Jump to content
Dogomania

keria

Members
  • Posts

    1186
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by keria

  1. Dziękujemy Malena78 za wpłatę dla Pikunia, dziś doszło 30 zł.
  2. Potwierdzam, ze Pikuś prawie identyczny jak Dżok, ;) normalnie kopia. Dziękujemy za odwiedzenie wątku!!!
  3. Tak przelew za leczenie poszedł na ta fundację. Mamuś jak mi Pikunia brakuje:-( to taki fajny psiaczek, gdybym tylko miała warunki na kolejnego psiura na pewno by został :oops: był u mnie kilka dni a jak patrze na fotki to wydaje mi się, że to mój psiak. Jak dla mnie psiak wyjątkowy zupełnie, uwielbiam psy które są wpatrzone w ludzi.
  4. Pieniążki na leczenie Pikusia przelane.
  5. Ja mam również psa 17 letniego z bardzo powiększonym sercem, i ciężkim stanem stwierdzonym licznymi badaniami. Pies dostaje leki ale jest pod stałą kontrolą wet. i jedno co wiem z lekami odwadniającymi trzeba baaaardzo uważać. Powodują one spadek ciśnienia krwi i zwierzaki mogą czuć się po nich gorzej, mimo, że teoretycznie powinno się im podawać. Ten lek Spironol jest bardzo silny a ten przepisany lek nasercowy Benakor również ma działanie odwadniające a tym samym obniżające ciśnienie. Po prostu moja siostra obawia się, że Pikuś bardzo osłabnąć, z jej doświadczenia dłuższe podawanie tak mocnego leku prowadzi do niewydolności i uszkodzenia nerek ( po około rocznym stosowaniu dużo przypadków ma wiele takich przypadków) :shake::shake:
  6. Lecznica pewnie dobra, ale większość lecznic stosuje tańsze odpowiedniki, by było łatwiej właścicielowi finansowo. Jeśli chodzi o mnie to wymiękłam:shake::shake::shake::shake: Jezu przecież te leki to wyjdą ze 200 zł Czy ta pani doktor w ogóle przed sprzedażą tych leków powiedziała w jakiej są cenie? Wiem że Tamb chciałaś jak najlepiej dla Pikunia i chyba tam u was nie ma wyjścia innego, bo nie ma dobrych lecznic, ale według mnie to pani doktor przesadziła nieco. Jak my uzbieramy tyle kasy? No nic poczekajmy aż pani doktor powie cenę wizyty i będziemy myśleć....
  7. Łooo mamo. Gadałam z siostrą a propos leków. Bo wyniki badań mało widoczne. Wiem że na odległość trudno jest się wypowiadać. Po pierwsze na co Pikuś bierze[COLOR=red] synulox [/COLOR]czyli antybiotyk? Po drugie [COLOR=red]Benakor[/COLOR] jest lekiem wspomagającym serducho ( ale ma dużo tańszy odpowiednik ludzki który można stosować u psiaków) [COLOR=red]Spironol[/COLOR] jest lekiem odwadniającym, Siostra mówi ze wstrzymała by się z tym na razie, no chyba, że stwierdzono wodę w brzuszku. [COLOR=red]Epato [/COLOR]to preparat wspomagający wątrobę, ale także ma dużo tańsze odpowiedniki typu Essentiale ( działanie to samo tylko nie jest lekiem weterynaryjnym i kilkakrotnie tańszy) Troszkę to finansowo zabójcze:crazyeye:, a można zupełnie to samo mieć w dużo niższej cenie. Lekarz chyba nieco przesadził z lekami wiedząc, że leczy psiaka w trudnej sytuacji, a zaproponował najdroższy wariant z możliwych. Nie wiem czy te leki już zostały zakupione?
  8. Pieniążki ze spadku po Misiu już dotarły:loveu: Tamb jeśli będziesz już mieć rachunek od weta wpisz kwotę. Ciekawa jestem jak wyniki Pikunia, mam nadzieję, że nie jest źle:roll:!
  9. Elaja dziś doszły twoje pieniążki dla Pikusia całe okrąglutkie 100 zł :loveu: dziekujemy Tamb - poszedł pierwszy przelew na 120 zł.
  10. Pikuś- może i śmieszne ale pasuje do niego., Nazwała go tak starsza pani na wsi, która od czasu do czasu dokarmiała psa. Pikuś błąkał się kilka miesięcy i już reaguje na nowe imię. Nie chciałam go zmieniać, bo on już do tego przywykł. Nie będę na stare lata zmieniać znów imienia i robić psu zamieszania w jego starej główce. Mnie to imię kojarzy się z zabawną istotką, ale przy okazji wierną i poczciwą a on taki właśnie jest.
  11. Pikunio to moja kolejna znajdka. Bardzo wdzięczny psiak. Przywiązałam się do niego w ciągu 3 dni. Jest na prawdę wyjątkowy. Bezgranicznie kocha ludzi, wpatrzony jak w obrazek, ale się nie narzuca. Lubi dzieci, lubi psiaki i nie ma nic przeciwko kotkom, załatwia się na zewnątrz, umie chodzić na smyczy, zostaje sam w domu, nie niszczy czasem tylko szczeka, bardzo ładnie jeździ w autku. Pies ideał, tylko eeeeehhhh ma już ponad 10 latek:-( Według mnie on kiedyś był psem domowym, może blokowym, na starość wylądował na ulicy błąkał się kilka miesięcy i byłby zamarzł w zaspie. [video=youtube;ZmGh4Mm93c0]http://www.youtube.com/watch?v=ZmGh4Mm93c0&feature=g-upl&context=G2e85025AUAAAAAAAAAA[/video] Proszę pomóżcie znaleźć mu dom!
  12. Ok , jeśli potrzeba na weta to trzeba dozbierać kasy. Ty zdecydujesz na co pierwsze potrzebne pieniądze. Jak tylko będę mieć pieniążki to zrobię przelew ( na razie mam 20 zł na koncie) podaj mi konto na PW.
  13. :roll: OOjjj faktycznie nie zauważyłam. Po Misiu zostało 170 zł, byłoby prawie na tymczas za pierwszy miesiąc :cool3:. Jeśli Tamb nie miałabyś nic przeciwko to ja wolałabym przelać Ci pieniążki, niż zamawiać karmę. , Po pierwsze boję się, że mogę coś pomylić, a po co komu kłopot z wymianą. Przecież każdy wie, że tymczasowanie psiaka kosztuje, wiele osób z forum zna Cie osobiście i wiemy, że pieniążki pójdą na zwierzaki. Po drugie zamówisz sobie to co w danej chwili będzie najpotrzebniejsze, a tak trwałoby to dłużej. Co reszta o tym sądzi? mnie się wydaje, że przelanie gotówki jest najwygodniejsze dla obu stron.
  14. Dzięki Elaja za pieniążki:loveu:, jeszcze nie mam ich na koncie, pewnie będą jutro. Jeśli dojdą to wrzucę do rozliczeń na pierwszą stronę wątku. I jeszcze w ten sam dzień wyślę Tamb. Kiedy mogę podjechać po ogłoszenia? Jutro jestem w terenie w Nowej Górze- Łany, więc chyba bliżej mi do Czernej niż Nawojowej G. Mam nadzieję, że będę mieć neta, bo wczoraj wieczór nie było i dziś rano też nie. Jakby coś to poproszę siostrę o prowadzenie wątku. Czy Pikuś może liczyć również na coś w spadku od Misia? Udało by się może dozbierać do 200 zł za ten miesiąc dla DT i posłać psiaka do weta. Pikuś powinien mieć podstawowe badania krwi, z racji wieku no i oczywiście szczepienie na wściekliznę.
  15. Wiem, że Pikuś dużo pije. Ja bym się wstrzymała choć z tydzień z badaniami. Na razie nie ma funduszy :shake:. Jak tylko będę mieć jakąś okrąglejszą sumkę to zaraz przeleję aaa i jakbym mogła prosić nr konta Tamb na PW.
  16. :multi:Dziewczyny nawet nie wiecie jak się cieszę !!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Mój Misio, którego wypatrzyłam smutnego za płotem opuszczonego domu ma swojego właściciela !!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Dom przez duże D i to jaki :loveu::loveu::loveu: Dzięki Wam odzyskuję wiarę w ludzi. Zatem zmieniam tytuł :loveu: Misio w domku Przy okazji zapraszam na wątek kolejnej bidy znalezionej przeze mnie [url]http://www.dogomania.pl/threads/217945-Przyjaciel-dzieci-wyrzucony-pod-sklepem[/url]. Starutek Pikuś przecudny psiak, prawdopodobnie wychowany w mieszkaniu na starość wyrzucony na ulicę, prawie zamarzł w zaspie.
  17. Biedna Gerda. :-( Niech się trzyma kluseczka, prosimy o głaska od nas. Jak mi się uda to zaraz wrzucę filmik z Pikuniem. Ja troszkę za nim tęsknię :oops:, gdybym mogła go utrzymać jakoś to by u mnie został :shake: Elaja co z plakacikami? Można sobie kiedyś do Ciebie podjechać i zabrać kilka? [video=youtube;ZmGh4Mm93c0]http://www.youtube.com/watch?v=ZmGh4Mm93c0&feature=youtu.be[/video] Zobaczcie jaki to kochany psiak, i pomyśleć że 4 dni temu zamarzał w zaspie i bał się cieszyć.
  18. Co u Misia ? Kiedy jedzie poznać nowych państwa?
  19. Co u Gerdy? Mam nadzieję, że już z nią lepiej. Pikuś nie szczekał wieczorem? On strasznie domaga się przebywania razem z człowiekiem.
  20. Co do ogłoszeń to teksty w dwóch wariantach są na poprzedniej stronie. Zaraz moje dane podam na pw - można podawać jako kontakt.
  21. My dopiero w domku. Pikuś jak zwykle w trasie grzeczny jak aniołek :loveu:. Jejku tak było mi się z nim ciężko rozstać :-( on jest przecudowny, tak wpatrzony w człowieka, tuli się. Po tych kilku dniach spędzonych u mnie już zachowywał się jak mój pies, on potrafi zaczarować człowieka.:oops:
  22. Dominika nie ma aparatu, bo jest u mnie. Jak będę po Pikusia w Krakowie to może jak będzie czas to pstrykniemy fotki.
  23. Jedziemy jutro mamy jeszcze zabrać jakieś koce z domu Tamb. Siostra zgodziła się jechać ze mną. Tak że Elaja nie będę musiała zawracać Ci głowy:cool3: no chyba że chcesz jechać na wycieczkę? Tylko bardzo proszę o ludzi dobrej woli o każdy grosik, bo benzyna dziś tania nie jest i dla mnie nawet 50 zł to bardzo dużo. Potem podam numer konta i będę pisać rozliczenia. Będę się pytać co i jak bo nigdy tego nie robiłam.
  24. Co do podróży to czekam na telefon od Tamb. Jeśli będzie wracać dziś to zabierze Pikusia busem ( o ile busiarz się zgodzi), jeśli będzie wracać jutro to jedziemy razem do Bielska. Natomiast jeśli busiarz nie zgodzi się na psa a Tamb będzie musiała wracać dziś to ja jutro sama będę jechać do Bielska (wolałabym do towarzystwa zabrać Elaję, oczywiście jak się zgodzi :cool3:)
  25. Elaja to ja podjadę kiedyś do Ciebie i wezmę sobie może ze 2 plakaty i pokseruję i będę rozwieszać. Moja siostra polubiła Pikusia:loveu:. Mówi, że wykąpała go wieczorem, ale taka brudna woda z niego leciała i ma tak gęstą i szytywną- zniszczoną sierść, że nie da się go domyć do czystości zupełnej. On jest taki grzeczny w samochodzie :roll: W ogóle jest bardzo wpatrzony w człowieka, daje łapki jakby prosił i przepraszał zarazem.
×
×
  • Create New...