Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. [quote name='Pollyg']Basia jest w stanie średnim według opiekunki. Nie jest na nic leczona, jedyne leki jakie przyjmuje to przeciwbólowe na sztywnienie łap. Z każdym dniem gaśnie, myślę, że mało czasu jej zostało. Ta druga sunia jest średniej wielkości - tu sytuacja jest inna- ma około 10 lat i zawsze była w dobrej formie po czym nagle się pochorowała. Tak na prawdę nie wiemy, czy można jej stan poprawić - nie mam jakoś zaufania do mozliwości schroniska jeśli chodzi o diagnozowanie. Załączam zdjęcia Figi - jak jeszcze była w dobrym stanie, aktualnych nie mam. Jakiś czas temu została ostrzyżona, bo miała na sobie jeden wielki kołtun i wszyscy myślą, że to szczeniak, bo wygląda jak młody owczarek. [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/549111_466739453378006_298064688_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/314261_466739473378004_891300662_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Ta Figunia nie wychodzi mi z glowy - jest sliczna :)
  2. Dzieki - ja podpytuje kogo sie da - ale ogolnie finbansowa bryndza, juz myslalam ze wypali chociaz z jednymm psiaczkiem - ale na razie dziewczyny zrezygnowaly - nie dadza rady go utrzymac. Nie trace nadziei, ze cos w koncu sie uda - ale w moim przypadku bedzie to prawopodobnie mozliwe w okolicach wrzesnia.:)
  3. http://www.dogomania.pl/forum/threads/243768-BAZAREK-DLA-PARKI-U-KASI-srebro-gadżeciki-i-troche-ubran-do-5-06-godz-20-00 Zrobilam bazarek dla dawnych znajomych Cezarka - podnoscie prosze :)
  4. Podnoscie proszę bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243768-BAZAREK-DLA-PARKI-U-KASI-srebro-gadżeciki-i-troche-ubran-do-5-06-godz-20-00[/URL]
  5. Biedna Igunia -taka szkoda , ze super sunia nie moze w pelni korzystac z wolnosci - mam na mysli spacery, na ktore nie moze sie juz samodzielnie wypuszczac. Ja dzis od rana tworze bazarek ....
  6. A dziekuje za odwiedziny :) Dzis troche slonca w naszym miescie wiec nasz weteran bedzie mogl nareszcie troche sie wygrzac na swojej lezance - ktora mu ustawila w strategicznym miejscu - u wejscia do geriatrii jego schroniskowa opiekunka. Nic nie ujdzie uwadze Cezarka - siedzi sobie przy wejsciu i obserwuje codzienne zycie, szkoda ze na razie zza schroniskowych krat.
  7. Ostatnio pogoda zmienna dwie soboty temu upal nie do zniesienia - dzis ulewa - jakos tam sobie radzimy - ale ciagle nie mozna rozlozyc kocyka . Moze za tydzień bedzie lepiej.:)
  8. [quote name='Pollyg']Mam jeszcze takiego staruszka w schronie od 2007 roku, kiedyś trzeba było mieć siłę, żeby z nim iść na spacer ale przez ostatni rok mocno się posunął. Nazywa się rex, mix owczarka. [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/534577_475555412496410_1890000929_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Reks i Figa jeszcze w boksach ogolnych czy moze juz w geriatrii?
  9. Jaka sliczna - mialysmy u nas w rejonie podobna - Mufke -ale jej sie udalo pojechala do nowego domu :) mimo ze tez juz swoje lata ma
  10. - ok -to juz nie ma co wpisywac bo wyszlo na zero :) to dotyczy tych 50 zl co zostaly wydane pol na pol z Amcio z Igą
  11. Siostra Malgosi prelala 50 zl z dedykacja na hotelik Igi i Amona, zebys Kasiu sama zadysponowala dla tego psiaka ktory bardziej potrzebuje- wiec napisz Kasiu jak to podzielisz zebym mogla rozpisac w rozliczeniu. :)
  12. Na Amonkowe leki jest kasa poszlo tez 50 do zaliczki hotelowej. Szkoda tej Iguni ze nie moze w pelni skorzystac z wolnosci - biegac po calym podworku - ale zyje i daje jakos rade to nazwazniejsze :)
  13. [quote name='APSA']Ech, co pójdę do geriatrii, to mam ochotę zabrać stamtąd jakiegoś psa. Miałam nadzieję, że to Cezar (i że ma już kogoś, kto się nim przejmuje). To nie on? W moim poście nad Twoim napisalam własnie, ze Cezar jest w geriatriii:) Na zdjęciu to on, we wlasnej osobie. Sama nie wierzylam, kiedy go zobaczylam po przeniesieniu z boksu, gdzie ledwie juz wstawal na slabe nozki, a na spacerze przewracal sie na boki, zanim doszlismy z powrotem do boksu. O dziwo jemu geriatria wyszla na razie na dobre a przy okazji okazalo sie , ze Cezar moze swobodnie sobe chodzic po korytarzu, wychodzic na ogrodzony ganek przed geriatria, nie atakując psiakow jak tez nie będąc zaczepianym przez nie. Nareszcie moze sie normalnie wyspac - bo teraz zajmuje boks z miejscem do spania, a nie bude, ktora przy jego dolegliwosciach nie pozwalala mu na swobodne ulozenie sie do snu.. Mam caly czas nadzieje, ze jednak Cezar jeszcze zazna zycia poza schroniskiem - szykujemy sie finansowo do tego przedsiewzicia. :)
  14. Zgodnie z informacja Hani K - ze względu na swoje trudości finansowe Irena od tego miesiąca nie będzie wpłacała deklarowanej wcześniej kwoty 30,- zl , a jak odejmiemy od stalych deklaracji wplaty na lekarstwa - to robi sie minus z deklaracji miesiecznych z przeznaczeniem na hotelik.
  15. Wczoraj z pogodą było średnio - ale na czas spacerów przestao badac i przez chwile bylo nawet dość łladnie . Cezarek w geriatrii ma się całkiem nieżle na razie. Jestem cały czas zdziwiona, ze ma sowbode poruszania się - nie siedzi zamkniety w boksie tylko chodzi sobie na zewnatrz, po zagrodzonym wybiegu przed geriatrią obserwuje teren nie wdaje sie w kłotnie z psiakami. MA tam nawet miękkie posłanie gdyby chciał na chwilę sie połozyć . Jednak mimo tych udogodnien myśle cały czas o tym, zeby mogl stamtąd wyjść i na stare lata zamieszkać w domowych warunkach. Na razie mam deklaracje dwoch osob po 50 zl . Przydaloby sie dozbeirac jeszcz 200,- zl. Moze do watku Cezarka dołącze jeszcze inne starsze pieski - bo jesli miałby pojechac do hoteliku Cezar - to raczej nie sam :)
  16. Trwa kolejny bazarek na zadluzenie na watku staruszkow: [INDENT] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243087-R%C3%93%C5%BBNO%C5%9ACI-do-domu-bizu-ciuszki-do-17-05-godz-19-00/page2"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...dz-19-00/page2[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/215417-CHOC-MAM-11-LAT-TO-JESZCZE-NIE-KONIEC-ZBIERAMY-NA-UTRZYMANIE-i-SPLATE-DLUGU"] [/URL][/INDENT] na ktory zapraszam z prosba o podnoszenie.
  17. Mam pytanie - czy w zwiazku z uszczupleniem sie wplywow na hotel Cezara jest jakis pomysl jak ma on byc w pelni oplacony ? Proponuje zeby niewykorzystane w danym m-cu pieniadze na leki i inne z tym zwiazane dzialania zasilaly konto hoteliku, w przypadku debetu na jego oplacenie.
  18. [quote name='Kasia77']Dobrze, ze chociaż Matowi sie udało... Tyle złych wieści, biedny Przecinek...:( .... ja tych psów nie znam, nie widze, wystarczy mi wyobraźnia ,żeby tracic wszystkie siły do życia mysląc o kolejnym cierpieniu :( Szkoda, że tylko pojedyncze zwierzaki mają szanse w ogóle pokazać się na forum czy gdziekolwiek :(, Za Cezara trzymam kciuki , podczytuje jego wątek, nawet jak mnie nie widać na dogo. 150 zł od p. Małgosi nie dotarło, wczoraj jeszcze nic nie było, bo sprawdzałam, coś to WBK chyba ostatnio kuleje z przelewami. "proszek" który brała Sara, zamówiłam, ma byc jutro , moze cos wzmocni, poza tym jesli chodzi o Ige, to po zastrzyku sterydowym o których pisałam ostatnim razem, Iga podnosiła się z mniejszym trudem i cześciej, ale mimo że to była minimalna dawka, okrutnie dyszała, więc z jednej strony cos tam pomogło na jej ogólny stan a z drugiej szkodziło, myslałam że jej stanie serce , płuca i wszystko na raz, drugiego zastrzyku nawet nie dawałam. Wczoraj pojechałysmy do weterynarza sprawdzić płuca , szału już nie będzie bo Iga jest w stanie w jakim jest, ale płuca i tak wyglądają lepiej niż 2,5 m-ca temu, czyli leki coś tam działają i gorzej nie jest a nawet jest troche lepiej. Weterynarka zdecydowała żeby spróbować encortonu w tablketkach - zaczynamy od minimalnej dawki i to tylko co drugi dzień- zobaczymy jak przy będzie dyszeć . Iga ma silny zanik mieśni, wszystkie kości pod futrem czuć, cały kręgosłup, żeby zanik nie postępował w takim tempie Iga musi chodzić a ona chodzic nie chce/nie ma sił - i takie to błędne koło . Do tego pogoda- juz jest za ciepło jak dla psa takiego jak Iga, strasznie ją męczy za wysoka temperatura, najlepiej jest wieczorami jak juz słonce nie grzeje, wtedy jeszcze odrobine więcej zbiera w sobie sił, poza tym jest strasznie - pogoda ją zamęcza. Dziś zamówiłam Idze szelki podtrzymujące tył [URL]http://www.firma-admiral.pl/szelki_standard_plus.html[/URL] Chciałabym tez zamówić uprząż, bo wizyty u weterynarza bez pomocy drugiej osoby , to ciężka przeprawa, moze dzięki tym "wynalazkom" byłoby łatwiej "targać" Izie po schodach do lecznicy, podnosic z kafli , prowadzic do gabinetu itd [URL]http://www.firma-admiral.pl/uprzaz_kamizelkowa_max.html[/URL] A na poprawe humoru, wklejam dziadzia Amona , co to postanowił poczęstować się sam jajkami z wytłoczki, którą zostawiłam na chwilę na parapecie i straciłam z oczu (i wytłoczke i Amona:) ) .Zbója wcinajacego jajko zauważyła po drugiej stronie okna moja siostra i tak oto został przyłapany na gorącym uczynku :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/688/548ab22c377642fd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/2055/a205965ea4069ca8.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Biedna Igunia a to dopiero początek lata. Zbój jest świetny :)
  19. Tak, w sumie dobrze sie stalo, teraz zaluje, ze nie zaprowadzilam go tam wczesniej. Balam sie, ze Cezarek bedzie to zle znosil psychicznie - ale wbrew wszystkiemu, wlasnie tam chyba jednak teraz odzyl. Dzis byla na spacerach Magda, ktora wyprowadza psy min tez z geriatrii - wczesniej tez wyprowadzala Cezara, kiedy on jeszcze mieszkal na wybiegach ogolnych. Powiedziala mi, ze Cezar dzis wygladal bardzo dobrze, godzine spedzil ma wybiegu razem z innymi psiakami z geriatrii . Byl czysty. swiezo umyty, spacerowal i odpoczywal w miedzyczasie. Nie przebywa caly czas w zamknietym boksie tylko jest wypuszczany na ogrodzony przedsionek przed drzwiami do geriatrii gdzie moze korzystac ze slonca.
  20. Napislalam o Przecinku - ale dzis jak zwykle w tygodniu dogomania ciezko dziala- napislama pare slow o biednym psiaku, ktory odszedl nie doczekawszy domu. Byl cichy, dobry i przyjazny - będzie mi go bardzo brakowalo, Mat znalazl cichy kat na starosc - zabrala go do siebie Agnieszka
  21. No troszeczke mi ulzylo, Cezarek zamienil se miejscami z innmy futrzastym onkiem . Cezar poszedl na miejsce nieco zdrowszego kolegi do Geriatrii ten drugi z kolei powedrowal do boksu Cezara. W zwizku z tym nowy psiak zaliczyl spacerek , a Cezar nieco pozniej tez - jak otworzyli bramke w Geriatrii. Cezar ma samodzielny boks i duza plastikowa wanienke do spania. Nareszcie moze sie wyciagnac . Kiedy zostawialam go we czwartek w boksie - ledwo mogl sie doczolgac do budy. Opiekun poiwedzial ze pies w nocy tak sie zakleszczyl, w tej budzie, ze z trudem go z niej rano wyjal. W tym momencie zdecydowal o przeniesieniu Cezara do Geriatrii.. Dobrze, ze dzis bylo cieplo, opiekunka wymyla mu zakupsiane dolne partie - Cezarek mial miec dzis rtg. W zwiazku ze zleconym leczeniem i badaniami Cezar nie ma na razie zgody na adopcje. Dzis chodzil nieco lepiej, bierze zastrzyki z antybiotykiem - ma silny stan zapalny no i chory kregoslup, za tydzien bede wiedziec wiecej n/t stanu jego zdrowia.
  22. Dziewczyny dzieki ze jestescie probuje - jest strasznie trudno, dzieki Sambo kazdy grosz sie przyda . Jutro jade zobacze jaki stan psa i czy cos mi sie uda dla niego zrobic.
  23. Kasiu, Ty masz chociaz swoje ukochane dziadki przy sobie, ja szarpie sie w domu z mysla o Cezarze, który już nie moze wywlec sie z budy o wlasnych silach - pomocy znikąd, musze go zabrac ale jak na razie wszystko nie sprzyja. Bylam u niego wczoraj, udalo mi sie go wyciagnąc na spacer - pare kroczków doszedl do swojego kocyka, dostal miske a potem pospal sobie dwie godzinki . Modle sie zeby dopisla pogoda zeby jutro znow mogl wyjsc na spacer, przyszly tydzien pokaze co sie uda zrobic dla niego. Drugi nasz psiaczek wykancza sie w szpitalu - niby go lecza ale nie mozna go zabrac na spacer ani tam wejsc zeby zobaczyl znajome twarze - to wszystko jest tragiczne .
  24. Niestety dopoki sama do niego nie dojade nie dwoiem sie jak jest naprawde. Dzis jednka powtorzyla sie niedobra wiadomosc, ze Cezarek siedzi w boksie nie porusza sie i nie wstaje na lapki. Kolezanka, ktora z nimwychodzi w tygodniu i zaprowadzila go wczoraj do szpitala nie wyszla z nimna spacer - bo obawiaa sie ze Cezar ja dziabnie - bo wczoraj z bólu rzucal sie na wszystkich u lekarza. Tak wiec przy swoim schorzeniu, ktore wymaga jak najwiecej ruchu Cezar nie ma szans na codzienny spacer. Ten pies potrzebuje pomocy ...
×
×
  • Create New...