Brezyl
Members-
Posts
1621 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Brezyl
-
[quote name='Weo']Rasy nieuznane czyli np Owczarek wschodnioeuropejski.Chodsky pes itd.I nie stety wujek google mi tym razem nie pomógł bo wpisywałem ale nic nie było [/QUOTE] [FONT=Times New Roman][FONT=Times New Roman]Oj kiepski jesteś nie tylko z kynologii, ortografii ale i z internetowych poszukiwań. Akurat wzorzec chodskiego pesa został zatwierdzony już w 1985 roku i jakbyś się dobrze rozejrzał na jakiejś większej wystawie w Polsce to bez problemu znalazłbyś jakiś egzemplarz tej rasy (a na niektórych wystawach niejeden), nie mówię juz o wyprawie do Czech, bo tam jest naprawdę w czym wybierać. :evil_lol:[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Trochę o rasach nieuznanych przez FCI, np.: [/FONT][COLOR=black][FONT=Times New Roman]Louisiana Catahoula Leopard Dog możesz przeczytać tu [URL]http://psy.olpw.com/viewtopic.php?t=1566[/URL] , różne „typy” owczarków masz tu [URL]http://www.shawlein.com/The_Standard/13_Breed_Type/Breed_Types.html[/URL] , myślę że ok 600-650 ras można spokojnie przy pomocy neta znaleźć, wymienić, opisać w paru zdaniach i wrzucić fotkę. Co do dalszych 350-400, trzeba się już nieźle orientować w kynologii + znać ludzi, którzy zdolni są przeszukać net w mniej znanych językach narodowych. [/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman]Co do studiowania kynologii, to jest już w Polsce parę podyplomówek, które zajmuja się tą dziedziną, spróbować możesz. Jedna rusza nawet od marca [URL]http://biotechnologia.zut.edu.pl/?id_strony=827[/URL] może wtedy zrozumiesz, że jeszcze nic nie wiesz o tej dziedzinie, co oczywiscie także będzie jakimś sukcesem. [/FONT]
-
Nie rzekomo, bo skoro nie załatwia się w nocy, piszczy gdy chce wyjść to znaczy, że jest nauczony czystości. Takie zachowanie mówi dorosłemu osobnikowi, "popatrz jestem mały, uległy, nie zób mi krzywdy". Ostrzejsze zabawy, gdy pies wpada w "skrajny entuzjazm" podczas niej uprawiaj bezpośrednio po przyjściu ze spaceru, staraj sie poprawić jego pozyję w domu, bo jak wynika z tego posikiwania czuje się bardzo niepewnie. A czy robi to samo przy pierwszym kontakcie z obcym psem ? Co do jedzenia, jeżeli to posikiwanie weszło w stały rytuał, zostawiaj mu trochę chrupek cały czas w misce (chyba, że to typ, który je dopóki nie powita go dno miski). Opisz dokładnie jak zachowuje się pies gdy szykujesz mu jedzenie, czy posikuje juz wtedy, czy dopiero jak stawiasz, czy też podczas jedzenia ? Ogólnie takie posikiwanie psa w momentach niepewności, czy zbytniej radości jest normalne i nie ma żadnego związku z czynnościami fizjologicznymi, ale jeżeli trwa juz ponad 1,5 tygodnia to warto poszukać co można zrobić, aby emocjonalne stany psa trochę stonować i poprawic jego pewność siebie.
-
[quote name='wandko']To nie jest dokładnie tak jak odpowiadacie. Trzeba całe to zagadnienie rozbić na dwie części (wtedy będzie bardziej zrozumiałe). 1. Ktoś kupuje psa ode mnie 2. Ja kupuję psa od kogoś - bo w każdej z tych części obowiązują inne zasady i nie są one ze sobą powiązane tymi samymi przepisami.[/QUOTE] Powiem szczerze, że widzę to trochę inaczej. 1) Podstawowym aktem prawnym, który reguluje podatek PCC, jest ustawa z 9.09.2000 r. o podatku od czynnosci cywilnoprawnych, 2) podatek płacimy tylko wtedy, gdy za psa zapłacono ponad 1.000 zł. 3) obowiązek podatkowy ciąży przy umowie sprzedaży - na kupującym, a winien być uregulowany w ciągu 14 dni licząc od daty powstania obowiązku podatkowego, a więc daty zawarcia umowy (transakcji). Jedynym wyjątkiem, aby zwierzę nie podlegało PCC będzie dokonywanie sprzedaży w ramach prowadzonej firmy, gdzie przynajmniej jedna ze stron będzie z tytułu jej dokonania opodatkowana VAT lub od niego zwolniona.
-
[quote name='Marmasza']A dla odmiany: jak wygląda organizacja hodowli koni w Polsce? Ile jest organizacji prowadzących księgi hodowlane? I jak to wygląda ze strony prawnej?[/QUOTE] Mam nadzieję, że te parę zdań trochę rozjaśni Ci problem "ksiąg końskich" [URL]http://www.koniehuculskie.pl/hodowla/view/sec,hodowla_koni_huculskich_w_polsce,doc,5.htm[/URL]
-
[quote name='macio791']teraz juz wiem ze to głupota ,teraz szukam yorka z papierami , ale lekarz powiedział zeby poczekac do wyników z kupnem pieska, a najlepiej do pół roku , jest to prawda?[/QUOTE] za bardzo nie rozumiem, o co chcesz zapytać, ale jeśli to parwowiroza, to rzeczywiście warto odczekać nawet ponad pół roku. To świństwo jest ciężkie do zlikwidowania w mieszkaniu i długo zachowuje zdolność do zarażania.
-
Szkoła Skete & Activdogs Group, kto co wie?
Brezyl replied to sugarr's topic in Szkoły, kursy, seminaria
[quote name='sugarr']podniosę...[/QUOTE] Byc może ludzie szkolący tam psy nie wchodzą na dogo. Wejdź na forum"Wyborczej" lub jakiejś prasy lokalnej w danym regionie i tam zadaj to pytanie może ktoś się odezwie. Możesz też pogadać z ludzmi, którzy wystawili referencje pozytywne, są podane imiona i rasy psów bez problemu znajdziesz ich stron internetowe. -
[quote name='sleepingbyday']wiem o jednym, na grochowie, przy kwatery głównej - tzn nie bezpośrednio na tej ulicy, ale go widać, duże to nie jest.... W Polsce są miejsca dla psów, czasem ogrodzone wybiegi zi paroma przeszkódkami, ale do "parku dla psów" to jeszcze mamy daleko. Dla porównania - tak wygladają parki dla psów - Świat Psów :: Zobacz temat - Parki dla psów
-
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
Brezyl replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
[quote name='Bogarka']Czy mógłby ktos zeskanowac ten artyku i wrzucic na forum? czy juz ktos to zrobił? A jesli tak to moge poprosic link do odpowiedniego watku?[/QUOTE] Na co Ci krótki artykuł, masz całą sprawę od początku do dzisiaj, bo liczę że przed tą parą jeszcze duża kariera sportowa [url=http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=1597]Czarny Charlie. - Groenendael - FORUM OWCZARKA BELGIJSKIEGO[/url] -
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
Brezyl replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
[quote name='Greven']Ja żyję w realu i chyba to nas różni.[/QUOTE] Za bardzo nie rozumiem, przecież właśnie w tym realu opiekujesz się masą psów porzuconych, czyli ktoś tych psów nie wziął ze sobą na studia lub za granicę, komuś się znudziły. Ja mam także masę znajomych, jak Ty którzy uznają zwierzę za członka rodziny ale z racji zawodu obracam sie w różnych miejscach i znam mentalność ludzi z różnych środowiski, nie tylko inteligenckich (choć i tu czasem trafiają się takie sprawy, ze nóz się w kieszeni otwiera). No i zawsze myślałam, ze jesteś przeciw pseudohodowlom, a jeżeli liczysz że rodzice Ali94 kupią psa z papierami lub przygarną kundelka ze schroniska to Twoja wiara w ludzi nie jest za bardzo z realnego świata. Nie dość, że pies będzie w typie, to po roku tatuś dojdzie do wniosku, że darmozjad powinien zarobić na swoje utrzymanie. Koniec będzie wiadomy. Fajnie, ze wierzysz, ze Ania94 sobie poradzi, ale skąd ta pewność ? Znamy ją zaledwie z paru postów. To w jaki sposób podeszła do artykułu o Charlim, świadczy jedynie, że nie ocenia realnie swoich mozliwości. Nie oszukujmy się gdyby nie "mareczek" Martula w życiu by sobie z Charlim rady nie dała, a "mareczek" to w środowisku belgomaniaków rodzaj "guru" człowiek z olbrzymim doświadczeniem. Myślę, więc że każdy pozostanie przy własnym zdaniu, zresztą od tego jest to forum. Można się różnić w poglądach - najważniejsze, aby w jakiś sposób przełożyło się to w poprawę dobrostanu zwierząt. Według mnie najszybszym sposobem tej poprawy jest zmniejszenie ilości psów w naszym kraju. Inaczej wszelkie działania bedą przypominać opróżnianie jeziora sitem, ratujemy jednoski, a rzeka wrzuca do jeziora tysiące innych "biedaków". -
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
Brezyl replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
[quote name='Greven']Dlaczego tak uważasz? [/QUOTE] Choćby z wielu wątków na forach, takze dogomanii. Gdy okazuje się, że trzeba dorabiać do studiów i człowiek wychodzi rano i wraca późnym wieczorem, a współmieszkańcy nie są chętni do zaopiekowania się czworonogiem. Gdy okazuje się, ze nie ma co zrobić z psem, kiedy pojawia się możliwość przestudiowania paru semestrów na uczelni w innym kraju, itp. -
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
Brezyl replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
[quote name='Greven']A tata dodał koszty wystaw, krycia i odchowania miotu? [/QUOTE] :evil_lol: Nie żartuj, przy dobrym kryciu i właściwym odchowie małych raczej należy dopłacić do tego interesu. Takie obliczenia to może robić osoba kompletnie zielona. Ala94 daj sobie spokój z psem, a juz na pewno w Twoim przypadku belg odpada. To pies bardzo wrażliwy, trudny w układaniu bo za bardzo się stara zadowolic właściciela, łatwy do popsucia. Za parę lat ze względu na naukę opuścisz dom i co ? Zstawisz psa młodego lub w sile wielu z rodzicami, którzy psów nie lubią. I gdzie wyląduje pies ? Na łańcuchu. A jak zareagują Twoi rodzice na serię zniszczeń, których może dokonać pies, zwłaszcza szczeniak ? Ja bym nie ryzykowała, bo dla własnej przyjemności być może unieszczęśliwisz jakiegoś psa. -
Szkolenie psów dla osób niewidomych, psów policyjnych i psów ratowników
Brezyl replied to Patos's topic in Wojsko - policja
[quote name='Patos'] Na innych forach spotykałam się z opinią, że aby założyć ośrodek szkoleniowy i uczyć psy, nie potrzeba żadnych uprawnień, że biorą się za to ludzie, którzy często nie zrobili nawet żadnego kursu. Trochę mnie to przeraziło...[/QUOTE] Jest to niestety prawda, wystarczy otwarcie działalności gospodarczej, szczególnie szkolenie PT i szkolenie obronne często są robione przez fachowców z minionej epoki. Znacznie lepiej wyglada sprawa "nowych" sportów: obi, agility, frisbee [URL]http://www.dogfrisbee.pl/[/URL] tu mniej pseudofachowców, bo trzeba bardziej się wykazać wiedzą i znajomością psiej psychiki. Nie ma się co przejmować wystarczy pójść popatrzeć jak, ktoś prowadzi zajęcia i po paru minutach wiesz wszystko. A zresztą do 0 w obi można się przygotować samemu, z agility trudniej trzeba poszukać toru, ale po skończeniu kursu mozna przejść do grupy zawodników, a tam opłaty są juz znacznie niższe. Ogólnie szukaj klubów, gdzie jest grupa sportowa i staraj się tam dostać. -
[quote name='wandko']Podstawowe założenie w tym całym procesie myślowym jest błędne. Wszystkie te przepisy odnoszą się do RZECZY. A pies nie jest rzeczą - tak mówi już pierwszy artykuł w Ustawie o ochronie zwierząt. [/QUOTE] A ust. 2 art. 1 ww. ustawy brzmi: "W sprawach nie uregulowanych w ustawie, do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy." Co do umowy przekazania, rzeczywiście jeżeli strony chcą zabezpieczyć swoje prawa, np: co do wystawiania psa przez nabywcę lub wpisać do umowy warunki przypominające nabycie na prawach hodowlanych, to wtedy taka umowa na sens, np: coś takiego [URL]http://www.mundus-canis.webpark.pl/umowa.doc[/URL] w przeciwym razie znacznie lepsza jest zwykła umowa kupna sprzedaży. Co do drugiej części wątku tj. rzeczy oznaczonych co do gatunku i co do tożsamości wystarczy sięgnąć do kodeksu cywilnego. Mam nadzieję, że jesteś lepszy w sprawach hodowlanych niż prawnych, bo to co piszesz o prawie jest z jednej stronie zabawne, ale z drugiej osoby mniej obeznane w tej kwestii może wprowadzić w błąd.
-
Szkolenie psów dla osób niewidomych, psów policyjnych i psów ratowników
Brezyl replied to Patos's topic in Wojsko - policja
[quote name='Patos'] Chcę się dowiedzieć jak najwięcej na temat szkolenia psów do różnych zawodów, by móc wybrać taką ścieżkę, która najbardziej mi odpowiada.[/QUOTE] No tak, tyle tylko, ze na poczatek musisz zobaczyć czy masz do tego "talent". Naprawdę niezbędne jest wyszkolenie kilku psów, najlepiej róznych ras, postartowanie w zawodach i dopiero wtedy mozna się zdecydować w jakim kierunku pójść. Informacje o psach ratowniczych znajdziesz głównie w OSP, przy których działaja grupy poszukiwawcze - [URL="http://www.gopr-podhale.pl/strona.php?menu=psy&sub=artykuly"]Grupa Podhalańska GOPR[/URL] , [URL="http://www.psyratownicze.net/?id=87"]OSP w Gdańsku | Pies ratowniczy a zapach człowieka[/URL] , [URL="http://mix.pl/strazgpr/index.galery.html"]Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza OSP Kęty / Psy Ratownicze Search&Rescue Poland[/URL] - jeżeli masz psa, który się nadaje do takiej pracy, mozesz zacząć staż w takiej jednostce, ale zdaje przez psa egzaminu nawet na najnizszy stopień nie jest łatwe. Jeżeli chodzi o kursy trenerskie w obi, agility, PT - to dzisiejszy rynek oferuje ich wiele, choć nie są najtańsze - osobiscie radzę szukać w dwóch miejscach: Psiej Wachcie [URL="http://www.psiawachta.pl/S/"]Fundacja Psia Wachta - dowiedz sie wiecej o psach![/URL] i na portalu [URL="http://dog-sport.pl/"]STRONA GŁÓWNA - POLSKI PORTAL SPORTÓW KYNOLOGICZNYCH[/URL] gdzie na forum z reguły omawia się każdy nowy kurs, seminarium dot. szkolenia psów. Co do uprawnień związkowych - [URL]http://www.zkwp-szkolenie.pl/o_komisji/regulamin_powolywania_instruktorow_szkolenia.pdf[/URL] Szkolenie psów przewodników obecnie prowadzą raczej fundacje - [URL="http://alteri.pl/Czip/Kursy_instruktorskie/index.html"]Alteri[/URL] O Policji nie chcę się wypowiadać, bo mi się nóż w kieszeni otwiera, lepiej wygląda to w służbie celnej. Aby tam zostać przewodnikiem, trzeba najpierw zdać egzamin na celnika i dopiero potem złożyć podanie o przeniesienie na stanowisko przewodnika psa. Ale powrócę do najważniejszego - będziesz miała osiągnięcia z własnym psem lub psami ułożonymi przez siebie, masz większe szanse na zdobycie uprawnień. Teoretycznie to sobie można zrobić studia podyplomowe lub kursy, np: kynologia w Szczecinie [URL="http://biotechnologia.zut.edu.pl/?id_strony=827"]Kynologia[/URL] czy pies i jego rola w społeczeństwie na SGGW [URL="http://pieswspoleczenstwie.sggw.pl/"]Studia podyplomowe "Pies i jego rola w społeczeństwie"[/URL] , szkolenie psów to jednak czysta praktyka, albo masz ten talent albo nie, choć nie ukrywam, że wiedza teoretyczna jest bardzo ważna. Ale to nie ona decyduje czy jesteś dobrym treserem, czy nie. -
Szkolenie psów dla osób niewidomych, psów policyjnych i psów ratowników
Brezyl replied to Patos's topic in Wojsko - policja
[quote name='Patos'] Po drugie nie rozumiem wyrazów współczucia. Według mnie praca z psami, która przynosi korzyść społeczeństwu, to nie jest coś, czego należy współczuć. Swoją drogą uważałam, że te forum jest na nieco wyższym poziomie (choć może chodzi tu tylko o poziom poszczególnych użytkowników). [/QUOTE] Nie chodzi mi o szczytne idee, ale smutną rzeczywistość. Widać, ze nie masz zielonego pojęcia o metodach szkolenia w Policji (poziom lat 60-tych), na początek radzę udać się na akcję skupu psów do Policji wtedy zrozumiesz o co mi chodziło z tymi wyrazami współczucia. Możesz tez wejść na forum policyjne i przejrzeć linki dot.przewodników psów. A metodyka szkolenia psów dla policji, dla ratownictwa i dla psów asystujących to zupełnie inne bajki - inne są także metody dotarcia do interesujacego Cię celu. No ale cóż, nie chcesz pomocy, to nie. Nie bedę się narzucać, bo gdybyś choć ułożyła psa do PT, to nie zadawałabyś dziecinnych pytań, co trzeba zrobić aby pracować (prowadzić ośrodek szkoleniowy). -
Test DNA szczeniąt pod kątem ich pochodzenia deklarowanego przez hodowce.
Brezyl replied to KONICZYNKA 47's topic in Genetyka
[quote name='KONICZYNKA 47']Czy ktoś z Państwa kupując szczeniaka od hodowcy wykonywał takie badania mające na celu potwierdzienie pochodzenia zwierzęcia od wykazanych w rodowodzie rodziców? Ile to kosztuje i które kliniki weterynaryjne przeprowadzają takie testy?[/QUOTE] Kiedys robił to Poznań - [B][I]Katedra Genetyki i Podstaw Hodowli Zwierząt, Akademia Rolnicza w Poznaniu. [/I][/B], ale podobno maile juz nieaktualne. [URL]http://www.nowofundland.pl/domino/library.nsf/d96c8daae5195668c1256b5b004611d7/a889b48a8e1d5fb7c1256d880077e91a?OpenDocument#editor[/URL] Możesz też spróbować tutaj: [URL]http://www.igs.org.pl/badania_dna.htm[/URL] -
Szkolenie psów dla osób niewidomych, psów policyjnych i psów ratowników
Brezyl replied to Patos's topic in Wojsko - policja
[quote name='Patos'] Szczególnie interesują mnie psy policyjne (jakie kursy i czy trzeba mieć skończoną szkołę policyjną), psy dla niewidomych i psy ratownicy. Chciałabym też dowiedzieć się, co muszę zrobić, by szkolić psy do towarzystwa w zwyczajnym ośrodku szkoleniowym.[/QUOTE] Chyba powinienes się zdecydować co chcesz robić, bo takie wash and go to dobre tylko w szamponie i odżywce do włosów. No ale cóż, jeżeli szczytem kariery jest dla Ciebie szkolenie psów w polskiej policji, to można tylko złożyc wyrazy współczucia. P.S. Co dotąd sam ułożyłes i na jakim poziomie ? To pozwoli nam wskazać Ci w jakim kierunku powinienes pójść, bo do szkolenia specjalistycznego to droga daleka. -
[quote name='tabaluga1'][FONT=Verdana]Przecież w Zk nie ma rozmnażaczy :evil_lol:. Poza tym , dałoby się to kontrolować. [/FONT][/QUOTE] Rozmnażacze są wszędzie, ale metryk do drugiego miotu w roku nie dostaniesz. Skoro jednak teraz nie da się kontrolowac "rozmnażaczy związkowych" co sama dajesz do zrozumienia w pierwszym zdaniu, to dlaczego w drugim twierdzisz, ze da się to kontrolować przy wzajemnej "współpracy" PKPR i ZKwP. Takie cuda to tylko w ERZE. :evil_lol:
-
[quote name='tabaluga1'][FONT=Verdana]I nawet jeżeli ktoś będzie należał do ZK i PKPR jednocześnie , nic mu się złego nie stanie . Nikomu nie zależy na egzekwowaniu tego przepisu . To o co chodzi ? Zapisz się tam gdzie chcesz . Ja tu nie widzę problemu .[/FONT][/QUOTE] Problem powstałby bardzo szybko. Są róznice w przepisach dotyczacych hodowli psów, nie byłoby np: możliwości sprawnego wychwytywania lewych miotów z papierami, no bo jeden miot zarejestrowany w PKPR, drugi w ZKwP. Niebo dla rozmnażaczy. Ja przyznam się nie rozumiem po co komuś przynależność do obu klubów (no chyba, ze chodzi o rasy uznane w PKPR a nieuznawane w ZKwP, ale w takim przypadku zapisałabym się raczej do klubu rasy za granicą). Czy kupiłabym psa od hodowcy z PKPR ? No cóż tylko w jednym przypadku, mioty które wypuszcza w świat musiałby być lepsze od tego co mogę uzyskać z hodowli związkowych (ZKwP), a wymagania mam duże i bynamniej eksterier nie wybija sie na czoło moich preferencji, choć jest ważny.
-
[quote name='Azawakh']A ja nie rozumiem osób krytykujących PKPR skoro nie są ich członkami a całą opinię o organizacji i jej działalności czerpią z informacji od ludzi oszukanych przez nieuczciwych handlarzy. [/QUOTE] Wybacz, ale skądś ci "nieuczliwi handlarze" mają rodowody PKPR, w które zaopatrzyli szczeniaki. Gdyby niektórzy członkowie PKPR byli uczciwi to dokładnie wytłumaczyliby, różnice między ZKwP a PKPR i nie dochodziłoby do dziwnych sytuacji zgłaszania się do ZKwP ludzi z rodowodami PKPR.
-
[quote name='zaginiona sara']poza tym ta wieksza kombinacja genow co kiedys juz bylo poruszane rozmawialam kiedys z wet powiedziala ze to co sie napatrzyla na te rasowe psy to teraz tylko kundelki bedzie miala [/QUOTE] Hmmm, a ja myślę że takie wiejskie burki mogą mieć często wyższy współczynnik imbredu, niż niektóre przerasowione rasowce. Wczesna selekcja robi oczywiście swoje i przeżywaja najsilniejsze, ale przeprowadzenie badań DNA psów w jakiejś zapadłej wiosce mogłoby przynieść wyniki dość zadziwiające.
-
No cóż, rodzice się wiedzą nie wykazali, choć ja mając do wyboru setera a bordera na pewno wybrałabym tego pierwszego. :eviltong: Zacznij od odrzucenia wszystkiego co czytasz na forach o szkoleniu w wykonianiu właścicieli borderów, a najlepiej ogólnie I i II grupy FCI. Szkolenie seterów to zupełnie inna bajka, choć w agility można się z nim pobawić, niestety o wejsciu do czołówki zawodów raczej nie ma ci marzyć, (choć z drugiej strony jak świadczy przykład Sylwii Trkman, która z samoyedem dwukrotnie zakwalifikowała sie do w reprezentacji Słowenii na mistrzostwa świata agility w 1997 i 1998 r. - cuda są możliwe). :evil_lol: Znajdz dobre forum dla seterów, pomyśl o szkoleniu mysliwskim, treningach przy rowerze (jeżeli wiek odpowiedni), chodzi oczywiście o spokojne trasy przez tereny zielone. To psy pracujace w pewnej odległości od przewodnika, więc uczenie ich kontaktu wzrokowego typowego dla bordera czy owczarka jest bezsensowne choć możliwe, ale Ty zacząć musisz od zupełnie drugiej strony.
-
[COLOR=black][FONT=Verdana][quote name='zielony_mol']Mam owczarka środkowoazjatyckiego, ma 1,5 roku, pies. Rasa jest stworzona do pilnowania. ... ucieka z kojca (który jest zabezpieczony;dzisiaj np wystawił furtkę z zawiasów!!) i nie biega po podwórku, które jest ogromne, tylko wybiega za bramę i biega po okolicy strasząc ludzi swoją masą.Nie dośc, że ucieka to jeszcze nie wraca. Trzeba go gonic. [/quote][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie biega po podwórku, bo chociaż ogromne nie zajmuje przecież paru hektarów. Azjaty podobnie jak kaukazy są rasą stworzoną do pilnowania stad lub dobytku na dużych przestrzeniach i uwielbiają mieć dużo terenu pod kontrolą. Najbardziej to widać, gdy wypuścimy takiego psa na teren pagórkowaty, psy innych ras biegają, bawią się, a azjata lub kaukaz z reguły od razu szuka najlepszego punktu obserwacyjnego pozwalającego na ogląd jak najszerszego terenu. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Zdecydowanie polecałabym kastrację, skoro nie jesteście w stanie upilnować psa. Co do oduczenia od ucieczek to może być to już dużym problemem, pies który nauczył sie włóczyć po okolicy, jest jak alkoholik, może nie pić ale alkoholikiem pozostanie do końca życia. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Natomiast problemem jest to, że juz wkrótce zacznie dorastać (w tej chwili to jeszcze dziecko - molosy długo dojrzewają), a wg niego terenem do pilnowania nie jest tylko podwórko, ale i teren który objął we władanie. Wystarczy, ze ktoś nawet ze strachu sięgnie po jakiś kij aby go odgonić i nieszczęście gotowe. Na razie mimo olbrzymiej postury prawdopodobnie nie zdaje sobie jeszcze sprawy z przewagi fizycznej nad ludźmi, ale juz wkrótce zacznie wchodzić w potyczki z innymi psami, co już będzie dużym problemem. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Co mogę polecić nie znając bliżej konkretnego psa. Dużo ruchu, zabawy, jeżeli macie jakieś zwierzęta gospodarskie, bliższe zaznajomienie psa z nimi. Pilnując stada nawet uwiązanych krów powinien starać się mieć na nie stale oko, a nie zwiedzać okolice, mój kaukaz pasał nawet koty, które robiły wszystko żeby umknąć mu przez siatkę do sąsiadów bo miały dosyć jego nadopiekuńczości. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]I jeszcze jedno, psa się nigdy nie goni, jeżeli ucieka trzeba obrócić się i uciekać w drugą stronę nagradzając, gdy pies nas dogoni. Można go zmęczyć rzucając ciężkie aporty z górki aby musiał je zaaportować pod górę lub do wody. Także powinno go to zmęczyć, choć już pogoda nie sprzyja takim zabawom. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Co do zabezpieczenia terenu. Psy te mimo swej masy są bardzo skoczne i 2 m ogrodzenie nie stanowi dla nich większej przeszkody, są także znakomitymi kopaczami. Można spróbować elektrycznego pastucha wokół ogrodzenia lub elektrycznej obroży, ale osobiście jestem za poświęceniem psu znacznie większej uwagi i czasu na spacerach. Wspominam jednak o takiej możliwości, gdyż wkrótce pies dorośnie i takie samowolki stwarzają nie tylko zagrożenie dla Waszego psa, ale i dla innych zwierząt i ludzi. [/FONT][/COLOR]
-
[quote name='Azawakh']Karmi i Brezyl ja proponuję zadzwonić do pp Kosińskich i wyjaśnią Wam an czym sprawa polegała dokładnie i wyczerpująco.[/quote] Wiesz, ja tego nie potrzebuję, nie mam zamiaru przenieść się do PKPR. Zresztą nie chce mi się powtarzać wielu rzeczy, które na dogo już wielokrotnie napisano, np. to [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f967/pkpr-11794/[/URL] - oczywiście tylko dla osób zainteresowanych róznicami między obu organizacjami.
-
[quote name='Azawakh'] Ja znam przypadek odwrotny - jedna hodowczyni nabroiła w PKPR i... przeniosła się do ZKwP... Ciekawe co?[/quote] Bardzo ciekawe. Gdybyś mógł przyblizyć jak możliwe jest uznanie rodowodu PKPR przez ZKwP to byłabym bardzo wdzięczna :lol: