-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
Syla replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój kilkunastoletni, ślepy Edziaczek, zachowuje się identycznie.Zaznaczam, że nie został wykastrowany i pewnie na dziewczynki chętnie by poszedł, bo w domu dwie babcinki, a on najmłodszy z towarzystwa.Też mówię, że powiew wiosny poczuł. -
Mini która wszędzie się zmieści Ma domek w Krakowie .Dziękujemy !!!
Syla replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Boziu, ale cudniasta suńka...migiem domek znajdzie. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Dla Rambusia doszły wpłaty od: Bjuta - 5 zł :loveu: Syla - 20 zł Bardzo dziękujemy!!! Wpływy 3.101,05 zł - Wydatki 2.863,97 zł = 237,08zł na dzień 01.04.2011 Słuchajcie dziewczynki, bo ja tak sobie piszę te rozliczenia i piszę....Czy mi się to miejsce kiedyś skończy? Czy tak bez końca można, albo jest jakiś limit? -
Witaj Kremciu.Miało cię już tutaj dawno nie być...
-
Na lek na razie nie da rady Bjuto.Poczekam kilka dni na nowe wpłaty. Wpływy 4.166,93 - Wydatki 4.132 = 34,93 na dzień 01.04.2011 Zadzwoniłam do Przebieczan, z pytaniem czy kwota tego ARTHROBLOCK FORTE się nie zmieniła i kosztuje tyle samo, czyli 90 zł + koszta wysyłki.Satyrek może mieć kilka tygodni przerwy.Jak uzbiera się ta kwota, to ja ją wyślę.
-
Wituś ŚLEPUŚ. Stary, porzucony piesek. Ma najlepszy z możliwych dom!!!!
Syla replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Szczęśliwej podróży i wszystkiego naj Witusiu, na nowej drodze życia. -
Buraj za TM :-( na zawsze w naszej pamięci!
Syla replied to ihabe's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ode mnie za marzec dopiero.Pozdrowienia dla Burajka. -
Pokażę Wam, jak Nolka, wczoraj mięsko sama wtryniała.Nie pomagam jej w tym, a kawałki, są całkiem spore.Przysięgam, że zjadła wszystko z tej miseczki, wylizała, a potem zaczęła to swoje "kółeczko".Dzisiaj zjadła już mięsko z warzywami, serka nie chciała.Noc miała ok, tylko raz wstawała, zrobiła siku i dalej nyny.Poznała rozkład kuchni i pierwsze sukcesy!!! Już 2 razy trafiła na swoje posłanko, położyła się sama, po dreptusianiu.Rano, jak szykowałam sobie śniadanie, przydreptała do mnie, niuchała chwilkę i poczułam jej języczek na mojej bosej nodze.Wstyd się przyznać, ale stara baba się wzruszyła i poryczała.Według mnie, już jest bardziej kontaktowa.Sporo śpika, jest grzeczna i przesłodka, co widać też na zdjęciach z synem. Moje ulubione już...
-
Wituś ŚLEPUŚ. Stary, porzucony piesek. Ma najlepszy z możliwych dom!!!!
Syla replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paula95']Już wysłałam do Syli PW z prośbą o przelanie pieniędzy. :) Bardzo się cieszę, że Wituś już niedługo pojedzie! jupi!:)[/QUOTE] Wysłałam przed chwilą 25 zł, z mojego konta.To pieniądze od Bjuta.Dużo Witusiowi jeszcze brakuje? -
Byłyśmy wczoraj u weta.Dostała kolejną serię zastrzyków.Czyli anybiotyk, coś przeciwbólowego, przeciwzapalnego, coś na apetyt.Zostały obcięte pazurki.Temperatura dużo lepsza, bo aż 38 stopni.Ma taki przewlekły, ropny katar, który trwa już bardzo długo, bo dookoła noska, ma "wyżarty" pigment albo skórę.Smaruję maścią.Biegunka nie byłaby dla mnie problemem, z tym sobie radzę i też mam "swoje" wypróbowane sposoby.Te luźne obserwuję po zastrzykach u innych dziadków.Ma założoną książeczkę i wszystko, co podawane, tam wpisane.Dzisiaj i jutro nie dam rady do weta podejść (czynne od 15 - 18 ) dlatego sama jej do wtorku będę robić te zastrzyki.Dostałam wszystko, co potrzebne i często to robię.Nolka jest "na chodzie", choć jest bardzo, bardzo słabiutka i dreptusia tylko kilka minut.Zrobiłam jej przed chwilą takie zdjęcia, i takie "z góry" żebyście zobaczyły, jaki to szkielecik.Do weta we wtorek pójdziemy.Po kąpieli już nie śmierdzi, choć pierdyka okropnie.W nocy wstawałam kilka razy do niej, bo jak zejdzie z posłanka, to już potem kładzie się gdzie popadnie.Jak nasika to potem to rozdeptuje chodząc w kołeczko.Poza tym przykrywam ją moją, bardzo ciepłą, bluzą z polara.Wczoraj, jak mi spała na kolanach, to oczyściłam 2 zęby, nie jest to trudne, a ona mocno śpika.Wczoraj wieczorem zjadła drugie pół mięska z udka.Rano ugotowałam całe udko i o 10tej zjadła go 1/3.Próbuję podtykać inne rzeczy, ale jak mięsko z warzywami, to już nie ruszy, a inne też nie.Za to zjadła kilka granulek serka wiejskiego.Zaczynam już widzieć, takie MALEŃKIE ŚWIATEŁKO W CIEMNYM TUNELU.Dzisiaj, po jedzonku był masażyk brzuszka i odkryłam coś niepokojącego.Ona ma guza, dokładnie na samym środku.Guz ma ok 1 cm średnicy, nie jest twardy, raczej miękki, trochę jak kaszak i taki rozlazły.W dotyku ją raczej nie boli.Zapytam we wtorek o niego.Jak coś zapomniałam to potem napiszę i dam zdjęcia.Syn ma za godzinę lekcje i muszę jeszcze mieszkanie i się, ogarnąć.
-
Witamy.Dawno nie pisałam, bo Edziaczek ma się dobrze.Jedynie przybyło mu troszkę siwych ognisk na czarnej siszce, przytył u mnie i waży troszkę za dużo.Nic się nie uspokoił, to Wariatuńcio, więc wszystko ok.Wrzucam kilka jego zdjęć.Przybyła mu nowa koleżanka, skóra zdjęta z Lejeczka.Edasek podejdzie, powącha i leci dalej.Pewnie ma mi za złe, że same babcie mu sprowadzam, a on by jeszcze chętnie sobie pobrykał.Zew wiosny już się u niego odezwał, ale panujemy nad tym.Jest ulubieńcem nauczycieli, którzy przyjeżdzaja do mojego syna, szczególnie pani Olimpii.Mój TZ też jest fanem Wariatuńcia.Jego nie można, nie kochać. [IMG]http://images37.fotosik.pl/722/12569b65e29584ecmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/722/c468c18c341d1f87med.jpg[/IMG] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://images37.fotosik.pl/722/2d59a0891f820fcdmed.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Uwielbiam robić mu zdjęcia, ale tylko w domu, na dworze to wręcz niemozliwe.Cudny jest.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [IMG]http://images47.fotosik.pl/769/e3218ae1779e85a5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/730/031a55d331ef93aemed.jpg[/IMG]
-
Nie chciała wczorajszego mięska, paróweczki, szynki, gotowanego mięsa mielonego, podlewałam nawet rosołkiem i nic, i tylko wypluwała.Suche, namoczone w wywarze też.W końcu ugotowałam małe udko, z warzywami.Tylko pokroiłam, w drobną kosteczkę i samo mięsko zjadła !!!Nie całe, ale tak 1/2.Czyli tak...Wczorajsze jest be, inne też be, choćby świeże, o zupkach zapomnij.Za to właśnie ugotowane udko jest cacy i zjem tylko takie.Dla mnie ok, oby tylko jadła.Lubi głaskanie.Ma takie swoje "czułe" miejsca pod uszkami, szczególnie pod tym prawym.Przywiera wtedy do ręki całą, prawą stroną głowy.Moja Żabcia jest zazdrosna.Wczoraj, jak zajmowałam się Nolką, w kuchni, to nasikała mi w łazience na dywanik, a w pokoju na wykladzinę zrobiła kaka.Sama nie lubi spoufalania, ale dojrzała konkurentkę...w ślepce.Około 17stej idziemy do weta.Na dworku zrobię zdjęcia.
-
Usłyszałam to od pana w schronisku, jak pani poszła po malutką.To samo zresztą było powiedziane, jak tam dzwoniłam, że za dużo szumu, zamieszania i niepotrzebnie.Teraz to już naprawdę nieważne.Mam problem, bo mała, nie chciała teraz jeść.Wczoraj, sama zjadła pół gotowanego, rozdrobnionego udka, prosto z miseczki, a teraz wypluwała nawet z pyszczka, bo jej wkładałam.Wypiła za to sporo wody z gastrolitem i znowu śpi.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Wysłałam 250 zł wtatara za transport łączony z Dudzią.Mogę dosłać za te nadprogramowe 100 km, ale powiedzcie tylko ile. -
Wypróbuję Wasze rady, za wszystkie bardzo dziękuję.Mała jest przyslowiową "roslinką" i tutaj raczej nie będzie problemu.Właśnie się obudziła, idę dać jej papu, bo jeszcze dzisiaj nie jadła, ciągle tylko śpi.Lele potrafił spać 23/24, z nią będzie podobnie.Ma ładną siszkę po tej kąpieli, taką fajną w dotyku.
-
Witam.Potwierdzam wpłynięcie na konto Rambusia 120 zł ze Skarpety im. Talcott.Bardzo serdecznie dziękuję w imieniu dziadzia.To wątek Rambusia [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186833-wesoły-Dziadziuś-vel-Rambuś-ma-DT-ale-nadal-szuka-swojego-miejsca-na-Ziemii[/URL]! Dodatkowe dzięki w kierunku Moniki z Katowic.Dobrego duszka naszego dziadka, która go wspomaga.