-
Posts
500 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tabaluga1
-
Nie jestem specjalistką , skoro jednak ustawa o ochronie zwierząt nakład na gminę obowiązek wyłapywania i opieki : [I]Art. 11. 1. Zapewnianie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie należy do zadań własnych gmin[/I] To moim zdaniem , gmina powinna mieć schron swój , albo podpisaną umowę na lokowanie bezdomnych , tak aby wywiązać się z tego zadania.
-
To są tylko słowa . Twarde , ale tylko słowa . Potwierdzisz to bliższymi danymi , co to za hodowla , nazwa ? Nie ma innego sposobu żeby ten proceder wytępić ...
-
To nie jest nawet dyskusja o pierwszeństwie w kategorii : "drób i reszta świata" . Jestem pewna , że przed podjęciem dyskusji , warto ugruntować sobie pogląd , a po to aby mieć pogląd w jakiejkolwiek kwestii , należy poznać przedmiot . Starożytne i zagraniczne sentencje , nie przybliżą nikogo do poznania regulaminu ZK . :razz:
-
1/ Miejsca zadaszone znalazłeś w regulaminie ? Gdzie ? Co to za regulamin ?????? 2/ To nie jest zwykłe tłumaczenie , bo są i różnice w regulaminach FCI i ZK .
-
[quote name='Cancun']Hmmm problem w tym, ze nie mam starej wersji regulaminu, a pamiec jednak w tym wieku juz zawodzi :P Jednak 4. strona dot. zapisow w katalogach wystawowych oraz warunkow technicznych. W sumie nie widze wielkich roznic porownujac polski regulamin z regulaminami innych krajow FCI. Jedyne co mi daje do myslenia, to to, ze FCI nakazuje organizowac CACIBy w halach a ZKwP w nowym regulaminie tego nakazu nie uwzglednia.... Chyba ze nie doczytalem...[/QUOTE] Skoro nie masz starego regulaminu i pamięci , to o zmianach faktycznie nie porozmawiamy . ;) Za to , istotnych różnic w regulaminach innych krajów należących do FCI i polskim , być nie powinno nawet , jako że wszystkie są opracowane na podstawie jednego wzoru , FCI . CACIBy w halach ? Wskażesz to miejsce zalecenia w regulaminie FCI ? [B]Zgadzam się , że strona 14/4 regulaminu , nie zawiera istotnych zmian .[/B] Idźmy zatem do strony 14/5 . :evil_lol:
-
[quote name='Marta1990']E...tam nasz prezydent, choć nie cieszy się za bardzo sympatią, bardzo kocha zwierzęta. Gdy był prezydentem Warszawy, bardzo dbał o schronisko ,,Na Paluchu'', sam ma stamtąd zwierzaka. W Pałacu prezydenckim powołał osobę, która była,, odpowiedzialna za dobrobyt zwierząt.'' Myślę, iż każdy miłośnik psów powinien na niego głosować:eviltong: ja będę na pewno[/QUOTE] Nie pisz bzdur . Może kiedyś dbał , ale przestał : POLITYKA nr 34 , z dnia 22 sierpnia 2009 r. Strona 7 Zwierze polityczne. [I]„Prezydent Lech Kaczyński powołał pełnomocnika ds. zwierząt i powierzył tę funkcję Karinie Schwerzler , doświadczonej obrończyni praw zwierząt . Ta inicjatywa została entuzjastycznie przyjęta przez obywateli , czemu dali wyraz w internecie .[/I] [I]Ale jako pełnomocnik prezydenta wypowiedziała się tylko raz , gdy w Zakopanem koń padł ze zmęczenia . Pani Karina zapowiedziała , że zażąda wyjaśnień . Po tych słowach zabroniono jej publicznego wypowiadania się . Może otworzyć usta tylko za zgodą zwierzchników . Takiej zgody zdobyć jednak nie sposób . [B]Pani Schwerzler , pełnomocnik prezydenta , wypowiadając się zdecydowanie w obronie góralskiego konia , naraziła się w mateczniku PiS .[/B] I to jest zapewne powód , ze zabroniono zabierania jej głosu .” [/I]To co to jest ? Zwyczajna lanserka ! [I]:angryy: [/I]
-
Cancun , utrzymując dotychczasową konwencję analizy nowego regulaminu wystaw wg kolejnych stron , co myślisz o zmienionych postanowieniach zapisanych na czwartej stronie ?
-
Musi być , że dzielni strażacy polecieli na Haiti , a w Polsce zostali tylko kancelaryjni strażacy , specjaliści od gaszenia segregatortów w biurach . Wstyd panowie strażacy . Czy to nie podpada już pod znęcanie się nad zwierzętami ? Nie udzielili pomocy ! Wyspecjalizowana służba .
-
Prawda. Człowiek , to czasem okrutna istota . Oto dowód: [URL]http://www.strimoo.com/video/12166264/Documentary-BBC-Pedigree-Dogs-Exposed-MySpaceVideos.html[/URL]
-
Potrzebne przykłady . Na razie to jest tylko gadanie .
-
ulvhedinn, dokładnie tak jak piszesz.
-
A co powiecie o naszych "dzielnych" strażakach , którzy dwukrotnie , w Toruniu i chyba w Grudziądzu zauważyli psa na krze , coś robili ale nieskutecznie , a tym samym pozwolili mu odpłynąć , na Bałtyk . Wiedzieli , że pies ma minimalne szanse na przeżycie . "Brawo" panowie strażacy . :angryy:
-
Jeżeli masz kilka takich psów , i tylko takich , tzn. obciętych , jeżeli od lat jeździsz po wystawach i pokazujesz je , jeżeli publicznie wypowiadasz się , że lubisz psy kopiowane czyli okaleczane , jeżeli do tego jesteś posłem i zapisałeś się do klubu przyjaciół zwierząt po to , aby działać na ich rzecz , to w mojej opinii , żaden z Ciebie kynolog , a jak najbardziej , jesteś klasycznym przykładem farbowanego lisa .
-
[quote name='madika'][B]1) Oj, ale jak ZK ustanawia przepisy 'dla siebie', jakby w ogole nie mieli pojecia o realiach wystawowych to co zrobic? [/B] Regulamin czytalam, twoje uwagi (bardzo celna, z ktorymi sie w przytlaczajacej wiekszosci zgadzam) tez. W sumie mam wrazenie, ze mamy to samo zdanie, tylko nie potrafimy sie zrozumiec :D [B]2)[/B] I ja nie mowie, ze nie bede przestrzegala - ja w sumie juz wczesniej tego przestrzegalam (no prawie, bo mojego psa trzeba pryskac przed czesaniem, wiec sila zeby bedziemy czegos przed uzyciem szczotki uzywac). [B]Chodzi mi o to, ze przepis jest glupi. Tak jak wiele osob wspominalo wczesniej - mozna calkiem legalnie sobie wykonac wszystkie czynnosci kosmetyczno-upiekszajace na psie w domu lub poza terenem wystawy, [/B]a na wystawe rzeczywiscie przyjsc tylko ze szczotka - ale jaka to roznica gdzie sie psa wytrymuje, czy popryska lakierem/talkiem? Na chyba, ze ma to za zadanie uprzyjemnic wszystki ogladajacym, zeby nie musieli sie czuc jak w salonie groomerskim ;) Co do suk w cieczce - teraz tak, ale [B]3) mam wrazenie, ze wczesniej nie wolno bylo. [/B]Ja pisze o tym, co bylo w tamtym roku a i tak nie bylo przestrzegane.[/QUOTE] [B]1.[/B] ZK przepisy ustanawia dla wystawców ! ZK ustanawia taki przepis , to odpowiada za jego przestrzeganie . Kto odpowiada ? Organizator , a w końcu sędzia na ringu . Po co taki przepis ? Żeby każdy pies miał RÓWNE SZANSE ! Zbliżają się zebrania wyborcze w oddziałach , po to one są żeby ucywilizować relacje w ZK . ZK nie ma sygnałów.... [B]2.[/B] Regulamin wystaw: [B][I]11. Zabronione jest traktowanie szaty , skóry i nosa jakimikolwiek środkami , które zmieniają ich strukturę lub kolor [/I][/B][I] [B][COLOR=red](a więc w każdym miejscu , [/COLOR][/B][/I][B][I][COLOR=red]w domu również).[/COLOR][/I][/B][I] Zabronione jest także przygotowywanie psów na terenie wystawy z zastosowaniem jakichkolwiek środków . Dopuszczalne jest stosowanie grzebienia i szczotki . Nie wolno także pozostawiać psa przywiązanego na stoliku trymerskim dłużej niż wymaga jego przygotowanie .[/I] [B]3. [/B]Masz rację , to nowy przepis . Jednak niewiele da się z tym zrobić jeżeli 90% wystawców nawet nie zapozna się z regulaminem . Bo im się zwyczajnie nie chce .Latają za medalikami , po co im regulamin , jakieś bzdury :evil_lol:? Popatrz , dałam tu analizę trzech stron , w kolejności , dla porządku , i kto dał analizę kolejnej strony , chociaż jednej ? Nikt . Nikogo to nie obchodzi . Nie dziwię się , że ZK wali nas po tyłku . Bezkarnie . BTW, te trzy strony nie są ani najśmieszniejsze , ani najstraszniejsze . Dalej są lepsze smaczki w nowym regulaminie . Ale kogo to obchodzi ? Dla kogo dawać analizy ? Kto to przeczyta ? Kto pójdzie na zebranie ? Kto zabierze głos ? Kto postawi wniosek ? No kto ? :razz:
-
Przy okazji można zapytać rzeczonego posła Pawła Suskiego dlaczego pięć jego psów ma urżnięte uszy i ogony . Dlaczego latał po ringach i lobbował za kopiowaniem ? Niby poseł , a czytać nie umie ? Wzorca . Ustawy nie zna ? :mad: Azawakh , Ty weź już odpuść sobie te rewelacyjne pomysły . Poseł Paweł Suski to jest farbowany lis . :angryy: [URL="http://pawelsuski.pl/photo.php?http://www.pawelsuski.pl/cms_foto/sznaucer.jpg"]/photo.php?http://www.pawelsuski.pl/cms_foto/sznaucer.jpg[/URL]
-
- dubeltowy post
-
Może tu obecni członkowie PKPR , uzupełnią tę informację ? Poproszę , jeśli można . edit Mam dwa pomysły : 1. materiały z konferencji , głównie wykłady , warto wydać , aby upowszechnić , w formie skryptu , albo nagrania na DVD, 2. warto zaprosić przedstawicieli sejmowego zespołu przyjaciół zwierząt , np. posłankę Joanne Muche. ps. za te fajne dwa pomysły , można mnie zaprosić na konferencję , jako gościa , bez opłaty... ;)
-
[COLOR=#000080][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pani Maria Eugenia Ribelles Ferrer jest również ekspertem w tym temacie[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000080] "Prawo a hodowla psów rasowych w Polsce" ? [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
Czyżby to były te same mega "niunie" ... ? [FONT=Verdana][URL="http://www.szkoleniepsow**********/agresja,21/amstaff,1485.html"]www szkoleniepsow fora.pl/agresja,21/amstaff,1485.html[/URL] [/FONT](wstawcie dwie kropki) Aleksandra Semyonova tak napisała o agresji odruchowej u amstaffów i pitbulli: [I] ”Odruchowa agresja jest silnie dziedziczna, niedająca się wyszkolić i niemożliwa do uspołeczniania. Fizyczne i chemiczne połączenia między częściami mózgu gdzie powstaje agresywny impuls i korą przedczołową nie funkcjonują właściwie. Możesz nauczyć psa dowolnych dobrych rzeczy "pakując je" do jego kory mózgowej, ale gdy powstanie impuls agresji nie będziesz miał do tego dostępu. Widziałam wiele z tych psów, które atakowały długo po tym, jak inny pies był martwy. Gdy to koło behawioralne behawioralne koło zostało raz wprawione w ruch, pies nie ma możliwości go zatrzymać. Dodaj do tego fizyczną predyspozycję dla walczenia (u tych psów fizyczna budowa faktycznie nie nadaje się do polowania). To jest prawie niemożliwe by obronić się przed bezpośrednim atakiem przez psy tych ras i interweniowanie w czasie ich ataku jest proszeniem się o śmierć. Znam zapaleńców, którzy hodując rasy bojowe (amstsaffy pitbulle) starają się udowodnić całemu światu, że są one łagodne i traktowane bez przemocy nie stanowią zagrożenia. Doskonale je socjalizują, odwiedzają parki, umożliwiają zabawy z innymi psami i są zupełnie zaskoczeni gdy nagle ich pies atakuje innego psa, by go zabić. Zdarza się to najczęściej między piątym i siódmym miesiącem życia, gdy pies wchodzi w okres pokwitania. Widziałam też podobne zachowania u starszych psów w wieku 12 - 18 miesięcy. Zaatakowany pies jest często znanym towarzyszem zabaw, widziałam nawet sytuacje, gdy atakujący pies pełnił funkcję "rodzica" dla małego 7- 8 tygodniowego szczeniaka w jego nowym domu, a potem go zagryzał. Znałam też psy, które zagryzały dzieci, z którymi się wychowywały. Ostatnio w Hollandii zdarzył się taki wypadek, że piętnastoletni chłopiec rzucił rasowemu ( a więc hodowanemu legalnie) amstaffowi kij, co często robił, i pies odgryzł mu policzek. Zdolność do kontrolowania siły gryzienia jest cechą gatunkową. U psów bojowych została ona wyłączona gdy człowiek zaczął się bawić genami i hodować rasy, które miały zabijać dla zaspokojenia potrzeb rynku. [B]To skłoniło DKA (Holenderskie Stowarzyszenie Kynologiczne) do przedyskutowania, czy nadal chcą popierać hodowlę ras hodowanych dla agresji ,w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku. Dzięki temu zabroniono hodowli np. Presa Canario, uznając tę rasę za nielegalną. [/B][B] Drugim skutkiem zakazu było to, że hodowcy są całkowicie odpowiedzialni za wszelkie szkody jakie ich psy wyrządzą ludziom lub innym zwierzętom. Wszystkie dobre cechy, jakie podkreślają właściciele psów bojowych można znaleźć u innych psów, pozbawionych agresji i wielkiej masy ciała.”[/B][/I]
-
[quote name='pinkmoon'] wytrzymać oględziny sędziego - agresywny pies raczej by się tam nie uchował.[/QUOTE] Z dużym naciskiem na [B]„raczej” . :evil_lol:[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/120586-Tomasz-Borkowski?p=10881870&viewfull=1#post10881870[/URL] Tomasz Borkowski. [FONT="][SIZE=2][I][FONT=Verdana]„Zazwyczaj temat powstaje przed wystawą, ale to co dzisiaj widziałem w wykonaniu tego "sędziego" to była żenada więc ostrzegam innych. Pan ten sędziował dzisiaj amstaffy na prestiżowej klubowej wystawie terrierów i czarnego terriera w Warszawie. 2008 r. W stawce był pies z jego hodowli (Sasquehanna), który od roku nie był na żadnej wystawie( pewnie ze względu na swoją agresję) a dzisiaj nagle się zjawił - wiadomo po co I oczywiście wygrał... Dostał CWC i ukończył championat Może nie byłoby to tak dziwne gdyby nie to że pies jest ekstremalnie agresywny i w porównaniu o NDPwR wpadł w szał i chciał zjeść konkurenta A sędzia oczywiście zero reakcji... dla mnie ŻENADA, tak samo jak dla większości oglądających!!! Dodam jeszcze, że inne agresywne psy i suki wyrzucał z ringu a swojego zostawił Z czymś takim się jeszcze nie spotkałem... Potem co kilka minut w klatce psa była jatka, wpadał w szał i chciał zjeść psa z sąsiedniej klatki. Nie wiem jakimi zasadami się kieruje Pan Borkowski na ringu Potem się mówi o agresywnych astach, ale widać że sędziemu nie zależy na eliminowaniu ekstremalnie agresywnych psów... Panie sędzio - wstyd i żenada! aha i żeby nie było ze tylko krytykuje - poza tym incydentem z totalnym brakiem obiektywizmu ze strony sędziego, reszta była OK - opisy długie i szczegółowe - wszystkie linijki na karcie ocen zapisane, konkretne i trafne, oceny również sprawiedliwe, jak i przyznane lokaty. Jednak wielki niesmak pozostał...”[/FONT][/I][/SIZE] [I][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [/I][/FONT] Człowiek jest tylko człowiekiem , a czasami nawet kumotrem .
-
[quote name='zmierzchnica'] Btw. tabaluga1, była już akcja wysyłania listu protestacyjnego do Chin, jak wybijali bezdomne (i nie tylko) psy i nikt się zupełnie tym nie przejął...[/QUOTE] Doskonale wiem o tym , napisałam to zgryźliwie . ;) Petycja to co najwyżej marny okład na nieczyste sumienie . Tacy jesteśmy . Przypomina mi się pewna angielska opowieść . Otóż , w pewnym hrabstwie żył sobie tylko jeden żebrak , żył marnie , cały rok przymierał głodem , cierpiał z zimna , bez dachu nad głową , był przeganiany z chałup i ze szlachetnych dworów , szczuty psami , a nawet często rzucano weń kamieniami . Aż nadszedł dzień zadośćuczynienia , jeden dzień dobroci i gorącego serca dla biedaków . Nasz bohater , żebrak , który cały rok cierpiał skrajny niedostatek, w tym dniu , od samego rana był zapraszany kolejno do każdego dworu , każdego domostwa , kąpany , odziewany w drogie szaty , sadzany godnie przy stole , karmiony z przepychem , wykwintnie i pojony znakomitymi trunkami . Czuł się jak król . Mijały godziny , a żebrak musiał odwiedzać kolejne dwory , w których był goszczony z przepychem . Koło południa poczuł się nakarmiony i napojony jak nigdy dotychczas i chciał podziękować następnym proszącym . Ci jednak nie odpuszczali , zapraszali go do kolejnych dworów , karmili wykwintnie i nie chcieli słyszeć , że on ma już dość ! Wymykał się więc chyłkiem z uczt , ale na gościńcach czyhali już na niego następni i następni proszący , wciągali siłą do domostw i karmili , karmili , karmili . To co na początku było dla żebraka niezwyczajną przyjemnością i zaszczytem , z czasem stało się katorgą i cierpieniem . Sadzano go przy stole i karmiono na siłę . Gehenna żebraka trwała aż do zmierzchu . Po zmierzchu mieszkańcy rzeczonego hrabstwa , wypełniwszy obowiązek dobroci dla ubogich , wrócili do swych spraw , zapominając o żebraku . A rankiem , następnego dnia , kiedy wstało słońce , znaleziono żebraka ... martwego , z przejedzenia . [FONT=Verdana] Czy my , psiarze , różnimy się od mieszkańców tego zacnego hrabstwa ?[/FONT]
-
Przepisy tworzy zarząd ZK dla hodowców i wystawców . Zarząd służy członkom ZK , a nie odwrotnie . Niestety , wśród członków znajomość przepisów jest minimalna . Widać to w dziale wystaw , gdzie dałam przykłady zmian na pierwszych trzech stronach zmienionego regulaminu wystaw . Nikt się tym nie interesuje . [URL]http://www.dogomania.pl/threads/149085-Nowy-regulamin-wystaw-najistotniejsze-zmiany/page14[/URL] A jak się nie ma wiedzy , to się płaci coraz więcej za wystawy i bierze po tyłku . :cool3: