-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
ŚLEPUTEK po 11 latach w schronisku dostał szansę na cudowny DOM:):)
Syla replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Śliczny śleputek.Mam dwa ślepki na dzień dzisiejszy i kocham je bardzo.Jeden, Edi, to taki większy jamnik.Biorąc go, wiedziałam, co biorę i nie żałuję ani jednego, wspólnego dnia.Mój Edziaczek-Słodziaczek w terenie mu znanym orientuje się, jakby widział.To samo w mieszkaniu.Wczoraj poryczłam się troszkę, bo Wariatuńcio wyszedł na balkon i wystawił głowę, między kraty.Cholewcia, on łepek wykrzywiał, jakby widział...dużo bym dała, żeby tak było.Jest z nami ponad rok już i porusza się wszędzie rewelacyjnie.Podziwiam go,bo doskonale sobie radzi, ze swoją niepełnosprawnością.Nadrabia innymi zmysłami i dla niego to nie problem, gorzej z ludźmi i w tym rzecz.Mój Eduś, nie jest też młody, ma kilkanaście latek, ale może mieć ich 11, a nawet 13.Ogłaszajcie go, gdzie tylko się da.Znam kilka starszych, ślepych piesków, które znalazły swój domek i to stąd, z Dogo.Myślę, że warto, bo zawsze jest szansa, że stanie się cud.Taki malutki, ale temu psiutkowi odmieni życie.Będę zaglądać. -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U Karenki wszystko dobrze, tzn zawsze, może być lepiej, albo gorzej.Jak bez zmian to chyba ok.Rozkręca się, coraz bardziej.Nauczycielka syna, pani Olimpia, nawet jej dzisiaj nie pogłaskała :mad::evil_lol: a miza wszystkie moje futra.Jak widziala, jak Karena warczy już przy bliższym podejściu i pokazuje te swoje 4 koślawe zębiska, to spasowala.Trafiła mi się domowa terrorystka.Psy też ustępują jej z "pola bitwy" Powinna mieć na imię Wredota :eviltong:Jeszcze dodam, że syna w niedzielę udziabała, bo ją głaskał, a ona chyba nie chciała :evil_lol: Mnie, w niej, wszystko się podoba, ten charakterek też....Malutka, czasem, nie ma ochoty na leżenie, na legowisku, kładzie się gdzie popadnie i cudne pozy i minki wtedy robi :loveu:Aha, w sobotę mamy bardzo miłe odwiedzinki.Przyjedzie do nas Beatkaa.Tak naprawdę to przyjedzie odwiedzić Żabolichę, nas tylko mimochodem, ale dobre i to :evil_lol:Nie znam Beatki osobiście, tylko z kilku wątków i mam swoistą tremę, ale i coś dobrego z tego wyniknie :multi::evil_lol: Beatkaa robi piękne zdjęcia, takie artystyczne.Już jest uprzedzona, że totalnie i na maksa, ją wykorzystam :diabloti::eviltong: Dawno już, Żabci, należała się ta wizyta "po", więc nie będę miała nawet, żadnych skrupułów :angryy: Spodziewajcie się więc cudnych zdjęć Kareny, po weekendzie :lol: Żeby tylko Beatki nie wystraszyła :evil_lol:, więc cicho....sza.Jutro, po południu, idziemy do weta i jego niech sobie dziabie, ile chce :evil_lol:;) Sama słodycz....tylko na zdjęciach i tylko popatrzeć, nie dotykać :evil_lol: -
[quote name='Ingrid44']Sienka pamieta zapach wiezienia a ludzie mysla ze psy nic nie pamietaja. Glupole ( ludzie oczywiscie) ![/QUOTE] Święta prawda.Dzięki Bjutko, za linka.Katar taki egzotyczny, ale te króliczki, to okropieństwo.W latach 80tych takie, różowe włosy miałam, ale schodziło po myciu, bo to był tylko tusz do stempli.Pewnie, dlatego, te różowe, jeszcze bym zaakceptowała, reszta już mnie przeraża.Żeby to to tylko do nas nie doszło, taka moda....Sporo czytania i oglądania...w nocy przeczytam cały wątek.
-
Grina pojechała do domu... Trzymamy mocno kciuki! I za nią i za jej Ludzi!
Syla replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam Grinusię. -
Spójrzcie na ta mordkę, czy te oczka mogą kłamać !? Rico MA DOM!!!:)
Syla replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Super wieści z nowego domku :lol: Pomalutku, Rikuś zrozumie, że to jego domek i przestanie sisiać.Powodzenia chłopaku, a twojej Pańci, dużo cierpliwości życzę. -
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
Syla replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak to już bywa ze staruszkami, ale Bochnarek naprawdę coraz lepiej wygląda.Bądźmy dobrej myśli.Śliczne te zdjęcia na trawce. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Faktycznie, że bardzo niskopodłogowy, ale za to ma wpłaty od: WIGA - 30 zł :loveu: TZ Atomowki - 30 zł :loveu: za 3 m-ce Bardzo dziękujemy!!! Wpływy 3.637,05 zł - Wydatki 3.062,97 zł = 574,08zł na dzień 22.05.2011 Joaaa, wysłałam Ci 200 zł, jak mało to daj znać. -
Psy i suki na jednej działce, nowe przybywają, pomóżcie to zatrzymać
Syla replied to zapka's topic in Już w nowym domu
Witam.Przepraszam, Kama83, że teraz dopiero się odzywam.Niestety u mnie nie da rady, nawet na 10 dni.Po Nolci wzięłam inną suńkę.Też ślepa, z guzem pod brzuchem i chroniczną niewydolnością nerek.Moje mieszkanie, kawalerka, ma tylko 36 m2 i bardziej się nie zwiększy.Mam teraz 3 psy, świniaka i połamanego kota sąsiadki, na przechowanie.Gdybym miała jeszcze jeden pokój, to od razu bym się zgodziła, ale nie mogę.Za to mam inną propozycję.Kupiłam, bardzo tanio ogłoszenia na bazarku.Jeszcze można dokupić za 2 zł Allegro.Mam 2 pakiety, po 50 ogłoszeń do odstąpnienia.Tzn ja zapłacę, podam linka na bazarek i wy dacie 2 psiutki.Jako, że kocham staruszki, proponuję Nestorka, jeżeli nie ma nic.On ma takie smutne oczka i śliczny jest.Jednak niczego nie narzucam, nie znam piesków, dajcie według uznania. -
Wiem Bjutko, jaki jest jego stan zdrowia, może by uderzyć, że Satyrek szuka spokojnej przystani na ostatnie swoje dni? Z drugiej strony, to on tam, gdzie jest ma dobrze i gdyby poszedł znowu w inne miejsce, to nie wiem, czy by to i jak przeżył.Nie wiem, co lepsze.Ostatnio coraz mniej tutaj wiem.W takim razie proszę inne cioteczki o wypowiedzi.Wiem, ze sporo osób tutaj zagląda, ale nie pisze.Tym razem proszę o radę...bo ważne, żeby mu nie zaszkodzić. Zadzwoniłam teraz do Przebieczan i pani powiedziała mi, że akurat teraz mają takiego pieska, nie owczarka, ale też starego i w podobnym stanie, jak nasz Satyrek i znalazła się pani, która go chce, wiedząc o wieku i stanie zdrowia, bez względu na wszystko.Wiem, ze wszystko zależy od tego, jaki to domek, no to co ? szukamy? Pamiętam, że Satyrek od razu odnalazł się w Przebieczanach, że wyglądał, na zdjęciach, jakby tam mieszkał "od zawsze"Po tej rozmowie, jestem za szukaniem, jednak i pomimo wszystko.
-
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Inguś, zgodzę się z Tobą, z tym, że ona dziabie też jak leży, stoi, siedzi.Do połowy ciałka możesz ją mizać, ale tylko z góry, nawet nie boki.Spróbuj złapać za ogon albo jakąś łapeczkę, to palce chce odgryźć, a jednocześnie jest bardzo bezbronna i wzbudza moje macierzyńsko-opiekuńcze, uczucia. -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agucha, jestem pod wrażeniem i bardzo Ci dziękuję za te wszystkie bazarki.Na razie niech ta kasa sobie jest i czeka, na pewno, będzie potrzebna.Dwie lub trzy faktury zapłaci mi Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt.Jestem z Nimi w kontakcie.Bardzo jestem temu Stowarzyszeniu wdzięczna za pomoc i bardzo fajny kontakt. We wtorek idę z Karenką znowu do weta.Wtedy przepisze mi wet, fakturę na 70 zł, którą mam, na Stowarzyszenie.Będzie jeszcze 30 zł i kwota za renal.Po prostu, z niewiedzy, faktury brałam na siebie.Dlaczego we wtorek? Bo tam jest teraz duży remont, także elewacji i ziemne wykopy, a jeszcze wczoraj wet śpieszył się na jakieś szczepienia dla mieszkańców Gliwic.Byłyśmy wczoraj z Żabcią, oczywiście Karena, jak zawsze w koszyku i torbie.Nie lubi brania i niesienia na rękach.Wyrywa się wtedy i warczy, czasem nawet dziabnąć chce.Poza tym, to dosyć daleko i nie ryzykowałabym.W przychodni u weta robi, każdorazowo, dosłownie furrorę i wzbudza mega zainteresowanie.Jest, na żywo, dużo fajniejsza, niż na zdjęciach.Jest cudna i wredniasta zarazem.Bardzo ją już kocham i cieszę się, że jest u mnie.Zresztą popatrzcie na moje śliczności i zazdroście mi :lol::evil_lol:Malwi, jestem Ci bardzo wdzięczna, za założenie jej wątku, nie znalazłabym jej na stronach schroniska. -
[quote name='danka4u1']Wysyłamy natarczywie zaproszenia na watek czyli uprawiamy akcję żebraczą, zbieramy deklaracje, szukamy DT lub oczekujemy cudownego zjawienia się DS - stąd allegro i ogłoszenia, robi ktoś ogłoszenia? - cieszymy się szczęściem Kremci, gdy spełnią się te nasze oczekiwania. Same się nie spełnią; zakasać rękawki musimy do roboty..:evil_lol: [B]Mam nadzieję, że zdrowie Kremci w porządku jak na to schorzenie..napiszcie coś na ten temat opiekunki Kremci.[/B] Allegro piękne. dziękujemy.:loveu::loveu: [B]Jaka duża jest Kremcia? Ile może ważyć? z[/B] [B]Ze zdjęć trudno wywnioskować, a pisząc do kogoś należy podać takie rzeczy., przynajmniej w przybliżeniu. To jakie jest to przybliżenie...??[/B][/QUOTE] Ludzie pytają ile Kremcia waży, wtedy tylko mogę opisać jej wielkość...Szkoda, że brak fajnych zdjęć.Ogłoszenia kupiłam i już wysłałam plinie.
-
[quote name='Paula95']Co u malutkiej Sońki? ;)[/QUOTE] Też zapytuję :lol::loveu:
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_Goldenek2']Trzymam kciuki za Twojego Gigusia....[/QUOTE] Igusia już nie ma....już za TM.. [*] [*] [*] przepraszam Cię joaaa, że kilka razy pisałam Cię przez 2a -
[B]Ja się rozglądam, ale proszę o pomoc w rozglądaniu.[/B] [B]Syla ,do raportu !![/B]:mad::mad: masz kontakty i znajomości... Pytałam już Renatkę i kikou.Można zapytać: Astaroth, sylwiaso, Murka, mestudio, megii1, ZuziaM, LILUtosi, kasiaprzystał.Mamy też pieski w hotelikch, które nie są na Dogo.Musiałabym zadzwonić, ale tam to koszty są 350 zł za większego psa.Dopóki nie ma zbliżonej kwoty deklaracji, to nie wiem, czy to ma sens.Musi być całość deklaracji, potem niektórzy się i tak wykruszą i trzeba łatać dziury. Dzwoniłam do Murki.Miejsca na razie nie ma, ale Mureczka da znać, jak coś się zmieni, czy zwolni się miejsce.Pies do 25 kg - 12 zł dziennie z ich karmą.Pies ok 30 kg - 15 zł dziennie z ich karmą.Do końca roku darmowe odrobaczenie, odpchlenie, szampony i leki, które akurat mają na stanie, od sponsora.Zapomniałam, ile nasza Kremcia waży, wiem, mniejsza niż onek, ale więcej niż średnia.Tak powiedziałam Murce.Dobry znak, bo Ona, kojarzy naszą Kremcię.Tyle.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Atomowka']Dziadziuś jak tam samopoczucie? Dziewczyny jeszcze raz zapytam: I proszę numer konta dla TZ-ta[/QUOTE] Witam Atomóweczko kochana.Przepraszam, ale miałam problem z netem.Dla mnie wszystko ok.Też doświadczyłam bezrobocia, itd itp...Rambuś, na szczęście jest w BDT i dlatego jest nieźle.Zaraz Ci na PW numer konta dla Twojego TZta podam.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za dotychczasową pomoc Rambusiowi.Zaglądaj do nas i do Rambusia. Doszła wpłata od naszej Ingrid44 - 40 zł :loveu: za 2 m-ce Bardzo dziękujemy !!! Wpływy 3.577,05 zł - Wydatki 2.863,97 zł = 713,08zł na dzień 18.05.2011 Z tym, że jak joaa napisze dokładnie, ile w sumie już wydała, z tych 400 zł, które jej wyslałam to od tej ogólnej sumy trzeba to odjąć.Na moim koncie mam 313,08 zł dzisiaj.Jak joaa potrzebujesz na kardiologa i dojazd pieniądze to daj znać.Kurcze, może jednak lepiej by było gdybyś to Ty była księgową Rambusia i miała te pieniądze "pod ręką" -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Agucha']http://images37.fotosik.pl/825/3a9852d0be97278bmed.jpg Ale różnica :lol: http://images50.fotosik.pl/872/3d1e6ea1e8d05bc4med.jpg Edzio poszkodowany :) .... ale jak widać sobie poradził:diabloti::diabloti::diabloti: http://images37.fotosik.pl/825/be898c5230e6b773med.jpg http://images46.fotosik.pl/820/32eb94d2d0d813f6med.jpg Babcia, ale dziarska z niej gimnastyczka ha ha :lol: Wesoło tam masz :loveu: Edi ma swoje legowisko w drugim końcu pokoju, ale ten Wariatuńcio, towarzyski jest.Poza tym Żabcia to głównie na kanapie leży, rzadko na swoim posłaniu, co wykorzystują inni i tak zwyczajnie polegują sobie :eviltong::evil_lol::lol: Takie szpony miała, jak do mnie przyjechała :crazyeye: chyba widać...utrudniały jej chodzenie.Człapała. Tutaj ten guz, ale ze względu na to, że Karenka nie lubi, jak jej tam, nawet zaglądam, to tylko takie, jakie udało mi się zrobić, bo nie chcę jej za bardzo denerwować.Jak ją się podnosi, to ten guz bardzo przeszkadza, bo rękę trzeba zwężyć i go minąć.Poniżej też ma kilka, ale małych i jeszcze jasnych, mało ukrwionych, ciagle je liże, jakby ją swędziały.Tu tego większego widać... To zrobiłam "na śpiąco" -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze kilka, bo malutka, choć "cholera" to cudna i kochana jest.Uwielbiam charakterne babuszki. Tutaj jej tego guza widać.... DLA WUJASZKA NIKUSIA Z PODZIĘKOWANIEM ZA NIEZAWODNOŚĆ, ŻYCZLIWOŚĆ I POMOC !!! Tutaj cała, moja, śląska czelodka :loveu::loveu::loveu: -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
QUOTE=Agucha;16902817]Syla ma kłopoty z internetem. dziś ma przyjść fachowiec i ją ratować :) Odezwie się od razu jak tylko będzie miała łączność ;) Dzięki, niezawodna Agucha :loveu:Przepraszam za nieobecność.W ramach rekompensaty, sporo zdjęć :evil_lol: [FONT=Arial]Okazało się, że Karen "ma charakterek" i to jaki :crazyeye::diabloti::diabloti::diabloti: Daje się głaskać i bardzo to lubi, ale ma takie miejsca, że nie da się, tam dotknąć nawet.Nie pozwala dotykać ogonka, tylnich łapek, przednich łapek, nawet zobaczyć brzuszka i zajrzeć do pyszczka.Od razu warczy i atakuje, a gryzie zaciekle.Wygląda to bardzo śmiesznie, wręcz komicznie, bo Karenka ma chyba ze 4, w dodatku koślawe, ząbki i kłapie "na oślep"To samo robi, jak podejdzie do niej Edek albo Żaba.Jednym słowem Karenka rządzi, a reszta schodzi jej z drogi i się podporządkowuje, o dziwo, Żabcia też :crazyeye::eviltong:Zrobić jej zastrzyk podskórny....tragedia, trzeba na siłę i sposobem...niestety, inaczej ręce pogryzione, a mam już od niej kilka śladów, jak po kasowniku.Ma jeszcze siłę i z tego korzysta.Od 3 dni ślicznie ogonkiem merda, jak wstaje, po obudzeniu się i jak chodzi, na dworku najbardziej.Ogonek ma cudny, taki puszysty, szkoda, że nie daje go dotykać :roll::evil_lol: Ładnie szczeka.Zna już rozkład mieszkania i widzę, że wie, gdzie chce iść, a chce, zawsze, do pokoju. Najbardziej lubię z nią być na dworku w nocy.W dzień jest ok, ale jak idziemy między 24 a 1szą , to ona jakiegoś cugu dostaje.Oczywiście jak jest w miarę ciepła noc i nie pada.Staje się ożywiona, drepcze szybko i bez przerwy, potrafi tak naprawdę długo, mnie aż już nogi bolą i spać się chce.Potem śpi grzecznie aż do rana, czasem nawet do 9tej.U wszystkich "takich" staruszków wyrabiam pewien rytm i to naprawdę przynosi efekty.To samo było z Lejeczkiem.Psiutek typu "roślinka" bardzo dużo razy, wynoszony na trawkę, od razu jak się budził, nawet co 2 godziny na początku, nawet w nocy, po niespełna miesiącu przypomniał sobie co to domek i przestał się w nim załatwiać.Potem ten czas wydłużałam i tak było przez ok 12 miesięcy, tylko 4, 5 razy dziennie.Niestety, pod koniec znowu często, co 3, 4 godziny, a na koniec też w domu i pod siebie.Z nią może być podobnie, bo na dworku już sisia i kupkuje :multi:Karenka śpi teraz tylko w pokoju i tutaj się panoszy, zresztą ona praktycznie tylko śpi.Jak się obudzi, to do kuchni i tam czeka, aż się migiem ubiorę.Dalej ma super apetyt i zjada wszystko z miseczki.Dzisiaj, około 17stej idziemy do weta.Co jeszcze.....najwyżej jeszcze napiszę wieczorem, albo jutro.Doba ostatnio, dla mnie, za krótka....pozdrawiamy i oglądać zapraszamy :lol:[/FONT] Kocham takie widoki.....pokotem i same staruszki, w tym dwa ślepaczki...chyba już zboczenie :evil_lol: -
[quote name='chi23']Zrobione;)[/QUOTE] Świetny tekst, chi23, tylko może by coś dodać, że ta choroba jest "nieszkodliwa" dla ludzi i inych zwierząt, że niezaraźliwa czy coś takiego, że przechodzi w normalnych warunkach domowych...