-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Faktycznie-piękne!:) Też bardzo,bardzo dziękuję!:) -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Naprawdę guzki zniknęły???:crazyeye::crazyeye::crazyeye: I ten najbardziej problematyczny,miedzy łapkami,też??? Dawno nie czułam się taka szczęśliwa!:mdleje::sweetCyb::Cool!::Cool!::Cool!::placz::multi::multi: Moja Sarenia kochana,najpiękniejsza,gdybym tylko mogła,już dawno zabrałabym ją ze schronu!:loveu: Andzike,dowiedz się o tę operację,bardzo Cię proszę...Na razie wrzucam do funduszu operacyjnego Sary 100 zł i będę prosić o pomoc dla niej-żeby wszystko było bezpiecznie i jak najlepiej... Tekst znakomity,emocje mnie rozsadzają,śmiać mi się chce i płakać...Dziękuję,Aniu!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Byłam na wątku Mirabelki...Jakoś podobnie to wygląda...:( No ale nasz Niunio je i jest podobno weselszy.Kiedy musi,używa tej chorej łapki,chciał nawet sam wyskoczyć z samochodu...Jutro mają zrobić mu posiew.Bedę tam z nim,zobaczymy... Edit.Dzięki ,Andzike!:) Jeśli będziemy mieć czas-jasne! Chce mi się wymiziać Sarenię! A i Nelkę też!:)
-
Ciezki przypadek - wypadek, Mirabelka na kuracji w Szczecinku !!!!!!!
jostel5 replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Na taczce,ale otulona kołderką!:)Przyszłam poczytać,bo martwię się o naszego Alvaro....A Niunia ma rzeczywiście fantastyczna opiekę!:) -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Historia z kotem jak z horroru! I niech wszystko jak najszybciej dobrze się skończy i niech się nie paprze! Edit.Moje suczydła o świńskie uszy i inne takie nie chcą się wzajemnie pożreć,największe awantury -czasem krwawe jatki-wybuchają o to na przykład,która pierwsza ma wejść do domu... -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sara się wyszczerzyła na Nelkę???:crazyeye:O świńskie ucho???Boszszsze! I co? Kiedy zabrałaś ucho,umilkła...? Pewnie teraz czuje się winna,ale nadziwić się nie mogę,że się odważyła!:cool3: Skubaniutka !:loveu::loveu::loveu: -
Tobi ze schroniska w Białej Podlaskiej.Tobi pojechał do DS
jostel5 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Tobi czuje się lepiej,na tyle dobrze,że wrócił znowu do kojca.Mieszka teraz z łagodną sunią i -miejmy nadzieję-w tej pannie nie wyzwoli żadnych agresywnych reakcji..;). -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia Bezia-cudne,a te portretowe-po prostu cud ,miód i orzeszki...:) Wydaje mi się,czy na tym- mnie dedykowanym-Bezio warczy...? A może to taki uśmieszek psiucha...? Bezio ma charakterek,fakt,ale gdyby go nie miał;),nie pojechałby właśnie do Paji...:) -
Wieści nie są najlepsze...Alvaro miał dzisiaj prześwietlenie,niestety -po blisko trzech tygodniach łapina się nie zrasta.... Podstawowe wyniki (krew i mocz) w normie,potrzebne są bardziej specjalistyczne badania ,których w Białej nikt nie zrobi.W sobotę Alvaro jedzie na konsultację do Warszawy (ul.Grójecka,wet-A.Chajdak),o dziewiątej rano mamy umówioną wizytę.
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale chrapie-też słodko???:evil_lol: -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Andzike,a jak Sarenia się czuje? Fizycznie,bo pod każdym innym względem suczydło osiąga powoli szczyty doskonałości ...;) -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cholera,no i skąd ona umie się tak pięknie barłożyć???:p Nelka ją przyuczyła? :lol:Dziadowski bicz w działaniu-jak widzę!:) -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
jostel5 replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Piękne psiuchy! Zgrały się idealnie urodą i charakterkami!;) -
[quote name='Soema']Jakie cudoooo.... A potem to już sama radość, prawda Jostel?:)[/QUOTE] Oj,Soema...takich doświadczeń jeszcze nie mam,ale odkąd obserwuję z zapartym tchem Twoje "zmagania";) z Molly,mogę stwierdzić,ze TAK,zdrowiejące i rozrabiające psidło to faktycznie sama radość w czystej postaci!:):):)
-
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
jostel5 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ależ się z takiego suchelca, skulonego z przerażenia, piękna i dumna psica zrobiła!:) -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pokażę Wam moje suczydła,kiedy znajdę kabelek...;) -
Jak dobrze,że nie opuszczacie Alvara....Dziękuję!:) W czwartek będą nowe,ważne wiadomości-na pewno zdam relację.Na razie Niunio też czeka...
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Oooo,to ja jestem też bardzo szczęśliwa! :) Paju,napiszę,oczywiście...Ale już nie dzisiaj,wybacz.:) A za ile złotych to Beziowe strzyżenie...?:) -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam trzy suczydła.Każda waży ponad 40 kg,więc jak by nie liczył,mam w domu ponad 120 kilogramów żywej i czasem bardzo awanturnej psiny...;) Jedna z nich w moim avatarku-to Szora.:) Jest jeszcze on-ka,Nikita i -najmłodsza,też wyżlica-Tajga. I wszystkie "z przeszłością".Cała trójka-bardzo domowa,bardzo łóżkowa ,no i wydaje im się,że są też nakolankowe...;) -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Prawda! :) Śpiąca psica ułożona mordeczką na podusi X3 to jest dopiero coś! :) A już ponad 120 kilo psiny w łóżku ściśle przytulonej do człowieka z każdej strony-NIE MA MOWY,by w ogóle się podnieść!:) -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Święta prawda!:) Bezio ma gównianą sytuację finansową ,więc co chwilę sprawdzam,czy mu się nie mnoży. Paja nie może brać na siebie wszystkiego-nie poradzi! Choć to nasza dzielna ,bialska wolontariuszka z Wrocławia...!:)