Jump to content
Dogomania

ruda megi

Members
  • Posts

    499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ruda megi

  1. Bardzo chętnie , tylko nie potrafię zgrywać zdjęć z komórki do komputera i wklejać na forum. Dzięki to miłe, nie wiem czy to faktycznie wynik wychowania po prostu moje dzieci od urodzenia przebywały z psem, dorastały razem z nim a po za tym psiarstwo mają w genach.
  2. No cóż , młodość ma swoje prawa.
  3. Własciwie to nie ja powinnam się tu wypowiedzieć a moja córka. Muszkę wzięłyśmy ze schroniska, naprawdę byłam trochę sceptycznie nastawiona do tego pomysłu ale dałam się dziecku namówić. I wcale nie żałuję. Mieliśmy co prawda już jedną chorą sukę ON ze schroniska ale ponieważ mała mnie piłowała, pojechałam jej pokazać psy i czy jakiś jej się spodoba. Może zrobiłam źle bo to koszmarny widok dla dziecka, które ze łzami w oczach najchętniej zabrałoby wszystkie psy do domu. To był grudzień i łezki z oczu i kapiące nosem utworzyły na buzi mojego dziecka sople. Naprawdę głupio mi się zrobiło, ze ją ze sobą wzięłam narażając na widok psiego nieszczęścia. Dzieci nie potrafią zrozumieć dlaczego ludzie są tacy okrutni, ledwo powstrzymywała się od .Mieszkaliśmy jeszcze wtedy w środku miasta, może nie mieliśmy najlepszych warunków...Zgodziłam się tylko na coś niedużego- ze wzgl. lokalowych i żeby pies nie był silniejszy od dziecka. Chodziłyśmy po schronisku i oglądałyśmy klatki, w końcu podeszła do nas pani i postanowiła pomóc Izie w wyborze pieska. Poszłyśmy do szczeniakarni. W górnej klatce siedziało trzęsące się maleństwo, które dosłownie mieściło się na jednej ręce.Iza pokochała je od razu jak tylko wzięła je na ręce i szczeniaczek Izę.Teraz Mucha ma 5 lat i dzielnie broni ogrodu przed kretami i uwielbia swoją małą pańcię.
  4. Oprócz owczarka,( który musi jeść suche z jagnięciną bo na inne mięsa ma uczulenie- więc gotowanie odpada) mamy w domu 5 letnią sunię kundelka. Wzięłam ją ze schroniska dla córki ,mała ją sobie wybrała i muszę przyznać jest obowiązkowym dzieckiem , które dba o swoją psinkę. Sunia jest prawdopodobnie mieszańcem jamnika z ratlerkiem. I mimo , że kundel to jeśli chodzi o jedzenie - francuski piesek. Od maleńkiego nie przepadała za suchym. Gotowałam dla niej mięsko z kurczaka z ryżem lub kaszą i warzywami , z łaski ale zjadła też czasem acanę junior ( to już bardzo dawno temu ), progeo dog club fitness mini, arion i bosch small breed, brit adult ogólnie wersje karm mini. Nie dajemy jej gorszych karm niż premium, żadnych supermarketowych ( eukanuby choć niby lepsza też nie lubi )- ona tego nie tknie, po za tym czy kundel ma gorszy żołądek niż rasowy pies ?:shake:
  5. Wiesz ja też jestem mało nowoczesna jeśli chodzi o kwestie małżeństwa czy rodziny. Ale w życiu bym nie zmuszała kogoś do ślubu ( zwłaszcza niepełnoletniego ! ) a tym bardziej do krycia jego suni moim psem ( gdybym miała samca). To co robi twoja ciocia - z całym szacunkiem bo nie znam kobiety ale nie ma nic wspólnego z moralnością, jest raczej chamskim wymuszaniem.
  6. Popieram. Po za tym to TWOJA suka a nie ich, porozmawiaj ze swoimi rodzicami aby Cię wspierali, bo widzę, że ktoś próbuje nieładnie wykorzystać fakt, że jesteś miłą, kulturalną i nie lubiącą nikogo obrażać dziewczyną. Suka niehodowlana ( bez uprawnień ) powinna być wysterylizowana dla własnego zdrowia, po co jej cieczki, urojone ciąże , ropomacicze ( bo jednorazowe krycie też jej przed tym nie uratuje a na dodatek suka od psa może coś złapać. Czy rodzina sobie zdaje sprawę jaka odpowiedzialność , wysiłek i koszty spadną na Ciebie i Twoich rodziców tylko po to, żeby sobie ich pies poużywał ?
  7. A i jeszcze powiedz, że twoja sunia jest za mała na takie rzeczy, suka aby zostać dopuszczona powinna mieć ukończone co najmniej 18 miesięcy. W tym czasie ten ich pies będzie już za stary. Po za tym powiedz, że nie rozmnażasz psów bez championatów, ukończonego szkolenia itd, jeśli będą naciskać , wymuszać to krótko i na temat, ze nie i sobie nie życzysz.
  8. Powiedz im, że dziękujesz ale nie.
  9. Oczywiście, że NORMALNY właściciel czyli interesujący się swoim psem odróżni szczekanie na wróble od szczekania w sytuacji zagrożenia. Nie ma wątpliwości, że wiązanie psów na łańcuchach jest złe i szkodliwe, na dłuższą metę nieskuteczne a zwierze jest nieszczęśliwe. Na tym forum staram się stronić od polityki ale prawdę mówiąc ani pani Senyszyn ani pan Olejniczak nie są moimi faworytami,i wielu mi znajomych psiarzy. Ja myślę, że lepiej uświadamiać ludzi a w takie akcje na rzecz zwierząt wciągać i edukować młodzież- bo to przyszłość narodu i od nich zależy też jakie życie będą miały w Polsce zwierzaki. I przestać robić w TV te debilne wyssane z palca nagonki raz na owczarki raz na amstafy:angryy:.
  10. Rosną jak na drożdżach.
  11. Takie akcje są potrzebne ale powinny być w formie edukacyjnej. Wiele osób nadal myśli, że pies to maszyna do zabijania lub jeden wielki chodzący alergen i zafajdywacz chodników. Także ludziom trzeba tłumaczyć, jak bezsensowne jest przykuwanie psa do budy i że skutecznego psa stróżującego ( nie mordercę) można jedynie właściwym szkoleniem i zapewnieniem mu odpowiednich warunków bytowych i psychicznych aby był zrównoważony i posłuszny właścicielowi a nie zastraszony wobec złodziei a agresywny dla ,,własnych" dzieci. W dzieciach trzeba rozwijać szacunek dla życia i empatię a nie wmawiać , że pies to zagrożenie. ( co innego uświadamiać , że nie wolno zaczepiać i głaskać obcych psów zwłaszcza na uwięzi). Lub, że szkolenia psa polega na okładaniu go kijem, szczuciu na przechodniów i wyrabianie w nim agresji poprzez odmawianie mu posiłku. Samo karanie czy akcje w środku miasta wiele nie zmienią, bo ludzie nie rozumieją o co chodzi i się z tego śmieją. Tak jak , któryś poseł powiedział, że łańcuch to tradycja... Co do pilnowania na wsi to niestety ale jest problem ze złodziejami. Moje psy mieszkają w domu , kiedy je zamknęłam na noc w mieszkaniu zostałam okradziona- bo zrobił to ktoś z okolicy. Normalnie jest tak, że mój pies gdy chce w nocy siku lub sobie poganiać po podwórku otwiera drzwi i wychodzi. Żaden złodziej nie wejdzie bo ona zaczyna szczekać gdy ktoś kręci się przy płocie , po za tym umie zatrzymać człowieka nie robiąc mu większej krzywdy. Ale ten jeden raz , przekręciłam zamek w drzwiach a pies sobie słodko spał u dzieci w pokoju.
  12. Dobra, ja też od jakiegoś czasu mieszkam na wsi i musiałam walczyć a właściwie tłumaczyć ludowi , że nie ma takiej opcji abym mojego 11 letniego domowego ON-a uwiązała na łańcuchu albo zamknęła do kojca i żeby nie martwili się o moje dzieci, które się z nim tarzają po trawniku. Straszyli mnie mandatami, opieką społeczną, która może zabrać dzieci zanim pies je pozjada i wrzucali mi za płot spleśniały chleb bo suka jest chuda ( trzustka ). jak dowiedzieli się, że karmę przywozi kurier aż z Warszawy i pies jest na lekach non stop to się pukali w głowę po co to trzymać - nie lepiej uśpić bydlaka ? Ludzie nie mają żadnej podstawowej wiedzy na temat wychowania i szkolenia psa stróżującego i nie rozumieją, że pies siedząc na łańcuchu nie jest w stanie czegokolwiek upilnować przed złodziejami a ponieważ na łańcuchu dziczeje może się okazać niebezpieczny paradoksalnie nie dla włamywaczy lecz rodziny właściciela... Jednak nie jest tak źle jak było w mieście gdzie musiałam ją zawsze wyprowadzać na krótkiej smyczy i w kagańcu, nie mogłam ćwiczyć z nią tego co na kursie bo zaraz komuś przeszkadzało no i ta koszmarna straż miejska. Tutaj przynajmniej można z psem chodzić po wsi bez kagańca, można pójść na długi, niestresujący spacer i nikt się nie czepia o zakłócanie ciszy nocnej. Sądzę, że takie myślenie jest spowodowane brakiem edukacji w tym względzie bo tam gdzie psy pracują np. przy zaganianiu bydła ludzie zdają sobie sprawę z nieocenionej pomocy takiego zwierzaka a przeciętni wieśniacy nie. Dla nich faktycznie świnia jest bardziej wartościowa niż kundel.
  13. Porozmawiaj z rodzicami, choć wydaje mi się, że osoba nieletnia też może powiadomić odpowiednie służby. Może rodzice spróbują skontaktować się z sąsiadem, który jest właścicielem psa. Możecie zawiadomić TOZ lub nawet policję bo znęcanie nad psem jest przestępstwem. Tylko, ze tego przestępstwa musicie być pewni, żeby sobie nie narobić obciachu. Jeżeli pies ma w misce wodę, przynajmniej raz dziennie dostaje jeść, ma jakieś miejsce do odpoczynku i ochrony przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi oraz szczepiony jest na wściekliznę co roku i odrobaczany to raczej nie ma o co się przyczepić. A w prawie nie ma raczej nic na temat obowiązku codziennego wyczesywania futra...No chyba, ze jak piszesz buda rozwalona a pies powłóczy nogami ( może to być dyspalazja, spondyloza czy coś w tym guście) a właściciela nie ma i nie chodzi z nim nawet raz na rok do weta, lub pies non stop dzień i noc siedzi na łańcuchu, nie jest spuszczany ani wyprowadzany na spacer i nie ma dostępu do wody to ja bym się nie patyczkowała.
  14. Ludzie to nie jest takie proste. Rolnicy na wsiach przykuwają psy do budy nie dlatego, że są złymi ludźmi tylko nie znają swoich praw. Wystarczy , ze jeden na drugiego będzie donosił, że pies biega po podwórzu i zagraża otoczeniu. Zaraz się zbierają wiejskie plotkary, że w telewizji powiedzieli, że jakiś wilczur zagryzł dziecko i bla bla. U mojej sąsiadki był dzielnicowy i kazał zapiąć jej psa albo zrobić dla niego kojec. Ludzie nie wiedzą o tym , że jeśli mają zamykaną bramę nikt absolutnie nie ma prawa im nakazać trzymania psa na uwięzi.
  15. A z wystawami Kropka nie poddawaj się, chyba, że naprawdę Cię to nie bawi i nie lubisz wystaw. Myślę, że ktoś kiedyś doceni urodę i charakter waszego psa. Łatwo mi mówić bo nie jestem sędzią, ale miałam w swoim życiu trochę psów i tak na chłopski rozum bardziej podoba mi się Twój pies niż wiele innych. Co prawda czekam na sunię ale zdaję sobie sprawę, że po psach z tej hodowli będzie ona podobnie jak Twój pies w typie bardziej ,,użytkowym"- takie psy żyją dłużej i są sprawniejsze.
  16. Sto lat. To młodziak jeszcze. Wystawy przed nim. Kiedy moja sunia miała 2 latka ...ech jak ten czas leci. W ogóle fajnie , że się coś ruszyło na forum i zdjęcia można obejrzeć.
  17. Super ! Cieszę się razem z Wami.
  18. Popieram to co napisała Magda.
  19. Ale fajne.
  20. Sabusiu, amylan może być za słaby , w niektórych przypadkach np u mojej suczki lepiej się sprawdzają tabletki te same co dla ludzi : lipancrea, kreon , panzytrat. Dla mojej także neo- pankreatyna była za słaba.
  21. Trzy dni to trochę za długo nawet na niejadka. Może trzeba zapytać weterynarza. Bo mogło mu coś utknąć w żołądku np. kawałek kości, a może pies się pochorował. Podczas upału często psy się przeziębiają gdy rozgrzane włażą do zimnej wody. A może złapał coś na wystawie? Ma gorączkę, boli go brzuch jak się dotyka pod żebrami ?
  22. Zresztą sędzia krytykujący Iwana sam sobie zaprzeczył słowami, jak piszesz- genetyka- tego nie da się zepsuć. No właśnie nie da się i tyle - głowa do góry!
  23. Kropka- gratulacje dla Iwana i oczywiście dla Ciebie. Może nie powinnam się wypowiadać ale twój pies jest jeszcze w miarę młody i na nabranie męskiego ciałka ma jeszcze trochę czasu. Dziwni są ci sędziowie - każdy ma inną interpretację wzorca ? Jak sądzę powinni wziąć pod uwagę, że piesek rozwija się naturalnie. No ale cóż jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził. Iwan jest piękny, więc chyba nie ma się co przejmować.
  24. Mojej suni to robili ,,przestarzałymi metodami" badania ale to było jakieś 9 lat temu. Na 100% potwierdziły diagnozę weta.
  25. Przepraszam bardzo ale nie rozumiem jak można upierać się, że sunia nie będzie sterylizowana, a beztrosko zabijać kolejne mioty szczeniaczków co prawda w bardziej humanitarny sposób ale jest to jednak okrutne.
×
×
  • Create New...