-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
Grina pojechała do domu... Trzymamy mocno kciuki! I za nią i za jej Ludzi!
Syla replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']A bo nawet jak mi ktoś skradnie hasło na dogo - to najwyżej wpisze jakieś głupie posty... :evil_lol:[/QUOTE] Pewnie dorwała bogatego szejka z wypasionym laptopem :eviltong::evil_lol: -
[quote name='delfy2000']Kometa - superancko... dawaj fotki jak najszybciej ;-)[/QUOTE] Czekamy na fotki.
-
[quote name='Olena84']:mad::mad::mad: A Babcia w tym roku skonczy 85 lat:crazyeye:![/QUOTE] To bardzo piękny wiek i Babci należy się duży szacunek, choćby już z tego powodu.Moja Babcia umarła jak miała 89 lat i tak jak szanuję i lubię starych ludzi, zajmuję się nimi, jako wolontariuszka, tak też kocham stare psy.Przecież każdy z nas, kiedyś będzie stary... Mam blisko 50 lat i pewnie jestem w wieku Twojej Mamy.Sorki za to popalenie Olena84.Wybacz osobie, w średnim wieku :evil_lol: No, nie zachowuj się jak ..... i wybacz.Czasem coś tam palnę, ale to z dobroci serca :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Doszło od Ciebie, agata51, dla Pegi 60 zł :loveu: Bardzo dziękujemy za wpłatę, bo ona jest bez kasy totalnie.Agucha, po świętach zrobi bazarek, z fantów od nauczycielki mojego syna i moich.Fajne rzeczy, na rzecz Pegi i Skarbonki mikro-piesków i poproszę wtedy cioteczki Peguni o reklamę i porozsyłanie.Wiem, że kikou nie pozbędzie się Peguni, bo nie ma kasy, ale musimy coś wymyśleć i tę kasę uzbierać.Czy ktoś plinie wysłał tekst i zdjęcia, do ogłoszeń, dla Peguni? Wpływy 1.584.07 zł - Wydatki 1500 zł = 84,07 na dzień 21.04.2011
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasiaw201']Witaj, Rambuś widzę w całkiem niezłej formie, super zdjęcia, już nie mogę doczekać się ,kiedy go poznam[/QUOTE] Oj, bo jeszcze nasz Rambuś domek znajdzie ;):lol:Fajne zdjęcia Joasiu.Dziękujemy za widok naszego dziadeczka.Mnie najbardziej podoba się w wersji "z języczkiem" [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/9168/rambusigo.jpg[/IMG] -
Malwinka pojechała do ds do Sosnowca, kciuki bardzo potrzebne!
Syla replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Cześć wszystkim.Przyszłam z wątku szczęściary Paulinki.Śliczna suńka i tak dobrze jej z oczek patrzy.Moim zdaniem, jest ładniejsza od Paulinki i możesz na mnie, martka1982, liczyć. -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='joaaa']Chyba nie ma wydarzenia, jest tylko to: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=142631442473221&set=a.114633515273014.14952.100001790997578&type=1&theater Dziękuję joaaa, bardzo dziękuję, już tam lecę. -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To prawda i zgadzam się z Tobą.Malwi, czy Karenka ma wydarzenie na FB?Na wątku Nolci, gdzie dałam linka do wątku, ktoś mi napisał, że widział malutką już na FB.Może podaj tutaj i poudostępnia się dalej.... -
Maleńka MUSZKA - zostanie wyrzucona przez włascicieli ?
Syla replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Muszki. -
Znajomość Oleny z Selengą, nie dyskwalfikuje jej wcale, nawet to jakiś plus, według mnie.Do Selengi, ja mam zaufanie.Poza tym, Selenga razem z Owieczką, mogą połączyć siły i dać "popalić" Olenie.Co dwie głowy, to nie jedna.Gdyby tak jeszcze z babcią porozmawiać, tak spokojnie i wypytać o jej dolegliwości, samopoczucie.Poświęcić jej uwagę i kilka chwil czasu.Nie wiem, ile lat ma babcia Oleny, ale jak powyżej 70 lat, to uważam, że takie osoby już lubią, jak ktoś się nimi zajmuje, nawet porozmawia....też kiedyś miałam babcię.
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
Syla replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lubię, uwielbiam czytać, takie dobre wiadomości.Stare psy bardzo dużo śpią.Nie ma w tym nic nadzwyczajnego.Mój Lejeczek, a ostatnio Nolcia, to przesypiały 22 a potem już 23/24 godziny.Jednak, jak Bochnarek sobie odpocznie, poczuje bezpiecznie, to on Wam jeszcze pokaże, co potrafi.Lejek robił pod siebie przez ok 3 tygodnie i dlatego takie dostał imię.Wynosiłam go na dworek, zaraz jak tylko się obudził i wyobraźcie sobie, że ten, ślepy i głuchy pies, dosłownie roślinka, przypomniał sobie co to domek.Miewał różne okresy...lepsze i gorsze.W tych gorszych, znowu zdarzało się siku pod siebie.Był wynoszony co 3,4 godziny, szczególnie ostatnie 3 miesiące,nawet w nocy.Jak już widziałam, że się męczy, to nawet wtedy, Lejunia, jakby w podzięce za opiekę, ledwo otworzył oczy, to wydawał to swoje głuche WoW i nie było spania, tylko chodzenie.Pod koniec miał zaniki mięśni, chudziutki był jak szkielecik, ale do końca czułam, że to dobry i mądry piesio.Żałowałam tylko, że te pojebańce, co się go pozbyli, nie zrobili tego wcześniej.Lele leży sobie teraz, blisko miejsca, gdzie chodzimy na spacerki, codziennie go odwiedzam, a kilka dni temu dołączyła do niego Nolcia i odwiedzam już teraz dwa grobiki.Przepraszam, że wprowadziłam taki niewesoły nastrój.Bądź dobrej myśli bea100, tyle przeżył i przeszedł, a teraz, dzięki Tobie, zazna spokoju, troski i miłości.No i dzięki Ajlii, która się nim opiekuje.Nie znam tej osoby, ale już lubię.APSA, to zdjęcie jest śliczne, pies na kanapie w tym kolorze....do twarzy mu w nim. -
Maleńka MUSZKA - zostanie wyrzucona przez włascicieli ?
Syla replied to Betta's topic in Już w nowym domu
To jutro zaciskam kciuki i oby tylko dobrze było.Możesz facetowi napomknąć, że też będzie stary, może chory i co, dzieci też dadzą go uspić?Ja bym się nie pindoliła z głąbem i dlatego, nie mogłabym tam pracować. -
Witajcie.Nie zaglądam nawet tutaj, na wątek Nolci, trudne to jest.Codziennie o niej myślę, ba...nawet co chwilę.Brakuje mi jej dreptusiania w kuchni i to puste miejsce na podłodze, obok kaloryfera..Leży obok Lejeczka, tak, jak jej obiecałam. Podle się czuję, bo minęło kilka dni, od śmierci Noluni, a ja znowu zobaczyłam bidne maleństwo na dogo i zakochałam się.Przepraszam Noluniu, nie chciałam cię zdradzić tak szybko.Sami zajrzyjcie zresztą i zrozumiecie. http://www.dogomania.pl/threads/206478-Karen-mikro-psia-prababcia-ślepa-głucha...-szuka-domu-...
-
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój ślepy i głuchy Lejeczek spał 22, potem już 23/24 godziny.Ona jest cudniasta. Malwi, a co z załatwianiem się, choć to akurat ,nie problem.Czy jest kontaktowa, jak z jedzeniem. -
[quote name='Olena84']Jestem po paru romowach z babcia, oczywiscie nie jest entuzjastycznie nastawiona do przyjecia nowego psa, ze za duzy obowiazek, ze Warszawa i mieszkanie to nie miejsce dla psa, ze sie tu meczy itp - to prawda, ale sa psy jak moja poprzednia sunia, dla ktorych to bylo wybawienie, a nie uciekanie przed wszystkimi i wszystkim w schronisku, dlatego wlasnie chce pieska starszego majac nadzieje, ze przespi te 8 godzin:mad:. Mama wczoraj powiedziala, żem fujara bo normalnie nie umiem z babcia porozmawiac i jej po ludzku przekonać, wiec ona to zrobi - noi tak samo blado wyszla na tej rozmowie jak ja, ale powiedziala, ze jesli chce psa to moge miec, babcia sie wscieknie, ale w koncu zaakceptuje. U nas nie ma tak, ze jak ktos nie chce to psa za drzwi wystawia, obrazenie trwa pare dni, a potem pies jest kochany i rozpieszczany, tak bylo zawsze, ze swinka morska tez byly przeboje, a potem babcia z bolami krzyrza lezala ze swinka na podlodze;). Tak wiec jako ze mam rodzine z psem w najblizszych dniach i bede na dzialce z nimi a potem slub szefa to najbardziej by mi pasowal weekend 28 maja - uzgodnilam juz wczesniej z jedna osoba ze przywiozla by Sabcie do Konina lub Poznania a ja ja stamtad odbiore pociagiem lub moze ktos bedzie jechał z Poznania do Warszawy. Oczywsicie czekam na wizyte przedadopcyjna;). Decydujcie, czy Wam cos takiego odpowiada, szczegolnie Ty Paula, bo Sabcia jest pod Twoja opieka. Proponuje ja caly czas oglaszac, a noz cos jej sie wczesniej trafi. Ja jednak ja zaklepuje za miesiąc:eviltong:![/QUOTE] Olena84....to bombowa wiadomość.Od razu, jak przeczytałam, to do Paulinki zadzwoniłam.Bardzo wzruszona, powie Sabci na uszko, że superowa pańcia jej się szykuje.Akurat była w schronisku!Dobrze mówiłam....kasiurki nie dawać gdzie indziej, bo będzie na transport potrzebna.Na moim koncie Sabcia ma 175 zł i jak znalazł.Teraz już tylko dobrze będzie, a do maja już niedaleczko.
-
Maleńka MUSZKA - zostanie wyrzucona przez włascicieli ?
Syla replied to Betta's topic in Już w nowym domu
[quote name='anneve']Witam.Czy mogłabym prosić o nr telefonu do kogoś,z kim mogę porozmawiać w sprawie Muszki?Pozdrawiam.[/QUOTE] Wysłałam Ci PW anneve. -
Przyłączam się do tych podziękowań.Bajeczko kochana
-
Maleńka MUSZKA - zostanie wyrzucona przez włascicieli ?
Syla replied to Betta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betta']wczoraj PAna nie było czyli bedzie dzis .... zapytam... ale wydaje mi sie że do psów jest bardzo kontaktowa ...mijałą w poczekalni nne psy ..yła ciekawska .... co do kotów zapytam ulvhedinn, mogłabys ja wziac na dt ?[/QUOTE] Może pan jednak nie przyjdzie, może Muszka przestała kupkać.Dzięki Betta za sms-a, ja już wczoraj spałam, a nawet wieczorem miałam problem z netem, więc sobie darowałam. -
[quote name='Malwi']http://ostrowschronisko.pl/animal_info-203.html Karen , 16 letnia babcinka, niewidoma ... malusieńka ( wielkości chiłały, może ciut większa ) Prawdopodobnie znudziła się właścicielowi, od 2 dni leżała na nie zamieszkałej działce. Ma obrożę. jutro zrobię metryczkę i więcej zdjęć Zakochałam się....
-
Miałam kiedyś dziadeczka, który miał przetokę, też koło ogona, blisko odbytu.U niego, nie mogło dojść do jej zasklepienia, nawet podgojenia, bo doszłoby do stanu zapalnego i zakażenia narządów wewnętrznych.Cały czas wypływała mu stamtąd ropa i musiałam mu ten otwór "udrażniać" a nawet wyciskać.Dostawał silne leki przeciwbólowe.Tamten przygarnięty piesek, Morusek, żył u mnie ponad pół roku, to było 20 lat temu.Odszedł, podczas operacji oczyszczania i usuwania części, chyba jelita...serduszko nie dało rady.Teraz pewnie, ta psia medycyna, już lepiej stoi, choć ja sama trafiam też na konowałów i wetów, stawiających złe diagnozy.Pozdrawiam Toficzka przedświątecznie i życzę mu dużo zdrówka.
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
Syla replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='magdyska25']Nie, "mój Cezar" nie był onkiem. http://www.dogomania.pl/threads/202585-**Jego-kole%C5%BCanka-znalaz%C5%82a-ds.-Cezar-nie-doczeka%C5%82-odszed%C5%82...** To było tak niedawno....bardzo Ci wspólczuję, zresztą sobie też.Moja Nolcia odeszła 15.04.Cały czas za nią tęsknię i myślę, rozpaczam i ku..a, może gdyby wcześniej trafiła do mnie, toby żyła.Nie znalazłam wątku tamtego Cezarka, to chyba był 2009 rok nawet...No nic, życie toczy się dalej...łatwo powiedzieć, gorzej zastosować. -
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
Syla replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam i biorę same takie staruszki, czasem w znacznie gorszym stanie.Utrata wzroku u psa, nie jest, tym samym, co w przypadku człowieka.One sobie z tym, akurat, doskonale radzą.Nadrabiają innymi zmysłami i w znanym terenie zachowują się, jakby widziały.Przynajmniej tak ma mój Edi, miał Lejeczek, miała też Nolcia.Jak moje dziadki mają biegunki, to nie lecę od razu do weta.Podaję to, co znajdę w ludzkiej aptece, najczęściej jest to smecta lub coś, co podaje się dzieciom, w podobnych przypadkach.Nie zaszkodzi, a jak to nic bardzo poważnego, to zawsze pomaga.Nie pomoże, następnego dnia idę do lekarza.Żeby piesek się nie odwodnił, to daję gastrolit lub orsalit.Uzupełniają elektrolity.Co do stawów, to stosuję, też ludzkie odpowiedniki i to działa.ARTHROBLOCK FORTE (na stawy)Kupuję wtedy na allegro. Poza tym masaże, jak piesek lubi kąpiele, to w ciepłej wodzie.Lepszy efekt.Jak piesek nie potrzebuje specjalistycznej karmy i mimo wieku, może jeść "tłusto" to ma dietę kolagenową.Każdy pies, który trafiał do mnie, ze schroniska, miał biegunki, często wymioty, biegunki trwały nawet 4, 5 dni.Zmiana jedzenia i ogromny stress, mega stress !!!Dziadek potrzebuje trochę czasu, spokoju i jeszcze raz spokoju.Niech się przyzwyczai, zaufa, poczuje bezpiecznie i potem można mu porobić badania i poddać, teraz mniej ważnym, kuracjom.Może też dużo spać, nawet kilkanaście godzin, na dobę. to w końcu staruszek.W zeszłym roku (?) bywałam na wątku jednego Cezara od Was, magdyska25.Chyba koosiek prowadziła, to był onek i już miał wątek, już ludzie byli, blisko było.....ale niestety, nie udało się na czas.Może, to ten sam Cezarek, choć co drugiemu pieskowi na imię Burek.Będę zaglądać.Super, że są takie osoby, jak Ty, bea100.W razie czego, po śmierci Księcia, który był u Renatki, zawsze te 20 zł mogę wysłać.Pozdrawiam i mocno kibicuję Bochnarowi. -
Maleńka MUSZKA - zostanie wyrzucona przez włascicieli ?
Syla replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Muszki.Czy ten pan się pojawił?Wiem, może jeszcze być później...do której tam macie czynne Betta? -
Maleńka MUSZKA - zostanie wyrzucona przez włascicieli ?
Syla replied to Betta's topic in Już w nowym domu
[quote name='inga.mm']A ja zastanawiam się jak wet może ja uśpić? Przecież nie ma podstaw. Trzeba może weta postraszyć ciąganiem za bezpodstawną eutanazję. Czy Muszka została wrzucona na wątek mikrych? Czekam cały czas na wątek Dziadziunia.[/QUOTE] [B][COLOR=#ff0000]Dziadzio odszedł do aniołów [*] [*] [*][/COLOR][/B]