Jump to content
Dogomania

Aysel

Members
  • Posts

    1382
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Aysel

  1. Martens, nie jestem za kopiowaniem wszystkiego co się rusza, ale miałam dobermany - psy piękne, mocne, silne. Teraz gdy widzę takie niekopiowane egzemplarze to nic innego mi nie przychodzi na myśl jak kundelek - no przepraszam, ale taka jest prawda, bo do czego innego da się porównać dobermana z pozostawionym, zakręconym ogonem? Z ras pięknych i silnych zrobi się w ten sposób pokraki. Nie jestem idealistką, w tej kwestii jestem realistką. Teraz zasypią nas pseudo z ciętymi ogonami, a rodowodowe dobermany czy azjaty w Polsce wyginą. Taki będzie skutek zakazu. On mnie personalnie zupełnie nie dotyczy i szczerze mówiąc powinnam mieć to gdzieś. Tylko paradoksalnie - aparaty i inne środki upiększające, które nieraz przez rok czy dwa muszą codziennie 24/dobę męczyć psa są dozwolone, a kopiowanie uważa się za maksymalne i niedopuszczalne dręczenie i znęcanie sie nad psem. Widziałam psy karmione papkami, bo zgryz był zły, więc psu został założony aparat, widziałam psy klejone do odparzeń, żeby ucho stało. Niejedno widziałam, o niejednym słyszałam. Nie bedzie kopiowania - zaczną się nowe problemy bo ludzie zaczną na potęgę kleić i w inny sposób, czasem bardziej drastyczny i bolesny od kopiowania poprawiać psią urodę. Uważam po prostu, że wartoby popracować jeszcze nad pewnymi rasami w celu uzyskania np. szczątkowego ogona a dopiero później zakazywać ich kopiowania. Tak aby taki doberman nadal pozostał psem o charakterystycznym wyglądzie, a nie kundelkiem... Tyle ode mnie. Nie chcę nikogo nawracać czy namawiać. Tylko fanatyzm i wszelkie skrajności nie są dobre. W żadnej sprawie.
  2. Wiesz, ja na zaczepki takich fanatyków jak Ty nie będę już więcej odpowiadać ;) Na polityce się nie znam, bo dla mnie każdy polityk to osoba która tylko potrafi gadać i wszystko robi pod publikę, a mnie jakakolwiek znajomość tak pustych ludzi nie interesuje ;). Nie wiem po co się czepiasz, skoro nazwisko jest łudząco podobne (a nawet brzmi tak samo)? Chyba może się człowiek pomylić, co? Tym bardziej że troszkę polityków w tym bagnie jest ;) Mieszkasz daleko poza granicą naszego kraju, pojęcie co się tu dzieje masz zerowe, chyba, że Twoim źródłem informacji są portale informacyjne i nasza wspaniała Polska Telewizja, która baaardzo wypacza fakty (przykład - Białoruś). Ja na wystawach widuję mało psów kopiowanych, a trochę po nich jeżdżę. Azjata niekopiowany to dla mnie nie azjata, bokser z ogonem to dla mnie kaleka, cane corso niekopiowane to przerośnięty labrador a doberman z ogonem wygląda jak kundelek. Takie są kurczę fakty. Nie obcięłam uszu dogowi, bo uważam, ze tak wygląda ok, ale nie wyobrażam sobie wyżej wymienionych ras i wieeelu wieeelu innych niekopiowanych. Dla mnie to jest kaleczenie ras, koniec kropka. Po coś przez te parę tysięcy lat rżnęło się te uszy i ogony, w mniej sterylnych warunkach niż teraz. Ty możesz mieć własne zdanie, ja mam własne i nie życzę sobie oczerniania mnie z tego powodu. Jeśli będę chciała to kupię sobie kopiowanego dobermana z Rosji i tam zrobię hodowlankę, jaki to jest problem? ŻADEN. Gorzej tylko, że znajdą się ludzie którzy zaczną rżnąć ogony sami, co rzeczywiście moze się skończyć tragicznie dla szczeniaków. Uważam, że lepiej jest już dać przyzwolenie i 'wyznaczyć' wetów specjalistów niżeliby takich zabiegów mieli się podejmować ludzie z zerowym doświadczeniem. Bo tak niestety będzie, tego nie zmienisz. Pseudo będą istnieć po wieki wieków a ich praktycznie żadne ograniczenia nie dotyczą. Mów sobie co tak Ci się rzewnie podoba, tylko przestań naskakiwać na ludzi którzy mają zgoła inne zdanie niż Ty, bo jest to żałosne i na poziomie przedszkolaka, a nie dorosłego, wykształconego (chyba) człowieka.
  3. Ja szamponu nie rozcieńczam, choć pewnie się powinno. A odżywkę to na taki kubek może 300ml daję 3 'pstryknięcia' odżywką + jedną-dwie krople biosilku na przykład.
  4. W takim razie przepraszam, nie znam się na polityce, skojarzyłam nazwisko. Ale dalsza część mojej wypowiedzi pozostaje niecofnięta. Żeby nie było - nie mam psów kopiowanych, nie zapowiada się, żebym miała to robić, jednak wizja niekopiowanych dobermanów do mnie przemawia.
  5. Aysel

    Barf

    Ja na temat Biosku to powiem tylko tyle - kontakt zerowy, olewanie klientów i totalny brak zainteresowania nim. Ich produktów nie miałam okazji przetestować, być może to zrobię, jednak to jak mnie potraktowano, jak czekałam miesiąc, dzwoniłam (tel. wyłączony), pisałam maile i nic, to mam co do tej firmy i jej podejście do klientów pewne obiekcje. Mięso primexowe wypróbowane na moich psach, jest lepiej niż w porządku, jakość naprawdę dobra, obsługa bardzo miła, psy się zajadają. :)
  6. Pan poseł Paweł Suski z tego co mi wiadomo jest też zagorzałym przeciwnikiem kastracji jako zabiegu będącego dręczeniem zwierząt ;) Nie pamiętam czy aby na pewno, ale chyba to on mówił o 'puszczaniu swojej suczki luzem w czasie cieczki' ;) Dla mnie ktoś taki nie jest bynajmniej stuprocentowym członkiem ZKwP, bo członek Związku zgadza się w pełni z ideą R=R ;) Także widać w Twoim myśleniu troszkę wybiórczości, nie sądzisz? Kopiowanie absolutnie nie ale juz sprzeciw przeciwko kastracji tak? Hmm, no nie wiem co jest lepsze ;) Wiecie, tak na dobrą sprawę to ludzie będą jeździć kopiować za granicę albo... No właśnie Albo będą rżnąć ogony i uszy sami. Więc nie wiem co było lepsze. Naprawdę. Czy umożliwienie wykonywania tego zabiegu przez wetów czy samodzielne rżnięcie owych części ciala przez hodowców i pseudohodowców. Bo to się właśnie będzie działo. I teraz psy naprawdę ucierpią. Bo o ile robił to specjalista, o tyle było to wykonywane w bardziej profesjonalny sposób. Trzymanie psa na łańcuchu też ograniczyli. Myślicie, że kogoś to obejdzie?...
  7. A dla mnie on po prostu za bardzo popada w skrajność. Bo przeczytałam jego książkę i nie zauważyłam tam mowy o jakiejś przemocy wobec zwierząt. Wręcz bardzo mądrze pisał. Pokazywał jak bardzo ludzie uczłowieczają psy. Wiecie, niegłupio pisał. Jego programów nie oglądam, nie mam animal planet a na necie nie mam czasu tego szukać. Jego koncepcja jest niezła. Ale ja skrajnie pozytywnego szkolenia też nie w każdym przypadku bym używała. Może dlatego, że w przypadku mojego psa takie szkolenie niemal skończyło się tragicznie ;) Tylko, że to już do innego tematu.
  8. Aysel

    Barf

    filodendron - masz rację. Mi kiedyś mama opowiadała (pediatra), że jeśli dziecko ma alergię na mleko to nie powinno się mu podawać cielęciny ani wołowiny, bo też może być alergia. To ma jakieś powiązanie ze sobą, jakie nie wiem, powiedziała mi to jak kupiłam mojej nietolerującej wtedy laktozy Desi wołowinę czy cielęcinę mieloną. Na białka mleko to bardzo często jest uczulenie, ale na białka mięsa - nie wiem, jakoś się nie spotkałam... U mnie (a właściwie u Eni) na bank było na antybiotyki, bo po kupowanym kurczaku drapała się nie miłosiernie, a po takim eko wszystko było ok.
  9. Aysel

    Barf

    A czemu mają nie mieć? ;) Jeśli mięso które podajemy psu i podroby na przykład są z chowów 'przemysłowych', w których sporo tych antybiotyków się wali to i są uczulenia. Ja m.in dlatego rok temu przestałam BARFować (znów zaczęłam dopiero teraz)... Moja sunia zaczęła tak strasznie się drapać, miała drożdżaki w uszach, później to krew leciala strumieniami z ucha. MASAKRA! A po babcinym kurczaku bezantybiotykowym jest ok. Nie wiem czy jest w ogóle coś takiego jak uczulenie na MIĘSO. Ja myslę, że są raczej uczulenia na substancje chemiczne które to mięso jadło przed śmiercią. Ale mogę się mylić.
  10. Aysel

    Barf

    Każdy staw można zepsuć ;) No bo jak pies ma np. HD-A (rasa olbrzymia) o ktoś mu od szczeniaka będzie podawać gotowane jedzenie bez żadnych dodatków witaminowych a już zwłaszcza fosforanu wapnia i wit. D3 to trudno oczekiwać, że ten staw się nie zepsuje... Tak mi się przynajmniej wydaje. Żywienie jest bardzo ważną sprawą, jednak wiele rzeczy się może przez takie nieodpowiednie popsuć.
  11. Aysel

    Barf

    Po kościach są jaśniejsze. To normalne. Każdy pies przyswaja inaczej.
  12. A dziś u weta usłyszałam, że moja długowłosa chihuahua to shih tzu... (nie od weta, od miłej Pani z jakimś innym małym pieskiem).
  13. Aysel

    Barf

    Panbazyl - a jak suczka czuła się na barfie w czasie ciąży? Nie bylo komplikacji porodowych, urodziła sama? Jak przebiegała ciąża. I w końcu czy na takim żywieniu szczeniaki dobrze przybierały na wadze a matka miała dużo pokarmu? My właśnie będziemy się kryć, Eni od 3 miesięcy na barfie, wyniki morfologii super. Tylko nie wiem jak zwiększać dawki. Czy robić tak jak Ściesiński? Że zwiększać dawkę o chyba 30% na jednego szczeniaka?
  14. Aysel

    Barf

    Dokładnie evel. Aczkolwiek dla mnie ten artykuł jest troszeczkę z tyłka jeża wzięty. Ja rozumiem, podhalany to duże psy, ale skoro barfem karmi się młode dogi niemieckie i mają się dobrze, to czemu barf miałby być zły dla podhalanów? Rzeczywiście, karmienie tak dużych psów suchą karmą to jest straszne pójście na łatwiznę, generalnie wielkie ułatwienie i no powiedzmy - jest to bezpieczne w okresie wzrostu, faktycznie, bo jednak wszystkie potrzebne składniki są dostarczane. Tylko... Mój dog chodził głodny. Mimo tych 3 posiłków, zwłaszcza zimą widać, że był głodny (paradoksalnie on częściej woli być zimą na podwórku niż w domu...). I wtedy nie było wyjścia - normalnie gotowaliśmy mu makaron i dodawaliśmy do suchego, bądź też gotowaliśmy mięcho i je dodawaliśmy. Teraz już się chyba przyzwyczaił. Fakt faktem dobrze wyrósł na suchym, nie mam zastrzeżeń. Ale mój kundelek przykładowo (duży kundelek) był od szczeniaka karmiony gotowanym + suplementy. Wyrósł, nie ma problemów ze stawami, wszystko jest ok. Wszystko trzeba robić z głową. A wg mnie w tym artykule barf jest pokazany jako coś fe, w ogóle niezbilansowanego. I tak w ogóle to to mają być niby same korpusy kurze. Nie mam nic do krytyki barfu, niech sobie krytykują, ale niech osoba która pisze takie artykuły ma blade pojęcie na czym ten cały krytykowany BARF polega. Bo jak widzę to jest pojęcie zerowe...
  15. Aysel

    Barf

    Ale w jaki sposób to daje do myślenia? Jak dla mnie jest to artykuł napisany przez laika, który o barfie ma nikłe pojęcie. Przecież barf to nie są same kości... Błagam... Ich ilość jest tam powiedziałabym wcale nie ot taka strasznie ogromna. Stosunek 2:1 wapń:fosfor zostaje zachowany i to bardzo dokładnie. Więc w czym rzecz? Może autor artykułu uważa, że barf to podawanie jedynie kości, bez papek, bez podrobów, bez dodatków - to wtedy być może tak będzie. Ale nigdy w życiu jeśli się karmi prawidłowo, wyliczając te proporcje dokładnie... Przecież robiłam suce badania przed karmieniem barfem i niedawno (po 3 miesiącach karmienia) i wyniki teraz są o niebo lepsze. A suka jadła wcześniej Acanę i miała anemię (choć dog jest na Acanie i jest spoko). Ciekawe czy w takim przypadku autor nadal chwaliłby suche... Mój pies jeszcze łap nie połamał :D
  16. Wiesz co to znaczy słowo 'naturalnie' inaczej 'z natury'? Pojmuje to Twój rozum.? Wzorzec opisuje to jak powinno być i to jak NIE POWINNO BYĆ W każdym wzorcu są opisane wady cieższe lub lżejsze. Widzisz w wadach coś o uszach? Więc co Ty za przeproszeniem pleciesz. Błagam. Ty w ogóle wiesz po co jest wzorzec u psa czy tego też nie pojmujesz? Kończę dyskusję, teraz już naprawdę. Bo gadasz takie głupoty i mówisz takim mentorskim tonem... Nie wiesz co to wzorzec a dyskutujesz nad jego założeniami.
  17. [quote name='Syllepsis'] Problem jest w tym, że jeszcze nie tak dawno temu jego dogi miały obcinane uszy, co jest poważnym nadużyciem i niezgodne ze standardem w tej rasie. .[/QUOTE] No błaaagam... A co innego napisałaś, jak nie to, że wystawianie dogów kopiowanych jest niezgodne ze wzorcem? [url]http://www.**********/dogniemiecki/wzorzec_dogniemiecki.htm[/url] Bo ja wzorzec aktualny znam i bynajmniej mowy o kopiowaniu jako wadzie tam nie ma ;) Nie, skądże - pewnie, że nie zrozumiałam. Mam doga, wystawiam a nie rozumiem wzorca - brawo, naprawdę ;) Rozgryzłaś mnie ;) Wprowadziłaś powyższym cytatem w błąd, więc próbowałam Cię z niego wyprowadzić. Napewno kopiowanie jest złem mniejszym niż nakładanie psom aparatów, męczenie ich innymi upiększającymi operacjami, podklejanie, oklejanie, przyklejanie tych uszu. Ale na to państwo tzw.'fanatycy' uwagi nie zwracają, co? Na traktowanie i wykorzystywanie psów hodowlanych/wystawowych. A warto by od tego zacząć. W tym momencie dyskusję uważam za zamkniętą, bo nie widzę potrzeby nawracania innych.
  18. Aysel

    Barf

    Aby se rzygnąć kłaczkami.
  19. Syllepsis - ku uściśleniu. We wzorcu dogów nie ma mowy o niemożliwości wystawiania kopiowanych czy też niższej ocenie. To jest bujda.
  20. [quote name='iwona&CAR'] szkoda ze jego kolega po fachu POSEL HALICKI nie rozumie, ze dla zdrowia powinien swoim dogom nie tylko uszy szlachtowac ale rozwniez ogony- nie dziwie sie ze POLSKA slynie z absurdow ![/QUOTE] Pan poseł Halicki jest jednym z najlepszych hodowców dogów niemieckich w naszym kraju a to, że jest politykiem - osobą publiczną nie znaczy, że możesz z niego zbytkować i go obrażać. (...) .............................
  21. Hmm, a masz gdzieś fotkę? Ja się z takim calkowitym red merle nie spotkałam. Moja suczka jest częściowo tak ubarwiona, to słabo widać na zdjęciach ale ona ma na całym ciele mnóstwo ciemniejszych plamek (ciemniejszych, bo jest biała, plamki są rude ;)). Aczkolwiek merle napewno ściśle powiązane jest z kolorem niebieskim. Słyszałam też takie opinie, że jeśli spotkają się dwa równie nasycone kolory (czarny x czekoladowy) to wychodzą błękitne, a czasem wychodzi tak, że są i merle. Chi to jest rasa w której tej całej filozofii kolorów nie pojmiesz, bo jest ich za dużo. Aczkolwiek merle zdrowe nie jest. Napewno nie nadaje się do dalszej hodowli. Są opory także przed hodowaniem błękitów przez tą alopecię wlaśnie. Poza tym merle z wystaw wykluczają nawet w pierwszej kolejności oczy, które są jasne.
  22. Aysel

    Barf

    Możliwe :) Moja suczka gdy zje kurczaka od babci (a ona hoduje że tak powiem ekologicznie ;)) nie ma zadnej alergii - jak ze sklepu - krew z uszu po prostu wali strumieniem... :(
  23. Aysel

    Barf

    Kurczaka to i moja nie toleruje ;) Ja myślę, że drób ze sklepu w ogóle jest ryzykowny, bo najbardziej podatny na te antybiotyki. Ale mogę się mylić ;)
  24. Ale widziałaś chihuahua inne niż blue merle ? :) Ja mam sukę która ma znaczki jak red merle, ale nie widziałam chi która wygląda dokładnie jak red merle. Wiem, że blue merle jest ściśle powiązane z kolorem niebieskim, dlatego używanie tego kolorku w hodowli może nie być do końca bezpieczne. Mi o tych niebieskich to mówiła hodowczyni z Litwy i o tej alopecii właśnie.
×
×
  • Create New...