-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
Biedny psiulek.Gdybyś bała się o Jego życie,Asiu, to ja teraz mam tylko Lejka.Mogę go "przechować" te kilka dni.Dopiero 8 maja przyjeżdzają do mnie dwa staruszki na stałe.Ale musiałybyśmy to ustalić.Mój staruszek jest nawet podobny do Kapslika.Uszka inne, reszta podobna.To taki mix ratlerka.Dużo starszy i już tylko śpiący. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/142332-stary-gA-uchy-A-lepy-3-kg-nieszczAE-A-cie-w-schronisku-JUA-W-NOWYM-DOMKU[/URL]
-
Raz się "rozjechał" hihihi i to było bardzo rozbrajające.Miło popatrzeć na Waszą gromadkę.Pozdrawiam serdecznie.
-
Staruszek ma DOM! Drugie życie podarowała mu KIKOU! DZIĘKUJEMY!
Syla replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Przepiękny staruszek.Cudny jest.Jeszcze wtedy nie było mnie na Dogo, bo byłby mój.Do mnie przyjeżdza, też Edziu, śleputek i jego koleżanka, babcinka Majeczka.Pozdrawiam Edzia. -
Jutro wyślę 40 zł. To będzie moja stała deklaracja od maja do grudnia dla Dorka.Inaczej zapomnę wysyłać po 5 zł, bo nigdy tak mało, do żadnego pieska nie wysyłałam.Na razie nie dam rady więcej stale, ale jednorazowo, to można się od czerwca do mnie uśmiechnąć...ja mogę nie pamiętać.Będę zaglądać jak dam radę...Pozdrawiam serdecznie.
-
Witam.Dzięki za PW Monika z Katowic.Jutro poczytam, albo jak dam radę w nocy.Mam już deklaracji na ok 300 zł, ale w tak doborowym towarzystwie nawet pod most warto trafić.Podliczę stałe deklaracje i zobaczę.Jednorazowo zawsze te 20 zł podeślę.pozdrawiam serdecznie.
-
Wracam po pracy a tam, na koncie Kapslika już jest kwota 317 zł !!!:multi: Od: cioci Grażynki NusiaiJa - 20 zł :loveu: gonia13 - 20 zł :loveu: Ghanima - 50 zł :loveu: Ewa Gałązka - 20 zł :loveu: Wszystkim bardzo serdeczne dziękujemy !!! Gdyby darczyńcy sobie życzyli, to mogę, obok każdej wpłaty podać datę jej wpłynięcia.Zresztą każda sugestia, czy rada jest mile widziana.Pozdrawiam.
-
sochaczew - stuletnia babka na wydanie Już za TM
Syla replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam.Mój Lejek za to nawet nie szczeka...jest jak niemy.Za to, jak poczuje w pobliżu pieska, to zawarczy sobie cichutko.Śliczna ta Twoja kruszynka.Pozdrawiam serdecznie.