Jump to content
Dogomania

bozenazwisniewa

Members
  • Posts

    1006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bozenazwisniewa

  1. dalej sie leczymy, oczka sa brzydkawe, ale mały juz tak nie gila.Dostał dzisiaj zastrzyk i niexle rozrabiał...Apetyt ma wilczy,więc dobrej mysli jestem...
  2. Chciałam sie dowiedziec o maluszki..jakie podjeto decyzje/gdzie sa/
  3. No niestety Nochalek się rozchorował...dzisiaj dostał antybiotyk w zastrzyku...cały zagilony, oczka zaropiałe...Dostał tez kropelki do oczu.Nio i czekamy.... Apetyt jeszcze ma, więc dobrej mysli jestem...Jesli do jutra sie nie poprawi troszke jedziemy do weta...Antybiotyk dostanie co 2 dni(o przedłużonym działaniu)
  4. Ani Rumcajsik, ani zaden nasz rezydent nigdzie sie nie wybiera...zostaja u nas na dobre i złe... a ja siedze, bo Nochal sie rozkichał ...nieźle...ale goraczki nie ma...ide juz spać...bo juz sie zbójnik usadowił na poduszce naszej(tzn.mojej...0i sie lampi na mnie...:crazyeye:
  5. Dzisiaj zabrałam Rumcajsika do weta, bo od wczoraj jakos dziwnie zaczał mi wygladac..oczko załzawione , zaczął kichac...no i chciałam w końcu obejrzec dokładnie wyniki biochemii i morfologii. Mały zdrowiutki jak rydz, nawet zadnych "odchyłów"od normy nie ma...temperaturka w normie..i po strachu...tak byc moze po szczepieniu...Apetyt ma, rozrabia znowu, wiec odetchnełam z ulgą...
  6. I ja sie ciesze z oferty DT dla maluszków..beda tam bezpieczne....
  7. [quote name='bozenazwisniewa']Nie , nie może..teraz został zaszczepiony i za trzy tygodnie powtórnie zostanie zaszczepiony i znowu 2 tygodnie do 3 w izolacji...Potem może ganiać razem...Jedzenie jednak białaczkowe mokre dostaja oddzielnie(na wszelki wypadek) A,ze sie nie gryza miedzy sobą jest bezpieczny...[/QUOTE]. Maz go lubi,rozwazałam oddanie go komus, albo innego kota.Niestety nie jestesmy w stanie wybrac i "wysłac'gdzies członka naszej rodzinki, wiec zostaja WSZYSTKIE co sa, a to juz THE END ...Mamy kilka chorych kotów wymagajacych kosztownych leków i karm specjalistycznych, więc z tymczasowania zupełnie rezygnuje...Nasz białaczkowy Milus stracił słuch do tego wszystkiego... Rumcajsia wzielismy jako białaczkowego...mineło juz 2 miesiace...sporo przygód było, leczenie, chuchanie...nie sposób z tym DIABEŁKIEM sie pozegnac... :evil_lol:
  8. [quote name='enia']Dobre wieści, bardzo się cieszę - to jak to teraz będzie? on może ze wszystkimi Twoimi kotami przebywać? bawić się? i mały off : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185461-Cztery-ma%C5%82e-jak-okruszki-cudne-trikolorki-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w"]http://www.dogomania.pl/threads/185461-Cztery-małe-jak-okruszki-cudne-trikolorki-szukają-domów[/URL] może ktoś chce okruszka......[/QUOTE] Nie , nie może..teraz został zaszczepiony i za trzy tygodnie powtórnie zostanie zaszczepiony i znowu 2 tygodnie do 3 w izolacji...Potem może ganiać razem...Jedzenie jednak białaczkowe mokre dostaja oddzielnie(na wszlki wypadek0A,ze sie nie gryza miezy soba jest bezpieczny...
  9. melduje sie na watku...maleństwa na pewno potrzebuja dobrej karmy..Rumcajsio jadł sucha "baby cat RC"Teraz juz wsuwa wszystko co podam...Znam osobe jaka szuka kota, ale do obory niestety...odmówiłam wydania kota ode mnie, wiec i tego nie polece... 8 TYGODNI TO CZAS MOIM ZDANIEM minimalny ,zeby maluszki mogły odpornosci nabrac od mamy...ale to moje takie doswiadczenie... co do płci osobiscie po numerze Lusi jaka w wieku 7 miesiecy stała sie Lucjanem..nie robiłabym nadziei ,ze dziurka zawsze oznacza jedno..nie w tym wieku...
  10. [quote name='enia']czyli dziś badanie?[/QUOTE] yes... juz łaże jak na szpilach...po 18-tej jedziemy jak tylko mąż wróci z pracy...Dzisiaj test i morfologia, jutro wyniki biochemi...no tak ustalilismy(mam nadzieje, ze aparat do biochemi nie zastrajkuje co nie tylko raz miało miejsce...)...
  11. Nochalek jak zawsze ma się dobrze...odbiło mu troszkę z tej radości,ze siedzi z 3 moimi kotami...Odbiło mu ,bo ciagac chce cyca od naszej Shadow.A ta go przytula i lize-podkreslam ,ze koty sa zdrowe i zaszczepione...Tak wiec mój "diabełek"uspokoił sie na tyle,ze nie atakuja mnie juz w nocy(ataki z przyczaja serwuje towarzyszom...) Testy przyszły dzisiaj i we środę już jesteśmy umówieni z naszym doktorkiem...Mam nadzieje ,ze będzie minusik i szczepionka sie przyda...pozdrawiamy :eviltong:
  12. No wiec tak:JUTRO NA BADANIA NIE JEDZIEMY!!!!!!!!!!!!!!!! Testy na Felv nie przyszły dzisiaj i wet dzwonił-maja byc albo w piatek wieczorem, albo w nastepny wtorek.Dlatego nie bedziemy robic jutro morfologii.Szkoda Rumcajsika 2 razy stresowac.Poczekacie i ja tez na wyniki jeszcze...ale to i dobrze, bo jutro znowu 7 dniówke Interferonu dostanie....Szanse na minusik sie zwieksza.Jestem zła, bo córka wolne jutro miała ,wiec sie wstrzelić chciałam... Co do wygladu Rumcajsika to jest duzy, puchaty i siersc ma brazowa z nalotem czarnym..jest przeslicznie umaszczony...Podjada ochoczo...teraz własnie skończył wariowac i śpi.Pozdrawiam...
  13. Wrzuciłam na NK kilka fotek-jakas "ciocia'moze wstawi:lol: Rumcajsik od 4 tygodni przyjmuje Interferon.We srode po niedzieli jedziemy na gruntowne badania, choc wet podpowiada ,żeby się z testem jeszcze z miesiac wstrzymac.Zrobimy go jednak, bo jestem b.ciekawa jak wyjdzie wynik.Trzymajcie kciuki,żeby białaczki nie było.Zamówiłam już szczepionkę w razie czego.Od srody Rumcajsik nie mieszka sam w pokoju.Ma do towarzystwa 3 naszych zdrowych rezydentów(pewnych)Tak sie cieszy ,ze nie da sie tego opisac.Troszke dostaje po głowie, bo atakuje dystyngowane , ułozone koty, ale uczy sie bardzo właściwych zachowań.Jako jeden kot w pokoju stał sie niemal agresywny..gryzł i polował na mnie jak jakis dzikus...teraz ma z kim wariować...Teraz właśnie ganiaja za mała maskotką pod łóżkiem...Jednym słowem -jest wesoło.Oczywiście Nochalek jest zdrowy i radosny...straszny żarłok i zbój.Pozdrawiam
  14. U nas bez większych zmian-Mały chuligan rozrabia ostro.Od środy przyjmuje Interferon,oraz Scanumune .Badania i ponowne testy białaczkowe po 10-maja.Kciuki potrzebne, patrząc jak pieknie wyglada,az trudno uwierzyć,ze mógłby być chory.Pozdrawiamy:lol:
  15. [quote name='Evelin']Rumcajs był mały i chudy..a tu jakiś takie podrośnięte i wcale nie chude kocisko...Jakaś podmianka tu była :) Fajnie popatrzec na kota doprowadzonego do tzw uzytku publicznego ..[/QUOTE] Podmianki nie było,choc dupka przytyła-taki cholerka był i jest i niech taki "czubek'zostanie jak najdłuzej:loveu:
  16. [quote name='Pipi']Te starsze wytłumaczą mu,że trzeba zachowywać się porządnie. . . to po pierwsze,a po drugie myślę,że on szybko wyrośnie i nie będzie mu się chciało. . . :evil_lol:[/QUOTE] Tak , acha,hi,hi-starsze maja tez "nieźle w czubie"dlatego już widzę co się będzie działo...:mad:
  17. [quote name='enia']Dziękujemy za Rumcajsa:loveu:[/QUOTE] takiej małej "cholerki' dawno nie było w naszym domu-już sobie wyobrażam co się będzie działo jak z naszymi zacznie demolke ....:diabloti:
  18. [quote name='Pipi']. . . .i oby tak dalej,dziękuję Ci Bożena.Może okaże się,że zdrowy jest i wszystko będzie dobrze.Trochę Ci zazdroszczę,że możesz nim się cieszyć i widzisz jak rośnie.My też chcemy,chociaż popatrzeć na zdjęciach.Prosimy o fotki i buźkamy małego w nochalek.[/QUOTE] zdjęcia są..można wkleić jakieś-sesja dzisiejsza...
  19. [quote name='Pipi']Ja również [B]bardzo dziękuję:loveu::multi: [/B] Cieszę się,że z malutkim wszystko dobrze. :loveu::loveu::loveu:[COLOR=#0000ff][SIZE=5][FONT=Century Gothic]Zdrowych,spokojnych,wesołych ŚWIĄT WIELKANOCNYCH od Pipi i Ferajny :loveu::loveu::loveu:[/FONT][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] U nas bez znacznych zmian, oprócz tego ,że Rumcajsik ładnie rosnie, i strasznie rozrabia.Taraz uwział sie na miske z woda i ciagle ja przewraca w sypialni:mad:Odzwyczajam go od gryzienia i juz rozumie jak "przegina'.Wyprowadzamy go do salonu regularnie i widac,ze towarzystwo mu odpowiada..bawia sie swoimi łapkami pod drzwiami, kiedy mały jest w sypialni...smiesznie to wyglada-nawet sie juz nawołuja i Nochalek odpowiada, co mnie cieszy.No niestety dalej bedzie siedział sam w sypialni,dopóki testy i badania nie zostana ponownie wykonane...Zdnych saszetek nie chce jesc -przerzucił sie na mieso i teraz nic innego nie chce jesc(nawet suche to tylko w desperacji podjada) No i jest zdrowiutki , sliczniutki i rozkoszny...Jak wyzdrowiejemy w domu to moze jakies fotki zrobimy...w przyszłym tygodniu najprawdopodobniej podamy małemu Interferon ludzki i bedziemy czekali na testy powtórkowe....ale to jeszcze z miesiac trzeba....
  20. [quote name='Pipi']Ja wiem,co się stanie :evil_lol: ,ale niech ma. . . .prawda? szybko z tego wyrośnie,więc wybaczasz mu wszystko. . . .. . .:loveu: ,a ja Ci zazdroszczę tych zabawnych jego minek,fikołków,tego,że Ci buziaków daje co nie miara. . . . .;):loveu: i oby tak dalej szkoda,że dzieci/wszystkie/tak szybko rosną :roll:[/QUOTE] U nas wszystko dobrze,maluszek zdrowy,radosny.Wet jest dobrej mysli... Dzisiaj dostalismy paczuszke z Białegostoku od aga82((nterstinal, tacki i suche maluszkowi).Paczuszka została nam przesłana, bo pieniazki z leczenia Rumcajsika zostały, wiec dziewczyny kupiły małemu to co wymieniłam.Bardzo dziekujemy EVELIN i OTKA (Z MIAU) -JESZCZE RAZ DZIĘKUJEMY!:lol:
  21. [quote name='Pipi']Ja wiem,że się cieszysz z tego i rozumiem,ale czasem koci pazur,może narobić szkody człowiekowi.Ja słyszałam,że jest nawet taka choroba,zwana "chorobą kociego pazura".Ja martwię się o Twoje ręce.Może rękawice jakieś nakładaj.No i w ogóle,to pieką pewnie po takiej zabawie?Musisz go kochać bardzo,jak pozwalasz mu na to.Przecież boli.Aj,Rumcajs,nie rób tego swo Pozdrawiamy wieczornie-Nochalek najedzony ćwiczy już "odlocik"trzymajac mnie za koszulę i wywalajac brzusio do drapania..Zgadnijmy co sie stanie jak reke tam połoze:evil_lol:
  22. [quote name='Pipi']Kiedyś miałam kotka,który atakował nogi.Odzwyczaiłam gazetą."Waliłam" nad nim gazetą i krzyczałam psik.Po jakimś czasie wystarczyło samo psik.Przyjmował pozycję atakuj,ale jak podchodziłam bliżej,to w powietrzu tylko na tylnych łapkach się zatrzymywał przy nodze. Bożenko,on od maleństwa nie miał kiedy się bawić,walczył o kilka kropelek mleczka ze swoimi towarzyszami niedoli.Zmagał się z zimnem,głodem,chorobą.Teraz,kiedy ma pełną miseczkę,kiedy nie jest mu zimno i kiedy czuje się dobrze,nadrabia zaległości.Nie wie,że zabawa nie polega na zadawaniu bólu,kieruje się instynktem,myśli,że Twoje ręce,to wróg,którego trzeba pokonać.Proszę,wybacz mu.No, może gazetę do ręki weź. . . . .:evil_lol:[/QUOTE] Pipi...ja sie ciesze,ze tak wariuje, wiedze jak slicznie rosnie, bawi się,energia go rozpiera na maksa.Jak groże palcem to atak gwarantowany:evil_lol:Jest ok
  23. [quote name='bozenazwisniewa']Badania zrobimy w ustalonym terminie-miesiac po tescie...Mały sie odpowiednio odzywia,dostaje leki wspomagające, wiec i wyniki będa na pewno lepsze.Do czasu badań i wyników maluszek zostanie w sypialni...Jesli bedzie zdrowy(oby)zostanie zaszczepiony(i nadal bedzie odizolowany, do powtórnego szczepienia i okresu poszczepiennego).Jesli wynik białaczkowy bedzie utrzymany zostanie odpowiednio wzmocniony i rozpoczniemy terapie według wskazań lekarza.Trzymać kciuki warto...w sercu...Maluszek bardzo polubił suchego RC "Baby cat 34"i podjada ja ciagle.Mokrego zjada juz mniej(na poczatku sie strasznie rzucał, ale teraz 'kulturalnie' z miseczki korzysta i zostawia na dnie resztki:loveu: Dzisiaj przyszła paczuszka dla Rumcajsika od koleżanki z MIAU-IKA6(nie wiem jeszcze co tam Ciocia kupiła do chrupania, bo paczuszka jest u męża w pracy) IKA6-dziękujemy serdecznie za "wyprawkę smakołykową dla berbecia":lol: podziekujemy tez na wątku IKA6...miłego dzionka, bo u nas słonecznie bardzo, a Rumcajsio leży na poduchach przy samym oknie i nic go wiecej nie obchodzi tylko wygrzewanko(nawet mnie ignoruje, wiec lece do innych obowiazków:evil_lol:)[/QUOTE] Musze zadac sobie pytanie, czy Rumcajs to kot, czy wsciekły pies, bo tak mnie napada i gryzie,że mam watpliwosci:mad:i chyba kagańczyk kupie:mad:Normalnie mały "wariat'i to niezły-pierwszy raz mam TAAAAAKIEGO kota.Teraz własniew nadar agresywny sposób gryzie długopis i atakuje ekran komputera-nie moze sie zdecydowac co załatwic...Jutro w dzień maz zrobi zdjeciowa"obdukcje'moich rak...:diabloti:Pozdrawiamy sobotnioEnergia go rozpiera i jesli nie ma w poblizu zywej ofiary...wynajduje takowa w kazdym przedmiocie jaki mu do pazurka wpadnie(juz sobie wyobrazam jak my mu krew pobierzemy:roll:chyba "madrego jasia'trzeba mu bedzie podac:diabloti:
  24. [quote name='enia']ciekawe kiedy będzie można zrobić nowe badania, może tamto było przekłamane??? i Rumcajsik jest zdrowy?[/QUOTE] Badania zrobimy w ustalonym terminie-miesiac po tescie...Mały sie odpowiednio odzywia,dostaje leki wspomagające, wiec i wyniki będa na pewno lepsze.Do czasu badań i wyników maluszek zostanie w sypialni...Jesli bedzie zdrowy(oby)zostanie zaszczepiony(i nadal bedzie odizolowany, do powtórnego szczepienia i okresu poszczepiennego).Jesli wynik białaczkowy bedzie utrzymany zostanie odpowiednio wzmocniony i rozpoczniemy terapie według wskazań lekarza.Trzymać kciuki warto...w sercu...Maluszek bardzo polubił suchego RC "Baby cat 34"i podjada ja ciagle.Mokrego zjada juz mniej(na poczatku sie strasznie rzucał, ale teraz 'kulturalnie' z miseczki korzysta i zostawia na dnie resztki:loveu: Dzisiaj przyszła paczuszka dla Rumcajsika od koleżanki z MIAU-IKA6(nie wiem jeszcze co tam Ciocia kupiła do chrupania, bo paczuszka jest u męża w pracy) IKA6-dziękujemy serdecznie za "wyprawkę smakołykową dla berbecia":lol: podziekujemy tez na wątku IKA6...miłego dzionka, bo u nas słonecznie bardzo, a Rumcajsio leży na poduchach przy samym oknie i nic go wiecej nie obchodzi tylko wygrzewanko(nawet mnie ignoruje, wiec lece do innych obowiazków:evil_lol:)
×
×
  • Create New...