-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Syla replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Może macie jakiegoś innego psiaka w potrzebie.Preferuję staruszki i ślepaczki.Mogą być jeszcze dwa, ale proszę, aby ktoś inny je zgłosił do ogłoszeń.Boję się, że coś poknocę.Ja tylko wyślę pieniądze.Na konto Nero?czy inne?Do końca marca jest bazarek.Płacę na kilka piesków tutaj i proszę się nie bać, że się nie wywiążę.Jutro rano pójdzie przelew i tylko proszę o kwotę i to konto.Pozdrawiam i spadam z pieskami na dworek. -
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Syla replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Zaraz zobaczymy, czy mi się udało hihihi. -
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Syla replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witam.Zapytam tylko jak się wkleja taki banerek.Tylko ze mną to tak krok, po kroku, inaczej coś pokręcę.Z góry dziękuję. -
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Syla replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witam.Dawno nikt tutaj nie zaglądał.Mój syn ma na imię Maurycy.To rzadkie, a takie piękne imię.Mój syn jest niepełnosprawny, ale nie wiążę tego akurat z imieniem.Znalazłam taki bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181266-bazarek-OGA-OSZENIOWY-74-strony-jedyne-10zA-do-31-03[/URL] Jeżeli trzeba ogłoszeń dla Maurycego, to ja wyślę kasę.Najlepiej ten bazarek i jeszcze do tego wyróżnione Allegro.Niedawno dałam na ogłoszenie pewnego pieska w Dzienniku Zachodnim.To był krótki tekst i zdjęcie.Kastor za dwa dni znalazł domek.Radość niebywała.Gdyby coś to proszę o PW.Nie poruszam się jeszcze tutaj swobodnie, mało umiem.Dopiero co, nauczyłam się zdjęcia dawać, na wątku mojego dziadzia, a to już dla mnie i tak sukces.Pozdrawiam serdecznie. -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
Syla replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Witam.Jak będziecie zbierać kasę to można się do mnie uśmiechnąć, na razie jednorazowo, chyba, że Dylanka pójdzie do domku, to wtedy wiadomo.Będę zagladać dopóki mam neta a po 1 kwietnia to już na pewno.Trzymam kciuki.Powodzenia dziewczyny. -
Witam.Czytam wątek od początku jego istnienia.Moja deklaracja Edusiowa przeszła na Opalika, który już jest u Renatki.Do domku poszedł Staszek i deklarację też już złożyłam gdzieś indziej.Jakoś dam radę...zapiszcie mnie na 20 zł, ale od kwietnia.Wpłacam zawsze po 10tym.Kto zbiera?...proszę o PW.Mogą mi wyłączyć neta, lada dzień, bo się przeprowadzam, ale na pewno będę po 1szym kwietnia.Jak zabiorę od Renatki dwu-pak, to u niej faktycznie zrobi się luźniej, a Miętuskowi nigdzie indziej nie będzie lepiej.Renatka to wyjątkowa psia mama i specjalistka od stareńkich śleputków-klekutków.Pozdrawiam wszystkich sympatyków Miętuska.
-
Mucha - wredota, bez wideł, nie podchodź.Nie toleruje innych zwierząt, dzieci i mnie.Była bita przez kobietę, za to uwielbia facetów.Lejek do niej nie może podejść, jedynie na dworze może przejść obok, ale też nie za blisko.Agresja w stosunku do Łatka, a moja podopieczna nigdy jej nie pogłaskała nawet...nie ryzykowałabym pogryzienia.Mnie ugryzła kilka razy i moim zdaniem bez powodu.Ona na pewno swój powód miała.Teraz już pomału odchodzi, jest chora ale na wredności nie popuściła.Nie wiem, czy będę po niej płakać.Mieć psa 2,5 roku i się go bać?Żadna przyjemność. [FONT=Times New Roman][/FONT]
-
Witaj Danusiu.Wybieram zawsze najładniejsze zdjęcia, pewnie dlatego takie Twoje wrażenie, ale to naprawdę bidny dziadeczek.Ostatnie dni znowu były ok.Śpi na okrągło, pod pyszczek podtykam mu miseczkę z żarełkiem, trącam kilka razy i w końcu zaskoczy, potem piciu, nakładam kubraczek i pod pachę nieboże biorę.Wypuszczam już na dworku.Fajnie, jak nie ma śniegu, bo zrobi wszystko co trzeba.Jak śnieg jest, to jest problem.Zapomina o załatwieniu sie i wpada w trans...je śnieg i tak bez końca potrafi.Biorę znowu na ręce i do domku, na poduchę.Jak wszystko sobie zrobił to podrapie się za uszkiem i w kimono.Jak nie zrobił, to łazikuje, aż zrobi i też idzie nyny.Zrobiłam maluszkowi zdjęcia z kurzą łapką...tylko wtedy się ożywia, liże i ssie aż do białości.Szkoda, że nie ma ząbków, poużywałby sobie chociaż tyle.Idę teraz z "kundlami" Jak wrócę, to zobaczycie Lejka z moim świniakiem Łatkiem, o ile Dogo pozwoli.Łatka kupiłam 9 miesięcy przed odejściem mojej ś.p. Vikusi.Ona już wtedy była chora, a ja już wiedziałam.Lejek, Danusiu nie cieszy się z niczego.8 miesięcy temu nie znosił nawet dotyku.Teraz też często się wyrywa, czasem za to uspokaja.Jak śpi tak jak na zdjęciach, to wiem, że jest mu dobrze.Mój Lejesław jest bezradny i zdany na mnie, ale nie zamieniłabym go na żadnego innego.Najgorsze jest to, że zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia...a wszystkiemu winne jest Dogo hihihihi
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Syla replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Witam.Justyna proszę o PW.Wyślę chociaż 20 zł.Super się sprawiłaś dziewczyno.Pozdrawiam milutko. -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
Syla replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
[quote name='jetek']Kichol jest nadal. Zapraszam Wszystkich na naszą nową stronkę :) [url]www.schronisko.gliwice.pl[/url][/QUOTE] Witam.Gratuluję ślicznej i bardzo przejrzystej stronki.Jedna uwaga.Jak kilkam w zdjęcie Tosi, żeby powiększyć, to zamiast Tosi, pojawia mi się Pestka.Pozdrawiam serdecznie. -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Syla replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam.Magenka1 przelew zrobiłam 11.03 , czyżby jeszcze mojej deklaracji nie było?Pozdrawiam serdecznie Opaliczka. -
Witam wieczorkiem.Piękne zdjęcia i ta komitywa Twoich piesków Aneko...cudowna.Ryszard wyłamał sie z rudości, bo jest chyba taki pieprz i sól, ale też do Was bardzo pasuje.Na kilku zdjęciach przypominał mi Jeżyka.Tak z pyszczka, a szczególnie jak ma pysio na dół.Życzę miłego wieczorku.Pa ferajno.
-
Zdarza się, że Lejek nie ma ochoty śpikać na podusi, pochodzi sobie i pomarudzi, a potem położy się gdzie mu sie tylko żywnie podoba i wali w kimono.Jeszcze takiego psa nie miałam, który by żarł śnieg na potęgę...to nie do uwierzenia, kilogram za jednym wyjściem a może i więcej.Jak jest śnieg to zapomina o siku i kupencji nawet, a potem w domu mi zrobi.Wczoraj miał super noc, bo przespał całą, więc też się wyspałam.Bywa znowu teraz różnie.Ostatnim razem jak wklejałam zdjęcia, to w asyście osoby, która mi to pokazała.Dzisiaj zrobiłam to sama i jestem z siebie dumna...nauka nie poszła w las hihihi.Dzięki Nikuś...bardzo dziękuję.Za to teraz "dam czadu" ze zdjęciami i będę Was nękać często...aż za często...aż do znudzenia.