Jump to content
Dogomania

Iwona77

Members
  • Posts

    674
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iwona77

  1. tzn brat nie podjedzie, nie ma szans, ja bym się tam wybrała, ale kiedy? hmm no nic myśle jak to zrobić. A może daj ogłoszenia z tymi zdjęciami co masz a jak mi się uda zrobić lepsze zdjęcia podmienisz? żeby nie czekać bo według mnie mała jest zdrowa, muszę tylko jeszcze ją prawidłowo odrobaczyć, kaszlu nie ma, po zabiegu czuje się super więc tylko dobry domek potrzebny.
  2. super ogłoszenie, przydały by się lepsze zdjęcia:-( te zdjęcia nie oddają niestety jej uroku. Może coś wymyśle, brat ma dobry aparat ale dość daleko mieszka, może go jednak odwiedze w weekend:-)
  3. dostałam wiad. na PW, niestety w tej chwili mam związane ręce i mimo najszczerszych chęci nie moge w żaden sposób pomóc:( Ale napewno wam się uda bo piesek jest kochany
  4. Dziewczyny Shila ma się super. Ale nie za bardzo kocha być zostawiana sama w domu:) Słuchajcie w wolnej chwili rozliczę się bo już dotarly do mnie sugestie pewnej "fundacji", że już powinnam;) Pewne, żeczy są jeszcze do kupienia jak będe mieć wszystkie papierki zeskanuje. No i musze poszukać kogoś z dobrym aparatem bo mój ledwo pstryknął te ostatnie zdjęcia (dlatego nie są zbytnio efektowne), myśle, że tak za dwa tygonie Shila będzie w pełni gotowa do adopcji.
  5. Domowy Azyl dla zwierząt w Chrzanowie jest regularnie dezynfekowany wirkonem. Kuwety są regularnie wymieniane a psy są wyprowadzane więc nie załatwiają swoich potrzeb fizjologicznych w mieszkaniu. Wyjątkiem są zwierzęta chore lub takie, które są w azylu od niedawana i uczą się czystości ale i tu właścicielki jak tylko są w domu natychmiast usuwają i myją zanieczyszczone miejsca wirkonem. W azylu obecnie przebywa jeśli się nie myle 6 psów. Przy 100 m2 nie ma problemów metrażowych na tą chwile.
  6. Dom ten służy jako dom przejściowy dla wielu zwierzaków. Zwierzęta są tam leczone z różnych chorób, również tych psychicznych niestety. Potem staramy się im szukać odpowiednich domów i kochających właścicieli. Azyl ten po latach zmagań i poświęceń podupada i oczywiście potrzebuje wsparcia, jest to kamienica i mieszkanie o powierzchni 100 m2. Na tej powierzchni [B]właścicielki starają się utrzymać stałą, nie narastająca liczbę zwierząt[/B] stąd też wątki, ogłoszenia itp. Ja pomagam w kwestii ogłoszeń, niestety w tej chwili tylko na tyle mnie stać. Czasem przyjmuje też zwierzęta, które nie mogą trafić do azylu nie szczepione. np. kociaki zagrożone zachorowaniem na panaleukopemie. Problemem tego azylu jest fakt, że nie jest on technicznie przystosowany do dużej ilości i rotacji zwierząt i wymaga remontu (np. drewniane podłogi), po latach pomocy i zmagań zwierzęta poniszczyły już dosłownie wszystko a środków na remonty brak, każdy pieniądź jest przeznaczony na sprawy bieżące, karma, leczenie, szczepienia itp. Zwierzęta w prywatnym azylu w Chrzanowie odzyskują zdrowie i radość życia, podnoszą się ogonki do góry, są bezpieczne (zawsze na smyczy itp.), są leczone i badane. Po jakimś czasie szukamy dla nich domków. Brak nam jedynie środków i czasu na to by pomagać więcej.
  7. Shila czuje się dobrze, nawet już próbuje biegać, muszę ją zwalniać, chyba nie boli ją już tak jak wczoraj
  8. ok. zmiksowałm jej i wcisnęłam szczykawką troszkę, jakoś nie podobała mi się myśl, że będzie po zabiegu siedzieć o głodzie, choćby troszke ale musiała zjeść
  9. Shila już po zabiegu, obolała ale to normalne. Dałam jej ugotowanego kurczaczka ale chyba nie będzie mieć dzisiaj apetytu.
  10. [quote name='mala_czarna']Ogonek w górze, boczki zaokrąglone, jednym słowem jest super! :)[/QUOTE]Witajcie! nareszcie dogo działa:) ja uważam, że ciut za chudziutka, na początku pochłanaiła jedzenie teraz je jak jej się zachce, licze na to, że po sterylizacji nabierze troszke apetytu. Teraz jak jej coś dam to zamiast jeść "zakopuje" pod legowisko.
  11. Witajcie, Shila ma się super, kaszle sporadycznie, ma ładne kupki. Zamiast makaronu dostaje jednak ryż jak polecałyście;) Jutro wyjeżdzam na kilka dni zawodowo i jest problem z zostawaniem w domu, myślałam co wymyślić by nie zjadła połowy domu i by nie zrobiła sobie krzywdy ale stanęło na tym, że koleżanka, która będzie u mnie mieszkać będzie Shile wszędzie zabierała ze sobą. Shila jest naprawde kochana, tylko nie chce stracić tego co ma dlatego boi się być sama. Skąd ma w końcu wiedzieć, że ja wróce, już raz została przez człowieka opuszczona.
  12. myśle, że macie racje, zapytam o te leki, szkoda podawać doustnie jak Shila wymiotuje tym. Zastanawiam się, czy nie byłoby czegoś w zastrzyku, wiem, że na tasiemca tak ale czy na robale? no i musze zapytać o efekty uboczne ewentualnie zaraz sobie poczytam w sieci. Mam nadzieję, że będą mieć któryś z tych leków. Widziałam, że Shila robi ładne kupki więc podałam zwykłą tabletkę na odrobacznie.
  13. przepraszam, że żadko bywam ale zajęta jestem bardzo innymi sprawami:-( wczoraj stwierdziłam, że Shila ma za bardzo wyczuwalne żebra jak na to co je, postanowiłam ją odrobaczyć. Dałam zwykłą tabletkę pratel czy paratel, którą dostałam od weterynarki, no wiecie jedną z tych dla psów;-) Dałam wieczorem i zwymiotowała, ranna tabletka też poszła:-( jak była odrobaczana w schronisku w podobny sposób zakładam, że nadal ma robaki. Macie pomysł co jej podać? Tak myślałam, że konieczne będzie stopniowe i delikatne odrobaczanie i chyba się nie pomyliłam. Jutro ide do weterynarki bo Shila dziś w nocy znowu mocniej kaszlała:-(
  14. Potwierdzam, dwa dni wymiotowała i miała biegunke, Julek 1 dzień ale dziś stałe kupki i zero wymiotów. Odstawiałam narazie suchą karmę i podaje ryż z mięskiem na wywarze, o dziwo Julek też je. Shila miała krew w kupce więc dostała lekki antybiotyk, lepiej nie ryzykować, kaszel jest nadal ale sporadycznie. Bardzo nieśmiała nadal, jak się czegoś wystraszy tuli się do Julka, dziś bała się jak zmywałam podłoge przedpokoju. W wolnej chwili i w przypływie natchnienia zrobie zdjęcia...
  15. [B][U][SIZE=5]Da adopcji:[/SIZE][/U][/B] [B]Pieski u Pań R (domowy azyl w Chrzanowie)[/B] Sonia ma ok. 2 lat, jest wesoła ale grzeczna [URL="http://img63.imageshack.us/i/obraz096f.jpg/"][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/7889/obraz096f.jpg[/IMG][/URL] [B]Shila - mój aktualny tymczas[/B] wiek ok. 1,5 roku [URL="http://img709.imageshack.us/i/obraz089i.jpg/"][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/6879/obraz089i.jpg[/IMG][/URL] ----------------------------------------------------------------------------------- [B][U][SIZE=5]Już oddane do adopcji:[/SIZE][/U][/B] Helenka ma nie więcej niż 1,5 roku - [B]JUŻ W NOWYM DOMKU:)[/B] [URL="http://img402.imageshack.us/i/obraz097b.jpg/"][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/138/obraz097b.jpg[/IMG][/URL] Plamek - mały wykastrowany piesek, spokojny i bojaźliwy - w drodze do nowego domku [URL="http://img52.imageshack.us/i/obraz093k.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/9247/obraz093k.jpg[/IMG][/URL] Sara - Sunia z "hodowli", jest maleńka i taka już zostanie. Ma ok. roku - [B]JUŻ W NOWYM DOMKU:)[/B] [URL="http://img685.imageshack.us/i/obraz090v.jpg/"][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/7856/obraz090v.jpg[/IMG][/URL] [B]U Pani Renaty w Chrzanowie. JUŻ W NOWYM DOMKU;)[/B] Wysterylizowana Fiona, wiek ok. 2 lat [URL="http://img203.imageshack.us/i/obraz013er.jpg/"][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/6536/obraz013er.jpg[/IMG][/URL]
  16. dziś byłam u znajomych zrobić zdjęcia innym psiakom i zrobiłam jedno zdjęcie Shili, nie jest ładne ale bardzo zabawne:) Poprostu musze je tu wkleić:) [U][COLOR=#0000ff][URL="http://img519.imageshack.us/i/obraz089i.jpg/"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/6879/obraz089i.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U]
  17. Shila jest właśnie na etapie określania swoich granic u mnie. Jak ktoś jest na klatce szczeka razem z Julkiem, tzn, próbuje bo zazwyczaj kończy się to kaszlem;) Teraz mam dwóch szczekaczy w domu;) Jak chce na spacer lub jeść skuczy do skutku, nie pozwala o sobie zapomnieć;) Rozumie komendy ale jest jeszcze dość powolna w wykonywaniu ich. Naprawde jest bardzo fajna i każdemu się podoba. Fotki zamieszcze w wolnej chwili.
  18. Nie chce zapeszać ale leki chyba zadziałały, mam wrażenie, że Shila mniej kaszle. Dziś bardzo smakował jej świeży kurczak z rosołkiem i makaronikiem, warczała na Julka przy misce:)
  19. dziękuje wam serdecznie:) ale to naprawde nic wielkiego, Shila jest psem idealnym i nie jest dla mnie żadnym obciążeniem. To wy jesteście niesamowici, że udało się wam to wszystko tak sprawnie i szybko zorganizować:-)
  20. wlaśnie wrócilismy ze spaceru, myśle, że już mogę napisać, że Shila to czysty piesek i nie załatwia się w domu. Ma duży apetyt, zrobiła koopke 3x większą od Julka. Shila swoim zachowaniem przypomina mi inna sunię, która była u mnie na DT o dość nieciekawej przeszłości. Myśle, że dotychczasowe życie Shili też nie było usłane różami
  21. noc była spokojna, Shila schowała się do łazienki przed Julkiem, potem zakazałam Julkowi ją zaczepiać i oba zasnęli. Shila śpi jeszcze bardzo ostrożnie. Śpi na legowisku ale jak mnie widzi natychmiast wstaje i chowa się do łazienki. Na dwór idzie bez problemu, wydaje mi się, że zauważyła, że Julek jest do niej pozytywnie nastawiony. Na spacerze stara się trzymać blisko niego. Myśle, że pierwsze bariery pokonali jak jedli ze wspólnej miski. Z kotami nie ma żadnego problemu, toleruje je. Ogonek już półpodniesiony:-)
  22. Tzn. po antybiotyku infekcja przeszła a Julek wrócił do normy:) no cóż, muszę się pogodzić z tym, że mam ADHD w domu:-) Byłam właśnie z nimi na spacerze, Shila szła za Julkiem, nie było konieczności wynoszenia jej itp. Musze powiedzieć, że jest naprawde bardzo mądra
  23. Shila jadła właśnie z Julkiem makaron z kurczakiem na wywarze, cały czas wybierała starannie kurczaka:) dobrze, że mój Julek nie rozróżnia kurczaka od makaronu, tak więc wspólnymi siłami opróżnili miske. Shile powitały również moje koty, jeden odważny kot podszedł do niej i również w swoim stylu powitał nowego pieska w domu:-)
  24. Shila jadła właśnie z Julkiem makaron z kurczakiem na wywarze, cały czas wybierała starannie kurczaka:) dobrze, że mój Julek nie rozróżnia kurczaka od makaronu, tak więc wspólnymi siłami opróżnili miske. Shile powitały również moje koty, jeden odważny kot podszedł do niej i również w swoim stylu powitał nowego pieska w domu:-)
  25. Shila jadła właśnie z Julkiem makaron z kurczakiem na wywarze, cały czas wybierała starannie kurczaka:) dobrze, że mój Julek nie rozróżnia kurczaka od makaronu, tak więc wspólnymi siłami opróżnili miske. Shile powitały również moje koty, jeden odważny kot podszedł do niej i również w swoim stylu powitał nowego pieska w domu:-)
×
×
  • Create New...