-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ostatnio błyskawicznie nam to idzie - Megi uzbierała wczoraj komplet deklaracji :) Mam życzenie - żeby fajne domki dla tych psiaków też szybko się znalazły - nie musi to być kwestia dni, mogą to być tygodnie ;) -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Plan nie najgorszy, muszę przyznać ;) Fundusze są, jeśli tylko Pani Asia będzie mieć możliwość dostarczenia Grubcia do gabinetu, gdzie wykonują ekg, należy to zrobić. Czyli jednak dr Niziołek ? Lennon też musi wybrać się do kardiologa, a ja zupełnie nie wiem, do którego, nigdy nie miałam psa z tego typu problemami. Magdyska25 - przelałaś pani Asi 87 zł (za szczepienie, lek, dojazd do weta) ? -
Ellig - dzięki za link ! Zadzwonię do nich jutro. Talcott - każdy zabrałby Lennona ze schronu, widząc co się stało z tym dzielnym, energicznym psem przez zaledwie kilkanaście dni. Gdybyście zobaczyły, w jaki sposób on układał się w niedzielę do snu na oblodzonej ziemi, z takim przerażającym wyrazem rezygnacji na pyszczku ... A teraz leży na cieplutkim posłanku i ktoś specjalnie dla niego zmienia temperaturę w mieszkaniu, gotuje, sprząta po nim ... Lennon ma już po co żyć.
-
Dlatego też nikt nie zlekceważy obserwacji DT, tylko Lennon wybierze się w najbliższym czasie do lekarza :) Naprawdę nie chodzi o to, czy w mieszkaniu jest gorąco czy ciepło - wiem, że pani Basia specjalnie dla Lennona przykręciła kaloryfery :cool3: ale i tak co najmniej 25-stopniowy skok temperatury to nie lada wyzwanie dla psa. Jestem bardzo wzruszona tym, że tak przejmujecie się Lennonem :loveu: Przy takich cioteczkach przyszłość Lennona maluje się w jasnych barwach :p
-
Ellig - spokojnie. Co najmniej 2 psy, które ostatnio wyciągnęliśmy ze schronu w ciągu pierwszych dni pobytu w ciepłym pomieszczeniu zachowywały się jak Lennon: dużo piły, ciężko oddychały - przyczyna może być naprawdę prozaiczna: te psy całe życie lub znaczną jego część spędziły na zewnątrz, gdy zimą temperatura dochodzi do -20. Ciepłe pomieszczenie to przecież szok dla psa, który był przystosowany do znacznie niższych temperatur. Dwa staruszki-znajdy, które spędziły u mnie swe ostatnie miesiące też tak reagowały podczas pierwszego tygodnia/a nawet miesiąca spędzonych w domu. Żaden nie miał chorego serca. Grubcio - to samo. Dyszał i sapał jak lokomotywa Tuwima. Osłuchiwał go lekarz, zalecił kontrolną wizytę w ciągu najbliższych miesięcy u kardiologa, ale nie był zaniepokojony jego stanem. Na daną chwilę pies czuje się świetnie i nawet Pani Asia z Mielca, która była początkowo bardzo zaniepokojona jego stanem, przyznaje, iż chwilowo nie ma powodu do obaw. Oczywiście, gdy tylko będę mieć możliwość, pojadę z Lennonem na badania - dziękuję Ci Ellig za wpłatę na ten cel. Ktoś orientuje się, jakie mniej więcej są to koszta ? Myślę, że musimy cały czas pamiętać o tym, iż nawet jeśli Lennon znał inną rzeczywistość niż schroniskowa klatka, to przez 10 lat zdążył o niej zapomnieć. Od takiego psa trudno wymagać, by w ciągu 3 dni przystosował się do funkcjonowania w mieszkaniu.
-
Pechowy Pixel znalazł dom (oby na zawsze... ;)
Dada M replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Kto napisze wzruszający tekst o psiaku ? Obiecałam, że wykonam ogłoszenia, ale muszę mieć tekst. -
Wybieram opcję: wypożyczenie Haralda. Od zaraz ;) Załatwia swoje potrzeby zarówno na spacerach, jak i w mieszkaniu. Pomyślałam, że może ma zapalenie pęcherza, ale siusiu 6 razy dziennie to nic podejrzanego. Też doradziłam chwalenie na spacerach. Podejrzewam, że do drugiej propozycji pani Basi będzie ciężko się zastosować, ale może nie będzie innego wyjścia. Kochani deklarowicze - bardzo ładnie proszę o wpłaty na rzecz hoteliku Chojraka (nie dotyczy to oczywiście osób, które pierwszą wpłatę zadeklarowały na luty/marzec).
-
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem już przekonana, że Buba to typ "mojego" psa - kochana, nieco nieśmiała, bardzo wierna. Bardzo się cieszę, że to właśnie ona jedzie do ZuziM :) -
No ładnie z tą wersalką - widzę, że Chojrak wrócił do tego, do czego był przyzwyczajony ;) Z kubraczka może się ucieszyć. APSA - jakieś pomysły, jak nauczyć Lennona czystości ? na spacery wychodzi często - gdy dzwoniłam do pani Basi o 10.30 i zapytałam, jak często z nim wychodzi, odpowiedziała "Dziś bylismy już 3 razy" ;)
-
Wieści nie są zbyt pomyślne - Lennon załatwia się w mieszkaniu. Na spacerach też. Siusia ok. 6 razy dziennie, czyli w normie. Dla mnie to dość naturalne po 10 latach spędzonych w małym boksie i załatwianiu potrzeb w klatce - ale Pani Basia się niepokoi. Przekonuję, że Lennon wkrótce się nauczy czystości, trzeba dać mu czas. Ellig - bardzo proszę, przekażcie jakoś subtelnie pani Basi, żeby nie przekarmiała Lennona ;) Z tego, co mówi pani Basia, psiak je sporo i często. Wiem, że pani Basia bardzo się stara dbać o niego jak najlepiej, ale myślę, że karmienie 2 razy dziennie w zupełności wystarczy - tak też dziś jej doradziłam. Lennon już ładnie schodzi i wchodzi po schodach. Na spacerach czasem się "zawiesza" ;) Konieczne będą te nowe szelki - postaram się pojechać do pani Basi w przyszłym tygodniu i zabrać Lennona do sklepu zoologicznego. Te szelki, które ma, są minimalnie za ciasne, ale prosiłam panią Basię, aby Lennon wychodził koniecznie w szelkach, obroży, na 2 smyczach. Muszę skontaktować się z panią Bogusią i zapytać, kiedy będzie u pani Basi - trzeba napisać na obroży nr tel i przyczepić adresówkę (błąd, że nie przyczepiłam jej od razu - to typ zakręcanej adresówki ze skrawkiem papieru w środku i trzeba troszkę się nagimnastykować przy przymocowywaniu jej).
-
Przelew za hotelik Chojraka został wysłany :)
-
ZuziaM - prześlij mi proszę jeszcze raz swój nr konta - w tym, który mi podałaś jest o 4 cyfry za dużo ;)
-
Coś mi świta ... A, chyba wtedy odpowiedziałam, żeby poczekać, bo może transport uda się załatwić przy okazji służbowej podróży Norberta. Malibo57 - jesteś niesamowita, ja wymiguję się od Twoich darów, a Ty i tak mnie znów znajdziesz ;) A poważnie - jestem wdzięczna za Twoje wsparcie dla paluchowych weteranów :) Zasłużyłaś na piękną filcową broszkę - jakie kwiaty lubisz najbardziej ?