Jump to content
Dogomania

Iwona77

Members
  • Posts

    674
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iwona77

  1. Szkoda :-( ale może pomogę jakoś w ogłoszeniach? jak coś pisz pomoge jak będe tylko mogła. Niektórzy ludzie mają w domu kuwetki dla piesków [URL]http://www.psiafarma.com/zdjecianawww/kuweta.jpg[/URL] może to by było rozwiązanie dla nowych właścicieli, wiem, że kupuje się tam jakieś wkłady i na to sobie psiaki siusają.
  2. o matko następne cudo!:) Gazeta Krakowska przesunęła nasze ogłoszenia bo będą ogłaszane w pierwszej kolejności pieski schroniskowe. Wyślij może zdjęcie pieska do "kundel bury i kocury" mogę podać mail na PW:) Super, że go przygarnęłaś:klacz: a może rodzina się jednak w nim zakocha? :iloveyou:
  3. Jejku następna dobra dusza :klacz: wyrazy szacunku:) mogę ogłosić sunię w naszej lokalnej gazecie. Gybyś tylko mogła ją zatrzymać na chwilę może z czasem znalazła by nowy domek, a może się w niej zakochasz kto wie?:iloveyou:
  4. [quote name='ewaal1982']Dziękuje za założenie wątku Dobrej Duszy.Mam prośbę ogromną do wolontariuszy , chciałabym cokolwiek się dowiedzieć o tym Biedaku.W schronisku jest od 10 miesięcy , może wpadł komukolwiek w oko i ktoś go kojarzy ?Bardzo malutko o nim wiem , właściwie tylko tyle ,że wie do czego służy kocyk i miska.Poza tym patrzy tymi smutnymi oczyskami i nie reaguje na nic.Jest potwornie zrezygnowanym i smutnym psem.[/QUOTE]super, że go zabrałaś, może znajdziesz dla niego nowy kochający domek by nie musiał już wracać do schronu. Tylu ludzi pozabierało zwierzaki, oby większość się w nich zakochała i nie chciała się ze zwierzakami już rozstawać...zasługujesz normalnie na :calus:
  5. [quote name='Europa']Piszcie do mediów. Piszemy z przyjaciółką, może zwrócą uwagę, może ktoś wypożyczy łódź...[/QUOTE]wklejcie adresy gdzie piszecie! nawał maili może ich zmusi do działania!
  6. [quote name='marlenka']Ciotki macie może jakis pomysł zeby zmusic władze żeby popłyneli po psy ... nie wiem może masowo dzwonić zasypac ich mailami .... cokolwiek . Biedne koteczki ... a ten sku***yn patrzył na tonące koty i go sumienie nie ruszyło .... żeby mu się tak noga obsunęla i wpadł o tej wody ( przepraszam ale .... aż mnie serce boli jak pomyślę co te zwierzęta przeżywają i te przerażone tonące koty )[/QUOTE]no naprawde! lepiej bym tego nie ujęła! jak bym osobe odpowiedzialną za to dorwała w swoje ręce to bym rozszarpała, dlaczego w Krakowie się da a tam nie?
  7. [quote name='krakowianka.fr']zapisane, dzieki (rozumiem, ze ty jestes z Chrzanowa, tak?)[/QUOTE]dostałam jakiegoś smsa z internetu, nie wiem na jaki numer odpowiedzieć;(
  8. [quote name='Ada-jeje'][SIZE=5][B]PILNE!!! POMOCY!!![/B] [B]SCHRONISKO KRAKOW ZALANE !!! POTRZEBNE DOMY TYMCZASOWE NA JUZ DO MOMENTU OPADNIECIA WODY W SCHRONISKU[/B]: [B]prosimy o przesylanie wiadomosci na dogomani !!![/B][/SIZE] [/QUOTE]Ada super, że masz prywatny dom i nie pracujesz na etacie, napewno będziesz mogła zabrać jakiegoś psiaka do siebie, matko to jest straszne;( gdyby ktoś z Chrzanowa jechał tam mogę dać jakieś smycze, transporterek. Ja niestety nie dysponuje samochodem;(
  9. [quote name='Rudzia-Bianca']I TU I MYŚLĘ że można już pisać jakby ktoś coś mógł pomóc proszę się wpisywać :)[/QUOTE]awaryjnie w przedpokoju mogę upchnąć coś dużego w kagańcu nawet, ważne by je wszystkie stamtąd wyciągnąć:-( matko siedze jak na szpilkach czytając to, musi się udać! Mój numer 511205721
  10. napisałam sms, mam nadzieję, że schronisko wydaje zwierzaki do DT na umowe, może to głupie ale by je potem można poznajdować. Ja wierze w dobre intencje pomagających ale kto wie;(
  11. matko tak bym chciała pomóc ale tak daleko mieszkam;( są tam kotki jeszcze? nie dajcie im utonąć;( dla piesków też by się awaryjnie miejsce znalazło na jakis czas;( walczcie!
  12. [quote name='Divi']Myślę, że tak tylko tam strasznie dzieżko się dodzwonić, może też podaj linka na stronę doga jak asior wejdzie to zobaczy.[/QUOTE]nie wczytywałam się w wątek ale jak DT dla kotów potrzebne to do Chrzanowa by można przywieźć, ale transportu nie mam;( Może nawet jakieś psy by się awaryjnie gdzieś upchnęło na te kilka dni. Szoda, że mieszkam tak daleko;( Jakby nieszczęść już było mało:placz:
  13. [quote name='pietrucha204']tam się niczego nie dowiemy na miejscu. podali w radiu park że trwa ewakuacja, z innego źródła wiem, że jedyne co zrobią to puszczą psy na łąkę prawdopodobnie. która nie wiadomo czy nie będzie zalana, wg nieoficjalnego źródła nie uratują psów. niczego konkretnego nie mogę się dowiedzieć[/QUOTE]nieeeeeeeeeee! to nie może być prawda:placz:
  14. [quote name='Rudzia-Bianca']info z LOKALNA24.pl [RIGHT][COLOR=#808080][FONT=verdana]data zamieszczenia [/FONT][/COLOR] [FONT=verdana][COLOR=#808080]2010-05-18 17:55:00 [/COLOR][/FONT][/RIGHT] [LEFT][COLOR=#1e5a00][FONT=arial][B]W schronisku dla zwierząt czuwają pracownicy[/B][/FONT][/COLOR][/LEFT] [LEFT][COLOR=#000000][FONT=verdana][B][IMG]http://lokalna24.pl/foto_news/mini/3243_mini.jpg[/IMG] [/B][/FONT][/COLOR][/LEFT] Zagrożone zalaniem jest schronisko dla bezdomnych zwierząt przy ul. Gliwickiej w Kędzierzynie. Żaden pies na razie nie ucierpiał. Na miejscu są wszyscy pracownicy placówki. - Nie ma żadnego zagrożenia dla życia naszych podopiecznych – uspokaja Teresa Rosiak, pracownik schroniska. – Kilka szczeniaków zabraliśmy już do zaprzyjaźnionego gospodarstwa, a w razie potrzeby ewakuować będziemy pozostałe zwierzęta. Cały czas jesteśmy na miejscu i kontrolujemy sytuację. W razie kryzysowej sytuacji pracownikom placówki pomagać będą wolontariusze oraz służby ratownicze.[/QUOTE]w razie czego trzeba być jednak przygotowanym na szybką ewakuację. Matko, jakby nieszcześć nie było dość;(
  15. [quote name='Jade_Natalia']Nie, ponieważ wetka powiedziała, że to jej bardziej zaszkodzi, niż pomoże. A, że ma być sterylizowana, to nie mam sensu podawać jej blokad.[/QUOTE]mądra wetka:klacz: nie chciałam już pisać o sterylce i o tym, że blokady są okropne bo by było, że się znowu czepiam i wtrącam. Gratuluje mądrego wyboru:klacz:
  16. [quote name='Mroowa']Kurcze jakaś faza teraz na koty,Uli też zaginął........[/QUOTE]u nas kontenerek zawiódł, Piotrek skoczył niespodziewanie na drzwiczki i wyłamał się ten bolec plastikowy. Był w drodze na kastracje
  17. [quote name='Ada-jeje']Czyli mamy maksymalnie tydzien na kastracje, cos wymyslimy, nie zostawimy Cie z problemem. :shake: Kiedy zaczela sie cieczka?[/QUOTE]miałam wrażenie, że myślicie, że w tym wypadku kastracja załatwi problem na "szybkiego", niestety :shake:. Szkoda by było potem szczeniaki usypiać więc wolałam na wszelki wypadek napisać.
  18. [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/2994/wqed23.jpg[/IMG] Zaginął w drodze do weterynarza w Chrzanowie. Nagroda 100 zł. [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-koty-kocieta-CHRZANoW-ZAGIN-L-NAGRODA-W0QQAdIdZ205801698[/URL]
  19. [quote name='IKA & SONIA']Cezarek ma kastracje w najbliższy wtorek o godzinie 12:00. Kasiek zajmie się transportem w obie strony :), Natalia jest już powiadomiona o terminie zabiegu.[/QUOTE]pies po kastracji nawet do miesiąca może zapłodnić sunie!
  20. [quote name='IKA & SONIA']Till mówiła, że dzisiaj skóra Murzynka wygląda lepiej. Ma chłopak powera i z tego się cieszę :) Co do szamponu to wetka zaleciła specjalnie dostosowany dla skóry Murzynka, więc bez obaw.[/QUOTE]:cool2: super!
  21. [quote name='anouk92']Jest straszny zastój w adopcjach, tak źle dawno nie było :( Nie wiem o co chodzi.[/QUOTE]poczekamy:roll:
  22. [quote name='Ulaa']Nie wiem czy Advocate zabija także jaja, być może wylęgły się nowe larwy? Nie chce pisać bzdur, bo nie wiem. Możliwe też, że ma tak zniszczony naskórek i część warstwy skóry, że odbudowa tkanki wywołuje swędzenie...[/QUOTE]och ufff..... a moge tak delikatnie zapytać a jakim szamponie został wykompany? hypoalergicznym?
  23. [quote name='filodendron']Pewnie, że tak. Mojej mamie kiedyś się wydawało, że widzi zaniedbane konie na wybiegu (lał deszcz, a one stały w tych strugach wody). Policja przyjechała, mimo że to lato było, ogólnie ciepło i deszcz sam w sobie nie był powodem wystarczającym do interwencji - sprawdziła, kto jest właścicielem posesji, przywiozła gościa i poprosiła o pokazanie koni. Pan się pozwolił przywieźć i pokazał całkiem fajne koniki i całkiem fajnie urządzoną stajnię - otwartą i dostępną dla koni wedle ich własnego uznania. Nikt się nie śmiał.[/QUOTE]no dokładnie, może znajdzie się ktoś kto to na spokojnie sprawdzi, gdyby to było w naszej okolicy... jeżeli facet jest ok nie ma problemu, jeżeli nie, mogą przypadkiem wyjść jeszcze inne fakty, takie, z których już się nikt nie zaśmieje. Tego, że rozmnażają nie zmienimy, ale jak to robią powinni to robić tak by zwierzęta nie cierpiały, nie może być też tak, że rozmnażacze czują się bezkarni. Każda zwykła firma podlega kontroli, każda działalność itd. to nie ich własne podwórko tylko biznes i tu nie mogą sobie robić co chcą, takie jest moje zdanie. Eksploatowanie suni do granic jej możliwości, nie leczenie jej, rozmnażanie w skażonych warunkach. Tylko kontrole mogą zapobiec tym nieprawidłowościom, a tu dodatkowo są podstawy do kontroli bo wygląda na to, że dzieje się źle:-( nic może ktoś się podejmie tematu bo martwie się o sunie, która nie może być zdrowa skoro wydaje na świat tak chore psiaki;(
  24. [quote name='Borówka16']Ja jestem z Łodzi ,ale jak dla mnie nic nie można z tym zrobić :( Chyba ,że do SDZ zgłosić ,prokuratura nas wyśmieje...[/QUOTE]cieszę, się, że chociaż jedna osoba zrozumiała o co mi chodzi;( ja wiem czy wyśmieje? trzeba powiedzieć, że jest doniesienie, że zwierzęta są chore, rozmnażane w złych warunkach, w skażonym mmiejscu. Tam musi być strasznie skoro szczeniaki mają robaki i tasiemce. Wbrew pzorom tasiemcem wcale nie tak łatwo sie zarazić;( trzeba się naprawde postarać, a może jakiś inspektor weterynarii by sprawdził książeczki psów? Wcale bym się nie zdziwiła gdyby york do kogoś należał. Mam złe uczucie co do tego "hodowcy". A zgłoszenie handlu w US? czy facet się rozlicza z zarobków? płaci podatki? działa oficjalnie? skoro prowadzi działalność zarobkową powienien być zarejestrowany. Musi być jakiś sposób by sprawdzić co się tam dzieje i zapobiec dalszym rozmnażaniu zwierząt w skażonym mniejscu. Wszytko wskazuje na to, że dzieje się tam źle, świadków jest kilka co wynika z wpisów. U nas policja idzie jak poprosimy na kontrole, ostatnio mieliśmy fałszywe zgłoszenie ale ludzie okazali zaświadczenia o leczeniu psa policji, wcale nas nie wyśmiali. Właściciele nie musieli policji wpuścić na posesje, ale wpuścili bo nie mieli nic do ukrycia. Czasem dzielnicowi pomagają.
  25. [quote name='Ulaa']Nie sądzę, aby w deszczu ktokolwiek poznał, że ona jest jakaś rasowa. Może ktoś myślał, że po prostu biedny niczyj kot... Musiała wystraszyć się psów, dlatego wyszła na ulicę, inaczej napewno by się nie oddalała... Raz mi wyszła na balkon przy wieszaniu prania, ale wystraszona natychmiast wróciła do domu. Nie miała zapędów do ucieczek, najwyżej do tej nieszczęsnej piwnicy - ale po przygodzie z bagażnikiem zaraz wracała. Inne nasze koty musiały pokazać jej, jak się wychodzi. Sama by na to nie wpadła. Mroowa myślisz, że warto zgłosić zaginięcie na policję? To się zgłasza jako utratę "przedmiotu o dużej wartości"?[/QUOTE]Dlatego moje kotki nawet w mieszkaniu mają adresówki, a mimo to:(.....Powodzenia, oby w przypadku Twojej kotki zdażył się cud
×
×
  • Create New...