-
Posts
8461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwna5702
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To tragedia, zdaje sie ze tylko w podrozy jakos sie z quupa wstrzymal - ale tego nie wiem na pewno. Jego opiekunka w sytuacji zbrudzenia u Cezarka z powodu jw. kladla mu kaganiec i myla szlauchem - ale to juz bylo na pewnym stopniu zalzylosci z nia. -
Kasiu, jakos w koncu udalo sie przeprowadzić naszą akcje - to juz drugi nalot staruszkow . Teraz jest naprawde sporo tematow do zalatwienia - beda potzrebne finanse i pospolite ruszeni, zeby udalo sie namzapewnic im normalne dobre zycie zeby choc troche mogly sie nim jeszcze nacieszyc. Boje sie, zeby te wszystkie rozliczenia, ktore nastapia nie pogmatwaly sie. Cezarek ma swoj watek - i chyba tam bedziemy prwadzic sprawy finansowe i robic wpisy o nim [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234210-Staruszek-ON-CEZAR-juz-w-hoteliku-zbieramy-na-nowe-zycie[/URL]
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cezar juz w nowym domu :) u Kasi -
[quote name='Beat2010']Chciałam podziękowć oficjalnie Anett za pomoc w utrzymaniu Amonka, przedtem za dawanie ogłoszeń i robienie allegro dla niego-Anett ma mnóstwo swoich potrzebujących owczarków i nie może już nam pomagać, Anett, wielkie, wielkie dzięki[/QUOTE] Rowniez dołączam sie do podziekowań, odchodzą nasze psiaki - ale już następne potrzebuje naszej pomocy - myślę ze na razie bedziemy pisac na tym wątku nawet o kolejnych nowych psach u Kasi, b jakos trudno mi pomysleć o jego zamknięciu.
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Beat2010']jak CEzarek odnalazł się "na wolonośći" ?[/QUOTE] Chyba Cezarek jeszcze tej wolności całkiem nie czuje - ale juz tylko parę dni czeka go od swobodnego przemierzania trawiastego podwórka i slodkiej drzemki po obfitym jedzeniu -
[quote name='Beat2010']CEzarku-powodzenia :) Pani Ania zabrala do siebie pare psow :),którego z naszych? zrozumiałam, że Jantarka mam nadzieję, ze kolejnym razem ktoś Jej przedstawi równiez nasze kolejne potrzebujące: dwa z padaczką, Pepe-12latka, malego kudłaczka,o którego nikt się nie pyta, Rudzika z geriatrii, sunie z guzami: Lilę i Finkę .Dla nich też najwyższa pora jechać do domu[/QUOTE] Powyzsza liste potrzebujących psiaków mzna spokojnie powiększyć o jeszcze co najmniej kilka, a wolnych miejsc brak. Pani Ania byla umówiona - ale nie ze mna - Jantarka zabrala szczesliwie przy okazji - przyjechala w sprawie jamnikow i malutkiej suni, ktora siedziala w boksie w pieluchach poniewaz nie kntroluje swoich spraw fizjologicznych, tel . do pani Ani dysponuje wol Agnieszka , nasza Malgosia (od ktorej i ja dostałam numer telefonu) i myślę ze rowniez Ty możesz się z ta Panią sama skontaktować w "psich" sprawach.
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mialam nawet wczoraj do Ciebie dzwonic - ale bylo takie zamieszanie ze dopiero wieczorem usiadllam zeby napisac chociaz na watku:) Cezarka jeszcze czeka podroz - troche sie tego obawiam bo upaly Na razie uzgadniamy temat - to moze juz ta sobota - albo przyszly tydzien okolice piatku.Bede oczywiscie informowac na biezaco :) -
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wierni uczestnicy wątku - chciałam Wszystkich poinformować ze od dziś Cezarek jest na wolności, czyli pierwszy etap mamy za sobą. -
Czy ta akcja bedzie rowniez na fb?
-
Zagladam do Bursztynka, dobrze ze ma tyle cioteczek, ale dom to najwazniejsze oby tym razem wypalilo. U moich psiaków nie za dobrze, odchodza jedne po drugich, nowotwory, starość Amonek odszedl tydzien temu, pojechal na jego miejsce inny staruszek, szykujemy sie tez z Cezarem na ten tydzien - ale czy go wydadza do adopcji.?
-
Dzis odszedl kolejny nasz pies - podeszlam do jego boksu zeby wyprowadzic go na spacer razem z jego kolega z klatki. Zdziwilo mnie ze Blekus nie podchodzi do zapiecia smyczy - zawsze bardzo sie niecierpliwil i jak burze wypadal na spacer - troche ciągnal, Wydawało sie ze jest jeszcze w niezłej frmie - w schronisku byl od 2007 roku. Podobno jego nagłą smierc spowodowala niewydolnoć oddechowa - opiekun mówi ze rano jeszcze stał w boksie. To jest jakas tragedia, mamy po prostu w naszym rejonie sporo starszych psiaków - one nie maja juz szans na dom, starzeja sie i umieraja w tych okropnych warunkach, Blekus moze mial szczescie w nieszczesciu ze odszedl nagle, w swojej budzie a nie w szpitalnej klatce. Zegnaj Blekusiu [TM*]
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piekna pogoda, sloneczko, pachnaca trawa i polne kwiaty - ale psy z geriatrii maja zakaz spacerów, nawet dzis kiedy sie ochlodzilo i wieje przyjemny wiaterek, starowinki musza siedziec stloczone w dusznych pomieszczeniach - bo komus sie wydaje, ze tak jest dla nich lepiej. Cezar dostal tylko cos na zab, posiedzialam z nim w boksie i tyle -
[quote name='Beat2010']Iwna, jeszcze z naszych sa bardzo potrzebujące Jantarek i Czupurek, Czupurkowi coraz bardziej siadaja tylnie łapki, co pare kroków pada na tył lub na boki, co nie przeszkadza mu nieustająco gwałcić Ralfika. Za szybko te psy się starzeją[/QUOTE] Tak o Jantarku rozmawiałam już z Kasia ...Kasia na razie musi trochę zlapac oddech - mam nadzieje tylko ze nie załamie się i będzie dalej pomagać tym wszystkim biedom, które jada do niej po lepsze zycie - nawet jeśli czasem nie udaje im się go zbyt długo zaznać.
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najpierw trzeba zalatwic adopcje - a to nie jest takie proste w przypadku chorego psa z geriatrii .Co do transportu oddalonego od Slupska - jest to. duże utrudnienie dla Kasi, jak z nia ostatnio rozmawiałam sprawia jej trudność załatwienie transportu ze swojej strony i jest on sporo platny - wiec tym razem spróbujemy innej drogi. -
[quote name='Kasia77']Był telefon przed chwilą- Aza umarła..... umarła.... weterynarka mówi, ze ten guz był w fazie rozpadu, on juz ją mocno zatruwał ,zniszczył, wszystko za pózno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! , za pózno, za pózno, serce zaczeło "wariować", próbowali reanimować, ale nie podjeło pracy, umarła Chroni sie te psy przez szpitalem schroniskowym, tylko na co to? brak reakcji na czas prowadzi i tak do smierci Jade po nią, martwą zabiore do domu, martwą :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:[/QUOTE] nawet nie wiem co pisać....