Jump to content
Dogomania

Iwona77

Members
  • Posts

    674
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iwona77

  1. [quote name='Ulaa']Moja kotka zostala skradziona... [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-zgubiono-znaleziono-ZAGIN-LA-KOTKA-w-Chrzanowie-W0QQAdIdZ205424444[/URL][/QUOTE] a była wychodząca? mogło jej sie coś poprostu stać?:(
  2. [quote name='ulvhedinn']Szczerze mówiąc kiedyś w lecie przy psikaniu wielkiego i opornego psa frontlinem w sprayu "udało" mi się dość dokładnie wysmarować siebie ;) Nie było się jak umyć- interwencja- więc się wchłonęło. Efektów niepożądanych zero, za to znielubiły mnie komary.... Na stosowanie regularnie się jednak nie zdobyłam, za to marzę o pojawieniu sie preparatu dla ludzi ;)[/QUOTE] oj to to działa na komary;)? super, ja ich tak nie lubie:) preparaty dla ludzi offy czy jak im tak są mało skuteczne:) ale chyba też nie skuszę się na stosowanie, chociaż nie wiem co będzie jak mi zaczną te małe potwory w lecie koło ucha latać. Matko tych bestii to ja dopiero nie lubie:lol:
  3. [quote name='mala_czarna']To nie są yorki. Napisane jest przecież: [B]Chihuahua z Yorkiem.[/B][/QUOTE]no chyba raczej nie miał wyjścia jak napisać, że mieszaniec! bo nawet ślepy by zauważył, że to nie "York Yorki Yoreczki (numer 1038859315)" I nawet to, że napisał "prawde" nie zmienia faktu, że jest oszustem i trzyma u siebie chore zwierzęta i handluje nimi. Może znajdzie się ktoś to to sprawdzi a nie tylko będzie usprawiedliwiał takie postępowanie;( [B]Autor:[/B] [URL="http://forum.animalia.pl/profile.php?8,67364"]gosia1969[/URL] (Posty: 4, pierwsze posty) Również zostałam oszukana przez ludzi z Łodzi . Kupiłam niby Chihuahę, który okazał sie kundlem wazącym ponad 5kg. Szczeniak miał przepuklinę, był zarobaczywiony i do chwili obecnej walczę z łupieżem!.To są handlarze, którzy co tydzień wystawiają nowe psy. Nię kupujcie od tych ludzi , to oszuści! Boję się myśleć w jakim stanie jest matka psów skoro szczeniaki miały w sobie robaki, tasiemca itd. ;(
  4. [quote name='Karmi']Facet bogaci się na głupocie ludzkiej. Jest zbyt jest produkcja. :angryy: Jeśli pies okaże się zdrowy i ,,rasowy" kupujący nie widzą problemu.[/I][/QUOTE]dokładnie bo oszczędzili troszkę pieniędzy, ale, że wsparli proceder znęcania się nad zwierzetami, bo tak trzeba nazwać nie leczenie i rozmnażanie chorych zwierząt w skażonym parwowirozą miejscu! to już ich nie obchodzi:angryy:
  5. KOMANTARZE O HODOWCY: Witam, kupiliśmy u człowieka mieszkającego w Łodzi w poniedziałek 08.12.2008, Yorka ur. 12.10.2008, zmarłego 14.12.2008. Pies, którego nam sprzedał: A. BYŁ ZARAŻONY ŚMIERTELNĄ DLA NIEGO PARWOWIROZĄ B. MIAŁ TASIEMCA C. MIAŁ GLISTY D. MIAŁ WŁOSIENICE E. MIAŁ ŚWIEŻBA W USZACH F. MIAŁ WĘDRUJĄCY ŁUPIERZ Hodowca zarzekał się, że pies jest zdrowy, odrobaczony, lecz nie szczepiony z powodów finansowych. Teraz wiemy dlaczego hodowca nie chciał, by Psa odrobaczono – podanie środka odrobaczającego uaktywnia wszelkie infekcje spowodowane JEGO NIEDBALSTWEM i wynikającymi z niego powyższymi chorobami. Z powodu, iż ma dużo szczeniaków, które zapewne też są zainfekowane – sprawę przekazujemy do wiadomości publicznej – nie chcemy by ktoś przeżył to, co my przeżyliśmy oraz by inne małe psinki nie cierpiały tak, jak cierpiał nasz. Mamy nadzieję, że hodowca poniesie konsekwencje swoich czynów. Wierzymy, że wyciągnie odpowiednie wnioski i nie pozwoli cierpieć zwierzakom dla własnego zysku – koszty leczenia są niewspółmiernie wysokie w stosunku do profilaktyki, którą mógł zawczasu zastosować. Nasz szczeniak przez 3 dni musiał być podłączony pod kroplówki, brać antybiotyki dożylne i domięśniowe, sterydy i środki przeciwbólowe, miał przetaczaną krew by uchronić go przed utratą życia. Niestety nie dał rady – przez niedbalstwo i skąpstwo hodowcy – nie żyje. Wszystkiego tego można było uniknąć płacąc ok. 40 zł za szczepionkę. Dla zysku w wysokości 40 zł ww. (tzw.) hodowca naraża niewinne szczeniaki na mnóstwo cierpienia i finalnie bolesną i pełną cierpień śmierć. Radzę się zastanowić zanim ktokolwiek zakupi od niego szczeniaka, a jeżeli już się zdecyduje na kupno od niego szczeniaka, szczerze radzimy by pojechał tam z testem a na PARVO. Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 10.02.10 11:08 przez admin. Witam, kupiłem szczeniaka zarażonego parwowirozą od hodowcy z Łodzi , piesek po tygodniu zmarł. . Proszę o kontakt osoby które kupiły chorego pieska [EMAIL="dominikzukowski@gmail.com"]dominikzukowski@gmail.com[/EMAIL] My rowniez kupiliśmy szczeniaka od handlarza z łodzi( z ulicy na"ż"), wystawiajacego pieski na allegro.piesek był zarazony parwowirozą, zmarł w ciągu tygodnia od zakupu, mimo intensywnego leczenia.Handlarz swiadomie kazał mi jak najszybciej zaszczepic pieska zaraz po zakupie(mimo, ze było 2tyg po poprzednim szczepieniu) gdyz to uaktywniło wirus - wiem to od jego weterynarza (rowniez z łodzi).Sprzedajacy probował wine zrzucić na szczepienie, ale ta choroba nie rozwija sie z dnia na dzien, a u mojej suni wystapiła nastepnego dnia po szczepieniu.To oszusci[IMG]http://forum.animalia.pl/forum/smileys/exclamation.gif[/IMG] Zreszta kontaktowałam sie z innymi osobami, ktorym zakupione u nich pieski zmarły na parwowiroze.W pierwszym poście podany był wczesniej pełny adres handlarzy(usuniety dzisiaj przez admina), dlatego wiem ze jest duzo wiecej osob ktre zakupiły u nich psiaki. dodam również, ze moj piesek miał wpisane w książeczce chihuahua(wpisu dokonał sam sprzedający, a nie weterynarz) , a okazał sie mieszancem (opinia trzech weterynarzy)Szkoda,że usunieto pełny adres, był ostrzeżeniem, myslę że nie bedzie nadużyciem gdy napisze , że na przeciwko jest poczta. jezeli macie jakies pytania -piszcie [EMAIL="martynasonia5@wp.pl"]martynasonia5@wp.pl[/EMAIL] [B]Autor:[/B] [URL="http://forum.animalia.pl/profile.php?8,67364"]gosia1969[/URL] (Posty: 4, pierwsze posty) Również zostałam oszukana przez ludzi z Łodzi . Kupiłam niby Chihuahę, który okazał sie kundlem wazącym ponad 5kg. Szczeniak miał przepuklinę, był zarobaczywiony i do chwili obecnej walczę z łupieżem!.To są handlarze, którzy co tydzień wystawiają nowe psy. Nię kupujcie od tych ludzi , to oszuści! Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 10.02.10 12:20 przez admin. [B]Autor:[/B] [URL="http://forum.animalia.pl/profile.php?8,67364"]gosia1969[/URL] (Posty: 4, pierwsze posty) Jestem gotowa ukarać tych ludzi, mój namiar 696002827 [B]Autor:[/B] [URL="http://forum.animalia.pl/profile.php?8,68550"]aneta1965[/URL] (Posty: 8, pierwsze posty) [INDENT]gosia1969 napisał(a): Również zostałam oszukana przez ludzi z Łodzi . Kupiłam niby Chihuahę, który okazał sie kundlem wazącym ponad 5kg. Szczeniak miał przepuklinę, był zarobaczywiony i do chwili obecnej walczę z łupieżem!.To są handlarze, którzy co tydzień wystawiają nowe psy. Nię kupujcie od tych ludzi , to oszuści! Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 10.02.10 12:20 przez admin. [/INDENT]Nawet takie zarobaczone, zarażone łupieżem biedactwo, pięcioklilogramowy kundel, zasługuje na miłość i na pewno niczego tak nie pragnie w życiu, jak odrobiny bezpieczeństwa i tej właśnie miłości. Kochaj go i opiekuj się nim, a będzie Twoim najwdzięczniejszym, najwierniejszym przyjacielem. Nie jest winien swojego stanu zdrowia, a jak już dojdzie do siebie, odpłaci Ci tym samym, tym, co w życiu ma największą wartość - miłością. Głęboko wierzę, że Ci wszyscy oszuści, zarabiający na tych biednych, chorych pieskach, kotkach i innych stworzeniach w końcu dosięgnie jakaś kara. Żyjemy w czasach, kiedy walczy się o dobro zwierzęcia, na pewno wejdą w życie także jakieś unijne dyrektywy, zakazujące takiego paskudnego handlu. Jeżeli już kupujemy zwierzę od takiego handlarza, nie wierzmy mu na słowo, żądajmy zaświadczeń lekarskich o szczepionkach. Oni kłamią, bo wiedzą, że nie znamy się na tym. Pokażmy im, że tak nie jest, że wiemy, o co chodzi w tym wszystkim. Życzę Ci, żeby Twój psiaczek wyzdrowiał[IMG]http://forum.animalia.pl/forum/smileys/icon_smile.gif[/IMG] [B]NIE LECZENIE CHORYCH ZWIERZĄT JEST ZNĘCANIEM SIĘ NAD NIMI. MYŚLE, ŻE [/B] [B]W TYM WYPADKU BĘDZIE MOŻNA UDOWODNIĆ ZNĘCANIE SIĘ POPRZEZ ZANIECHANIE [/B] [B]LECZENIA. O TYM, ŻE FACET SIĘ NIE ROZLICZA Z FISKUSEM I NA 99,9% NIE MA ZAREJSTROWANEJ[/B] [B]DZIAŁAŚNOŚCI NIE WSPOMNE![/B] [B]FACET OD DWÓCH LAT BOGACI SIĘ NA CIERPIENIU ZWIERZĄT![/B] Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś z tamtej okolicy kto podejmie się tematu bo jak nie to wybiore się sama do tej Łodzi i :mad:
  6. Czy ktoś z Łodzi mógłby zająć się tym tematem? To co tam się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie! (Komentarz allegro) [URL]http://www.allegro.pl/item1038859315_york_yorki_yoreczki.html[/URL] Prosze przeczytać komentarze. [URL]http://forum.animalia.pl/read.php?8,102108,280263#msg-280263[/URL] Nie mam konta na allegro, czy może to ktoś zgłosić? facet narusza zasady allegro. czy facet się rozlicza przed użędem skarbowym? ma zerejestrowaną "hodowle" czy kradnie psy i rozmnaża dla wódy! York z hodowli:angryy: miejsce skażone parwowirozą, robaki, brak szczepień itd... itd.... Zapewne sunie rozrodcze też są chore. Czy ktoś to może zgłosić do tamtejszej prokuratury? Nr tel do gościa podany aukcji: 518362111 Yoreczki za 100 zł! [IMG]http://img17.allegroimg.pl/photos/400x300/10/38/85/93/1038859315[/IMG] Coś się musi dać z tym zrobić! tam są chore i nieleczone zwierzęta:angryy: :mad:
  7. [quote name='Christiane']Ech, i teraz nie wiem kogo słuchac - dzoanny czy Iwony77... To w końcu stosowac go, czy nie?[/QUOTE] wypróbować ale ostrożnie! popytaj ludzi jaki preparat stosują, weterynarza ze swojej okolicy. U mnie Fiprex działa tylko tyle mogę dodać;)
  8. Sonia, jak to możliwe, że nikt jej nie chce? :-( [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/7428/sdc11028.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/349/sdc11025t.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3592/sdc11030.jpg[/IMG]
  9. Gizmo wczoraj pojechał do nowego domu do Krakowa:multi:
  10. [quote name='Awit']Piękny i jeszcze raz piękny Murzynek. On nadal w tym garażu mieszka? U kogo?[/QUOTE]oby nie w ciemnej piwnicy;( martwi mnie, że Till się nie odzywa. Ale myśle, że jak już wymyty i alergia ustępuje tak pięknie to może wkrótce trafi do jednego z zaoferowanych DT.
  11. obroża to gorsza chemia, a może trzeba spryskać równomiernie? może źle stosujesz? Z tego co wiem preparat musi wniknąć w skóre i stamtąd być powoli uwalniany. Gdy psiakasz zbyt powierzchniowo, na sierść nie uzyskasz efektów. U nie kot długo po fiprexie złapał kleszcza, ale co zauważyłam, kleszcz był martwy, w skórze nadal była trucizna.
  12. [quote name='dzoanna']Iwona mieszkasz w innym miescie, stad rozbieznosci w szczecinie frontline przestal dzialac juz pare lat temu i psiakom podawalam permetryne. W wawce mnostwo psow po frontlinie/fiprexie przychodzi na "wyciagniecie kleszcza" co po glebszych badaniach konczy sie z reguly babeszjoza, tona lekow i kroplowkami...[/QUOTE]całkiem możliwe, na temat tego, że są "szczepy" kleszczy, które się uodporniły na fiprex nic mi nie wiadomo więc nic nie mówie. Być może jest to spowodowane tym, że są różne rodzaje kleszczy. Z tego co wiem na świecie wystepuje aż 850! gatunków kleszczy. nic mi nie będzie, już przetestowany;) ale i tak dzięki:-) a i jeszcze musze dodać! by nie było niedomówień. [B]Nie polecam stosować u ludzi![/B] lepiej to podkreślić bo może ktoś wpaść na równie głupi pomysł i stosować u siebie!:angryy: To tak dla wyjaśnienia;)
  13. [quote name='Christiane']Hmm, czyli w końcu polecacie te krople czy nie? Ja osobiście ich nigdy nie miałam, ale może czas spróbowac ;D[/QUOTE]Tak, preparat działa naprawde fanstastycznie! ale koniecznie daj 1-2 kropelki na skóre i odczekaj dwa -trzy dni czy nie będzie żadnej złej reakcji, jeżeli będzie to nie zagrażająca życiu przy tej ilości a da ci obraz tego jak pies reaguje na ten preparat. Potem daj więcej. Ale nie wolno dać za dużo, jak i nie wolno kropić szczeniaków (ulotka), podobnie jest z ciężarnymi sukami, brak badań (również ulotka). Tak ja to widze mimo iż dla niektórch to paranoja tylko dlatego, że nie spotkali się osobiście z przypadkiem gdy fiprex psu zaszkodził i nie mogą sobie wyobrazić, że może zaszkodzić, a może! nie jest to pierwszy wątek na ten temat na dogo;( I z jednym się zgodze z moimi przedmówcami, nie fiprex zabija tylko ludzie, którzy nieumiejętnie i nie ostrożnie stosują preparaty silnie trujące:angryy: a cierpią zwierzęta :-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/132982-Uwaga-fiprex[/URL]!!!!!! dzoanna, to mamy inne doświadczenia;) po spacerze trzy dni temu ja złapałam kleszcza a nie moje psy:) od tej pory też pryskam się fiprexem;) tzn. spodnie i buty;)
  14. [quote name='sota36']Moi Drodzy - nie ma watpliwosci, ze to co zdazylo sie amensalizm to dramat! Ale watpie, ze to dzialanie Fiprexu! Rozumie Jej zal - z pewnoscia tez bym trak sie zachowala(!) - ale racjonalnie - watpie, ze ten preparat mogly wywolac ... odejcie psa.[/QUOTE] to była intereakcja, nie alergia moim zdaniem. Środki chemiczne reagują różnie z lekami, nawet z niektórymi pokarmami (konserwanty, wzmacnicze smaku itp.) Zawsze przed zastosowaniem należy przeprowadzić próbe. Znajomy karmił psa 10 lat kurczakiem, po 10 latach wystąpiła alergia, zastanawiam się ile jeszcze psiaków musi umrzeć by ludzie byli ostrożni ze stosowaniem chemii;( wiara, że psiak zawsze będzie dobrze znosił trucizne jest moim zdaniem lekkomyślnością. Fiprex się wchłania, jak np. zwykła maść na stany zapalne stawów itp. Dostaje się do krwiobiegu i w wypadku, gdy zwierze jest osłabione lub ma ukrytą chorobę może prowadzić do śmierci. Gdyby była przeprowadzona próba zwierzęta miały by szanse przeżywać. Weźmy farby do włosów, w każdej ulotce pisze by wykonać próbe na kawałku skóry a my ładujemy w rekawiczkach! na zwierzaki środek silnie toksyczny. Czy nie wydaje się to dziwne?
  15. [quote name='olekg89']daga&maks- heroine tam ładują.Oczywiście.[/QUOTE] że niby jak:lol:? to ja sobie strzele takiego smaczka;)
  16. [quote name='olekg89']Wczoraj zakropiłem psy fiprexem ,a dokładniej wypsikałem.Jak do tygodnia zdechną to stawiam autorce tego żałosnego wątku 0,7l wódki.[/QUOTE]postaw tak i tak, bo tobie wódka nie służy, to widać:angryy: psy nie zdychają tylko umierają! jaki z ciebie miłośnik zwierząt! o takcie nie wspomne! ech!
  17. Chciałam napisać, że jest mi naprawde bardzo bardzo przykro;( ja dlatego boje się każdej chemii, w szczególności, jeżeli łączy się dwie rzeczy. Np. szczepienie + "odświeżbianie" czy odpchlanie. Zawsze odczekuje bardzo długo, tak długo jak się tylko da, dodatkowo zawsze stosuje próbe, oczywiście ludzie na moją ostrożność reagują kpiącym uśmieszkiem niestety. Najpierw maleńka kropelka sa skóre potem odczekać dwa trzy dni i więcej. Starsze pieski łysieją po fiprexie np. (w miejscu spryskania). Fiprex jest bez wątpienia bardzo skuteczny ale chemia to chemia i zawsze należy uważać;( przyczyną śmierci nie koniecznie musi być alergia. Mogła wystąpić jakaś inerreakcja. Nawet jakiegoś składnika pokarmowego, konserwantu, innego leku, szczepionki (ten przypadek miałam) itp. Podobnie zwierze może mieć ukrytą chorobę, nie do końca sprawne narządy wewnętrzne, które nie poradzą sobie z neutralizowaniem trucizny itp. Nie można pisać, że alergia i koniec:shake: Jest to zbyt niebezpieczne myślenie moim zdaniem:( Moja znajoma zawsze powtarza, jakby człowiek wiedział, że upadnie to by sobie usiadł, myśle, że każdy ma w swoim życiu sytuacje kiedy chciałby cofnąć czas;( Szkoda tylko, że weterynarze nie uczą ludzi ostrożności z chemią, do nich mam ogromny żal o to, że tak rytunowo podchodzą do każdego przypadku:angryy: Dla nich to tylko następny pies, a dla właścicieli niejednokrotnie największy przyjaciel;(
  18. [quote name='Ulaa']Niedobrze... Czaruś zaginął :placz:[/QUOTE] [quote name='Awit']Kiedy zaginął? Napisz coś więcej. W nocy był u Ciebie, w dzień u Monitty Ula, tak?[/QUOTE] Ulaa znowu? :-o proszę powiedz, że tym razem nie był pod Twoją opieką.
  19. Kociaki czekają na DT;( lub domy stałe! Pilnie potrzebna pomoc;(
  20. Kalekie pieski wymagają specjalnej opieki ale jak już ją mają są tak samo szczęśliwe jak te zdrowe, jak patrze na tą sunie przypomina mi się Katuś, piesek mający wózek na tylnie nóżki. Opiekowała się nim dziewczyna, ok 15-16 lat. Bardzo byli do sie przywiązani, chodzili na spacerki, kajtuś ze swoim wózeczkiem nawet koty gonił:-) Jak wyjechała na wakacje powierzyła psa siostrze i rodzicom, ci pod jej nieobecność psa uśpili;( Popieram was w 100%. Szkoda, że większość ludzi spisuje kalekie pieski na straty i nie chce im pomagać;( Walczcie o pieska i o jego szczęście. Wiem, że nie jest wam łatwo;(
  21. [quote name='obraczus87']No ja też jestem ciekawa. Tam niestety jest tylko tekst bez zdjęcia, ale kto wie, może się uda.[/QUOTE] szkoda, że bez zdjęcia, ale kto wie, może to nawet lepiej
  22. [quote name='obraczus87']zamówiłam Shili ogłoszenie w Echo Miasta Kraków. Emisja będzie 13.05 oraz 17.05. Koszt to 46.36zł. Mam nadzieje, ze ktos wypatrzy Shilunie Kochaną!!![/QUOTE] SUPER!!! aż jestem ciekawa jaki będzie odzew z tego Echa.
  23. Gonia66, znasz już czyba stzw;) z tego wątku:-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/128295-Staruszek-ONek-z-OBOZU-ZAGŁADY-czy-dostanie-szansę-na-życie-PORZEBNY-DOM!/page16[/URL] Z Katowic chyba;) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/128295-Staruszek-ONek-z-OBOZU-ZAGŁADY-czy-dostanie-szansę-na-życie-PORZEBNY-DOM!/page8[/URL] [quote name='gonia66']??????/Nikt nie zauważył????:o A skąd jestes??? CHyba o taki DT chodzilo- tzn koszty leczenia i karmy pokrywa fundacja:)[/QUOTE]
×
×
  • Create New...