Jump to content
Dogomania

jostel5

Members
  • Posts

    7007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jostel5

  1. [quote name='Dzika_Figa']Aaaa! Andzike, szalejesz![/QUOTE] Szalona z gruntu osoba-musi szaleć....! :)
  2. Andzike,abstrahując od Sary,która ma już domek najlepszy z możliwych....:) Spójrz,czy to nie jest przypadkiem ...Nelka...? Z jajkami co prawda,ale-jak nic-Nelka...:crazyeye: Psiuras jest w naszym schronie...Dwulatek...w tym tygodniu obejrzę sobie tego " Nelka" ;) dokładniej,zobaczę kto i zacz... Chyba trzeba mu zakładać wątek.... http://www.bialapodlaska.schronisko.net/kwarantanna-id-69270.html Rex-Neluś uwodzi...:) Zapisujemy się w kolejkę do narożnika...
  3. Śliczności najpiękniejsze!:) Wzruszające do łez! :)
  4. Dom suczynki jeszcze nie wie,że pora już się po nią zgłosić,ale jest na pewno! Najlepszy z możliwych!!! Trzymajcie się,dziewczyny-obie!:)
  5. :loveu: Przeczytałam sobie dzisiaj jeszcze raz cały "pamiętnik" Sary i jestem strasznie wzruszona i szczęśliwa,że Niunia odnalazła wreszcie swój dom,a dom odnalazł Sarenię.:loveu: Przy okazji,dzięki Sarze ,poznałam tu tyle wspaniałych "cioteczek",którym bardzo dziękuję za dobre słowa,trzymanie kciuków,ogłoszenia-bez Was nie zdarzyłby się taki cud!:loveu: Tobie, Andzike,dziękuję najbardziej :loveu: za Twoja wielką wrażliwość i za to,że okazałaś takie serducho suczynce,bo gdyby nie Ty...:shake: Na narożniku było Sarze bardzo wygodnie,ale pora już zwolnić to miejsce dla innej bidy,kiedy własny ,kochający domek czeka...:) W środę zmienie tytuł wątku!:loveu:
  6. Niestety,ci ludzie będą szukać psiaka bliżej...Wspomnieli,że odwiedzą schronisko w Szczecinie.Dobre i to,jakaś inna psina znajdzie może dom...
  7. Tutaj Sara wygląda na mniejszą od Nelki!:crazyeye::evil_lol: [url]http://img833.imageshack.us/img833/7241/dzi2.jpg[/url]
  8. Obraczuś,ja też dziękuję!:loveu: Wśród wielu targajacych mną emocji-zapomniałam zrobić to wcześniej,przepraszam...:oops:
  9. Zrobiłam przelew do Paji -140 zł (szczegóły na pierwszej stronie),no i zostało chłopakowi zaledwie niecałe 70 zł....! A deklaracji tyle,co kot napłakał! Szczerze mówiąc-można się załamać :( !!! Gdyby nie pomoc Paji ,mały już dawno byłby bankrutem bez domu! Mam ostatnio okropny czas-mnóstwo kłopotów,byle jakie perspektywy,więc ...dobry nastrój mnie opuścił. Dopóki mi sie jakoś wszystko nie uklepie,na dogo będę pewnie rzadziej...Ale przecież w końcu wszystko [B]musi się ułożyć!!![/B]
  10. Wczoraj opuściła schron Saba zwana "mamą niedźwiedzicą"-prześliczna,łagodna sunia w typie benka wymieszanego z leonbergerem ... Mam nadzieję,że dom,który od ok.miesiąca intensywnie ubiegał się o jej adopcję,nie zawiedzie... Jakoś nie przepadam za adopcjami wprost ze schroniska,ale tłumaczę sobie,że nie można wrzucać wszystkich do jednego worka i zakładać z góry,że ludzie okażą się niegodni swojego psa. Sabę trzeba będzie koniecznie odwiedzić...!
  11. Ciekawe,o której ta "herbatka"? No i jak długo będzie pita,bo -nim Andzike napisze co i jak-obgryzę sobie paznokcie do krwi...Trzymam kciukasy,żeby wszystko się udało i żeby domek zaakceptował skłonność Sareni do barłożenia.:) Ona przecudnie wygląda w kolorowej pościeli ...;)
  12. Piękne fotki!:) A psiuchy to-widać!:)- bardzo zgrany duet!:)
  13. U Alvaro w zasadzie nic nowego...Psiak przyjmuje inny antybiotyk (dobrany po wykonaniu testu),łapina ciągle zadrutowana,a Niunio chce na świeże powietrze...Może niedługo się wreszcie tej przyjemności doczeka...;) Jeśli chodzi o jego preferencje kulinarne-też nic nowego -chudy twaróg to jego miłość ...;) Pani Monika nie zapomina o swoim wirtualnym podopiecznym i w dalszym ciągu bardzo interesuje się stanem jego zdrowia,a co za tym idzie - odbywa częste rozmowy telefoniczne z kierownikiem Markiem.:) I to by było na tyle...Mam nadzieję,że niebawem wiadomości o Alvaro będą mniej lakoniczne...:)
  14. jostel5

    Kapsel & Jenny

    Alu,bardzo mi przykro i współczuję Ci z całego serca....Trzymaj się jakoś.:(
  15. Ja też jestem z nią związana!!!Bardzo!!!!:placz::placz::placz::lol::lol:;);):roll::crazyeye::placz::placz::placz::placz: I martwię się o nią jak o kogoś bardzo delikatnego,wrażliwego i tak krzywdzonego do niedawna przez los...I mnie też zależy na tym,żeby Sarenka poczuła się bezpieczna,kochana i szczęśliwa!!!:placz::placz::placz::lol::lol::placz: Jeżeli Andzike uzna,że właśnie w tym domku Sarenia poczuje się jak u siebie-na pewno się uspokoję. Teraz jednak targają mną ambiwalentne uczucia! Do szczerego bólu ambiwalentne....:-(:placz::lol::loveu::multi:
  16. Rozmawiałam z Andzike i mam mętlik w głowie,gulę w gardle,panikę w sercu,łzy pod powiekami... Z drugiej strony wiem,że Andzike nie pozwoli Sary skrzywdzić i jeśli komuś ją odda,to będzie to miejsce najlepsze pod słońcem i osiołek będzie tam szczęśliwy... Przeżywam teraz przedziwne uczucia...Cholera,no!!!!
  17. Trafiłam na wątek Alfreda przypadkiem i ...wessało mnie do reszty!!! Wrócił-i co???Jak się zachowuje,Małgosia przeżyła powitanie bez większych obrażeń?;) Napiszcie coś,Agnieszko..........
  18. Paju,ile mam Ci przelać kaski???? Bo zgłupiałam....Posprzątaj skrzynkę@ Bezio jest cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudny!!!!!:)
  19. Też z Markiem dzisiaj rozmawiałam...:) Na razie powiem tyle ,że Lu nauczyła się przechodzić przez ulicę i nie chce jadać suchego-15 kilogramów karmy (dobrej!) stoi sobie i czeka na mniej wybrednego psiuka....:)
  20. No,wiem,że boskie.:) Stara-gburowata indywidualistka,młoda-trzepnięte ADHD...No i on-ka,której się wydaje,że jest alfa i od czasu do czasu przekonuje się,że jednak nie jest...Boleśnie się przekonuje,bo Szora ma te same zwidy! Po każdej konfrontacji obu moich "alf" w nerwach wożę obie po wetach,by ratować jedną i drugą... Boję się pomyśleć,co będzie,kiedy Młoda uzna,że jest najsilniejsza...:mad:
  21. Podzielam zdanie Paji w 100 % !!!
  22. Moje śliczne dziewczynki!:) Ale Sarenkę by zjadły...! A już na pewno- ciężko zestresowały,bo bywają baaardzo upierdliwe! Dziękuję,Cavani,że je tutaj przywlokłaś i zaprezentowałaś szerszemu gremium...;) Suczyny rzadko mają okazję "się pokazać",bo ludzie się ich boją...:p Przynajmniej wtedy,kiedy występują jako trio... Edit. Małe sprostowanie.Najstarsza jest on-ka ,Nikita-ma ok.9-10 lat, później-Szora ,ośmiolatka i wreszcie Maleńtas,Tajga-w lipcu skończy 3 lata. I wszystkie są "po przejściach". A nim trafiły do mnie wyżłowate dziewczyny,był Mały-"francuski piesek",fousek czeski..;.Francuski,bo na naszych terenach mają swoje obwody "dewizowi" myśliwi m.in. z Francji.I kiedyś po polowaniu wrócili do domu,ale w lesie zostawili Małego,który wpadł we wnyki.Nikt go nie szukał,nikt o niego nie pytał...Niunio zdjęty z wnyków (tkwił tam blisko dwa tygodnie) był skrajnie odwodniony i wyczerpany...Żył z nami potem jeszcze siedem lat i odszedł pokonany przez babeszjozę.Strasznie go kochałam.
  23. Jaki on śliczny! :) I rzęsy ma też śnieżnobiałe...!:)
  24. No! Mnie w schronie zadziwiała...Długo nie wyściubiła nosa z budy,ale kiedy już wyściubiła (i zaufała),każdy z nią dzień utwierdzał mnie w przekonaniu,że to sucz wyjątkowa -inteligentna,wrażliwa,mądra ... Teraz ,kiedy oglądam ją u Andzike- na narożniku,w łóżku,na działce,z patykiem,piłeczką , z "siostrzyczką" ,Nelką i psimi przyjaciółmi stwierdzam,że psina ma za sobą KOSZMAR!Te lata na łańcuchu-bez człowieka i bez nadziei...pewnie myślała sobie,że tak już będzie zawsze.A później-w kojcu,kiedy miała TYLKO namiastkę normalnego życia-mizianki,smaczki i spacery poza schron-opłacone pogryzieniami,strachem,niepewnością...na pewno wydawało się jej,że tak ma być i ...godziła się z tym..!Chociaż..Może jednak -nie?Do dzisiaj chce mi się płakać,kiedy przypomnę sobie,jak bardzo nie chciała wracać do kojca po spacerach.Ostatnio usiłowała wkakiwać do samochodu,a gdy ją stamtąd zabierałam-zapierała się wszystkimi czterema łapkami,cała rozdygotana... Rozwalają mnie te Twoje fotki,Andzike! Chociaż Niunia jest na nich jakaś znacznie większa niż w rzeczywistości...;)
  25. Obiś siedzi teraz w betonowym boksie...:( Dokładnie tym samym,w którym był Bezio.
×
×
  • Create New...