-
Posts
499 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ruda megi
-
I jak widać maleństwo jest nieprzeciętne i niezwykle silne.
-
Mariola ! Nie zapeszaj! Nie od dzisiaj wiadomo, że są ludzie , którzy niestety Magdzie dobrze nie życzą.... Magda jeśli o nas chodzi , i masz lepszy domek dla maleństwa to poczekamy, chociaż pokochaliśmy to cudeńko ze zdjęcia.
-
Teraz pewnie mała wcina mleko albo słodko śpi....Cudeńko malutkie. Taka kochana dzidzia , normalnie wymiękam a moje szkraby aż piszczą z zachwytu.:loveu:
-
Teraz pewnie mała wcina mleko albo słodko śpi....Cudeńko malutkie. Taka kochana dzidzia , normalnie wymiękam a moje szkraby aż piszczą z zachwytu.
-
Chyba , że ktoś był pierwszy w kolejce albo mała zostanie w hodowli ?
-
Gratuluję! Nie wykrakałam tylko naprawdę widziałam jedno. Miałam nadzieję, że reszta schowała się z drugiej strony. Nie można mieć pretensji do Pumci , przecież ona wiele ostatnio przeszła... więc wycałuj ją ode mnie i małą klusię też. Teraz pewnie się my wszyscy oczekujący pozabijamy w dzikiej walce o pumciowo- pakowe maleństwo.
-
A jak żywicie swoje bullki, gotowanym ? (wiem, że NN gotuje ) , suszkami a jeśli tak to jakimi , czy ta rasa ma jakieś szczególne upodobania kulinarne albo kategorycznie jakieś mięso jej szkodzi ( pomijam wieprzowinę, która ogólnie dla psów jest niewskazana) ?
-
Acha , rozumiem.
-
Magda pociesz się, na psach się na pewno ani razu nie sparzyłaś. Z ludźmi to faktycznie różnie bywa. A pies jak kogoś kocha to już na zawsze. Co do wrogów to mam nieco inne spostrzeżenia. Jak się komuś powodzi to go lubią choć czasem zazdroszczą i ryją po cichu a jak się przestaje powodzić to wejdą na głowę i wdepczą w ziemię. Pies nigdy nie zrobi człowiekowi takiego świństwa , co najwyżej może być niegrzeczny. No ale nie wszyscy ludzie są wredni. Mam nadzieję , że na tym forum bullmastifiarze są ok.
-
Raczej niech Pumcia się skupi na rodzeniu he he. Całuski dla klusiaczków.
-
Mam pytanie nie na temat i dość kontrowersyjne. Skąd hodowca wie, kryjąc sukę kupionym nasieniem, że pochodzi ono od tego konkretnego psa za które hodowca suni zapłacił ? Czy sprawdza się DNA , czy polega się tylko na uczciwości właściciela pieska ? Bo jak się jedzie z suczką do krycia albo kryje własnym reproduktorem to przynajmniej wszystko jest jasne.
-
Jedną dzidzię po jej lewej stronie widzę na pewno...
-
Uparta bestia nie ma co. Może faktycznie lepiej nie zwracać na nią uwagi to pójdzie sobie do łóżeczka urodzić.
-
Powiedz Pumeczce , że czekają dzieciaki. Wczoraj moja Dorotka 6,5 l zobaczyła Pumy zdjęcie z brzuszkiem. Zachwycona zatarła rączki a na temat cycoli zapytała ,,a co to mamusiu , o już szczeniaczki wystawiają z brzuszka ogonki ?"
-
Fajna mordka
-
What May, z umaszczenia to chyba bardziej tygrys . Cudny i piękny. Mogę Ci tylko pozazdrościć a póki co czekam na małą kluseczkę.
-
Kalfas, pies - lew właśnie mi się podoba. Nigdy zresztą ani ja ani moje dzieci i mąż nie baliśmy się dużych i bardzo silnych psów. Słyszałam też , że bb są na ogół zdrowsze niż bm ale klamka zapadła rok temu. Zresztą jest istotna różnica jeśli chodzi o temperament, a ja wolę trochę spokojnieszego psa. No i ważne , żeby nie miał popędu gonienia zwierzyny i dopadania zajęcy i bażantów. Wystarczy mi jeden schroniskowy mieszaniec jamniora o takich skłonnościach.
-
Kończ kończ to sprzątanko a my póki co damy Ci parę dni spokoju. Ale będziemy niecierpliwie czekać na wieści.
-
Krzysiek przecież to oczywiste, że każdy pies musi się wybiegać ( nie mam na myśli wypuszczania psów samopas) ale pod kontrolą właściciela, żeby poćwiczyć to co było na kursie itd. Prawo jest źle sprecyzowane i tyle, ale nie ma sensu wdawanie się w dyskusje z trollami pokroju patryxa , który loguje się jak widać tylko po to, żeby ludzi pownerwiać. Im więcej ludzi sprowokuje i przykrości taki narobi tym większą ma satysfakcję.
-
Nie boję się bb absolutnie nie. Miałam już w życiu różne poświrowane psy po przejściach, tylko z tym kontrolowaniem każdej sytuacji jestem trochę zmęczona. O całkowitej konsekwencji w wychowaniu też raczej trudno mówić gdy pies idzie mieszkać do domu z dziećmi. Wiem ,że bb za żadne skarby nie próbował by skrzywdzić ,, własnego " dziecka i nie tego się obawiam,moje dzieci też są obyte z psami od urodzenia ale raczej nie chcę , żeby miał zbyt silne zapędy do stróżowania i obrony raczej, żeby ,, groźnie" wyglądał. W grę wchodziło też ewentualnie mastiffiątko ale tylko po suczce Magdy. Inne jakoś nie przypadły mi do gustu.
-
Nie karmcie patryxa- trolla
-
zgodnie z prawem- nigdzie
-
Widzisz Kalfas , nie znam się aż tak dobrze na bullmastiffach jak Ty ( miałeś już 2 ? ) i jestem dokładnie tego samego zdania co do tej parki. Jakieś takie przeczucie... Kiedyś też zastanawiałam się nad boerboelem, ale bullmastiff jest chyba taki spokojniejszy. Nie chcę mieć zatargów z sąsiadami ani ze strażą leśną.
-
Tak Mariolu, u mnie też ucięło. Konkretnie obie kufy.
-
Ale dostojna matrona z Pumy