Jump to content
Dogomania

ruda megi

Members
  • Posts

    499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ruda megi

  1. Sabusiu, choroba mojej suni wyszła na jaw dopiero gdy ona miała jakieś 2 lata. mam ją ze schroniska, wzięłam ją w wieku ok. 7-8 mieś. i sunia jeszcze rosła. Chudość i problemy żołądkowe tłumaczyłam sobie zaniedbaniami poprzednich właścicieli ( bo jestem włascicielem którymś tam )i pobytem w schronisku. Także sugerowano mi, ze pies jest nierasowy ( hmm ale ma tatuaż w uchu ) więc nie wiadomo czy się tam coś charciego nie domieszało...Wtedy mało kto o tej chorobie słyszał, sunia żarła a była zbyt szczupła nawet jak na młodego ON-a. Częste biegunki były zaleczane antybiotykiem i odrobaczaniem a podejrzewaliśmy, że są one spowodowane zżeraniem świństw na spacerku. Miała wypadek pocięła sobie łapę tak fatalnie, ze zanim wet ją zszył wykrwawiła się. I zaczęła lecieć z wagi na maxa. Kazano mi ją karmić wysokoenergetycznie aby doszła do siebie. Ale zaczęło się z niej lać a sunia była już szkieletem. Trafiliśmy do mądrego weta, który postawił wreszcie właściwą diagnozę. Zapisał neopancreatynę lub amylan i eukanubę intestinal, albo royala low fat lub gotowany ryż z kurczakiem bez tłuszczu. W razie skurczu żołądka także no-spa i przy wzdęciach rapacholin lub essentiale forte, może być sylimarol. Enzymy te jednak były za słabe. Przeszliśmy na kreon i panzytrat , sierść była brzydka i uczulenie. Zaczęłam sunię przestawiać na karmy z jagnięciną. Po jakimś czasie odkryłam jakie stężenie enzymów odpowiada naszej suni, zeby coś wchłaniała. Zorientowałam się po jakimś czasie , że bardziej opłaca się kupować duże opakowanie lipancrei i dużymi tabletkami.Ale na to potrzeba recepty. byłoby fajnie gdyby nie fakt, że ludzie z litości lubią uraczyć psa a to spleśniałym chlebkiem, a to oślizgłym baleronem , skiśniętym makaronem , lub śmierdzącymi kościami z kurczaka. I wtedy całe moje wysiłki na nic. zaczynają się jazdy z trzustką . Tu gdzie teraz mieszkam rozpuściłam informację, że jak mi ktoś będzie chciał dożywić psa to będzie bulił za weterynarza.Na razie nie rzucają świństw przez płot. Jest łakomczuchem i kiedyś dobrała się do puszki z suchą karmą, co się skończyło skrętem żołądka- 4 lata temu, ale udało się ją uratować , teraz pilnuję aby nie doszło do podobnej sytuacji. Finansowo może utrzymanie takiego psa nie jest tanie ( mamy też 4 dzieci ) a milionerami nie jesteśmy, ale żeśmy się zawzięli bo naprawdę żal psa. Drugiego tak mądrego nie ma.
  2. Martens- popieram. Na takich typów nie ma innej metody.
  3. Też sobie nie wyobrażam. A dzieci nigdy by mi chyba nie wybaczyły, gdybym okrutnie postąpiła z ich przyjaciółką.
  4. Może się okazać , że amylan będzie za słaby. tak było w przypadku mojej suni. Dlatego dostaje ona przed jedzeniem - lipancrea 16000. Je suche 2 x dziennie. Są też inne tabletki kreon i o ile wiem jeszcze panzytrat.
  5. Tańsza jest eukanuba intestinal ( w krakvecie lub telekarmie wychodzi ok. 180 zł za 10 kg). Zalecane dawkowanie jest małe także nie łupie po kieszeni. Są także inne diety dla trzustkowców trovet, Anf, purina , hills, ale one też wychodzą drogo. Możesz sama gotować ryż z kurczakiem tylko najpierw wygotować tłuszcz, trochę gotowanej marchewki i witaminy. Jednak nic nie da dieta gdy przed każdym posiłkiem nie poda się psu enzymów. Jaka to ma być dawka ustali lekarz. Później gdy trzustka się już uspokoi można przejść ( nie w każdym przypadku, a ja tak robie i moja suka żyje już 11 lat) na karmę bytową klasy premium. Moja sunia jest na jagnięcinie a to tylko w suchych karmach- nie mam nigdzie w pobliżu ubojni baranów, w sklepie też nie widziałam. Tylko do końca życia muszą być enzymki.
  6. Czyli owczarek niemiecki z wzorca z 1970 roku.
  7. Zaraz zaraz a czy nie jest to przypadkiem populacja owczarka niemieckiego, która wyizolowała się bez domieszki importów z Niemiec po roku 1990 ? Bo mi to przypomina dawne ON-y, gdy nie było wymagane takie kątowanie jak od ostatnich 20 lat. Szczególnie ten czarny podpalany ( Send Irsej Emir) obudził we mnie wspomnienia o mojej ukochanej suczce, która gdyby żyła miałaby 22 lata.
  8. To miłego wypoczynku.
  9. Mariola u nas też gorąco, dzieciaki się chlapały w baseniku ale już mają dosyć, na nieszczęście zamknęli nam najbliższy basen a nie ma żadnego innego kąpieliska, Psy siedzą w domu, porozwalały się na kafelkach i nie chcą słyszeć o wyjściu na podwórko.
  10. Kto wie może wysłuchał...? Abla też Pan Bóg słuchał tylko o ile pamiętam z religii to Kain go ze złości zabił.
  11. A o co chodzi ?
  12. W szoku jestem , że z Anglii tylko 1 , ze Szkocji tylko 4, a z Irlandii był ktoś ?
  13. Gratuluję !!!
  14. Właśnie, popieram.
  15. Obydwa ten sam.
  16. To dobrze bo już martwiłyśmy się o Ciebie i psiaki, bo podobno lubelskie zalane. Nas też nie zalało, chociaż kilka wiosek koło mnie podtopiło, ale cóż moja wieś jest nazywana przez okolicznych wioską cudów i chyba wiem dlaczego. Ludzie mówią , że w 97 wszystko w okolicy pływało a nasza wioska i okoliczne pola - nie.
  17. Serek musiał być pyszny. Super są takie zdjęcia.
  18. [quote name='Asiaczek']A czy NN do nas wróci? Pzdr.[/QUOTE] Mam taką nadzieję
  19. Pamiętam taką powódź w 97 gdzie układaliśmy worki a mimo to zalało Wrocław, ludzie kompletnie zaskoczeni, nikt nie podejrzewał, że coś takiego jest możliwe.Ludzie z wiosek do tej pory nie zdążyli się pozbierać po tamtej powodzi. Najgłupsze jest jednak to , że przez 13 lat nie naprawiono wałów i na terenach gdzie zawsze były zbiorniki retencyjne wybudowano osiedla... A teraz cała Polska zalana. Zgroza.
  20. Magda mam nadzieję, że Cię nie zalało.
  21. A mi się wydaje, że to jakaś ćma, której gąsienice strasznie wyniszczają drzewa .
  22. Magda! Nie wiesz co potrafi zrobić moja panna obrażalska, jak nas nie ma w domu. Gdy wzięłam ją ze schroniska uczyłam , że przez pewnien czas może nie być mnie w domu ( nie chciała puścić mnie nawet do łazienki ) wychodziłam z synkiem na 5 min, zeby się przyzwyczaiła. Ale demolka jaką odstawiła po tyg gdy poszłam z małym na pół godziny do pediatry przeraziła mnie a nie jednego zmanierowanego psa w życiu widziałam. Do tej pory potrafi wykręcać takie numery, że po powrocie nie wiem czy sprzątać czy sobie strzelić w łeb.
  23. Achacha ,własne pudełko na zabawki! Może ktoś wreszcie nauczy moje dzieciaki sprzątania po sobie.
  24. Piękne misie !
×
×
  • Create New...