-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
[quote name='kuba123']co do daty to na pewno schron coś przekręcił zobaczcie na wątku http://www.dogomania.pl/threads/196462-Wszystkie-staruszki-ze-schronu-Sosnowiec-nasze-babuszki-i-dziaduszki-szukaj%C4%85-domk%C3%B3w/page6 post142 tam jest pierwsza wzmianka o Noli Syla podziwiam cię za determinację zanim schron Nolę ''ukrył'' siedziała w klatce obok szczeniakarni- tam nie jest zbyt ciepło i sunia-chudzinka bardzo się trzęsła i ledwo stała na nóżkach nikt celowo nie próbował wprowadzić Was w błąd co do jej stanu poza tym jedna z pracownic informowała nas,że sunia nie je zbyt wiele co do tego myślę, że Nolka była karmiona gotowanym w domu ,a w schronie dostawała puchy więc może to był powód Nie o to mi chodzi.Nikomu, nic, nie zarzucam.Daty mam czarno na białym.Ona sobie w domu dreptusia, na dworku mniej, ale też, jak ma dość to ciap na doopę, albo się położy.To prawda, ciągle się telepie, dlatego musi mieć ciepełko.Nie jest poskręcana, ale głowę ma na dół.Z tym jedzeniem to muszę poobserwować ile zjada dokladnie.Wet mówił, że wygląda, na to, że miała i ma problemy z kręgosłupem.Oczka przemywam naparem ze świetlika i rumianku, stan zapalny jest i stąd ciągle łzawienie.
-
Po 17stej byłyśmy u weta.Jak mnie tylko zobaczył....już wiedzial, znowu jakaś bida.Najbardziej zaskoczona byłam tym, że powiedział: już pani takiego miała.Ja na to:przecież to sunia, a tamten to był pies.Wyjaśniłam skąd ją mam.Nolka dostała wszystko w zastrzykach.Witaminy, antybiotyk, coś przeciwzapalnego i przeciwbólowego.Temperatura wskazuje na znaczne osłabienie organizmu.Na stole weta dostała biegunki.Zesrykała wszystko dookoła, mnie też.Waży 3,25 tylko.Wet kazał mi ją wykąpać i po powrocie, to zrobiłam.Lubi wodę.Wysuszyłam ją suszarką.W parku, przy gabinecie zaczęła chodzić w kółko, u weta, na podłodze też.Ma zmiany neurologiczne, może też zaburzenia błędnika.Jutro mam iść z nią ponownie do weta.Dostanie książeczkę zdrowia, wszystkie wpisy, dzisiejsze też.Była mowa o jakiejś kachazji starczej?coś takiego.Osłuchowo, serduszko szwankuje, jest słabe.Ten kamień w pyszczku, to koszmar.Usunięcie go, jest ryzykowne i mam sie zastanowić.Jutro dowiem się więcej.Dzisiaj nic nie płaciłam, jutro mam uregulować.Od ok 4 godzin Nolka śpi.Ma ciepło, bo ją przykryłam pledem i leży na podusi, pod kaloryferem, w kuchni.Obok ma klatkę z kolegą świniakiem.Idę nyny, oczy mi się już same zamykają.Dobranoc
-
Bardzo jestem Ci wdzięczna abra64 za założenie tego wątku.Też dzisiaj usłyszałam, że niepotrzebnie ktoś zdjęcia do internetu dawał i dzwonili potem ludzie nawet z Wrocławia.Po co taki szum robić itd itp.Teraz już mnie to, totalnie wali.Ważne, że malutka już u mnie i mogą mi naskoczyć.Nie dołuj się abra64, warto było, uwierz mi i nie wierz głupim i małostkowym ludziom.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='coronaaj']Bylo spore nalozenie drogi...ponad 100km...ale najwazniejsze, ze Rambus w DT i joaaa...dolozcie , co mozecie ,kontakt do Wandy .Poda wam konto. [B]Dudzia[/B] byla na przegladzie technicznym, jest oswiadczenie weta...masakra...teraz co tydzien wet chce ja widziec....wiec bede ekstra wydatki... Chudzina, skora sucha nie wolno wiecej na watku Dudzi... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201845-Dudzia-10-letnia-pudelka-Gdynia-bezpieczna-w-DT-w-Toruniu?p=16587796#post16587796[/URL][/QUOTE] Jak tylko będę wiedziała ile i komu, to od razu wysyłam. -
Nie rób bazarku, dla mnie, ulv.Sama masz dużo większe potrzeby niż ja.Poradzę sobie.Mam fantów na kilka bazarków.Poproszę osobę, która, już robiła bazarki i nie będzie problemu.Chyba, że do Ciebie część fantów wyślę, to się podzielimy.Wiesz, myślę o bazarku, dla zbieraczy, kolekcjonerów i miłośników PRLu.
-
Wróciliśmy do domu o 13 30.Wszystko poszło, jak po maśle.Miałam dzisiaj dobry dzień i jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, że po nią pojechałam.Czuję się tak, jakby Lejeczek do mnie wrócił.Na tamtych zdjęciach, nie było tego widać, ale babcinka jest sobowtórem mojego cudnego śleputka-klekutka.Może to jego siostra- bliżniaczka?Piszę to i ryczę.Teraz po kolei.Szczepon czekał na mnie pod dworcem PKP.Biuro schronu było zaraz z przodu i tylko tam weszłam, nigdzie więcej.W klatkach widziałam kilkanaście różnej maści czworonogów.Formalności trwały krótko i pomimo że wcześniej była mowa o 30, 40 zł, to nic za Nolę, nie zapłaciłam.Dostałam kartę informacyjną.Dane dotyczące kwarantanny to czas 13.01-27.01.Nic już z tego nie rozumiem, ale ok.Nie dostałam jej książeczki zdrowia.Zapytałam dlaczego i odpowiedź była, bo nic jej nie robiono, nawet pazurków nie obcięto, przecież była do eutanazji przeznaczona.Dostałam ją zawiniętą w ręcznik, nie wiedziałam czy chodzi.Okryłam kocykiem i w drogę.Od razu zasnęła i obudziła się już na miejscu.Szczepon nie wziął ode mnie ani grosza, za transport.Kochany facet i serduszko dla piesków ma wielkie.Bardzo dziękujemy Szczeponowi, poświęcił swój czas i zużył paliwo, a nie chciał nawet słyszeć o zapłacie.Zaniosłam ją do kuchni, podreptała troszkę i siku zrobiła.Wypiła pół miseczki wody, zjadła pół rozdrobnionego udka z warzywami podlane rosołem.Nie musiałam jej karmić z ręki, jak mi mówiono, wpierniczała, aż miło było popatrzeć.Odbiło jej się trochę, kichnęła i znowu podreptała.Potem położyła sie na podłodze i zasnęła.Położyłam ją na razie na kilku ręcznikach i ręcznikiem okryłam.Potem, jak się obudzi, położę ją na podusi i pokombinuję tak, żeby miała ciepełko.Moim zdaniem nie jest pokrzywiona, tylko bardzo, bardzo wychudzona.Zrobię zdjęcie z góry i same zobaczycie....kościotrupek i nie przesadzam.Raczej jest całkiem ślepa, co do głuchoty, to odpowiem za kilka dni.Podeszła do klatki mojego świniaka Łatka, poniuchali się i poszła dalej.Jeżeli mogę porównywać, to Lejeczek, na wygląd, był w lepszym stanie niż ona, był grubszy, za to Nolka lepiej sobie radzi z poruszaniem się.Za krótko ją mam, żeby się wypowiadać, ale chyba nic ją nie boli, do pyszczka jeszcze nie zaglądałam.Myślę, że jej głównym zajęciem będzie spanko nawet 22/24, poza tym jedzonko, siku, koopka i chwilowe dreptanko.Przyznam się, że po tych wszystkich opiniach, jakie usłyszałam, byłam pewna, że Nolunia jest w dużo gorszym stanie.Nie uwierzę już teraz nikomu, jeżeli chodzi o stan psa, dopóki sama nie zobaczę.Warto było ją wyciągnąć, żeby się przekonać, że nie jest beznadziejnie, gorsze bidy miałam, a ona jest cudna.Dzisiaj jej nie wykąpię, choć śmierdzi okropnie i ma bardzo zanieczyszczoną sierść.Śpi snem kamiennym, ale jak obudzi się do 17stej, to skoczymy może do weta.Nie mam daleko, a już coś będę wiedzieć.Napisałam cały elaborat...nie psioczcie na mnie, gaduła jestem.Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa, trzymanie kciuków.Miałam chwile zwątpienia, nie powiem, teraz mam pewność, że dobrze zrobiłam.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Przyszło 120 zł dla Rambusia ze Skarpety im. Talcott :loveu::loveu::loveu: Bardzo dziekujemy!!! Dziękujemy też Monika z Katowic, która o to dofinansowanie wystąpiła i zwrot 30 zł, na siebie wzięła :loveu: Wpływy 3.056,05 zł - Wydatki 2.613,97 zł = 442,08 zł na dzień 29.03.2011 -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Nie chodzi o znaczenie terenu, on po prostu zalatwia potrzeby fizjologiczne tam gdzie mu wygodnie...zadnej sygnalizacji ze chce na spacerek. Po prostu tam gdzie stoi robi koopke lub siku. Pewnie sie odzwyczail ehh[/QUOTE] Ja mam to samo z Żabcią.On też kiedyś miał starszego właściciela, może nie wychodził często i stąd to przyzwyczajenie, które u Arktyki nie zostało skorygowane, wręcz zakodowane. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_Goldenek2']Dobrze Sylka, że kasę naszego Rambusia trzymasz :). Witaj Nowy Domku naszego Dziadzia :)[/QUOTE] A ja witam, bardzo serdecznie, znaną mi _Goldenek2 :loveu: -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='joaaa']Kurcze, o tym posikiwaniu nie wiedziałam. Trudno. Mam ślepą babulkę, której zdarza się siku i koopa, i dziadka boksera, z którego wycieka kałuża jak leży (to jest najgorsze, bo bez przerwy piorę, a i tak śmierdzi). Więc Rambuś będzie do kompletu. Może nie będzie tak źle.[/QUOTE] Cześć joaaa, miło Cię poznać.Mam koleżankę Rambusia, z tego samego schroniska i też leje gdzie popadnie.Jestem księgową Rambusia i ze mną musisz "dobrze żyć". To żarty oczywiście, jak coś będziesz potrzebać, to wal, jak w dym.Zaraz zaglądnę do banku i zaktualizuję stan jego konta.Jak na transport potrzeba, to tylko mówić.Poprosiłabym tylko na PW Twój numer telefonu....do szybkiego kontaktu, o ile można. -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
Syla replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
[quote name='Naklejka']To trzeba dać znać tej osobie o tym psiaku w schronisku, a już myślałam, że będę miała 2 tybetanka...:eviltong:[/QUOTE] Zadzwoniłam do tej osoby.Podano mi maila i wysłałam linka z tą stroną.Przed chwilą pani dzwoniła.Ta sunia to AMIRA.Jutro rano, na pewno się skontaktują.Mam też zgodę na podanie numeru do tej pani : 608 509 212. Pani bardzo się ucieszyła, co słyszałam w jej głosie, po prostu radość.Kocham takie zakończenia :multi: -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
Syla replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
[quote name='Naklejka']To jest mastif tybetański!!! Proszę o info....[/QUOTE] U mnie, w Łabędach, wisi ogłoszenie o zaginięciu 2-letniej suni, tej rasy. -
[quote name='delfy2000']No właśnie - jeżeli zaiskrzy to Patka będzie miała domek....Znowu zaczynam atakować siły wyższe ;-)[/QUOTE] To zaczynam trzymać kciuki, żeby zaiskrzyło Patuniu.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Monika z Katowic']Złożyłam wniosek dla kochanego Rambusia o pomoc finansową w Skarpecie im.Talcott, pomagającej psom - staruszkom. Oczywiście wymagany regulaminem zwrot 25% przyznanej kwoty do Skarpety biorę na siebie![/QUOTE] Bardzo dziękujemy Moniko, w imieniu Rambusia.Na jakich zasadach Rambuś pojedzie do joaaa i czemu ja Jej nie znam? ;):evil_lol: -
Tak, jak sobie zażyczono, zadzwoniłam rano do schroniska.Potwierdziłam jutrzejszy przyjazd po maliznę.Zapytałam o nią, jak zawsze.Jest słaba i podobno akurat spała.Idę ugotować jej coś smacznego, oby tylko jadła.Boję się jutra, nie jej, tylko samej wizyty w schronisku.Mam nadzieję, że biura są blisko wejścia i dość szybko się wszystko odbędzie.Ostatnim razem byłam w Zabrzu, akurat rok temu, po Kapsliczka.Dla mnie to jest horror i zupełnie się do tego nie nadaję.Dosłownie odchorowuję.Podziwiam osoby pracujące w schroniskach, wolontariuszki tam bywające też.Dam znać, jak już Nola będzie u mnie.Opiszę co i jak.Pocztę muszę dzisiaj założyć, żeby zdjęcia dać, bo może będziecie chciały ją zobaczyć.
-
Pisałam już w poście 156, że....Moja sytuacja jest taka, że mogę po nią pojechać w poniedziałek, ok 14tej.Do południa jadę z synem do lekarza, do kontroli, ma zapalenie płuc.Zanim dojadę pociągiem, to już zrobi się późno.Mogę już rano we wtorek.Ewentualnie teraz, w piątek, ale nie wiem czy mi ją wydadzą wcześniej i czy transport znajdę... Były próby wyciągnięcia jej dzisiaj i transport był.Bardzo zaangażowanych było kilka osób, ale nie udało się, niestety.Bardzo dziękuję tym dziewczynom, za czas i chęć pomocy.Wiesz, feliksik, bardzo często są podejmowane pewne kroki, ale czasem, tego się po prostu nie pisze.
-
Dobranoc Sabciu.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']kiedyś również naszym zaufanym hotelikom ktoś musiał uwierzyć ten pierwszy raz :roll: Dopóki ludzie będą tak fałszywi i będą mieć w doopie los zwierząt to takie sytuacje będą sie zdarzać... czyli zawsze :roll: Reksiu przede wszystkim jest z mieszkania, a do tego jest psiakiem trochę dominującym, więc on potrzebuje od razu pewnych zasad, domowych zasad... bo inaczej to będzie ciezko o domek dla niego :-([/QUOTE] Gdyby mieć kontakt do tej siostry Arktyki...może ona jest rozumniejsza i można by było sprawdzić u niej warunki.Nie zabierać Reksia.Przynajmniej, nie od razu.Nie wiem na jakich on tam jest zasadach i gdzie.Jeżeli choć , w połowie, jest , taki, jak moja Żabka....to nie jest łatwym psem. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/201845-Dudzia-10-letnia-pudelka-Gdynia-bezpieczna-w-DT-w-Toruniu/page13?highlight=Szczepon[/URL] post 308. Tobiś świerzb i grzybica, Murzynek grzybica.Kto przyjmie takiego psa?Nikt, kto ma inne zwierzęta.Nie wiem jak poradzi sobie z tym furciaczek...