-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Paju,zrobiłam właśnie przelew. Do pani A. -behawiorystki dodzwonić się nie mogę,ale w końcu się dodzwonię ,bo jestem już trochę zła. [B]Beziu,chociaż ty nie przysparzaj mamusi trosk...![/B] -
Nie martw się ,Kiniu! Poradzą sobie,to tylko tak strasznie brzmi! Z tego,co wiem Alvaro za parę tygodni opuści schron:siara: (musi być pewność,że łapka się zrosła),zamieszka w dt i tam będzie poddawany rehabilitacji...Wszystko się ułoży-MUSI!:loveu: [SIZE="1"]Ale pieniądze są potrzebne-to fakt...[/SIZE]
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Zajęta i przejęta stanem zdrowia Sary,zaniedbałam trochę Bezia...Ale zaglądam tu kilka razy dziennie,podziwiam gamonia i ...modlę się,żeby się wreszcie z tym gryzieniem ogarnął.;) A tutaj jest słodziutki,po prostu...:) Żywa maskotka ! [url]http://img135.imageshack.us/img135/8163/cos996.jpg[/url] -
[quote name='Andzike'] Strasznie wrażliwe psy macie w Białej ;)[/QUOTE] Hmmm....Jaki pan,taki kram! ;)
-
Niunio pojechał na zdjęcie szwów! No i okazało się,że ma wysoką temperaturę.Kierownik Marek przejął się strasznie,wet -jeszcze bardziej.Obejrzał Alvara z każdej strony,osłuchał ,prawie że przenicował...;)I nic! Łapina też nie wyglądała źle-ani zaczerwieniona ani spuchnięta... Po ponad półgodzinnych deliberacjach na temat przyczyn gorączki wet wpadł na pomysł,że może Alvaro przeżywa stres i dlatego tak reaguje...Zalecił zmierzyć psidłu temperaturę po powrocie do schronu...Stało się tak,jak sobie życzył. I co ? W schronie Alvaro miał 38 stopni,godzinę wcześniej,w lecznicy-ponad 40... Taki wrażliwiec z tego naszego białasa!:)
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:) Nareszcie psidło żyje jak człowiek.:) [SIZE="1"]Też ją na spacerkach nad bajoro spuszczałam ze smyczy.I nawet nie próbowała znikać mi z oczu.:)Wystarczyło cichutko cmoknąć i już była przy mnie. Edit.A'propos spisku...;) Eeee....Sara tam ,na wątku,na Ciebie czekała! Przeznaczenia nie ominiesz!:) -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='E-S']Ale teraz świat się dla niej zmienił :D na lepszy :D[/QUOTE] I jestem za to Andzike dozgonnie wdzięczna! Tobie zresztą też,bo wiem,że systematycznie nękałaś Andzike,by Sarę do siebie wzięła.:loveu: -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='E-S']Ale wiesz, ona jak czytałam zawsze była bardzo uległa, nie walczyła o pozycję to trochę dziwne, że wzbudzała agresję, skoro sama siebie lokowała najniżej w hierarchii ... [/QUOTE] Wszystko się zgadza.A obrywała najbardziej po powrocie ze spacerów (nie zawsze byłam w stanie tak to zorganizować,by wyszły wszystkie jednocześnie)albo wtedy,gdy w kojcu ktoś poświęcał jej więcej uwagi niż innym.Ostatnio Thelma zaatakowała Sarę,kiedy ta wróciła do kojca po szczepieniu.Pracownicy zareagowali,ale i tak zdążyła ją ugryźć-stąd ta świeża ranka. Sarenia rzeczywiście ustawiła się najniżej w hierarchii i całą sobą przepraszała,że żyje. -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Skupiam się.Przez calutki czas.Złe myśli-won! Wszystko będzie dobrze! Wiem ,że suczyna czuje się u Was bezpiecznie i jest szczęśliwa...O takim domku (nawet tymczasowym :)) dla niej marzyłam prawie rok! No i -się spełniły!:) Marzenia rzecz jasna.:) -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
jostel5 replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Przyszłam sobie,poczytałam i tak sobie cichutko marzę,że kiedy Andzike już Sareńkę odpowiednio rozpuści ;),a Niunia wyzdrowieje (bo wyzdrowieje!),to też znajdzie się dla niej taki wspaniały , Marcelopodobny ;) domek... -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
E-S-Sarenka była kompletnie zdominowana przez inne psice w kojcu.Ostatnio prawie z budy nie wychodziła.Oberwała nie jeden raz,niestety.Dlatego tak bardzo cieszę się,że jest już u Ani-wreszcie bezpieczna. -
Biała Podlaska.Suzi pojechała do Warszawy!Do własnego domku!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Halooo! Suzinkowy Domku!:helo: Przyzwyczajeni do cudnych relacji-TĘSKNIMY!!!:) Co dobrego u Suzi i Bazgroła??? Może i jakieś foteczki się znajdą...?:) Edit.O!Kiedy pisałam ,postu Emwu nie było...:crazyeye: I nagle jast!!!:loveu:Cuda się na dogo dzieją,a posty skaczą jak pchły!:evil_lol: -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękna Sarunia ,sunieczka kochana!:loveu: Najwspanialsza!:) A w dotyku pewnie jak zamsz...? Ja też bardzo dziękuję pani Małgosi z "Psiego Czaru" za bezinteresowną pomoc- nie tylko Sarze,ale też i innym psiakom w potrzebie!:Rose::calus: Sareni będzie teraz chłodniej i wreszcie się suczydło do woli poprzytula do Andzike i Jej TZ-ta,co podobno bardzo,bardzo lubi.:) I żeby jeszcze tylko była zdrowa...gusła jakieś odprawię w tej intencji! -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fatalnie.:( Andzike,czy mogłabyś się zorientować,jaki będzie (mniej/więcej)koszt operacji? Chyba muszę zacząć zbierać pieniądze. Swoją drogą TO NIESPRAWIEDLIWE!:placz: Biedne suczydło,no...:placz: -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sterylkę to ona miała dawno...Ale mów tak,Malawaszko,mów...Bardzo są mi takie słowa potrzebne... -
Lusia -jamnikowata,niewidoma..pojechała do Warszawy:):)
jostel5 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Przyszłam do malutkiej i ja...Bidka z niej rzeczywiście,ale ma troskliwą opiekę i to dobrze rokuje.Bez domu-choćby tymczasowego,nie miałaby szans... -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sarenia ma przepuklinę,fatalne blizny po pogryzieniach-jeszcze mocno opuchnięte (a ja-durna-zastanawiałam się,dlaczego tak się jej "klatka piersiowa rozrosła"),guz między przednimi łapkami,guzek na listwie mlecznej...:( Wetka Andzike powiedziała,że Niunia ma ładne ząbki...W czasie oględzin suczynka była -a jakże!-grzeczna jak anioł! Edit.Aha,Sarenka przez dwa tygodnie będzie brała antybiotyk.Żeby opuchlizna zeszła... -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam z Andzike .:) Sarenia "jest zrobiona" na sznaucerka i wygląda podobno przepięknie.W czasie zabiegów fryzjerskich była arcygrzeczna i bardzo cierpliwa! :) No a później- prosto z "Psiego Czaru"-Sarenia wylądowała u weta...No i zaczyna się niefajnie...Andzike opisze niebawem wydarzenia dnia,a ja-muszę zebrać kłębiące się po głowie myśli. -
[B][U]Kinga[/U][/B] [B]-Zaczekaj jeszcze chwilę z przelewem do schronu! Zrobię Ci przelew od Arabiansanety (pieniądze są jeszcze w skarbonce-trzeba je formalnie "wyjąć").[/B]
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Jasza'] Ile ona w schronisku siedziała?? Od urodzenia...No i przez ponad 5 lat na łańcuchu przy budzie-dzień czy noc,lato czy zima... Andzike-bardzo się ucieszyłam!:)Dobre wiadomości na temat siusiania i kupkania Sary są teraz dla mnie tym,czym dla innych informacja o wygranej w loterii! :) Bo właśnie o to najbardziej się bałam! Z drugiej jednak strony po prostu WIEDZIAŁAM ,że jeśli nawet będą jakieś wpadki,to suczyna szybko pojmie,co i gdzie należy robić! Ona uczy się momentalnie-aż trudno w to uwierzyć... W kwietniu ubiegłego roku bała się własnego cienia-na widok człowieka chowała się w najciemniejszy kąt budy,nie wiedziała kompletnie,co to jest mizianie i spacer...Wyszła do mnie,cała roztrzęsiona,po kilkunastu godzinach mojego gadania do niej ,kiedy siedziała ukryta w budzie.A później było już coraz lepiej.Oswajanie z dotykiem ręki-tylko kilka godzin,pierwszy spacer-najpierw drżenie całego ciałka,ale po kilkunastu minutach ciekawość zwyciężyła i Sarenia zaczęła zwiedzać świat z zapałem nowicjusza.Okazało się przy tym ,że smycz to dla niej nie problem,od razu wiedziała ,do czego służy...I tak było ze wszystkim.:) Sarenka ma cudny charakter,choć jest bardzo,bardzo wrażliwa. Trzeba podchodzić do niej z miłością ,a wtedy widać,jaki to wspaniały psiak! Mam nadzieję,że w "Psim Czarze" też się za kilka minut na niej poznają....:) Andzike,trzymaj ją za łapkę!:) Witamy wszystkich odwiedzających wątek Sary!:) Suczyna kocha gości!:) -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymaj ją za łapkę,bardzo proszę...;) Kurczę,Sareni pewnie kręci się w łepetynie od tych wszystkich zdarzeń i wrażeń! A jak się mają wzajemne relacje psiczek? Aha,zgryzła ucho??? -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moje śliczności!:) [SIZE="1"] Monotonna jakaś się zrobiłam w wyrażaniu uczuć...:evil_lol: -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moje śliczności! :) Czuję się jak mamusia,która wysłała dziecię w świat na nauki i umiera z niepokoju o córcię...;)