Jump to content
Dogomania

ruda megi

Members
  • Posts

    499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ruda megi

  1. Moje dzieci są wrażliwe, choć zdają sobie sprawę, że ich ulubieńcy pochłaniają spore ilości mięsa , które przecież pochodzi z zamordowanych kurczaków a co gorsza też jagniątek...Jak teraz kupowałam na wsi ryby i prosiłam sprzedawcę , żeby ją zabił od razu bo mój mąż nie chce znęcać się nad nią przy dzieciach ( a one są wścibskie ) to facet się normalnie z nas wyśmiał.Ale uparłam się , że chcę zdechłą i już.Za to jak patroszyłam to koty normalnie świra dostawały.
  2. Dzięki What May. To faktycznie trochę nieprzyjemna tradycja z zabijaniem tych karpi. Nie lepiej kupować już śnięte? Mój najmłodszy brat jak miał 3 latka podpatrzył kiedyś jak babcia tłukła wałkiem w łeb rybę, którą on wcześniej podziwiał jak pływała sobie w wannie.A ten karp tak się babci wyślizgiwał po stole, że babcia musiała tłuc kilka razy. Mały potem całą wigilię to przeżywał. Położył się na dywanie taki smutny, i powiedział, żebyśmy go w takim razie też zabili bo teraz on jest karpiem.To było prawie 20 lat temu, ale ciągle mam to w pamięci. Nie chciałabym zafundować takiego przeżywania Świąt moim dzieciakom.
  3. Wiecie co , w Polsce i tak jest zbyt dużo różnych głupich nakazów i zakazów ( te wszystkie smycze, kagańce i pozwolenie na odstrzał ). Zawsze znajdzie się taki spryciarz, który potrafi przepisy obejść.Powie, że sukę ma od wczoraj,albo ukryje pseudohodowlę w środku lasu, na jakiejś zapuszczonej posesji.Przepisy jak zwykle uderzyłyby by w prostego obywatela. Moim zdaniem ludzi trzeba edukować, konsekwentnie przedstawiać korzyści ze sterylizacji , mówić o tym, że nie tylko pozwala uniknąć nieprzyjemnych sytuacji z adoratorami na spacerach ale ratuje zdrowie suczek przed rakiem macicy i jajników ( najczęstsza przyczyna przedwczesnych zgonów),ropomaciczem a w przypadku psów poprawia charakter , eliminuje agresję do innych samców, ułatwia szkolenie ogólnie taki pies bardziej skupia się na zadaniach i właścicielu .
  4. Przyznam się, że ja kupuję już ubite.
  5. Moim zdaniem są dobre. Co prawda mój pies musi jeść karmy z jagnięciny i to bez żadnych mączek rybnych i kurczaków, ale dla normalnych psów to te karmy są ok.
  6. [quote name='Karusia115']Ma ktoś może do sprzedania tą karme?[/QUOTE] Nie ale możesz zamówić w telekarmie lub krakvecie , worki 15kg dowóz gratis. Od jakiegoś czasu karmię BRITEM lamb & reis moją trzustkową 11 letnią ON-kę. W zasadzie to ona nawet nie może jeść karm weterynaryjnych bo są na kurczaku, a moja sunia nie dość , że trzustkowa to jeszcze alergiczka:placz: Przetestowałam wiele karm w tym belcando z jagnięciną i acanę lamb,pro- geo( też bardzo dobry skład ale robiła trochę duże qpy- ale to z pow. chorej trzustki), purinę, boscha lamm und reis i w sumie stwierdziłam , że brit jest niezły , a cena 135 zł też nie zabójcza. Skład- no cóż jeśli wierzyć producentowi nie ma żadnych zbędnych dodatków- jagnięciny 30%, jak nawet niektóre bardzo drogie karmy z rodzaju lamb & reis po za tym dla mojej suni akurat proporcje białka do tłuszczu są idealne i sierść piękna i rozwolnień nie ma.
  7. Proponuje spytać dzielnicowego co zrobić w sytuacji gdy sąsiad cię szykanuje.
  8. 30 lat chodzę do kościoła, w młodości należałam do duszpasterstwa i w życiu nie słyszałam księdza który by wygłaszał takie brednie. Owszem czasem po kolędzie chodzą księża, którzy boją się trochę i pytają czy można pieska przytrzymać lub zamknąć bo go jakiś pogryzł, a jeden to mojemu choremu ON życzył dużo zdrowia i cieszył się , że mądry pies i tak kocha moje dzieci.Zdarzają się księża , którzy krytykują postępowanie osób wyskrobujących dzieci a na to miejsce bioracych sobie np. małej rasy pieska ( bo faktycznie ktoś taki może mieć nierówno pod sufitem ) albo krytykują przesadę w miłości do psów. Ale coś takiego, ze ksiądz nawołuje do zabijania psów to słyszę pierwszy raz. Czy aby na pewno ksiądz tak powiedział? Może wierni przespali pół kazania ( bo przynudzał ) i coś przekręcili? Bo wierzyć mi się nie chce...
  9. Teraz mieszkam na wsi, gdzie nikt się do psów aż tak nie czepia ( miałam mały incydent ale wytłumaczyłam sąsiadce dlaczego nie zapinam naszej ON- ki na łańcuchu ) , ale powracając do tej kupy w wózku, tak mnie zastanawia, jak można do tego stopnia nienawidzić psiarzy , żeby mścić się tak prymitywnie na dziecku a nawet niemowlaku ?
  10. Wiecie co ludzie to są porąbani. Kiedyś mieszkałam we Wrocławiu. W mojej okolicy zbyt wiele miejsca do wyprowadzania psów nie było, tak więc spora część włascicieli pozwalała swoim podopiecznym kupać na chodniki i mini trawniczki. Ok rozumiem , że niektórych to wkurzało.Ale jak mieszkałam tam przez 9 lat i sprzątałam po owczarku ( zmuszona wyrzucać to do zwykłego śmietnika) tak byłam tępiona. Co wyszłam z sunią ( na smyczy i w kagańcu ) oczywiście z workiem to i tak zawsze ktoś musiał mnie zbluzgać albo rzucić coś z okna-czasem butelkę po wódce a nawet petardę. Dlatego jak byłam w ciąży miałam poważne obawy przed wychodzeniem na spacer, i wrabiałam w to męża lub chodziłam z nią w nocy. Kiedyś moja wtedy 6 letnia córka była na dworze z naszą drugą sunią ( malutka mix jamnik i chihaha) oczywiście dziecko stało koło śmietnika z woreczkiem i czekało, żeby tą kupkę sprzątnąć- ja wychodziłam akurat ze sklepu i to widziałam. Napadł ją jakiś starszy facet i nawyzywał ją od małych k..ew i że ma sp...ać z tym psem stąd. Dziecko mi się rozpłakało a psina zaczęła się rzucać.Nie wytrzymałam , jak jestem tolerancyjna tak ja zwyzywałam faceta od starych pedofilów ( bo kto się wyraża o małej dziewczynce k...a? jakbyście się czuli gdyby ktoś tak straszył wasze dziecko?) i że już dzwonię na policje. Facet spuścił z tonu . Zabrałam małej worek i sama to sprzątnęłam bo Izuni się trzęsły rączki.Oczywiście nic więcej nie zrobiłam i od tej pory to ktoś na mnie nasyłał policję...Dobrze , że za każdym razem miałam przy sobie worek a wilczurka była w kagańcu.Aż pewnego dnia chciałam włożyć do wózka moje najmłodsze dziecko ( a wózek całą noc stał na klatce ) a tam - psia kupa!!!
  11. No sama słodycz
  12. Piękna ta Twoja dziewczynka
  13. [quote name='kalfas']a wiec jednak, wiedzialem ze sa trzymane w lochach we wierzy. UWOLNIĆ KSIĘŻNICZKE!!!![/QUOTE] To nie księżniczka ino Księciu[IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon6.gif[/IMG]
  14. Kalfas , litości... Sama wyniosłam się na wieś i jakoś moje sunie ( 10 letnia ON i malutki mieszaniec ) ze schroniska nigdy w życiu nie siedziały i nie będą siedziały póki żyję na łańcuchu, ani też mieszkały w kojcu.Choć to bezpapierowe kundle a nie księżniczki. Śpią w domu, mała tam gdzie absolutnie pies nie powinien spać tj w córki łóżku:mad: zwłaszcza z ubłoconymi łapkami:angryy: , na podwórko wychodzą jak chcą. W wielu domach u nas na wsi psy są dobrze traktowane, aczkolwiek zdarzają się jeszcze buraki przykuwające psy do łańcucha ale to na ogół starsi ludzie, którzy nie mają zamykanych bram i im się nie wytłumaczy:shake: a policja się czepia jak pies ucieka z posesji. Powiem , że do niedawna mieszkałam w dużym wielce cywilizowanym mieście i moje psy choć wychowane ,czyste, zawsze na smyczy, duża w kagańcu a ja jeszcze sprzątałam qpy, przeszkadzały co poniektórym:diabloti:, ile to się nasłuchałam, że " burek to na łańcuch do budy a nie do mieszkania w kamienicy !"
  15. Gratuluję wszystkim, żałuję , że nie było nas i nie miałam okazji osobiście poznać i Właścicieli i piesków:placz:. Pakuś to naprawdę ma powód do dumy za wspaniałe potomstwo. Z utęsknieniem czekam na szczeniaczka po supertatusiu. Panią Magdę to podziwiam, sama z dwoma psami na wystawie, no no Pani to ma charakter. Pokażcie jeszcze jakieś zdjęcia.
  16. Nestor - podziwiam Cię za zdolności hodowlane, poradzić sobie z taką gromadką będac delikatną kobietką to prawdziwy wyczyn niemalże sport ekstremalny:lol:. Z innej beczki drogie Panie Doroto i Agato: trochę tu nie rozumiem napadów słownych na Panią Magdę. Każdemu hodowcy może się zdarzyć, że suczka poroni, albo nie zajdzie etc. Jak można komuś wypominać małomiasteczkowe pochodzenie? Ja właśnie zrobiłam wszystko, żeby wyrwać się z blokowiska w dużym mieście ,zabrałam dzieciarnię i wyniosłam się na wiochę zabitą dechami i śmierdzącą krowami. A czy mieszkańcy Świdnika są gorsi niż ci z Lublina ? Bo tak zrozumiałam. Osobiście uważam, że moje dzieci i zwierzaki mają na wsi lepsze warunki mieszkaniowe i klimatyczne niż w zadymionym mieście.Nie mam z tego powodu kompleksów, a nawet bardzo sobie chwalę ciszę, spokój ogólną sielankę. Posądzanie i niesłuszne oskarżenia pani Magdy o rozbieranie się:-o czy coś - bez komentarza :placz:, chyba, że to taki dziwny dowcip...Na forum też wchodzą dzieci. Akurat czekam na szczeniątko po Pumie i cóż muszę poczekać trochę dłużej ale nic to.Suka to nie taśma produkcyjna.Obrażanie hodowcy jest obrażaniem, wszystkich , którzy chcą od niego szczenię. My właściciele powinniśmy chyba sprzątać qoopy a nie się nimi publicznie obrzucać. Powinniśmy raczej w czasach antypsiej nagonki trzymać się razem, tym bardziej, że bullmastiff nie jest zbyt popularną rasą i właściwie należało by ją rozpropagować i pokazać od właściwej strony a nie zniechęcać potencjalnych zainteresowanych kłótniami poniżej pasa.Tylko dlatego, że Pani Magda napisała książkę... Pozdrawiam WSZYSTKICH bullmastifiarzy i życzę sukcesów hodowlanych i wystawowych.
  17. Czy na wsi na polnej drodze też obowiązuje sprzątanie po psie ? Bo powiem szczerze, że nie wiem co robić w takiej sytuacji.Kiedyś poszłam z moim wilczurem na spacer i został obszczekany przez psy na posesjach. Tak się tym zdenerwował ,że narobił pod siebie zanim zdążyłam pobiec wgłąb pola ( a raczej drogi polnej bo nie puszczam psa na czyjeś pole ). Ponieważ było to daleko od mojego domu ale nieopodal dwóch posesji także każdy przez okno widział , że to mój pies zrobił. Co miałam robić wyjęłam foliową reklmówkę, pozbierałam i z braku jakichkolwiek śmietników wyrzuciłam to do rowu. Teraz pytanie co jest bardziej niebezpieczne dla środowiska lub niezgodne z prawem: foliowy worek z qoopą psią w rowie czy pozostawiona qoopa na drodze ?
  18. Hop hop Jedzie ktoś z Was na wystawę do Wrocławia ? Bo nie wiem czy mam jechać i kibicować czy odpuścić sobie.
  19. Ktoś się wybiera do Wrocławia w niedzielę?
  20. Cudne po prostu
  21. Podaj tych ludzi do sądu o pomówienia, a żebyś sama była czysta to przez jakiś czas nie spuszczaj ich nawet na linkach. I znajdź odpowiednie przepisy obowiązujące w Twojej gminie. Nikt nie ma prawa żądać wiązania psa na łańcuchu przy budzie bo to jest niezgodne z prawem. Też miałam takie nieprzyjemności tylko , że ja chodzę do kościoła z dziećmi a ci co mieli do mojego wilczura jakieś ,,ale" to żule, złodziejaszki i pijacy niezbyt szanowani tutaj.
  22. Gratuluję:multi:
  23. Witaj Mariolu w naszym gronie czekających, to fakt też Cię jeszcze nie przywitałam:oops:
  24. Dokładam się do życzeń, 100 lat
  25. Jak słodko się wpatruje w Pańcie przy stole:lol: Moja staruszka też mnie tak baaardzo uwielbia zwłaszcza, przy obiedzie;)
×
×
  • Create New...