Jump to content
Dogomania

ruda megi

Members
  • Posts

    499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ruda megi

  1. Dobra ale jeśli oni są tak wpatrzeni w siebie to czy tym najlepszym liniom nie grozi wyginięcie lub po prostu chów w zbyt bliskim pokrewieństwie?
  2. O! Jesteś z okolic Wrocławia ? Bo ja spod Żmigrodu.
  3. Co za ludzie ? Czy rzeczywiście tylko ich psy są doskonałe , czy oni są tacy hermetyczni ?
  4. Super, tak też myślałam, że szczeniątko będzie wolało jechać z nami. Zresztą żadna z naszych suczek nie chce siedzieć na tyle gdzie ma najwięcej miejsca tylko Mucha pcha się dzieciom na kolana a Azunia może być nawet wciśnięta między fotele a nogi choć całkiem spora jest. Co prawda jeszcze pewnie przed nami dużo czasu ale wolę się przygotować do podróży i tak zapytałam z ciekawości.
  5. Dzięki za pocieszenie. My tak mieszkamy pomiędzy Wrocławiem a Poznaniem, ale bliżej Wrocławia. To nie będzie pierwszy szczeniak w naszym domu, do niszczycielstwa i szaleństw jesteśmy przyzwyczajeni. Tylko nigdy jeszcze nie jechałam po psa taki kawał drogi.
  6. Bo słyszałam , że klatka na tyle samochodu jest bezpieczniejsza, wygodniejsza ale czy maleństwo nie woli jechać przytulone do ,,swoich ludziów". Wiem , że moje pytanie jest głupie ale ja nigdy nie wiozłam żadnego szczeniaka tyle kilometrów. Z dorosłym psem to się jeździło i owszem na wakacje, w ciasnym samochodzie bez klimy ale duży pies zniesie wszystko byle tylko pojechać z państwem na wczasy. Ale czy taki maluszek się nie pochoruje i nie zmęczy? Prawdę mówiąc nie przemyślałam tej kwestii na początku.
  7. Ale się cicho zrobiło. Tak w ogóle spytam ile godzin jazdy w samochodzie może wytrzymać szczeniak ? Bo , żeby go nie zamęczyć to my będziemy mieli problem. I czy może jechać na kolanach czy lepiej w klatce ?
  8. Fajne uszki ma.
  9. Nie mieszkam już we Wrocławiu. Bogu dzięki na zapadłej wiosce. Kiedyś zostałam wyrzucona z parku, przez strażnika , choć nie wypisał mi mandatu kazał mi zjeżdżać. Być może zlitował się z powodu mojej ciąży...Trenowałam z sunią aportowanie, wracanie do nogi , siad przy nodze a ludzi w parku nie było także pies nie stanowił dla nikogo zagrożenia.Ale park w Śródmieściu nie jest jak widać dla psów... W końcu wkurzona ( jak to baba w ciąży ) poszłam do domu i zadzwoniłam na straż miejską. Wprowadziłam ich w niezłe zakłopotanie pytaniem gdzie w tym mieście są tereny przeznaczone dla spacerowiczów z psami i gdzie mogę psa puścić. W końcu ktoś wpadł na pomysł , że na wałach, okolicach Niskich Łąk. Lecz to było dawno ok 10 lat temu. Teraz słyszałam, że wlepiają mandaty nawet na Niskich Łąkach.
  10. Tak tak YASMINE, piękne imię Mariolu, też tak sobie pomyślałam o tym imieniu jak miało być na Y, ale nie chciałam się wtrącać...
  11. No miałam na myśli jednocześnie inter i multi tylko nie chciałam , żeby pomyliły mi się te nazwy bo by było cokolwiek śmiesznie...Mała podbije świat a Crufta to już na pewno!
  12. Magda no wiesz Prosiaczek ? Co to za imię dla przyszłej championki... A propos mojej starszej suczy , dostosowałam się do twoich rad i kaszak się nie powiększa !!! Na spacer kupiłam jej szelki także nic ją nie ociera na szyi i póki co sunia ma się dobrze.
  13. Jeszcze jedno , Aga jeśli Ci się śpieszy to jest trochę wolnych szczeniaczków z innych hodowli. Ja jednak postanowiłam czekać do skutku na maleństwo od NN .I pomyliłam już lata bo uwzięłam się na Nestorkę, prawie 2 lata temu. Jak trzeba to będę czekać drugie tyle...
  14. AgaDiva, popieram Cię i twoją decyzje.Jestem w podobnym położeniu, mam w miarę nieduże dzieci i staruszkę wilczurkę, którą adoptowałam ze schroniska ponad 10 lat temu. 5 lat temu moja córeczka uprosiła , żebym pozwoliła jej wziąść pół jamniko- pół ratlera a z tym małym czortem wycieczka do lasu czy w pole to masakra. Instynkt myśliwski ma tak silny, że szok.Mieszkam na wsi a ponieważ nasza staruszka, ma chorą trzustkę ( od urodzenia), też do końca nie wiem ile pożyje i jak długo będzie na tyle sprawna aby ,, siać postrach " wśród okolicznych złodziejaszków. Na spacery też już czasem nie ma ochoty, choć jak na swój stan zdrowia ruchliwa jest. Tak więc myślimy od ponad roku o powiększeniu stadka o kogoś dużego o ,, groźnym wyglądzie " ale w miarę gołębim sercu. Z raczej krótką sierścią, żeby nie mieć okłaczonego zbytnio domu bo pies nie będzie mieszkał w budzie. No i bez myśliwskich zapędów...Wybór z pośród 3 ras : mastiffa ang, bullmastiffa i boerboela padł właśnie na bullmastiffa i tak zostanie. Mam jeszcze dwa koty , z których starsza była wyniańczona przez nas i wychowana na butelce. Też ja mąż i dzieciaki mamy skłonność do adoptowania wszystkiego co się da ale nie chcę skończyć jak Villas, też ze wzgl. na nasze dzieci. I tak mnie niektórzy uważają za wariatkę.
  15. Ludzie czy Was pogięło ? To żeby przejść do parku trzeba psa przenosić na rękach czy prowadzić go po jezdni? Kto wymyślił, żeby karać właścicieli za to , że pies chodzi po chodniku ?
  16. Super, żeby u nas takie były...
  17. Jest przepiękna, i tak słodko śpi na mamusi łapce. A Puma jak ją przytula pyskiem. Śliczna rodzinka aż miło popatrzeć.
  18. Mat , ja mam nadzieję, że Ty za to panujesz nad swoim psem ?
  19. Na smyczy oczywiście na spacer.
  20. Ja ustawiłam towarzystwo. Po prostu powiedziałam, że moje psy nigdy nie będą na łańcuchach, bo nikt nie ma prawa mnie do tego zmusić. Nie po to wywalałam kilkaset zł na szkolenie mojej suki , żebym ją teraz miała bez przerwy trzymać na uwięzi. Teren jest zabezpieczony płotem a wilczyca chodzi w szelkach i smyczy, mały kundel też zawsze na smyczy po za tym jest tu parę innych włóczących się psów. I niech nimi się zajmą, jak im się tak bardzo nudzi.
  21. Odpocznij sobie trochę, dziewczyno. Ogródek nie zając.
  22. Pyskata złośnica - cóż za podobieństwo do mnie.
  23. Mariola my wszystkie jej dobrze życzymy ale coś nasza siła nie wiele działa przeciwko....konkurencji. Ja będę czekać na szczenię na pewno od Magdy , które mi wybierze to będzie , w grę nie wchodzi inna hodowla, choć jest jeszcze jedna z której szczeniaki są naprawdę fajne ( nie w L ublinie i nie w Warszawie- to tylko moje osobiste zdanie bo ktoś może lubić co innego, a jestem laikiem jeśli chodzi o hodowle) , ale myśmy sobie upatrzyli NN i koniec kropka.
  24. No wiesz Magda ? Nie żartuj. Kto by nie chciał królewny. Mała będzie za to silna, cyców ma pod dostatkiem. na pewno każdy myśli, że ją dostanie , więc pod twoim domem powołamy komitet kolejkowy albo będziemy się chamsko lać.... A najlepszy numer by był jakbyś ją zostawiła sobie. Unikalene skojarzenie i tylko jeden szczeniak- jest o kogo walczyć.
×
×
  • Create New...