nie chcą żadnej pomocy,ale zobaczymy.Na pewno ta co w DT bedzie dostanie ode mnie pomoc jak coś.Musze zrobic przynajmniej podstawowa morfologię,nie chce ludziom zwierza chorego wiskac(tu mam na mysli Ferdkę,ta siersc jest brzydka...no,ale zobaczymy) Co do bolącego brzusia to będa ma lekach przeciwbólowych...a co mam zrobić?gdzie je wsadzić?12-tego maja kolejne jechac na zabieg(przynajmniej Strzałka)-nie mam gdzie ich przetrzymac.Odwiezienie ich na podwórko nie wchodzi w rachubę,dostana zakazenia na betonie,a u nas pada znowu... Nie wiem co bedzie ze Strzałka ,szukam jej tymczasu,ale nic nie widzę:roll:
-
suczki nasze ok,rano u nich byłam,wieczorem juz nie zdazyłam,bo niedawno wróciłam dopiero.Podjechałam tam,ale ciemno jak ...i nie wchodziłam. Maja jedzonko,rano po 6.30 tam polecę,potem mam pilne zajęcia i nie dam rady podbiec do 13.30.Nie wiem,miał dzisiaj byc Pan Jacek,ale chyba Go nie było...Nie wiem. Osoba jaka wexmie dziewczynki chyba nie będzie chciała pomocy finansowej,takie przynajmniej info dostałam.Zwazywszy na to,że dziewczynki nie maja zadnych szczepień uwazam za słuszne jakiś grosik tam podesłać.Jutro bede dzwoniła do weta jak po sterylkach mamy robic,bo miałam je odebrac we środe i od razu zawiexc tam.Kolezanka jednak mówi,ze moze beda się czuły i czy je przetrzymam. No przetrzymac przetrzymam,ale chyba lepiej niech lekko "ogłupione"jada tam ,beda spokojniejsze.Być może to ich 1 raz w życiu jak beda jechały.No zobaczymy jeszcze,co powie wet.No ja we srode umówiłam męża na transport...W czwartek i piatek ja nie moge jechac ,a w sobote mój maz wyjeżdża,wiec nie widze innej opcji niz wyjazd suczek juz we środę Czy znacie może jakies hoteliki w okolicach Siedlec?Myślę o Strzałce....Nie wiem ile to by kosztowało ewentualnie.Nie mam żadnego telefonu w sprawie adopcji,nic,zero:shake:
-
Tak...moje tez "smyczożerne":mad: Kiedys miałam takie miski fajne..plastikowe-fruwały na wybiegu moment.No to kupiłam taka porzadna,ze stali w sklepie gospodarczym-elegancka miska na stół kuchenny dla kaukaza.Pamiętam,że to był wydatek wtedy 60zł,a miska w ciagu kilku sekund przeleciała jak UFO przez wybieg mojej suni i zadyndała na płocie.owszem ,na makaron nie została przerobiona,ale jakieś wkleśnięcie uniemożliwiajace postawienie tej miski było.W sklepie nie mogli uwierzyć,ze tak szybko sie "nie do zdarcia"miska zużyła:lol: Podczytuje co tam Kredeczka wyczynia....
-
Teraz to one "jakos"juz wygladają,poczesane,wyczyszczone na sucho...Faktem jest,ze jak się wykąpia to będzie co przytulać.Dodam ,ze juz tak nie smierdza i po głaskaniu nie mam czarnych rąk,więc źle nie jest U nas burza ,błyska sie i strasznie wieje...
-
to mój mąz tak kupił:oops: te porcje to nie takie korpusy same,to takie "połamane"ćwiartki,co to nazwac "odrzut"poubojny.Ale nie sa oskubane i bezpieczne,bo kosci ostrych nie maja...Jeszcze jeden mam paragon,ale nie bede go tu wstawiac.Mój wkład tez musi być;)
-
[quote name='Zosia123']Problem ze mną polega na tym, że najpierw podejmuję decyzję sercem, a potem się zastanawiam mózgiem, jak ją wprowadzić w życie :)[/QUOTE] nie Ty jedna:evil_lol:
-
Juz e-maila wysłałam...z zamówieniem tych rzeczy dla suniek co zapłaciłam z pomocy Poker dzisiejszy paragon(mało maz zapłacił,ale tu dycha,tam dycha i kasa znika) Paragonu na 95zł nie będe wstawiała,bo to ogólne zakupy dla wszystkich zwierzaków,nie umiem ocenic ile poszło na psinki,wazne,ze było za co kupić i nakarmić Wysle Poker wczorajsze fotki,zeby Ciocia Lili8522 zobaczyła jak się obróżki prezentują na szyjkach suniek.3 czeka aż złapiemy Strzałkę.Byc moze jak pojedzie na sterylke to szelki trzeba będzie jej nałozyć(kupić),bo nie wiem jak rozmiarowo,a jej by było wygodnie uwiazanej w szelkach chyba niz na obroży.Teraz się martwie JAK I KTO ja złapie:mad:
-
[quote name='Poker']Już wrzucam adres mejlowy na PW. Jak z kasą? robić bazarek ? Nie wrzuciłam bo skrzynka zatkana.bozenazwisniewa odetkaj się :evil_lol: !!![/QUOTE] Odetkałam się troszkę... Z kasa krucho,mam dostać przelew od Anuli,pewnie w poniedziałek będzie.Karmię je codziennie ,no nie licze ile "na nie"wydaję,nie bardzo umiem to oszacowac.Gotuje kocioł mięsa(podroby,gulaszowe,gnaty z mięsem)-z ubojni,oddzielnie ryż(miałam swój zapas,wiec to idzie),dodaje juz ten suplement diety do miseczek i wszystko zjadaja.Tylko Strzałka wyjada resztki jak wychodze,bo małe sobie wyskubia iesko i tamtej zostaje to co one nie zjedza.Ale na drugi dzień jest wszystko wyjedzone ,"myc nie trzeba"+sucha (nasza)idzie codziennie tam. Z drugiej strony nie musze im nosic jedzenia bo maja Chappi,ale jakos nie moge tego zaakceptowac i daje to co uwazam,ze pies powinien jeść Gdybyscie nam nie pomogły to i tak bym je karmiła...nie umiem tak "wydzielać"potrzebującym i jak mam daje,jak nie mam "zaciskamy pasa"wszyscy;) Uwaqzam tez ,ze trzeba je wzmocnic teraz przed wydaniem,zadbac,bo maja większe szanse zadbane na dom,niz takie zabiedzone...Niby 2 tygodnie mineły od kiedy tam chodze,a juz widze wielka poprawę wizualna-witalna dziewczynek.Siersc ładniejsza(Fredzia jeszcze nie tak,ale po Niuńce bardzo widac zmiane na plus),a Strzałeczka wyglada ładnie i czysto....z daleka... No nic na razie spadam,szykuje ciepłe na wieczór i zaraz tam idziemy z dziecmi niestety...Maz pojechał do pracy ,no ktos musi zarobic na ten "folwark"żony:oops:
-
[quote name='Zosia123'][IMG]http://imageshack.us/a/img840/7017/img4648m.jpg[/IMG] Czyli ta sunia zostaje?[/QUOTE] Tak,Strzałeczka zostaje,nawet nie da do siebie podejść,jutro będziemy próbowali ja złapać,gdyby bratanek podjechał.Jak on jest to ona podchodzi bliżej...ode mnie nawiewa juz nim wejdę na podwórko:roll: Trzeba ja schwytac i uczepic,albo zamknac w tej stodole,bo inaczej na sterylke nie dojedzie,a czas leci.zostało niewiele do końca miesiąca...
-
[quote name='Poker']a czego Wy nie umiecie wstawić?[/QUOTE] Zrobiłam zamówienie w sklepie internetowym,przyszło potwierdzenie na e-maila i wrzuciłam "przekaz"do Lili8522,zeby obrobiła i na watek wstawiła .Ja zadnego zdjecia nie wstawię.Poker podaj e-maila to wyslę ...wstawisz:oops:
-
[quote name='Anula']Już przelew poszedł.To kiedy sunie jadą?[/QUOTE] 2 sunie(Niuńka i Ferdka jada 10-tego po zabiegu sterylizacji.Z Siedlcec wyjedziemy po 17-tej.W warszawie powinnismy byc po 20-tej.Będa jeszcze pod narkoza(sterylka rano),wiec moze to dobrze...nie wiem jeszcze co zadecyduje lekarz,ale ja juz zaklepałam czas meza na środę...Myślałam,ze to poniedziałek jest,a patrzyłam na wrześniowy kalendarz:oops: Zostanie tylko Strzałka i ona szuka DT.Wzięcie jej na podwórko do nas to dla niej ryzyko...ale po sterylce muszę ją gdzies wsadzić(sterylka ma być 12-tego)Nie mam pojecia co i jak jeszcze w tej sprawie będzie...Ona zostanie u mnie na tymczasie na podwórku jak wydobrzeje,jesli czegos jej nie znajdziemy.NIE DAM JEJ DO SCHRONISKA,A CZAS LECI...Żadnego o na zapytania nie ma...szkoda,bo jest śliczna,ale nieufna:-( Jedna z suczek w Warszawie będzie tam na tymczasie,jedna na stałe. Dziekuje za przelew,jak dojdzie-wpiszę... Jutro bede miała troche czasu to sobie tam posiedze bezstresowo,synek nie będzie mi nawiewał:multi:
-
ja tez nie umiem wstawiać,może inna Ciocia wstawi,albo wysle do Poker,a potwierdzi,że kupiłam co napisałam:oops: Daję im ten olej z łososia -promocja do listopada była,więc niech sie "wypinkszą";)od środka.Na pewno taka bomba minerałów,i witamin dobrze na sierść wpłynie... No to ok...
-
Jestem po wizycie u małych Ferdusia i Niuńka ochoczo wsuneły mięsko i na końcu gnatki z mięskiem.Oczywiście zjadły porcje tez Strzałki,bo tchórz uciekła za stodołę:shake:-ale od wczoraj wszystkie suche lepsze znkneło i suche Chappi tylko zostało,ale tez skubały widać. Wygladaja JASNIEJ,bo ja im wczesniej troszke na sucho szczotkowałam ten syf,więc jakby wyjasniały. Zrobiła zdjęcia,potem jak maz mi wrzuci na picassa to wysle Lili8522 do wstawienia na watek.Zaniosłam miski (takie nieduże) z mięskiem i Ferdka się odkleić nie mogła -tak jej smakowało:multi:Nie moge sie doczekac az pojada do swojego domku.Tam na pewno będa miały swojego ludzia i warunki superowe.Dom z ogrodem,pańcię jaka chce je w domu nauczyć mieszkać na zawsze.Chciałabym tak bardzo,żeby we dwie tam zostały na zawsze,ale to nie moja decyzja,wiec nie ma co namawiać. Lili 8522-rozumiem,ze te obrózki i smyczki sa dla małych już?Moge je z nimi oddac tam?
-
[quote name='Anula']Bożenko prześlij mi pełne dane do przelewu.Podeślę chociaż 50zł,nie wiem na transport,na weta,w każdym razie zawsze się przydadzą a mi będzie lżej,pomimo,że jestem tak daleko to chociaż w takiej formie pomogę bo główny ciężar przecież spada na Ciebie.[/QUOTE] Bardzo dziekuję,wydam na co trzeba(tu pewnie na miesko pójdzie jeszcze,bo juz się kończy,a jutro chciałam do ubojni znowu podjechać),albo na transport,zobaczymy.Ja na pewno wstawię NA WATEK CO NA CO .Trudno mi jest "obliczyć"ile idzie na suczki,bo daję im sucha od moich,bo mam i kupuje zakupy dla całej mojej bandy-psiejsko(2 psy)i kotów "po kokardkę".Także zostawię chyba to na transport.Wiem,ze benzyna to ok stówy będzie(tak ostatnio było jak wieźliśmy),więc i ja postaram sie jekis ekspresowy bazarek zrobic na sunie,bo idzie jedzonko jak nic...Poza tym bedzie jeszcze sporo wydatków,bo jak je zwioze na sterylke to ksiazeczki kupic i morfologie trzeba zrobic przed wywiezieniem ich,zeby potem ich juz nie stresowac.I tak będa usypiane do zabegu,wiec wszystko za jednym zamachem się zrobi.Na kota zwykła morfologia 20-30zł,dla psiaka t nie wiem jeszcze,ale mam dobregfo weta"na kreskę"zawsze mi daje jak trzeba
-
Nie,bo Poker wczoraj własnie wzięła tymczaske Kredkę,jaka się po roku odnalazła...
-
tylko dlaczego znikaja nie wiem,jeszcze jest jedna suczka NCZYJA:roll:Strzałka..ona lubi psy,dobrze by było ja gdzies socjalizowac w domku tymczasowym ,gdzie się otworzy. Kontenerki przyjechały,jeden na 100%za mały,dla małego kota,a one nie mikrusy sa,no nic coś wymyślę Pan Jacek obiecał z sasiadami co wzięli Wiczka porozmawiać...może w niedziele przyjedzie jeszcze tutaj...no nic...
-
Tak Pan Jacek jest za sterylka,ale chyba,nie włamię się ludziom do domu i suki nie wyjnme stamtąd.Znowu zadymiara bedę...ech..No nic... Czekam,czekam na pewna odpowiedź i patrzę,że wysłałam wiadomości 3 ..do siebie...ide spac juz ,bo rano pobudka,a mi chyba juz na mózg padło:lol:Ugotowałam wałuweczke na jutro..ide szkolic psiuchy...będziemy zbierac kupy i na smyczy czas posmigac..zobaczymy jak to nam pójdzie.Teraz leje jak cholercia,mam nadzieje,że dzień będzie chociaz ciepły i słoneczny Jutro zamiast ciasteczek bedą krojone kawałki serc...i mizianki na pewno...One sa takie słodkie,że zaczyna mi się właczac "syndrom zbieraczki",całe szczęscie,że męzowi się NIGDY nie uaktywnia(na szczęscie);)
-
Napiszcie,ze nie jestem walnieta,a zmeczona:oops: Pisze,że suczki w poniedziałek jada po sterylce do domu,a 10-ty to sroda przeciez jest.Jezusie ja juz chyba jestem nieźle "śnięta"z przemęczenia,więc we srode musimy jechać dopiero:roll:Wyszło,ze 10-ty w poniedizałek,ale wrzesniowy:oops:
-
Poker napisałam,ze Twoja kase wydałam prawie,ale juz mamy co trzeba.Mięso i tak kupuje moim zwierzom,wiec "nie dzielę"tylko kupuje swoim domowym i niose kazdemu co trzeba.Sucha maja Chappi ,i moja w miskach.Jak chodzę rano to nasza wyżarta,a Chappi leży;) Wiedza pieski co dobre.Jutro niestety polece póxniej troszke,bo rano przyjedzie do mnie Pan Jacek i przywiezie transportery z Warszawy dla dziewczynek,zeby je po sterylkach zapakowac w czyste miejsce i zawieźć do nowego domku Mam nadzieje,ze na paliwo bedzie za co zatankowac,karte mamy "kredytową"w najgorszym wypadku Wiem,ze dziewczynki maja juz zamówioną sucha karme RC dla starszych psiakó,pani sie szykuje na ich przyjazd.Teraz zbieram siły,zeby je wykąpac dobrze i obciac troche kołtunów...Troszke sie stresuję,bo nie wiem jak się zachowaja podczas zabiegów.No ale nic,Ferdka raczej da sobie wszystko zrobić.W domku będzie ciepło,więc będa mogły dosuszyć sie w nocy...No nic... acha ..Pan Jacek powiedział,że jest za sterylka i państwo maja się dostosowac,zobaczymy co z tego wyniknie... Wysłałam e-maila do Lili8522,zeby wstawiła zamówienie na watek jakie zrobiłam.Pieniazki mam -gotówkę,rano maja rzeczy juz być...
-
[quote name='Poker']Wszystkie jesteście dzielne. Pieniążki pewnie i na jedzonko się przydadzą.[/QUOTE] Jestem jeszcze.Twoje pieniazki juz prawie wydałam:oops: Kupiłam :3 obózki przeciwpchelne/kleszczowe.Szmpon dla psiaków z jasną sierscia(musze je ukapac w niedziele,pewnie "kocioł wody"trzeba nagrzać:cool3:,bo czarne to i wymagajace SPA Kupiłam tez jeszcze jedna tube odpchlacza dla kolejnej suczki(jutro ja zaczynamy łapać)Niuńkę Ferdke odpchiłam ,bo miałam w zapasie domowym juz,więc... Jestem chyba zołza jedna bo:postawiłam ultimatum bratankowi zmarłego:albo oddadza sasiedzi suke Wilczke na sterylke ,albo psiaka zabieram i do innego domu pójdzie...Jutro ma z nimi gadać...a co...Ukazały się znowu kolejne ogłoszenia suczek na portalach,dzisiaj aktywowałam kilkanascie ... Lżej mi jest,że suczki do Warszawy pojadą,a pojada,bo dzisiaj Pan odbiera kontenery transportowe i rano mi je dowiezie,wiec się czuje "uspokojona",że to nie sen,a prawdziwy dom:multi: Jak to ogarne ze sterylka tej Wilczki to chyba zabiore suke Strzałke do siebie na podwórko i niestety/stety uwiazę ja na jakiejś lince.Mam bude jedna wolną.Tam sobie siedzi nasz domowy pies jak nie ma czasu iśc na długi spacer...Ma długa linkę z karabińczykiem i sobie gania i drazn moja starą kaukazkę przez siatkę:eviltong:-a ta się w...nerwia Acha ,nie wiem czy wysłac na e-malia potwierdzenie zakupów w sklepie internetowym,czy paragon jak przyjdzie.Faktury nie wypełniłam,bo nipu nie wiem jaki trzeba było wpisac,wiec nie wpisałam
-
Wpłynęła wpłata "dla suczek"od Poker-bardzo dziękujemy:calus: Krople zapusciłam,zaznaczyłam w notesie i wpiszemy potem w ksiazeczkę jak będa na sterylce.Wyglądaja dobrze dzisiaj,Ferdusia się juz nie trzesła,chyba się "przełamuje"i chce zaufac człowiekowi,wiec beda ja przekupować bardziej i spróbujemy na smyczy pochodzic sobie ...Pieniazki na razie niech leza,w razie czego będa na transport potrzebne
-
Obrózki pasuja jak ulał...Nie włozyłam ttylko Strzałce,bo jej nie widziałam wcale,wczoraj tez.Jutro postaramy się ja złapać i zamknąc gdzieś,choćby w stodole,inaczej na sterylke nie pojedzie.. Smakołyki od Lilii zjedzone,suczki mało mi ręki nie wygryzły,tak im smakowałao.Mała Ferdka to prosiła o jeszcze podajac łapkę.Kropelki zapusciłam na kark od pchełek i kleszczy... No sa przecudne.... Wilczka od wczoraj nei przychodzi na podwórko,zamkneli ja chyba Ci sąsiedzi,bo nie pozwola jej wysterylizowac.Bede jutro negocjowała,poprosiłam bratanka zmarłego o pomoc ,zeby ich przekonał do zabiegu.Szkoda suni-zabeg maiłaby 12-tego Tyle na dzisiaj,nie będzie mnie troche na necie do wieczorka...pa