Jump to content
Dogomania

Brezyl

Members
  • Posts

    1621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Brezyl

  1. [quote name='puli'] Uważam że tylko 45 godzin na zdrowie i higiene i aż 30 godzin na wystawianie to nieodpowiednie proporcje.[/quote] [FONT=Calibri][SIZE=3]Myślę puli, że jeżeli podejście „firmy” do wystawiania poszczególnych grup i wybranych ras, będzie na takim poziomie jak dzisiejsze zajęcia to nie da się z tych zajęć uciąć nawet godziny. Naprawdę warto było skorzystać z zaproszenia, aby zobaczyć podstawy użytkowania psów myśliwskich. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Ja na przykład nigdy nie będę mieć psa tego typu, więc z chęcią skorzystałam aby zorientować się w pracy tych psów na żywo. A można było spróbować norowania za prawdziwym lisem, wystawiania prawdziwej kaczki, a na koniec była możliwość pójścia z własnym psem po farbie (przygotowano aż cztery ścieżki). [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Niestety zabrakło nam czasu aby pogadać przy ognisku. Ogólnie jako weteranka podyplomówek muszę przyznać, że jest się na czym zastanowić, zwłaszcza że prowadzący starają się połączyć teorię z praktyką (poprzednie zajęcia na torze agility). [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Ja osobiście dołożyłabym pierwszą pomoc, taką niezbędną do dotransportowania psa do weta: od mierzenia tętna, przez unieruchamianie kończyn, bandażowaniie rozdartego ucha, zachowania się po wypadku komunikacyjnym z psem, pogryzieniu, ukąszeniu przez żmiję, głębokim rozwaleniu łapy szkłem. Kompletne podstawy, ale przećwiczenie ich na kilku psach (+ świetne ćwiczenie socjalizujące dla młodych psów), daje później odpowiednią szybkość reakcji i mniejszą panikę w realnym działaniu.[/SIZE][/FONT]
  2. [quote name='Lottie'] Chodzi mi o to że w tym programie za bardzo nie ma co liczyć na złote rady i rozwiązania.[/quote] Według mnie ten program dobitnie wskazuje, ze problem nie jest z psami tylko z ich właścicielami. Wystarczy trochę konsekwencji w działaniu i zachowania psów zmieniają się diametralnie.
  3. [quote name='AnkaZ']A ja mam taką wątpliwość: czy walcząc od szczeniaka z psem o pozycję nie nauczymy go że w naszym stadzie najważniejsza jest hierarchia? ... swoje psy wychowuję 'na czuja' :D[/quote] Tak naprawdę to z psem "nie walczy" się o pozycję cokolwiek to znaczy.:lol: Wychowując psa, socjalizujac go z otoczeniem powinniśmy stać sie dla niego "alfą" w sposób niezauważalny, głównie przez współpracę i zabawę. I jeżeli mamy dobrego "czuja" to tak się dzieje.:diabloti:
  4. [quote name='puli']Okazało sie ze w poprzedniej (pozytywno-behawioralnej) szkole jako metode rozwijania popedu łupowego zalecono rzucanie psu piłki, prowokowanie go do uciekania z nią i gonienie go ile sił w nogach....[/quote] :crazyeye:Rzeczywiście, to zbyt nieprawdopodobne, aby to wymyśleć.:evil_lol:
  5. Nie prościej napisać gończe fińskie ? Raczej będziesz musiała sprowadzić, podobno są w Polsce, ale właściciele sprzedają tylko myśliwym i próby nabycia ich przez osoby z tego grona skończyły się niepowodzeniem - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f17/gonczy-finski-szukam-hodowli-33866/index2.html[/URL]
  6. [quote name='Czarne Gwiazdy']Widzę, że lubisz opierać swoją opinię na tym "co mówią" lub też "co piszą".[/quote] Ta opinię zdobyłam sama obserwujac ring :diabloti: Ja jestem typem "niewierny Tomasz". Muszę wszystko sprawdzić pod różnymi kątami i dopiero na tej podstawie wyrabiam sobie opinię, opinie inne to tylko dodatek do własnej wiedzy i doswiadczeń. [quote name='Czarne Gwiazdy']A przecież telefony teraz nie są drogie... "[/quote] A co miałabym oglądać "firmę" przez videotelefon ? Przez telefon można powiedzieć wszystko, nawet ze białe jest czarne i odwrotnie. Co niby dałaby dla mojej wiedzy rozmowa telefoniczna ? Juz wolę aby te 10-20 minut poswięciła swoim psom, przy tej ilości wydają się tego potrzebować.
  7. [quote name='Czarne Gwiazdy']Zadzwoń, umów się, pojedź, zobacz, twoja ciekawośc będzie zaspokojona i, co najważniejsze - z pierwszej ręki. ...[/quote] Gdybym zamierzała coś tam kupić lub mieszkałabym bliżej, a nie na drugim końcu Polski zrobiłabym to:eviltong:. Biorąc jednak pod uwagę jej zachowanie względem wystawców (często nie jest za miło na ringu) to nie wiem czy spotkanie byłoby przyjemne.:mad: Co nie zmienia mojego zdania o jej dużym profesjonaliźmie w niektórych rasach, jej opisy są bardzo dokładne oby inni sędziowie brali z niej przykład w tym względzie. Ja jednak szukam u hodowcy czegoś innego niż masówki, choćby najlepszej jakości.
  8. [quote name='Dada'].... mam wiele szacunku do właścicieli Sasquehanny i do ich wiedzy i nie będę dyskutować o ludziach, którym pod względem wiedzy kynologicznej nie dorastam do pięt.[/quote] Ale jakoś nie zauważyłam, aby ktoś podważał wiedzę właścicieli Sasquehanny. Nie o to chodzi. Wątek dotyczy naszego zdania o hodowlach posiadających dużą liczbę psów róznych ras. Świetnie, ze z tej hodowli pochodzą psy nie tylko świetne wystawowo, ale i dobrze zsocjalizowane o fajnym charakterze. Ja jednak mimo to nie kupiłabym psa z takiej hodowli, sprawy wystawowe to dla mnie nawet nie drugi, ale trzeci plan (o ile nie dalszy). Jakoś większe wrażenie na mnie robią ludzie, żyjący ze swymi psami jako domownikami, sami je socjalizują i wychodzą z nimi na spacery, startują z nimi na zawodach (nawet na najniższym poziomie), a psy mają dożywocie. Właśnie Dada jestem ciekawa, przy tylu rasach i psach, wiekowych rezydentów powinno być tam kilkadziesiąt. Jak w Sasquehannie to rozwiazano ? No i skoro tam byłaś - to z czystej ciekawości, ile psów przypada na jedną osobę zajmującą się nimi ? Czy są to stałe osoby, czy ciągle się zmieniają ?
  9. Z psów, które wmieniałaś najlepiej pasują szwajcary. ON-ek to typ pracoholika, a i ze zdrowiem u współczesnych ON-ków problem. A może coś z DT - jakis mix przypominajacy ON-ka, lubiący dzieci.
  10. [quote name='WŁADCZYNI']Gronek to owczarek belgijski, a czarny owczrek niemiecki to czarny owczarek niemiecki nie jest to ta sama rasa co gronek.[/quote] Chodziło mi o to, że skoro zależy jej na czarnym psie, co podkreśliła mówiąc o kolorze umaszczenia ON-ka, to myślałam że będzie chciała gronka. Ale już się wyjaśniło na belgowym, że chce trewika. Rzeczywiście czytajac teraz post, widzę że użyty skrót myślowy mógł zostać zrozumiany opacznie, ale co jak co, gronka z niczym nie pomylę, ostatecznie wiem co mam w domu. :evil_lol:
  11. [quote name='Aleksandra.']Nie chcę być upierdliwa, ale czy ktoś jeszcze mógłby się wypowiedzieć na temat rasy pasującej do Agi? Stronka wcześniej... :mdrmed: Z góry bardzo dziękujemy. :eviltong:[/quote] No cóż jesli myślicie o uprawianiu agility trochę poważniej to lepszy jest belg, tym bardziej, że jakies rozmowy z hodowcami były już przeprowadzone i "minusy" rasy są znane. Skoro alternatywą jest czarny ON-ek to chyba chodzi o gronka. W każdym razie oba psy do warunków pasują, ale w agility lepszy jest belg niż ON-ek. Zastanawiam się tylko dlaczego nie border czy australijczyk ?
  12. [quote name='Diana S']Ja polecam Ci, owczarka Srodkowoazjatyckiego [/quote] Diana, a może niech lepiej zaminuje posesje :mad:. Wyobrazasz sobie CAO w rękach osoby niedoświadczonej, bez szkolenia, a nawet socjalizacji. Nie mówiąc o tym, ze chcą żeby pies szczekał, a nie zagryzał ludzi. A dobry złodziej i tak psa wyprowadzi. Swoja drogą to już byłby lepszy czarny terier rosyjski, łatwiejszy w ułożeniu, a znalazłoby sie jakąś linię szczekliwą. Ale ogólnie szkoda psa. Trutka na szczury kosztuje przecież grosze, więc co za problem pozbyć się stróża. Myślę jednak, że warto dać dom jakimś 2 schroniskowcom, w dwójkę lepiej psy pilnują. Należy wybrać psy ok. 3 lat dobrze czujące się w swoim towarzystwie, lekko nieufne. Dla takich psiaków nawet brak obecnosci człowieka w zamian za ciepłą budę, jedzenie na czas i mozliwość wybiegania się zamiast małej klatki w schronie jest rajem. Radzę nie wybierać samemu, a zdać się na woluntariuszy w jakimś schronie, tak aby psy były zadowolone z współzycia, a nie okazało sie po krótkim czasie, że walczą o dominację.
  13. Kamerę przemysłową i pluszaka na półkę
  14. [COLOR=black][FONT=Verdana]Chyba na predyspozycje to nie ma co liczyć, gdyby się okazało, że pies je ma zakrawałoby to na cud. Co mamy:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]1) kundla z którego nie wiadomo co wyrośnie, bo nawet nie jesteśmy pewni czy jedno z rodziców było w typie rasy,[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]2) osobę, która nie ma zielonego pojęcia nie tylko o szkoleniu specjalistycznym, ale o żadnym szkoleniu, a nawet o wychowaniu psa, jego socjalizacji, żywieniu, psychice, etc. etc. No i jeszcze nie wie o kosztach szkolenia, jakie w tej sytuacji będzie musiała ponieść.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Radzicie zgłosić się do fundacji, a która fundacja zainwestuje swój czas i pieniądze na psa, który na 99% do niczego nie będzie sie nadawał. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jak to powinno wyglądać. Specjalne hodowle lub szczenię wybrane po testach z hodowli normalnej (w krajach cywilizowanych kynologicznie, to się już praktycznie nie zdarza). Pracę z takim psem zaczyna się praktycznie od narodzin. Regularne szkolenie praktycznie od 6-tygodni (taki trening wrzucę na koniec postu). Później pies ląduje w rodzinie zastępczej, która nie tylko dalej z nim pracuje, ale go socjalizuje: pies poznaje środki lokomocji, ulice w czasie dużego ruchu, odwiedza szkoły, ośrodki zdrowia, sklepy, biblioteki, urzędy. Jest to masa pracy dla całej rodziny zastępczej, która nie tylko że ma pojęcie o tym co robi, ale jest cały czas w kontakcie z trenerem. Po takiej socjalizacji i podstawowym szkoleniu jest w zależności od opcji albo dodatkowo przeszkolony specjalistycznie i zżywany z osobą, która go dostanie (nie zawsze się udaje dopasować za pierwszym razem), albo od razu doszkalany z przyszłym właścicielem. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]A teraz obiecane filmiki z treningu szczeniaka na psa asystującego. [/FONT][/COLOR][FONT=Verdana]Z tymi psami nie pracują zwodowi treserzy, a zwykli woluntariusze "z ulicy". Do tej amerykańskiej fundacji może zadzwonić każdy i umówić się na 1 spotkanie lub 60. Tych sztuczek każdy bez problemu może nauczyć swojego psa, ale zapewniam, ze socjalizowane takiego psa jest znacznie trudniejsze niż wyuczenie go tych paru sztuczek. Tym zajmują się już specjaliści.[/FONT] [FONT=Verdana]Jak dla mnie jestem za poszukaniem małemu dobrego domku, a psa poszukałabym w fundacji, już zrobionego. Dla tej pary nie widzę przyszłości, choć jestem raczej optymistką.[/FONT] [FONT=Verdana]6 1/2 - 7 tygodni - obrót, zapalanie światła, dotykanie przycisku na rozkaz, ciągnięcie sznura w celu otwarcia drzwiczek,, pomoc w otwarciu zamka błyskawicznego, branie, noszenie i oddawanie koziołka, wychodzenie na zewnątrz pomieszczenia na polecenie, przychodzenie na zawołanie - [URL="http://www.youtube.com/watch?v=tmJYl-9YGow"]YouTube - Puppy training 6 1/2 to 7 weeks[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]7 1/2 - 8 tygodni - zostaw to, daj głos, waruj, „brzuszek”, światło, obrót, chodzenie smyczy - [URL="http://www.youtube.com/watch?v=iyJ-KPFuDEQ"]YouTube - Puppy training 7 1/2 - 8 weeks old[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]8 1/2 tygodni - przyjdź tu, zostaw to, zapalanie światła, dotykanie, dawanie łapy, obrót, otwieranie drzwiczek, zostaw to - [URL="http://www.youtube.com/watch?v=MyT6GW8BaDE"]YouTube - Puppy training 8 1/2 weeks old[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]9 tygodni - naciśnij, przybij piątkę, trzymaj, zapalanie światła, aportowanie, daj głos, otwieranie szafki, skrzynki pocztowej i lodówki - [URL="http://www.youtube.com/watch?v=7XVywhurZj0"]YouTube - Puppy training 9 weeks old[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]9 - 10 tygodni - aportowanie przedmiotów położonych na meblach, otwieranie szafek, włączanie światła, otwieranie zamków błyskawicznych, naciskanie dzwonka alarmowego, pociąganie za sznur, czekanie na rozkaz, przetaczanie się, wspinanie się przednimi łapami na schodek i schodzenie , wizyta – kładzenie łba na kolanach, wchodzenie na rozkaz do klatki, pójście na rozkaz spać - [URL="http://www.youtube.com/watch?v=Xnagr3SAb10"]YouTube - Puppy training 9-10 weeks old[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]10 tygodni - otwieranie zamka błyskawicznego, naciskanie włącznika światła, nie rusz, trzymanie aportu podczas stukania w niego, chwyć, oddaj, aportowanie, zostań - [URL="http://www.youtube.com/watch?v=ACcNUVijF9c"]YouTube - Puppy training 10 weeks old[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]11 tygodni - przyciąganie kosza na brudną bieliznę, wyciąganie prania z pralki, podawanie chusteczek, pomoc w ściąganiu skarpetek, przynoszenie rzeczy w torebkach ze stołu i zanoszenie na stół, ćwiczenie znanych już elementów z dzieckiem - [URL="http://www.youtube.com/watch?v=Qi4jt7-KPrc"]YouTube - Puppy training 11 weeks old[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]11 tygodni ( część 2) - targetowanie – naciskanie przycisku podłogowego, naciskanie przycisku ściennego, dotykanie kulki na drążku ( [/FONT][FONT=Verdana]ciekawe czy później opanuje zmiany biegów w samochodzie ?) - [URL="http://www.youtube.com/watch?v=Qi4jt7-KPrc"]YouTube - Puppy training 11 weeks old[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]12 tygodni - uderzanie łapą w podłogowy przycisk, przeciąganie kosza na śmieci, przynoszenie smyczy, zapalanie lampy- przycisk na podłodze, chodzenie na smyczy, kontakt wzrokowy, brzuszki, przywoływanie z większej odległości - [URL="http://www.youtube.com/watch?v=zk6IOgmUVrI"]YouTube - Puppy Training 12 weeks old[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]A to filmik niepedagogiczny, jak szczeniaczek wydostaje się z swojego legowiska - [URL="http://www.youtube.com/watch?v=wHoZ8cMDdS4"]YouTube - Escape from Pawcatraz[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]Powrót na swoje miejsca - niech żyją smakołyki - [URL="http://www.youtube.com/watch?v=zurYWoJtRjE"]YouTube - Return to Pawcatraz[/URL][/FONT]
  15. Brezyl

    Chappi

    [quote name='Martens'] teraz wyniki badań są ok, a co za kilka-kilkanaście lat? [/quote] Na szczęście psy żyja znacznie krócej niż ludzie i odchodzą w większości przypadków zanim marketowa chemia rozwali im układ trawienny i nie tylko. Gorzej jak psiak ma jakieś słabości, skłonność do niektórych schorzeń, wtedy "jakość" marketowych wynalazków szybko wychodzi na jaw.
  16. Bardziej o socjalizacji niż domninacji, ale coś nowszego niż Fuller... [URL]http://www.behav.org/00library/articles/dog/dog_puppy_socialization%20program.pdf[/URL] mam nadzieję, że ktoś przez to przebrnie i streści w paru zdaniach :lol:
  17. [quote name='sodalis']Super! Ja się z Tobą zgadzam, marze o czasach, gdy psy będą selekcjonowane i dobierane do rozrodu nie tylko na podstawie eksterieru i to we wszystkich rasach. Tylko jak to zrobić? wszyscy hodowcy z Polski mają ze wszystkimi swoimi psami do Szwecji na testy jechać? Tylko czy Szwedzi zgodzą się i czy dadzą rade te wszystkie nasze psy przetestować? A może Czesi się zgodzą? [B]Patisa[/B] ogólnie rzecz biorą zgadzam się z Tobą, zgadzam się, że psychika jest bardzo ważna, moim zdaniem nawet ważniejsza niż eksterier. Tylko, że nie żyjemy w świecie idealnym, a w realnym, i nie wszystko jest tak jak ja czy Ty byśmy chciały. Ale na chwilę obecną nie ma możliwości by każdy hodowca w Polsce swoje psy testom poddawał, bo takich testów dla wszystkich ras poprostu nie ma i długo jeszcze nie będzie.[/quote] Wbrew pozorom to nie jest niemożliwe i nie zawsze trzeba jeździć do Szwecji czy Czech. Chcecie przykład z Polski proszę: Klub Hovawarta zaprosił sędziów z RZV ( niemieccy specjaliści od kwalifikacji hodowlanej) i dokonał przegladu zgodnie z tamtymi testami [url=http://psisport.com/index.php?option=com_content&task=view&id=112&Itemid=1]PsiSport.com - Przegl oczywiście link nie chodzi, dogomania spada na psy, nie dość że posty latają jak chcą, to próba włozenia linka jest z reguły katastrofą. W każdym razie zainteresowanych filmikami z testów psów młodych i dorosłych zapraszam na PsiSport.com, a nastepnie na Przegląd hovawartów Okazuje się, że można i w Polsce jezeli uda się zebrać grono ludzi zaintereswanych rasą, hodowlą idącą w jakość nie ilość [URL]http://klub.hovawart.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=105&Itemid=177[/URL] Vectra ja także nie rozumiem Twojego podejścia. Zawsze wszystkie zmiany zaczynają sie od marzeń o lepszym jutrze, niektórzy przenoszą je do realu i krok po kroku dążą do ideału. Jeżeli ktoś chce to robić, to po co go zniechęcać ? Akurat w Twoich ulubionych rasach nie ma aż takiego kłopotu z psią psychiką (rzeczywiscie większe problemy są z włascicielami :evil_lol:) ale są rasy, w których hodowla na eksterier spowodowała "zagubienie" cech użytkowych. Dzisiejsze collie, hovki, dogi niemieckie czy belgi mają kłopoty z psychiką, głównie chodzi o lekliwość. I trzeba coś z tym zrobić, bo na ZKwP liczyć nie można - wystarczy poczytać o walce belgomaniaków o zmianę testów psychicznych. Wystarczy prześledzić jak rozwijają się psie sporty obi czy agility, praktycznie bez wsparcia ze strony ZKwP.
  18. [quote name='Zorlis']Z drugiej strony, gdzieś, nie pamiętam gdzie, wyczytałam, że nie należy się w ten sposób bawić z psem, bo on traktuje to jako próbę siły [/quote] Rzeczywiście szczeniaki między soba traktuja to jako próbę siły, ale dopóki pies na hasło "puść" czy "oddaj" puszcza aport to znaczy, że rządzisz Ty. Zresztą nawet szczeniaki nie zawsze stosują tą zabawę jako próbę sił, mój maluch przez kilka tygodni z podziwu godnym poświęceniem próbował namówić na przeciąganie kota, dosłownie wpychając w niego zabawkę. :evil_lol: Niestety nie udało mu się nauczyć kota, ani przeciągania, ani aportu.:razz:
  19. [quote name='Berek']Wszystko pieknie, ale chciałoby się zakrzyknąć: więcej pokory!!! :cool3:[/quote] Pokora przychodzi z wiedzą.
  20. [quote name='ailata'] już i tak część mojej rodziny i wielu znajomych śmieje się, że chcę pracować z psami, skoro mogłabym zostać tłumaczem przysięgłym i zarabiać całkiem spore pieniądze. Niestety tylko nieliczni rozumieją.[/quote] Jeżeli jesteś dobrym tłumaczem, to znacznie więcej zrobiłabyś dla psów zajmują się tłumaczeniem ksiązek. Poradników i pseudoporadników na rynku pełno, a dobrej literatury kynologicznej brak. Mały przykład: dobry podręcznik do nauki agility stałby się przebojem rynkowym, brak dobrych monografii ras. Brak zarówno pozycji klasycznych jak i nowości.
  21. [COLOR=black][FONT=Verdana]Masz rację Patisa, choć brakuje Ci wiedzy intuicyjnie wyczuwasz co powinno być ważne w hodowli. Swoją drogą brak wiedzy w tym temacie wynika w dużej mierze z tego, że u Nas nie zwraca się uwagi na charakter psa, jego zdrowie. A organizacje, które powinny to promować, m.in. ZKwP stawiają tylko na eksterier - wystarczy porównać liczbę „psich” zawodów w Polsce i innych krajach i liczbę osób w nich startujących. Wiele dyscyplin nie jest u nas w ogóle uprawianych. Idzie ku lepszemu, ale wolno, bardzo wolno.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]A teraz Patisa coś dla Ciebie. Twój dalmatyńczyk mógłby podejść np.: do testów szwedzkich mimo, że są to testy dla ras pracujących. Nie będę się rozpisywać, tylko zapraszam na stronę hodowli „The Best of Everest” , gdzie Pani Agnieszka Walesiak opisuje testy ilustrowane zdjęciami - [url=http://www.everest.webpark.pl/wiedza/M_H.html]The Best of Everest - Owczarki Szkockie Collie[/url][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mimo, ze dalmatyńczyk nie jest rasą pracującą, to wiele można by o jego charakterze i umiejętności współpracy z człowiekiem powiedzieć po takim teście (a sądzę że dla ras innych niż pracujące takie testy istnieją także). [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Warto także spojrzeć tu [url=http://www.everest.webpark.pl/wiedza/zeszwecji.html]The Best of Everest - Owczarki Szkockie Collie[/url] co prawda dotyczy to collie, ale wyraźnie widać różnice w podejściu do hodowli u Nas i w Szwecji. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ostatecznie przez te kilkanaście lat żyje się z psem (kompanem, przyjacielem), a nie interchampionem i materiałem rozwodowym.[/FONT][/COLOR]
  22. [quote name='smerfetka123']jak za mocno to może oś być,ja wiem że mi odradzali takie zabawy, bo pies może mieć krzywe zęby[/quote] Bez przesady. Oczywiście nie należy wtedy podnosić psa do góry, aby wisiał swoim ciężarem, ale poprzeciągać się można. [quote name='smerfetka123']i zacznie się przeciąganie, takie zabawy nieraz nie są dobre dla psa, bo wyrabiają nawyk nieoddawania[/quote] :crazyeye: to właśnie jest jedno z najlepszych ćwiczeń uczacych psa oddawać przedmiot i zapobiegajacy powstawaniu błedu jakim jest rzucanie aporu pod nogi [quote name='smerfetka123']...bo ja z moimi tego nie robię, bo mogłabym w aporcie mieć problemy :)[/quote] Dlaczego ? Do przeciagania nie stosuje się przecież koziołka:diabloti:, ale szmaty, gryzaki i kliny.
  23. [quote name='Light of Shin-Ra']Ja napiszę tylko tyle. Masz szczęście, że akurat w tej hodowli nie hoduje się ani nie wystawia Twojej rasy.[/quote] Właśnie, oni wystawiają Twoją rasę. Może napiszesz jak wygląda takie spotaknie na ringu. Czy z góry wiadomoco co zwycieży ?:evil_lol:
  24. [quote name='Czarne Gwiazdy']Masz psa od szczeniaka może? Z domowej hodowli? Takego, które nie bało się swojej pierwszej podróży i nowego domu bez psów, bez rodzeństwa, bez matki? Samo jak palec dziecko w nowym miejscu, z nowymi, nieznanymi ludźmi... i w dodatku od razu załatwiało się na gazetki lub w ogóle trzymało 8 godzin i robiło w domu :razz: A.... Hodowca według ciebie powinien chodzić ze szczeniaczkami po mieście, aby je socjalizować? :crazyeye:[/quote] Tak, mam takiego szczeniaka i są tacy hodowcy. I dla mnie jest to całkiem normalne, bo właśnie jedną z przyczyn wyboru tej konkretnej hodowli było takie zachowanie hodowcy. [quote name='Chefrenek']Znajomości i układy....dobre sobie. Ci ludzie sprowadzali wybitne psy z całego świata, mają takie osiągnięcia wystawowe o których inni mogą pomarzyć. Na pewno zawdzięczają to układom... Taaaa a świstak siedzi i zawija...[/quote] No właśnie sprowadzili. Dla mnie hodowca to ktoś kto "tworzy". Ciągłe zmiany ras, jakoś specjalnie nie widzę prowadzonch linii hodowlanych, tylko ciągłe importy, importy. A gdzie psy z tej cudownej hodowli, w 3-4 pokoleniu ciągnięte w jakiejś linii hodowlanej ? Ciekawe czy psy z tej hodowli zwyciężałyby gdyby właścicielka nie była sędzią kynologicznym, mówię o psach z jej hodowli, a nie importach.
  25. [quote name='Karolcia82']Czy mogę się szkolić na dogoterapeutę nie mając psa? Na psinę nie mogę sobie pozwolić:shake:[/quote] Nie ma głupich pytań. Z jakiego powodu nie możesz mieć psa lokalowych czy finansowych ? Czy jesteś już pełnoletnia ? Czy masz doświadczenie z psami ?
×
×
  • Create New...