-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
[quote name='Ss']Sylo, Ja mam tak samo... widziałam ją ponad tydzień temu a nie potrafię o niej zapomniec... Dziękuje za zaangażowanie i pomoc. Nie pozwolimy jej umrzec samotnie i w męczarniach... Gdy uda się ją odnaleźc i umieścic w schronisku oferuję swoją pomoc... mimo że mieszkam w Rybniku.. Zawsze mogę porobic ogłoszenia, dorzucic parę groszy... sama mam schroniskową bidę i nie mogę patrzec na cierpienie zwierząt[/QUOTE] Ss, mieszkałam kiedyś w Rybniku, na Paruszowcu.Moja kuzynka mieszka na Poniatowskiego.Też miałam dwie bidy schroniskowe...został tylko dziadeczek, ale za miesiąc dołączą do mnie jeszcze dwie bidy, więc będę miała 3 schroniskowe szczęścia.Jutro się odezwę.Dobranoc.
-
Witam.Skoro tyle ludzi pyta to może lepiej odpowiem ja, zamiast Renatki.Transport zamówiony na 8 maja.Do Renatki pojedzie nasz fajny wujek Nikus i ......już doczekać się nie mogę.....odliczam dni.Sama nie mogę, ze względu na syna i Lejka, bo on nie za dobrze znosi jazdę samochodem(Lejek)Tak naprawdę to nosi mnie już od czasu, jak wiedziałam, że na Edzia i Majeczkę mogę sobie pozwolić ze względów mieszkaniowych.Liluś kochana, Twoje tulipanki wiszą, od kilku dni, u mnie, na ścianie przed kompem.Zajrzałam też do Twojej galerii.Piękne obrazy i "moje" tulipanki też znalazłam.Jak już się ogarnę, to za miesiąc....może półtora...ale na pewno zaglądnę.Zawsze myślałam, że kocham róże, teraz też tulipany....dzięki Liluś.Pozdrawiam mojego Edzia i daj już spokój Rambo, nie dokuczaj mu, przynajmniej będzie Cię milej wspominał.
-
Kochała bezgranicznie.. Proszę o ZAMKNIĘCIE tego wątku.
Syla replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Witam.Superaśne wieści o Grince lena13.Rozumiem Twoją obawę o Nero..2 kwietna...odeszła moja Mucha.Miała ok. 14 lat.Ze mną była ponad 2 lata i agresorka, nie słodziak, jednak i tak mi jej brakuje.Pomimo wszystko.Pozdrawiam Grinkę i jej opiekunów bardzo serdecznie. -
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Syla replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witam.Dzięki luka1.Jak te ogłoszenia nie wypalą to damy Maurycolka do Dziennika Zachodniego.Tak poszły do domków 3 inne psiaki, o których wiem.Życzę spokojnej nocy.Pozdrawiam. -
Witam.Serdeczne dzięki pani Basiu.To zupełnie inny pies.Jak zamknę oczy to ją widzę.Jutro po pracy podjadę tam.Pewnie będzie ok 17stej.Zostało mi żarcie po Muszce, to zabiorę.Popytam ludzi nawet...a nóż, widelec...jak to zawsze mówię.Może ktoś ją dokarmia, mam taką większą obrożę zaciskową, czy dociskową i kilka smyczek.Nigdy psa nie łapałam, to nie ratlerek, ale chociaż spróbuję.Dzieci i psy zazwyczaj mnie lubią.Też się im dziwię hihi.W sobotę mam wolne, też mogę pojechać.Zorientuję się tylko z autobusami.Mieszkam w Łabędach i dla mnie to przysłowiowy "drugi koniec miasta".Ten starszy piesek z guzami to też straszna bida.Żeby tylko udało mu się pomóc i znaleźć domek.Pozdrawiam.
-
Witam.Wchodzę na wątek Awarii a tutaj kto? Oczywiście Renatka....totalny szok.Renatko pakuj już te moje skarby i Awarii ubędzie podwójnego stracha.Lejek tylko śpi przecież i jedyna moja przyjemność to tylko wynoszenie go na dworek 5 razy dziennie, a to jakoś, za mało obowiązków, jak dla mnie.Tylko miesiąc a doczekać się nie mogę i już bardzo się cieszę.Pozdrawiam Awarię.
-
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Syla replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witaj Maurycolku poświątecznie.Zapytam tylko czy luka1 wysłała to co miała wysłać.Zajrzę do Ciebie wieczorkiem.Moja 2 letnia podopieczna nie potrafi jeszcze wymówić imienia mojego syna i mówi do niego Macymi zamiast Maurycy hihihi.Stąd ja Ciebie w myślach też tak nazywam... -
Dzięki Bjutko.Dawniej pokochałam Puko, ale on znalazł domek szybciej, niż mogłam ja, mu go dać .Edzia miałam upatrzonego, ale nie mogłam go jesze zabrać.Teraz już mogę, jestem panią na swoich 36, z groszami, metrowych włościach hihi.Poza tym dokoptowała też Majeczka i już sę martwię...mój syn uwielbia serialową Majkę chyba z TVN-u.Pewnie ją pokocha a ona jego....Edi i Lejek to już moi faceci
-
Witam.Skoro Muchy już nie ma, to u mnie chyba Edi będzie się nudził, bo żadej swady raczej nie będzie.Najwyżej mój osobisty śleputek-klekutek na niego zawarczy i już jestem ciekawa co będzie dalej hihi.Poza tym z Majeczką się znają i nie powinno być scysji.Pozdrawiam moją miłość od pierwszego wejrzenia.
-
Witam.Widziałam Tę biedotę dzisiaj.Byliśmy z synem na orzecznictwie o niepełnosprawności, w przychodni, na ulicy Bojkowskiej.Wracaliśmy i było ok 11 50.Zauważyłam psa przebiegającego ulicę Pszczyńską a właściwie skrzyżowanie.Pies znalazł się na ulicy Bojkowskiej, a mnie olśniło, bo zobaczyłam te guzy.Jeden duży na brzuchu i taki rozlany jakby.Drugi między tylnimi nogami i wisiał jak wymiono u krowy.Okropny widok.Sunia zatrzymała się na trawniku i robiła kupę.Nie mogliśmy się zatrzymać, nie miałam aparatu, a o telefonie zapomniałam.Piesek jest biszkoptowo-rudy.Mniejszy od onka, ale nie malutki.Ma takie dłuższe uszy, dłuższe, smukłe nogi i ogon.Zadzwoniłam do schroniska i pani Basia powiedziała, że wysyła kierowcę po sunię.Musiałam pozałatwiać ważne sprawy.Jutro zadzwonię i się dowiem, czy ją znaleziono.To było skrzyżowanie Bojkowska-Pszczyńska.Po jednej stronie jest kamienica z napisem na tyłach MAT-BUD.Sunia była po drugiej stronie tej ulicy, czyli Bojkowskiej.Przez skrzyżowanie przebiegała na przełaj, dość szybko i widziałam ją przodem, ale potem z boku....chybotały się te guzy z lewa na prawo.To na pewno musi ją boleć.Nie potrafię zapomnieć tego widoku.
-
Witam.Wróciłam po kilkudniowej przerwie.Chętnie zadeklarowałam się, bo Miętusek miał iść do Renatki.Potem sytuacja się zmieniła i okazało się, że Miętusek idzie do innego DT i za tylko 150 zł.Przed świętami przeprowadzałam się, mam dalej remont i nie mogę tutaj na razie mieszkać.Jestem tylko z doskoku.Dzisiaj odebrałam PW z przypomnieniem.Swoją deklarację składałam od kwietnia.Pieniądze mam zawsze po 10 każdego miesiąca.Szukałam i znalazłam...post 162, tam to napisałam.Chyba Miętusek miał całość deklaracji, żeby iść do Renatki.To co się teraz naraz stało, że aż przypomnienie dostałam (swoje pierwsze na Dogo)Czyżby inne osoby się wycofały? Jak tylko dostanę kasę, to przelew zrobię, ale sama już nie wiem...
-
Mucha dzisiaj odeszła.Gdybym nie zadzwoniła do Renaty5, to nawet tego bym nie napisała.Byłam z nią do końca, choć ona ze mną nie.Warczała, nawet jak odchodziła.Przykre, ale prawdziwe.Przyznam się, że nie rozumiem tego.Ta wredna baba przede mną tak ją skrzywdziła, że....przykro mi, ale jakaś ulga też jest.Nie cierpi już i czuje nienawiści do kobiet.Nic więcej nie potrafię napisać.Smutno mi, pomimo wszystko.
-
Witam.Dawaj filmik Anetko.Zdjęcia przebojowe, chłopak fajny, bo kocha psiaki.Pozdrowienia dla sympatycznej mamy.
-
[quote name='Malwi']obraczus ... jak ty to robisz kobieto... zdradz mi ta tajemnice ... w ciagu 2 dni udalo ci sie zebrać calutką kwotę w deklaracjach .... u mnie od stycznia brakuje 200 zł :placz: Za Stanisława trzymam kciuki mocno ....[/QUOTE] Charyzma!!! i jeszcze coś, co zaufaniem się zwie.Nie zawiodła nigdy, jak prosi się na Kunedlkowej Skarbonce o pomoc.Serce ma.Głupie zdjęcia, żeby wstawić...też ma czas i ochotę.Mówię tylko sama za siebie.Tak było i jest i za to cenię obraczusia.Ode mnie duży Buziak.
-
Witam.Ile jeszcze Staszkowi brakuje?Wprawdzie dałam Jego 20 zł gdzie indziej ale....zobaczymy.Przynajmniej jednorazowo w kwietniu i jak rozumiem na Nikusiowe konto.Konto mam, więc ok.Trzymaj się obraczusiu Nasz Kochany.Zdarzają się adopcje- niewypały.To chyba margines, ale są.Czytałam i dla mnie Hania to totalnie nieodpowiedzialna osoba.Też mam agresorkę i mogłabym książkę na ten temat napisać hihihi.Mnie pogryzła 3 razy i to dotkliwie.Teraz jakoś z nią sobie radzę,jest mi Jej żal, ma ok 14 lat i już odchodzi.Jednak jest u mnie 2,5 roku i nie pozbyłam się "kłopotu" Też mam inne zwierzęta jeszcze w domku, a dało się to poukładać tak, by inne Muszce nie wchodziły w drogę.Muszce zostało mało czasu i na swojej wredocie nic nie straciła...o dziwo....liczyłam, ze zbliżę się do niej wtedy i znowu nic z tego.Trudno.Zostanie mi dziadzio Lejek, a w maju przyjedzie do mnie śleputek Edzio i babcia Majeczka.Po Muszce może zapłaczę a może i nie.Na razie tego nie wiem...szkoda mi jej.Tyle.Pozdrawiam.
-
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Syla replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witaj Maurycy.Co tam u Ciebie słychać? Pewnie bez zmian.Pozdrawiam. -
[quote name='Brysio']Misio juz w hoteliku, niestety dziadzio czarny nie żyje:( przestał jeśc chyba cos z nerkami miał:([/QUOTE] Witam.Wchodziłam już kilka razy, ale dalej płaczę za tym czarnym dziadeczkiem.Szkoda, że nie umarł przynajmniej przytulony do człowieka. [IMG]http://images45.fotosik.pl/267/d2f8cfd369ad0bc2med.jpg[/IMG]Śpij sobie spokojniutko [*] Zaświeciłam Ci świeciuszkę na grobiku mojej Vikusi.Czy On miał chociaż swoje imię?Chciałabym je znać. Znowu macie dziadzia.Gdyby nie był chory i nadawał się do adopcji, to można do mnie napisać.Wyróżnione Allegro, bądź bazarek ogłoszeniowy, co bądź.Pozdrawiam.
-
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Syla replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witam.Dzięki asiamm za szybki kurs wklejania banerka.Załapałam i udało się bez kodu.Jak dobrze pójdzie to musisz mi podpowiedzieć pozbywanie się banerka.Mam nadzieję, że Moryc szybko znajdzie domek.Niby kolejny onek, ale umaszczenie i kolorki ma fajne.Te oczka takie smutne za to.Jak się teraz nie uda, to puścimy go jeszcze gdzieś indziej i na Polskę.Myślę, że to jest tak jak z kupnem, każda rzecz ma swojego kupca.To samo z pieskami.Nasza rola polega tylko na tym żeby pokazać Go jak największej ilości ludzi i żeby, trafił na kogoś, kto się w Nim po prostu zakocha.Wiem po sobie, że wiek, płeć i stan zdrowia nie ma wtedy żadnego znaczenia. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Syla replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Witam.Nie znam Farta, trafiłam z wątku Gufiego.Nie znam Morii osobiście, tylko rozmawiałam z nią wiele razy telefonicznie, ale znam osoby znające Morię w realu.Nie mam żadnego interesu w bronieniu Morii.Powierzyłabym Jej wszystkie swoje psy i spałabym spokojnie.Tylko tyle.Jak się zestarzeję, to marzy mi się taki tymczas jak u Niej.Pozdrawiam.