Jump to content
Dogomania

Brezyl

Members
  • Posts

    1621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Brezyl

  1. [quote name='ARGIS'] chialam zapytac o kursy na szkoleniowca... moze ktos posiada jakies informacje czy sa takie kursy w Krakowie. [/quote] Argis, nie spiesz się tak.:lol: Najpierw zdaj egzaminy z własnym psem, potem postartuj w zawodach i dopiero wtedy zacznij sie zastanawiać czyj styl pracy (współpracy) z psem najlepiej Ci odpowiada. Ukończenie jakiegoś kursu nie zrobi z Ciebie trenera, nie wszystkiego można się nauczyć w ten sposób. :diabloti: Musisz sprawdzić czy to czujesz, czy potrafisz pracować z psem na trochę wyższym poziomie. Jeżeli sie okaże, że dobrze Wam pójdzie, następnym krokiem będzie znalezienie sobie kogoś, kto zostanie Twoim "mentorem", asystowanie w szkoleniach, wyjazdy na seminaria i zawody, zdobywanie doświadczeń z róznymi psami i to bynajmniej nie przez krótki okres czasu.
  2. Odpuść sobie, ani ta budowa, ani ta masa. Można wykorzystać go do ciągnięcia wózka jak berneńczyka, czy rottka, ale to ze sportem zaprzęgowym nie ma nic wspólnego. Inne szybkości, inny rodzaj treningu.
  3. [quote name='bernardynka1234']ja tam jakos mam bernardynke ktora ma 4lata ... ona je Chapi Puffi i nic jej nie ma jest w bardzo dobrej kondycji i swietnie sobie wyglada i .... regularnie biega przy rowerze kłusem i jest oki;):)[/quote] Radzę szybko zbierać forsę na dobrego weta, ciekawe co pójdzie pierwsze wątroba czy aparat ruchu
  4. [quote name='NUVA']Spędziłam już prawie trzy tygodnie w internecie, książkach oraz słuchając opini różnych ludzi... i Wybraliśmy dwie rasy [U][B]"border collie" i "wyżeł weimarski".[/B][/U] Prosimy o doradztwo :lol:[/quote] Boże :razz: trzy tygodnie w internecie i wybraliście dwie rasy pracoholików, psów wymagających olbrzymiego wkładu pracy i czasu, o co przy dwójce dzieci nie jest łatwo. Napisz coś o poprzednim psie, czy zamierzasz uprawiać z przyszłym jakiś sport, bo jesli nie jeździsz konno lub na rowerze przynajmnij co drugi dzień, to weimara nie widzę (chyba, że mąż poluje). :shake: I napisz jak psa wybierałaś, bo wybór wydaje mi się bardzo ciekawy. Może coś o stylu życia rodziny, bo wymiary mieszkania są najmniej ważne.
  5. [quote name='Jagoodkaxd']Moim marzeniem od zawsze ,było zostac wetem. Mam już plany ,ze pójde do tech. weterynarii do wrześni ,a apotem na studia do wrocławia :p[/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jeśli poważnie myślisz o weterynarii, raczej powinnaś iść do bardzo dobrego liceum nakierowanego na przedmioty, z których punktacja liczy się na danej uczelni. Masz wtedy znacznie większe szanse aby dostać się na wymarzoną uczelnię, niż po technikum we Wrześni. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR]
  6. [quote name='gunia']Zaczęłam z nim gadać, okazało się, że ma 32 lata, robi doktorat z ekonomii no niby jakiś koleś na poziomie. Zapytał mnie czy sama mieszkam, a ja że w zasadzie sama ale mam psy. Na to on mi, że zanim przeprowadził się do Warszawy to miał kilka psów, cała rodzina je kochała, no i że ostatniego psa, a właściwie sukę to miał Sabę, ...to kochana suka była i co pól roku rodziła minimum 6 szczylków, i że takie słodkie były i, że zawsze oddawali w dobre ręce...[/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana]Na necie, to każdy może Ci wmówić wszystko. Już widzę doktoranta z ekonomii, który ma czas na gadanie z nieznajomymi na GG, zapewniam Cię, że podczas robienia doktoratu człowiek nie ma czasu nawet na wejście na ulubione fora. Zresztą, kto na poziomie chwali się podczas zwykłej rozmowy z osobą nieznajomą swoim wykształceniem ? Raczej więc nie doktorant, a zwykły burak, choć trafiają się buraki z tytułem profesora i to niestety w realu. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ja w każdym razie na ten tekst o biednych dzieciach, powiedziałabym, że gdyby nie debile jego pokroju rozmnażający bezsensownie psy, to także mogłabym zająć się biednymi dziećmi, bo schroniska dla psów byłyby puste. [/FONT][/COLOR]
  7. [quote name='yamayka']...a swoją drogą...jak powinien wyglądać kaganiec na pysk(brak pyska) ;) pekińczyka? :-)[/quote] Pewnie trzeba zrobić na zamówienie,podobnie jak dla pinczera miniaturowego. Z tym, że znałam takiego ratlerka, któremu był on niezbędny - to był postrach całego piętra. :diabloti:
  8. [quote name='WŁADCZYNI']A co beagle to nie pies że nie może używać kagańca?[/quote] Beagle jak każdy pies może używać kagańca, a nawet jeżeli przepisy tak nakazują powinien. Tyle tylko, że jest to rasa, która nie powinna wykazywać agresji ani względem ludzi, ani innych psów (więcej, czują się one znacznie lepiej w większej grupie psów, niż przedstawiciele innych ras). Dla 99,9 % przedstawicieli tej rasy, kaganiec pełni funkcję "ozdobną" i w rzeczywistości do niczego się nie przydaje. Stąd dla mnie kaganiec pasuje do beagla, jak do pekińczyka czy czina. :evil_lol:
  9. [COLOR=black][FONT=Verdana][quote name='Nightrid3r']Pies juz od paru miesiecy wychodzi na dwor tylko wtedy kiedy musi. Na sile probowalismy jednak konczylo sie to agresja z mozliwoscia ugryzienia wlacznie. U weterynarza czula kiedys respekt. Ale to sie zmienialo przez lata. W tym miesiacu miala tez czyszczone uszy. Jeden wet. powiedzial ze sie jej boi, drugi z ledwoscia zalozyl kaganiec (tez byly problemy). Pies w kagancu wydawal spazmatyczne dzwieki jakby ja zazynali. I tak za kazdym razem (byla na kilku sesjach czyszczenia). Po kazdym powrocie od weta dostawala atakow! [/quote][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]1) nasilenie ataków z wiekiem, często połączone z coraz większą agresją jest dość częste w padaczce,[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]2) prawdopodobnie jest to padaczka idiopatyczna, inne przyczyny (zatrucia specyficznymi środkami, czy po zatruciu toksynami od nadmiaru robaków w okresie szczenięcym powinny wyjść po zdiagnozowaniu wątroby), guz można wykluczyć - pies nie przeżyłby tylu lat z atakami, podobnie inne schorzenia związane z sercem, nerkami, cukrzycą),może być to jeszcze pozostałość po chorobach wieku szczenięcego, np.: po nosówce, [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]3) wyniki zrób koniecznie, pies w tym stanie musi lecieć non stop na lekach, a jeżeli wątroba jest w kiepskim stanie to należy przygotować się na najgorsze, a na początek dać mocniejsze leki osłonowe,[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]4) "dziwne" zachowania Twojej suczki mogą być tzw. aurą, jest to stan przedpadaczkowy. Zwierzę w jego trakcie może tracić wzrok, słuch, węch. Często staje się agresywne, gdyż wpada w panikę. Jego zmysły "oszukują" je, np: zwykłe dotkniecie psa może być przez niego odebrane jako uderzenie. Pies może tracić słuch lub odwrotnie odbierać dźwięki, których się boi - to tak jakby człowiek przeżywał jakiś koszmar na jawie. [/FONT][/COLOR] Przejrzyj ten wątek - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1104/padaczka-30208/[/URL] możesz się też skontaktować na PW z osobami, które przechodziły przez to co ty teraz. Nieraz udaje się tak dobrać lek, że objawy ustępują na dłuższy czas, ale wszystko to niestety jedynie zapobieganie objawom a nie leczenie.
  10. [COLOR=black][FONT=Verdana]Nylonowy kaganiec dla czteromiesięcznego beagla, OE dla 6-miesięcznego kaukaza - czasem mam wrażenie, że niektórzy ludzie są impregnowani na wiedzę kynologiczną. Książek o socjalizacji i wychowywaniu psów mnóstwo, na necie forów poświęconych kynologii do wyboru i koloru, a wiedza niektórych ludzi i ich empatia na poziomie zapadłej XIX wiochy. Skąd biorą się u ludzi te "cudowne" pomysły na protezy mające zastąpić pracę z psem. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Na początek polecam J. najlepszy chyba poradnik wychowania szczeniaka na necie [URL="http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp"][COLOR=#0000ff]http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp[/COLOR][/URL] i powodzenia w zdobywaniu wiedzy, bo ma jej niestety malutko. A wkrótce zaczną się problemy już charakterystyczne dla beagli, nie tylko dla wszystkich szczeniąt - więc warto zainwestować w wiedzę już teraz.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]PS. Nylonowy kaganiec powinien służyć tylko i wyłącznie do bezpośredniego badania weterynaryjnego, jeżeli wiąże się z dyskomfortem psa i istnieje ryzyko ugryzienia. Kaganiec ma być duży otwarty, umożliwiający oddychanie. Zresztą kaganiec i beagle.... eh, szkoda komentować.[/FONT][/COLOR]
  11. [quote name='Azawakh'] mam pełen wybór i ja chcę należeć zarówno do ZkwP i PKPR takie moje święte prawo gwarantowane konstytucją RP.[/quote] A może poczekamy do orzeczenia sądu, w tej sprawie. Moim zdaniem ją przegrasz, nie podniecajmy sie więc wszyscy niezdrowo i spokojnie poczekajmy do rozstrzygnięcia.
  12. [quote name='Neczka']Brezyl, inaczej się nie dało... Cała ta jego "sierść" to był jeden wielki dred :shake:[/quote] Kurcze, pozostaje więc szybkie szukanie domku. I podkarmianie bardziej tłustymi rzeczami, co znowu jest problemem bo psiak był dotąd niedożywiony i organizm musi się przyzwyczaic do bardziej teściwego pokarmu. Postarajcie się mu nałożyc słomy do budy na maksa, tak aby zrobił sobie w niej dziurę, w której będzie mógł spać zwinięty w kłębek (słomy nie siana).
  13. [quote name='kaja1290']z tych postów wynika,że tylko rasowe i z rodowodem psy powinny być na świecie a te biedne mieszańce powinno się zabijać. .:eviltong:[/quote] Wystarczy nie dopuszczać do zapotrzebowania na nie. Ale jeśli ktoś woli, przyczyniać się do takich sytuacji jak poniżej to droga wolna. Niestety ludzka głupota, podobnie jak wszechświat jest nieograniczona. [url=http://www.pseudohodowle.ovh.org/]STOP PSEUDOHODOWLOM !!![/url] [url=http://arka.strefa.pl/Pseudohodowle/pseudohodowle.html]Pseudohodowle[/url] I jeszcze jedno. Piszesz o kundelkach, ale kupiłaś psa w typie rasy. No cóż, niektórzy wolą podróby inni orginał. Gdyby Ci jednak naprawde chodziło o psa, a nie popisywanie się nim to wziełabyś kundelka, a nie snobowała się na coś podobnego do rasowca.
  14. [quote name='SZPiLKA23']Ale pieknyyyyyyyyyyy :loveu:[/quote] Tak super. Ja jednak o tej porze roku nie zaryzykowałabym ścięcia na tak krótko psa, który będzie przebywał na zimnym wybiegu, :roll: chyba że pies ma mozliwość wejścia do ocieplanego budynku. Bo jeśli nie ma, to buda ze słomą może być zbyt słabym zabezpieczeniem przed zimnem.
  15. A ja z chęcią przeczytałabym większa ilość danych o całej sytuacji. Twój wiek, waga, postura, wielkość obu psów, ich "podobieńswo" do jakiś ras (jest róznica między wielorasowym kundelkiem, a mieszanką z domieszką AST-a). Za bardzo nie wiem po co tu ma być potrzebny behawiorysta. Walki o sukę, czy teren są czymś normalnym, instynktownym u psów. To, że większość psów forumowiczów tego nie robi wynika z dobrej socjalizacji i wychowania tych psów. Nic się nie zrobi samo. Jezeli z psem się nie pracuje, jest trzymany na zamkniętym wybiegu - to tak się to kończy. Ja osobiście nie widzę tu winy psa, wejście właścicieli miedzy gryzące sie psy jest zawsze niebezpieczne, ale nawet jak się oberwie zębami to w 99,9 % jest to kompletny przypadek. Żaden pies w walce o sukę nie myśli o ataku na człowieka, a stara sie dopaść innego psa. A że działa adrenalina i do psa nic nie dochodzi to takze normalka. Odwołalność psa niemal z kazdej sytuacji ćwiczy się bardzo długo i trzeba do tego anielskiej cierpliwości. Ale wynik wcześniej czy później jest. Zawsze. I nie zależy od zadnych cudów, behawiorystów, ale od włożonej do tego pracy.
  16. [quote name='MATI&MAX']Oktawio 6 Jesteś prosta i ograniczona chociaż nie powinnam tak pisać ja i inne oszukane osoby nie szukałyśmy psów na targu tylko przez przypadek tak się wszystko potoczyło i nie chodzi nam o twój podły żal tylko o to żeby inni nie znaleźli się w takiej sytuacji jak my.Dzięki nam te zwierzęta zostały w jakis sposób uratowane ponieważ w tej hodowli nikt by się nimi nie przejmował i napewno juz by nieżyły.:angryy:[/quote] Wybacz, ale nie pisz tak o osobie która więcej robi dla psów w miesiąc, niż ty przez całe swoje życie. Rzeczywiście trzeba być bardzo ograniczonym, aby kupować psa w pseudohodowli. I nie udawaj że z litości, najwiekszy problem chyba w tym, że na weta wydałaś już tyle kasy, że miałabyś psa z papierami. A brutalna prawda jest taka, że gdyby nie Tobie podobni "litościwi" to pseudohodowle już dawno poszłyby z torbami. A o innych tak bardzo się nie przejmuj, osoby które "siedzą" na dogomanii są wystarczająco zorientowane w sytuacji i nie zachowają się chcąc nabyć psa jak "słodkie idiotki".
  17. [quote name='krystek']Wiosna ubiegłego roku stralilismy sunie w cieżki ataku padaczki. [/quote] Padaczka jest bardzo często powiązana z nadwrażliwością psa na dźwięki i światło. U ludzi nadwrażliwość wzroku jest na pierwszym miejscu i migoczący obraz jest w stanie spowodować atak padaczki (były przypadki, chyba w GB wycofywania reklam TV z tego powodu). Duże znaczenie ma czy strach przed pewnymi dżwiękami ma podłoże genetyczne (np: przy padaczce idiopatycznej), czy jest nabyte w wyniku urazu psychicznego, jaki przeszedł pies w swoim życiu. Dużo łatwiej "walczyć" ze strachem, który pies nabył - nie zwracanie uwagi na hałasy przy psie, spacery z innym psem, który nie reaguje na tego typu huki, nagradzanie za wykonywanie poleceń w stresowej dla psa sytuacji. W przypadku podłoża genetycznego, warto zwrócić się do weta o środki uspokajające, pracy potrzeba dużo więcej i niestety z wiekiem istnieje tendencja do pogłębiania się problemu.
  18. [quote name='Martens'] Wszędzie przewija mi się tu ten BOS i jest świetną propozycją, będę musiała sie dokształcić głębiej ;) nie wiem czemu do tej pory na niego nie wpadłam. W ogóle TZ uwielbia ONki, a ja jakoś nieszczególnie podzielam jego zapał (jeśli chodzi o posiadanie takowego) i może BOS byłby tu kompromisem.[/quote] Troszkę o BOS-ach masz tutaj - [URL]http://psy.olpw.com/viewtopic.php?t=182[/URL] wraz z kilkoma linkami m.in. do bazy rodowodów. [URL="http://www.bialeowczarki**********/"][/URL]
  19. [FONT=Calibri][SIZE=3]Zacznę od mniejszych do większych, bo nie wiem jaki typ psa preferujesz jeżeli chodzi o wygląd. Na początek terier tybetański (wbrew nazwie to owczarek), choć dociąga tylko do ok. 13 kg, następnie owczarek pirenejski, mudi, schapendoes, appenzeller. Obawiam się, że owczarek australijski czy belgijski to za duży pracoholik. Następnie flat (czujniejszy od labka czy goldena), krótkowłosy colle (z o niebo ciekawszym charakterem niż długowłosy) i BOS. Przy „bawieniu” się w szkolenie na trochę wyższym poziomie dobry byłby hovek lub owczarek holenderski. [/SIZE][/FONT]
  20. [quote name='netgirl']otoz juz odpowiadam czemu ta rasa.. wyda sie to przedziwne jak to sie moglo zdarzyc... otoz w podrozy poslubnej zauwazylismy w malym szkanym pudelku slicznego szczeniaczka, sprzedawca powiedzial nam iz jest to pekinczyk, wrocilismy po dniu i dalej sobie tam siedzial i sikal na gazety w srodku.. ale nie z litosci go wzielismy, po prostu chcielismy przyjaciela, chcielismy psa, a wychowalam sie wsrod zwierzat, psow, od zawsze w moim domu byly conajmniej 3 psy, maz podobnie, kupilismy psa z papierami iz jest to pekinczyk, nastapila pomylka sie okazalo po jakims czasie odkrylismy iz jest to spaniel tybetanski, po prostu w jednej hodowca mial i pekinczyki i spaniele tybetanskie i o tak jakos sie cos pomylilo, albo moze sprzedawcy moze gdzies sprzedal pekinczyka z papierami spaniela...to odnosnie rasy..[/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana]Muszę przyznać, że mnie pokonałaś. :-o I pisze to osoba, która twierdzi, że przez całe życie wychowywała się z psami. I nie pisz hodowca o człowieku, który sprzedaje w ten sposób szczenięta, bo to ujma dla osób, które są prawdziwymi hodowcami. Swoją drogą chętnie dowiedziałabym się nazwy tej "hodowli" :shake: - sprawdzałaś w związku, czy metryka jest prawdziwa ? Czy Twój pies ma tatuaż ? Dla mnie to wszystko jest co najmniej dziwne, zahaczające o nieprawdopodobne. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Przepraszam, że odbiegam od tematu, ale jesteś pewna że masz spaniela tybetańskiego ? [/FONT][/COLOR]
  21. [COLOR=black][FONT=Verdana][quote name='Berek']Z Twoich opisów wynika wyraźnie, że zjawienie się dzieciaczka bardzo wytrąciło psa z rownowagi. On się nie cieszy z powodu małej... wręcz przeciwnie, stracił poczucie bezpieczeństwa, znaczy teren bezustannie i tak dalej. [/quote][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jeżeli nie jest to na tle chorobowym, a psychicznym to rzeczywiście psiak musi być nieźle zestresowany. Tym bardziej, że rasa ta słynie raczej z zamiłowania do czystości w mieszkaniu. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mam jednak małe pytanie, choć biorąc pod uwagę twoje poprzednie wypowiedzi, aż się boję odpowiedzi oskarżającej mnie o nienawiść do dzieci własnych i cudzych - dlaczego wybór padł na te rasę skoro myśleliście o szybkim powiększeniu rodziny ? To, że to świetny piesek dla dzieci, można przeczytać na allegro czy innym portalu, którego zadaniem jest wciśnięcie ludziom wszystkiego za wszelką cenę. Ale prawda jest trochę inna, charakter tego psa bardzo różni się od ras europejskich, to typowy pies Wschodu. Mimo, że wielkości zabawki nie jest typem histeryka, to pies dumny, skrywający uczucia, nie pies rodzinny, ale jednego wybranego przez siebie człowieka, do którego się niezwykle przywiązuje. I w kontakcie z nim jest aż nadwrażliwy. Wychowywanie go przy pomocy karania zwłaszcza, gdy pies nie rozumie, o co chodzi jest bezsensowne - bo nie da żadnych wyników, z wyjątkiem utraty zaufania do właściciela. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ponadto w czasie zabawy psy te zatracają się całkowicie, więc ułożenie go nie jest proste - dobrze byłoby mieć wcześniejsze doświadczenia, np: z chow-chow, pekinem czy japońskim czinem. Zdecydowanie nie jest to dobry pies do domu z małymi dziećmi, choć jak w każdej rasie zdarzają się wyjątki. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Piszesz, że nikt normalny nie uzależnia posiadania dzieci od psa. Masz rację, ale wiedząc, że decydujemy się na rodzicielstwo dobieramy taką rasę psa, która będzie szczęśliwa z przebywania z dziećmi. Bo po co utrudniać sobie życie ?[/FONT][/COLOR]
  22. [quote name='Nika297'] Dokładniej chodzi mi o kurs PPP [/quote] [url=http://www.alteri.pl/Kursy_szkolenia/PPP/index.html]Alteri[/url]
  23. Miesiąc to bardzo krótko. Zwłaszcza, że pies był w DT, a kiedy się przyzwyczaił, znów zmienił środowisko. Co do zabawki, jeżeli jest wyżłowaty możesz użyć kawałka skórki z królika lub lisa. Możesz owinąć nią aport i dokładnie obwiązać jakimś rzemykiem aby dobrze się trzymał, czasami daje to rewelacyjne efekty, zwłaszcza dla psów z pasją myśliwską. Jeżeli chodzi o kontakt - unikaj wpatrywania się w psa, na to przyjdzie czas później. Sprawdz czy nie ułatwi Ci kontaktu patrzenie w bok, a nie wprost na psa.
  24. tutaj chyba będzie Ci łatwiej [URL]http://www.siberianhusky.pl/rescue.htm[/URL] istniej tez możliwość, że pies otrzymał tatuaż w schronisku (niektóre to robią)
  25. [quote name='iwi10']Jakie służby policja która ma to d...e [/quote] Co do edukacji zgadzam się. Natomiast co do Policji, jeżeli nie chcą nic zrobić, należy grzecznie poprosić o dane funkcjonariusza, zapisać je przy nim.... i w tym momencie okazuje się, że jednak pan władza się ruszy. Natomiast z materiałem dowodowym jest większy kłopot, pies zeznań nie złoży, a sąsiedzi ... często naprawdę się boją.
×
×
  • Create New...