-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
Taka, jakaś puchata się zrobiła, a ta minka przeurocza i oczka weselsze.
-
Brzuszek ma ciut większy, ale kręgosłupek to tragedia, żebereczka jeszcze też na wierzchu.Kręgosłup to sprawa zwyrodnieniowa, ja tak myślę.Poza tym żołądeczek na pewno skurczony, bo nie jadła, tyle, ile powinna.Nie wiem, na ile uda się, przy diagnozie, kacheksja starcza, żeby przytyła, ale staram się.Jako kucharz-gastronom, z zawodu, to troszkę się znam.Zresztą sama jestem, chodzacą reklamą, swojej własnej kuchni.Dzisiaj Nolunia ładnie jadła.Dostaje różne papu, kilka razy dziennie, ale nie zawsze zjada.W porze kolacji zrobiła, po raz drugi, śliczną, brązową i twardą kupencję.Będziecie się śmiać, bo zrobiłam jej nawet zdjęcie :crazyeye:a obok położyłam 1 złoty :lol::evil_lol:Syn był pewny, że już całkiem mamuśka zwariowała.Chcecie to Wam wstawię :eviltong::evil_lol:Tylko nie wiem, czy mnie nie zabanują za to.Skoro je i dobrze trawi, to już połowa sukcesu.Po południu oczyściłam jej 2 zęby z kamienia.Niektóre zęby, trzymają jej się, tylko dzięki temu kamieniowi.Tym sposobem, w przeciągu półtora tygodnia, 2 albo 3 już się bezpowrotnie pozbyła.Jutro porobię maliźnie zdjęcia.Nie chce załatwiać się na dworku, więc wychodzę z nią raz, najwyżej dwa razy i to tylko jak jest ładna pogoda.Dzisiaj u nas było dość chłodno i bardzo wiało, więc nie ryzykowałam jej przeziębienia.Mam spory, kilkumetrowy balkon, jak tylko zrobi sie ciepełko, to będzie sobie leżakować w słoneczku i wygrzewać te swoje chudzieńkie kosturki.
-
Basiu, bardzo Ci współczuję i podziwiam bardzo szczerze.Nie poradziłabym sobie psychicznie w takiej sytuacji.Nie każdy to potrafi.Przeczytałam i strasznie mi szkoda tej suni, śliczna była...załamałabym się przy pierwszym, takim przypadku.Naprawdę chylę czoła przed takimi osobami jak Ty i Tobie podobnymi.
-
[quote name='lika1771']Cioteczki tylko mnie nie bijcie,podajcie mi jeszcze raz nr.konta.....[/QUOTE] Podałam. Mam wpłaty od : Tata Bjuty - 7 zł :loveu: agnieszka103 - 5 zł :loveu: Bardzo dziękujemy i prosimy o dokonywanie zaległych wpłat, bo kwiecień niezapłacony jeszcze. Wpływy 1.474.07 zł - Wydatki 1250 zł = 224,07 na dzień 07.04.2011
-
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
Syla replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niemożliwe, dopiero co tu byłam!!!!Tak szybko, po takiej tragedii, nie dałabym rady tyle napisać, jeszcze wkleić zdjęcia i je przerobić!!!!Nie wierzę. -
TIK-TAK (mix spaniela) wygrała ze śmiertelną chorobą- W NOWYM DOMU!!!
Syla replied to & Gloria &'s topic in Już w nowym domu
Po "takim wypoczynku" na pewno wszyscy szczęśliwi.Dziękuję za fajny reportaż, super się oglądało i czytało.Pani mogłaby pokazać dziubek, a nie tyłek.Juniorek prześliczny i znowu zakochałam się... -
Buraj za TM :-( na zawsze w naszej pamięci!
Syla replied to ihabe's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja, nie Madzia.Poczekaj , jutro i tłumy będą :lol::evil_lol:;):evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Buraj za TM :-( na zawsze w naszej pamięci!
Syla replied to ihabe's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Burajek na tym fotelu malutki się wydaje.To MEGA fotel, ale widać, że Burajkowi pasuje i jest happy, ten nasz psiuńcio. -
Mini która wszędzie się zmieści Ma domek w Krakowie .Dziękujemy !!!
Syla replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ktoś, kto już wziął starszego, nigdy nie będzie chciał młodego.Oczywiście o pinczerki mi chodzi. -
Buraj za TM :-( na zawsze w naszej pamięci!
Syla replied to ihabe's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fotel pokazać... będzie tłum.Żartuję oczywiście, ale zdjęcia na fotelu mile widziane.Prywatnie zapytam, jeżeli można: co dostaje na apetyt? Może moim starowinkom zaaplikuję.Pozdrawiam Burajka. -
Wituś ŚLEPUŚ. Stary, porzucony piesek. Ma najlepszy z możliwych dom!!!!
Syla replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Pani Ania, to super osoba, a człowiek, jakich mało.W końcu ma naszego, gliwickiego, ślepego Bambaryłłę, czyli Cezarka.Kocham takie domki i zakończenia jak z bajki.Wituśku, nie mogłeś lepiej trafić i bądź bardzo szczęśliwy na resztę swoich dni. -
Nie chciałam wcześniej pisać, żeby nie zapeszyć i mieć potwierdzenie kogoś kompetentnego.Nolka nie jest całkiem głucha.Specjalnie, założyłam buty na obcasach.Tam u weta podłoga jest w płytkach i pokazałam co ta, spisana na straty, istota, potrafi !!!Ja tylko szłam sobie, a Noleczka za mną dreptusiała, wyglądało to, jakby widziała.Zmieniałam kierunki, szłam dookoła stołu i z powrotem....do drzwi, a ona za mną i to bezbłędnie, a zapychała jak mały samochodzik.Wet, widząc, co się dzieje stwierdził oficjalnie, że: jest niezaprzeczalna i duża poprawa, a psinka jest kontaktowa.Widziałam jednak, że też jest wzruszony, bo przecież widział ją zaledwie tydzień temu.Nolka dostała zastrzyk od weta, ja mam dać jej jutro to samo.Potem zastrzyki co 2 dni, czyli w piątek i niedzielę.To coś innego, ale też antybiotyk, coś przeciwzapalnego, przeciwbólowego i na "apetyt".Dostałam dodatkowego zastrzyka, gdybym nie mogła być we wtorek, ale raczej dojdę, bo mam też ten dzień wyznaczony na kontrolę z Żabcią i przepisanie, dla niej, specyfików.Tak więc trzy niemłode baby pójdą razem, do fajnego weta.Zastanawia mnie też coś innego.Nolka, wprawdzie chodzi w kołko, ale nie wchodzi na meble, tak jak ślepy Edziu.Na jednym oku ma bielmo, ale może tym drugim, chociaz cienie widzi.Nie liczę na cud, ale będę ją obserwować.Na dworku już nie siedzi z pochyloną głową....zapomnij.Zapycha i cały czas na nogach.Jak nakręcę filmik telefonem, czy aparatem to i tak nie umiem dać, ale wtedy poproszę o pomoc, bardziej kumate osoby.Miałam Was nie rozpieszczać, ale mam dzisiaj super dzień.Dzięki Noli. To mój Edziaczek-słodziaczek.Totalny Wariatuńcio, który akceptuje Nolkę, taka jaka jest, może wyczuwa jej niepełnosprawność i starość, bo sam ma kilkanaście latek i jest totalnie ślepy.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Syla mozesz mi powiedziec jakie mam zaleglosci za Rambo?[/QUOTE] Witaj. Za styczeń, mam przelew, od Ciebie, z datą 08.03.2011.Mogę Ci wszystkie, te wcześniejsze, z datami na PW wysłać, ale wieczorem.Przepraszam, jeżeli nie ujęłam Cię w tych pewnych wpłatach.Przepraszam, jeżeli poczułaś się urażona.Zajrzałam do tabelki, a nie do zeszytu wpłat i nie patrzyłam na daty. -
Sobota była bardzo nieciekawa i już się znowu bałam.Nolka nic nie zjadła przez cały dzień, już zabrakło mi pomysłów, co jeszcze jej podsunąć pod pyszczek.W nocy przynajmniej kilka razy nasisiała na swoje posłanko, niestety, to była fajna, wygodna, poducha z pierza i musiałam ją wyrzucić.Teraz śpika na posłanku zrobionym z kocyków i ręczników.Wystarczy tylko wyprać i wysuszyć, tak mi łatwiej.W niedzielę rano, usmażyłam na śniadanie jajecznicę, podsunęłam małej i wtrynoliła ze 3 łyżki.Koło południa, mięsko z pół udka, po południu kilka łyżek zupy pomidorowej, a raczej pociapany makaron z zupy.Wieczorem drugie poł udka i niespodziewanie dosadziła się, do miski Edzia z suchą karmą.Nie pytajcie mnie, jak to się nazywa, bo kupuję kilka rodzajów.Aż nie wierzyłam, własnym oczom.Zeżarła kilkanaście malutkich i poradziła sobie.W poniedziałek, oprócz mięska z kuraka, zjadła kilka sporych pulpetów, rozdrobnionych z sosem.Dzisiaj z jedzeniem, tak średnio i na jeża.Żadna rewelacja.Pije chętnie i już więcej sobie dreptusia.Jak zrobi siku, to chodzi potem gdzie chce i zasypia gdzie chce.Jak sie budzi, od razu do kuchni, bo sika pod siebie.Aha...malutką, śliczną i twardą kupencje zrobiła w sobotę wieczorem.Za to wczoraj była już duża, bardziej brązowa i też twarda, czyli normalna, a radości przy tym miałam, co niemiara.Za godzinkę idziemy do weta, jeszcze tylko zdjęcia Wam powklejam.No, nie mogę Was cioteczki, za bardzo rozpieszczać moją Noleczką, bo w końcu ona Wam się znudzi.
-
Pozdrowienia ze Śląska.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='WIGA']Dobrze,że Dziadek ma dobry dom u dobrych ludzi,będę nadal na niego płaciła,uważam,że powinien mieć swoja skarpetę,to już staruszek,wprawdzie twardziel,zaprawny w bojach z życiem,ale niech by miał swoja kasę na weta,lekarstw,zawsze to bezpieczniej.Chętnie jednak bym mu troszke pieniążków uskubnęła,na inną biedę w potrzebie.I byłabym za tym,aby Rambusiową skarpetę nadal dzierżyła Syla,tak to Jej dobrze idzie.Czekam na Wasze decyzje.[/QUOTE] Witaj WIGA.Planowałam napisać do Ciebie dzisiaj na PW, a Ty mnie ubiegłaś :evil_lol:Chciałam Cię zapytać o to samo, o czym napisałaś powyżej.Wpłacasz najwięcej, bo 70 zł, a Rambuś ma BDT, więc mogłabyś sobie deklarację zmniejszyć, do jakiej kwoty uważasz.Ja na przykład wpłacam po 20 zł, mogłabyś podobnie, ale to już od Ciebie zależy.Pozdrawiam. Nowych wpłat na koncie Rambusia, na razie nie ma.Może byłoby wygodniej dla joaaa, żeby to Ona kasę trzymała?Miałaby pod ręką, w razie potrzeby.Gdyby coś, to nie ma problemu. Rambusiowe konto: 237,08zł na dzień 05.04.2011 -
Grina pojechała do domu... Trzymamy mocno kciuki! I za nią i za jej Ludzi!
Syla replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Wszyscy wierzymy....musi i będzie ok.Grina, twój domek zależy teraz od ciebie samej.Dawaj... -
Wszyscy ją uwielbiamy i jak najlepiej życzymy.Trzymam kciuki za superowy domek....
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Może najpierw ja, jako ta "trzymająca kasę" Więc tak: 2 osoby przestały wpłacać już bardzo dawno, bo wpłaciły tylko 2 razy.Trzecia nie wpłaca od listopada.Mimo przypomnień.Od lutego nie wpłacają kolejne 3 osoby.Na bieżąco wpłacają: Ingrid44, Syla, paulinken, Bjuta, Atomówka, TZ Atomowka, Goldenek2, WIGA.Tyle nas zostało. Policzyłam i to jest 165 zł, te pewne.Myślę, że skoro Rambuś jest na BDT, to sama chętnie przestałabym wpłacać.Tylko, że to jest stary, już pies, i nie wiadomo, jak długo będzie w dobrej kondycji, szczególnie po "opiece" Arktyki.BDT jest za darmo, ale koszta weta, leki, może dojść specjalistyczna karma i co wtedy?Jestem za tym, żeby, te solidne osoby, które wpłacają, żeby wpłacały.Ewentualnie można zmniejszyć deklaracje i też będzie ok.Może by tak wysłać PW z pytaniem i zaproszeniem na watek, bo niektórzy wpłacają, a nie zaglądają, albo zaglądają, ale nie odzywają się.Gadajcie ciotki i wujek, bo ja nie papuga.