Jump to content
Dogomania

Paulix

Members
  • Posts

    851
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paulix

  1. [quote name='Bogarka']Idac na wybieg mijam restauracje. Wczesniej na miejscu restauracji była przechowalnia czy wypozyczalnia łodzi, ona miała podwórko i były tam psy. Jakas pani te psy zawsze dokarmiała...ciastkami (a sama miała psa) A jakis pan z restauracji zawsze wykładał w wiadrze kosci z zup dla psów. Inni psiarze pozwalali swoim psom wyjadac te kosci z wiadra, i chyba mnie uwazali za nienormalna, ze ja Bogarowi nie pozwalam. Po pierwsze Bogar jadł kosci tak łapczywie ze łykał tak, ze nie pogryzł dobrze, a potem je zwracał, dlatego nie dawalismy mu kosci w ogóle. A po drugie czemu ma sie pies uczyc, ze jak stoi na ziemi jakies wiadro czy torba z jedzeniem to mozna to zjesc?[/QUOTE] W życiu nie pozwoliłabym psu zjeść resztek niewiadomego pochodzenia... Nie wiadomo z czego to jest, co było do tego dodawane itp. O tym, jakie psy z tego jadły już nie wspominając.
  2. Lepiej nie nasłuchiwać, co jest złe, szczególnie, że większość ludzi, które wyraża takie opinie często nie ma styczności z tymi hodowlami. Stwierdzenie, że "czeskie" jest złe, jest śmieszne, bo hodowla hodowli nie równa. Najlepiej przekonać się samemu i pytać osób, które znają hodowcę. Natomiast w Czechach jest zdecydowanie więcej borderów, więc sporo hodowli jest powiedzmy bardzo "przeciętnych". Najlepiej będzie jak najpierw zdecydujesz, czego tak naprawdę szukasz ;)
  3. w Polsce, suczkę z tej hodowli (Bright Star) ma Katarzyna Jukubczyk - to jest jej strona: [URL="http://katz.aisami.pl/"]http://katz.aisami.pl/.[/URL] Reproduktora użyczyła też hodowla Energizer. Możesz popytać.
  4. To jest pół - zacisk - czyli obroża, która zaciska się tylko z jednej strony ;) Ja też używam zacisków ze względu na sierść i możliwość szybkiego złapania za obrożę :D
  5. Zależy, czy ma dławić czy nie dławić. Ja pół zacisk ustawiam tak, żeby po zaciśnięciu nie mógł przejść przez głowę, ale nie przyduszał. Jak chcesz, żeby działał jako dławik, to musisz trochę ciaśniej.
  6. Komentarz o psach, których nie da się odwołać, bo to "drapieżniki niczym z filmu", jest co najmniej śmieszny! Nie zauważyłam, żeby ktoś na tym filmiku chociaż raz spróbował je odwołać, a skoro odwołać się nie da, to widocznie psy na polowania chodzić nie powinny. Komentarz o tym, że polowanie było profesjonalne, a myśliwi już tak zostali wychowani - trzeba było spojrzeć komu się daje wiatrówkę do ręki. Ja o której porze bym się nie wybrała do lasu w tle słychać jakieś strzały. Po okolicznych wsiach jeżdżą jakieś gnojki ze strzelbami, panowie świata, dziwne, że jeszcze nikogo z okolicznych mieszkańców nie trafili. Jak chcą regulować populację, to zamiast odstrzeliwać sarny i dziki, niech zostawią dzikie psy, one zrobią to za nich. Najlepiej jednak będzie, jak zaczną od regulacji na własnym podwórku.
  7. [quote name='nataliahexe']Te największe to ostatnio słyszałam, że to jork cesarski![/QUOTE] Taa, i jest jeszcze taki biały - rzadko spotykany - jork arktyczny! :D
  8. A czy na spacerach też ćwiczycie komendy? Jak próbujesz egzekwować komendy, kiedy pies ich nie wykonuje? Ja z psem, który rzuca się na mnie z zębami już dawno wybrałabym się do specjalisty...
  9. [quote name='puli']A ja nagradzam własnie wtedy wyjątkowo szczodrze. W efekcie nastepnym razem pies wykonuje komende szybciej i chetniej żeby jak najszybciej dostać wspaniałą nagrodę. I to psa motywuje?[/QUOTE] To zależy na jakim etapie nauki. Na początku psa nagradzam wyjątkowo szczodrze: ale potem już nagradzam tylko dobre wykonania, bo inaczej dochodzę do punktu, w którym pies zaczyna robić wolniej i mniej starannie, bo i tak dostanie. Skoro pies jest już po psiej szkole, to ja bym już nie nagradzała tak hojnie. U mnie działa to motywująco: jak ćwiczę siad, to nagradzam szybsze wykonania, bo na tym mi zależy. Jeżeli chodzi mi o prosty, to może być wolno, ale prosto itp. I mam psa, który też ma pewne problemy, więc jest często tak, że jeżeli dane rozproszenie jest dla niego bardziej interesujące, to siada dopiero po którymś tam upomnieniu. Siada, bo siada. Natomiast jeżeli zwróci uwagę na mnie i usiądzie, to nagradzam. Wtedy mój pies ma wybór: albo usiądzie i dostanie smaka, albo będzie mnie olewał, próbował postawić na swoim, ale i tak będzie musiał usiąść. I w większości wybiera opcję pierwszą.
  10. [B]chi23[/B] ja często bywam na giełdach ze względu na atrakcyjne ceny. To, co ja tam słyszę, to jest po prostu paranoja. Ludzie chodzą od handlarza do handlarza i pytają o cenę, ostatecznie wybierają tam, gdzie najtaniej, ewentualnie się rzucą i wezmą tego o dwadzieścia złotych droższego, bo ładniej mu z oczu patrzy, albo jest mniejszy. Bardzo często widuję rodziców na giełdzie, którzy stoją z dzieckiem i pada pytanie "to chcesz tego kotka, tamtego yorka, tamtą cziłkę, króliczka, czy tą papużkę?" :angryy: Albo dostają książeczkę zdrowia i skoro jest tam jakaś naklejka, to znaczy, że pies na pewno będzie zdrowy... Ale sporo osób i tak wraca, a co, może uda się teraz, bo ja już poznałem się na ludziach...
  11. [quote name='Marz']Paulix, dziękujemy za przemiłe sarkastyczną odpowiedź, która chyba miała nas urazić i spowodować, że poczujemy się głupie i niedouczone. Przykro nam, nie stało się tak. Na przyszłość mniej jadu, a więcej czytania, bo collie krótkowłosy wcale nie wymaga tak wiele pielęgnacji. A jak nie chce Ci się przejść stronę wstecz i się upewnić, to nie staraj się na siłę komuś dopiec, bo Twoja złośliwość przebija się przez chęć pomocy innych dogomaniaków.[/QUOTE] Złośliwe to nie było, bynajmniej ja pisząc to nie miałam zamiaru Cię urazić ;)
  12. Chodziło 1/10, 9/10 nie nagradzam, sorry. Tutaj korzyścią jest podejście do znajomych na przykład, czyli na zasadzie: siad - dojdziesz do znajomych. I tak na zasadzie wybiórczej: nie zawsze siad znaczy podejście do znajomych, ale warto spróbować. Jeżeli pies nie zwraca nie mnie uwagi, to staram się nie dopuścić do sytuacji, kiedy nie mam nad psem kontroli, ot co: na spacer biorę linkę, jak pies mi ucieka, w domu biorę smycz, jak rzuca się na znajomych.
  13. [quote name='Ulka18']Zrobi tez od razu USG, RTG, EKG i badanie krwi i moczu, zeby stwierdzic, ze na pewno placi kilkaset zl za zdrowego psa. Moda na jorki, shi-tzu, łestiki jest godna pozalowania i potępienia. Jak mowi moja corka : Carmi nie piwo, york nie pies :eviltong:[/QUOTE] Ale wiesz, york pies idealny: i w domu zostanie, i nie duży, i mądry, i ładny itp. Ale na pytanie, dlaczego chcesz jorkusia, szitsu, cziłkę już mało kto potrafi odpowiedzieć coś poza "no bo to takie małe i takie śliczne". Skoro nie patrzy na to, jaki ten pies będzie, to niech weźmie ze schroniska, ale szpan to szpan...
  14. [quote name='Pies Pustyni']A jesli dla tego psa wieksza korzyscia, nagroda, jest zrobienie tego co w danym momencie chce zrobic? Ten pies olewa wlasciciela, wykonuje komendy tylko wtedy, kiedy akurat nie mam nic lepszego do roboty, wiec jakie korzysci mu zaproponujesz? Tutaj trzeba nagrod, ale popartych autorytetem przewodnika.[/QUOTE] Przeczytaj mój post jeszcze raz. Wyraźnie napisałam, że komendy egzekwuję zawsze. W momencie, kiedy pies chce iść do innego psa czy gości zapinam go na smycz, albo łapię za obrożę czy zamykam drzwi i czekam, aż wykona to, o co go proszę. I w takich momentach psa nie nagradzam, bo nie jest to pożądane dla mnie zachowanie - pies nie chciał wykonać komendy i zrobił to dopiero po "większej interwencji". Natomiast nagradzam szybkie i sprawne wykonania i wybiórczo, czyli np. 9/10 i tak, żeby pies przed wykonaniem nie wiedział, że zostanie nagrodzony.
  15. [quote name='Arwilla']Raczej nie... przynajmniej tak wynika z postów...[/QUOTE] Ale wiesz, Seikeit pojedzie na miejsce i zobaczy, czy sunia ładna i czy odpowiednio miniaturowa, no bo wiadomo, wszystko widać na oko :cool3:
  16. Maksym ja egzekwuję komendy nagradzając losowo, i tylko takie zachowania, które są idealne, np. szybki siad, nagroda pojawia się znienacka, pies nie wie, czy będzie nagrodzony czy nie. A w sytuacjach, kiedy pies jest podniecony i olewa komendy zapinam mu smycz, stoję i czekam aż się ogarnie i zrobi to o co proszę. Normalnie nigdy nie mówię siad i zbywam, kiedy pies nie słucha. Robię wszystko, żeby usiadł, ale sam z siebie i nie nagradzam takich zachowań. Generalnie chodzi mi o to, żeby nauczyć psa, że komendy egzekwuje się zawsze, a korzyści są tylko wtedy, kiedy robi się to z chęcią. Taka sytuacja, kiedy ty coś zrobisz, a on Ci odda kiedyś może wywołać poważne problemy, twoje dziecko przypadkiem nadepnie psu na łapę, a on mu odda... Ja udałabym się jak najszybciej do behawiorysty, bo niedługo możesz nad nim stracić kontrolę i zacznie przekierowywać agresję na Ciebie. Natomiast w przypadku, kiedy ty go karcisz, a on warczy, konsekwentnie odprowadzałabym psa na legowisko, bo demonstracja siły z twojej strony do niczego nie prowadzi.
  17. [quote name='Martens']To, że mój niewystawowy rasowy pies nie jest wykastrowany to tylko i wyłącznie kwestia jego zdrowia, a nie żadnej dumy czy innych mglistych argumentów. Sterylizacja i kastracja mają udowodnione naukowo zarówno skutki pozytywne i negatywne, i jeżeli ktoś nie rozmnaża psa niepotrzebnie, uważam, że ma prawo decydować o tym, czy podda psa temu zabiegowi czy nie, bez wytykania później palcami jako nieodpowiedzialnego właściciela czy dorabiania do tego jakiejś dziwnej ideologii o dumie i "męskości".[/QUOTE] Martens, ale nie mówię o tobie i o problemach zdrowotnych. Mówią o innych, którzy na sugestię, może by tak psa wykastrować, skoro np. ucieka i produkuje szczeniaki odpowiadają, że ich psy nie są w niczym gorsze od rasowych... I tłumaczenie kwestii co byłoby lepsze kończy się na gadaniu, z którego wynika, jakby pies po kastracji miał stać się gorszy.
  18. [quote name='sugarr']Chyba skłonię się ku tej smyczy RuffWear i do tego Rogza XL, z xxlki zrezygnowałam :)[/QUOTE] To ja czekam na recenzję, może w przyszłym miesiącu skusiłabym się na dwie... ;)
  19. U mnie podobnie traktowana jest młodsza siostra - pies przywykł, że ona nic przy nim nie robi, więc się jej nie słucha, ignoruje wołania, nie wita się itp. Natomiast jako rzucacz piłek może być. Najwidoczniej dla psa wcześniej twój chłopak był neutralny, a teraz wszedł pomiędzy Ciebie i psa, uczestnicząc w codziennym życiu... Ja bym go bardziej zaangażowała w psie życie, a sama się wycofała. Niech on zabiera ją na spacery, karmi, bawi się z nią. Niech będzie atrakcyjniejszy - kiedy ty idziesz na spacer pies biega po prostu, kiedy idzie twój chłopak - niech bierze piłeczkę. Jeżeli nie wykonuje jego komend, to ty je wyegzekwuj, ale niech on nagrodzi itp. Może powinnaś na pewien czas się trochę wycofać, tak żeby pies np. nie widział Ciebie kiedy idzie na spacer??
  20. [URL]http://www.pelna-miska.pl/sklep//index.php?products=product&prod_id=2352[/URL] Mi się ten gadżet bardzo spodobał i jak dla mnie jest bardzo praktyczny, bo często muszę psa tylko przytrzymać na przystanku, w autobusie, czy kiedy jest inny pies, a tak miałabym szybko smyczy pod ręką bez noszenia :D No ale żeby kupić taki bajer muszę poczekać aż mi szczylek trochę podrośnie, bo przy moich mini mini dostanę garba :lol:
  21. [quote name='mala_czarna']To taka mentalność ludzka. Fajniej pokazać się z "rasowcem" niż kundelkiem. I przykro mi to mówić, ale nie wierzę, że kiedykolwiek się to zmieni.[/QUOTE] Też w to nie wierzę. Niestety nasz kraj jest taki, że dom może się sypać, tynk odpadać ze ścian, na rachunki ledwo starcza ale jak to mówią "fura, skóra i komóra".
  22. [quote name='sugarr']Fajna rzecz, cena trochę odstrasza, ale byłabym gotowa zapłacić, gdybym była pewna na 100% że ta krótka rączka nie będzie właśnie za nisko i nie będę musiała się do suki schylać, to się mija z celem. Nie wiem czy jasno mówię :cool3: ale poszukam takiej w Krakowie żeby sprawdzić na zywo[/QUOTE] Na stronie jest napisane, że rączka ma 20 cm. Weź postaw obok siebie sukę, weź linijkę 20 cm i sprawdź, czy możesz wygodnie złapać ;)
  23. [quote name='mala_czarna']Moja sunia, w 95% terierka walijska ;) jest ze schronu.[/QUOTE] A to przepraszam, i popieram, na pewno lepsza z niej terierka niż co niektóre za kilkaset złotych... I tutaj też się dziwię, bo niby ludzie się oferują, że chcą psa do towarzystwa i wystawy ich nie interesują, ale jednak jak przychodzi co do czego to wolą "rasowca"... Ciekawe...
  24. [quote name='OlaKW']A ja mam takie pytanko: Czy hills skladem jest lepszy od Rc junior ??[/QUOTE] Z tego co widzę po avatarze, masz yorka, więc tym się kieruję. [CENTER][URL="http://www.zoo-sklep.pl/galerie/a/ac588a3354c51e2159e17c0ea0f9560930627.jpg"] [/URL][/CENTER] HILL'S CANINE DOG PUPPY MINI: [QUOTE][B]Analiza:[/B] Białko 27,2%, Tłuszcz 17,9%, Włókno 3,2%, Popiół 8,1%, Wilgotność 7,5%, Wapń 1,34%, Fosfor 1,10%, Sód 0,48%, Potas 0,66%. l kg zawiera: Witamina A 10 370 j.m., Witamina D3 475 j.m., Witamina E 600 mg, Witamina C 70 mg, Beta-karoten 1,5 mg, Selen 0,5 mg, Miedź (siarczan miedzi) 13,7 mg. Zawiera przedwutleniacze dopuszczone do stosowania przez Unię Europejską.[/QUOTE] ROYAL CANIN MINI JUNIOR: [QUOTE]Białka (%) 31,0 Tłuszcze (%) 20,0 Sole mineralne (%) 6,8 Skrobia (%) 26,3 Włókno surowe (%) 1,4 Wilgotność (%) 9,5 Włókno pokarmowe (%) 6,4 Kwas linolowy (%) 3,02 Kwas arachidonowy (%) 0,08 Kwasy tłuszczowe omega 6 (%) 3,21 Kwasy tłuszczowe omega 3 (%) 0,6 EPA+DHA (%) 0,25 L-lizyna (%) 1,5 Bezazotowe substancje wyciągowe (NFE) (%) 31,3 Energia metaboliczna (obliczona wg NRC85) (kcal/kg) 3.880,5 DL-metionina (%) 0,77 Energia metaboliczna (obliczona wg NRC74) (kcal/kg) 4.292,0 Energia metaboliczna (mierzona) (kcal/kg) 4.120,0 Energia brutto (kcal/kg) 4.987,7[/QUOTE] Są bardzo podobne, ja bym sprawdziła co psu bardziej "podejdzie".
  25. [quote name='Buster']Uffff, bo zaczynałam wątpić w sensowność swojej wypowiedzi ;):roll: Dokładnie, zgadzam się z tobą w 100%. Zakup psa w renomowanej hodowli napewno zmniejsza ryzyko zachorowania psa - ALE GO NIE WYKLUCZA! Dlatego w moim przekonaniu najważniejsza jest edukacja - pseudohodowle były, są i będą dopóki ludzie będą chętni. A chętni będą do momentu dopóki będzie im się to "opłacało". A żeby się "nie opłacało" trzeba edukować - nie ględzić o tym że pseudo jest "bee" (bo to fakt niezaprzeczalny) tylko konkretnymi przykładami walić w oczy i piętnować![/QUOTE] I oto wszystkim tutaj chodziło właśnie. Chodziło o to, że zamiast wyzywać na hodowcę, który do kupna psa nie zmusza, lepiej coś zrobić w stronę uratowania następnych.
×
×
  • Create New...