Jump to content
Dogomania

Dada M

Members
  • Posts

    5193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada M

  1. Świetnie, ja po 10 lutego poproszę kogoś o wymuskane graficznie wyróżnione allegro.
  2. Ellig - dziękuję za wpłatę :) Megi była w niedzielę na spacerze ze swoją wolontariuszką. Jest w dobrej kondycji, była dość wesoła. Pawilonem, w którym przebywa Megi, zajmuje się opiekunka, która bardzo lubi staruszki i stara się je dopieszczać. Megi dzieli boks tylko ze spokojnym Dudusiem, chorym na nowotwór - zgadzają się i bardzo lubią, także Megi jest bezpieczna. Nie ma na razie problemów zdrowotnych. Wszystko wyglądałoby naprawdę miło jak na warunki schroniskowe, gdyby nie fakt, że po 8 latach w schronisku ta sunia zasługuje na znacznie więcej. Bardzo chciałabym, aby Megi jak najszybciej opuściła schronisko, ale nie podejmę się zabrania jej, gdy nie ma kompletu deklaracji. Zbyt wiele wątków prowadzę i zbyt wiele psich funduszy nadzoruję, by móc pozwolić sobie na 3 z kolei psa bez pełnego zaplecza finansowego.
  3. Polubek - bardzo dziękuję :) Tekst dla Lennona napiszę w piątek. Pani Bogusi już dziękowałam osobiście, ale nie zaszkodzi i na forum - jestem bardzo wdzięczna za dofinansowanie DT w tym miesiącu i przede wszystkim za znalezienie DT :) Avii - dziękuję za wpłatę. Otuchy dodaje mi Twoja stała deklaracja ;)
  4. Groosia - widziałaś dziś może, czy Szoguna faktycznie nie ma w boksie Lennona ? Jeśli ten dzikus pojechał do domu (i nie wróci) to jest to doskonały powód do świętowania ;)
  5. Chojrak okazał się w pełni "miejskim" psem - autobus, metro, klatki schodowe - nic go nie przeraża, zgrabnie lawiruje w takim otoczeniu. Nie chce zostawać sam w pokoju - szczeka. APSę czeka ciężka noc ;) Brakuje mu 10 kg do prawidłowej masy ciała - ale zapomniałam zapytać Anię, ile waży. Buba jest bardzo kochana - czuję, że to będzie nowa ulubienica ZuziM :) A wątek Miki śledzę od samego początku i bardzo się cieszę, że po 10 latach w końcu uśmiechnął się do niej los - tak jak do "mojego" Lennona.
  6. Talcott - bardzo dziękuję :) Przydadzą się Lennonowi wpłaty, bo pojechał do DT niemal całkiem "goły" pod tym względem ;) Ale dla jego bezpieczeństwa i radości - warto było zaryzykować.
  7. Dziś rano Lennona odwiedziła pani Bogusia - otrzymał od niej i od Ellig prezenty: karmę, posłanie, miski, zabawki, już sama nie wiem, co jeszcze ;) Właśnie rozmawiałam z panią Bogusią, która jest zachwycona Lennonem, tym, jaki jest grzeczny i mądry. Lennon jest podobno wpatrzony w panią Basię, na spacerach ładnie chodzi przy nodze, pilnuje się. Myślę, że czas zacząć intensywnie ogłaszać Lennona - ma na kilku stronach przygotowane przeze mnie ogłoszenia, ale treść jest już nieaktualna.
  8. Ellig - reagujesz błyskawicznie, jeszcze nawet do Ciebie nie napisałam :) Dziękuję Ci bardzo - dopiero po badaniach krwi będzie wiadomo, czy Megi będzie musiała być na specjalnej diecie, ale myślę, że dobra karma dla seniorów na pewno jej nie zaszkodzi. Kwestię żywienia muszę jeszcze omówić z Cerber. Cegiełka - bardzo miła rzecz, nr konta dla Megi to ten sam, co nr konta dla Lennona.
  9. Wykonane zostaną badania krwi, także jutro będziemy już wiedzieć, czy Chojrak powinien być leczony.
  10. Właśnie rozmawiałam z Anią - Chojrak jest podobno niewzruszony, lekarz śmiał się z niego, nazywając posągiem. Ale Ania twierdzi, wnioskując z subtelnej mimiki Chojraka, iż jest zadowolony. Grzecznie jedzie autobusem. Jego wiek oceniają na 8-10, jest zaniedbany, więc ciężko stwierdzić. Trzeba będzie w przyszłości, przy okazji kastracji, usunąć mu kamień nazębny, który ponoć jest imponujący.
  11. A Lennon kastrowany 100 lat temu, serducho - nie wiem, a kamień gigantyczny, choć niewiele już zostało z tych jego zębów, by to ocenić ;) Ważne, że czuje się coraz lepiej i jego dobry stan potwierdzają wyniki badań :) Pragnę bardzo podziękować Pani Beacie, która nie przyjęła ode mnie pieniędzy za pobyt Lennona u niej ;) Wczoraj po wielu mękach organizacyjnych, udało mi się dotrzeć do pani Beaty. Lennon noc spędził poza budą, ale gdy przyjechałam, grzecznie leżał w środku. Stara się sprawiać jak najmniej problemów - choć wiele sytuacji go zaskakuje i trochę przeraża, reaguje bardzo subtelnie - np. boi się jazdy samochodem, ale grzecznie leży, dopiero wczoraj, gdy wieźliśmy go do weterynarza, a on leżał na moich kolanach, poczułam, jak ze strachu sztywnieje mu całe ciało. Schody na 4 piętro, gdzie znajduje się mieszkanie pani Basi, też były straszne, ale cichutko truchtał po nich z nosem przy ziemi. U weterynarza nawet nie pisnął. Jest kochany, bardzo wdzięczny, trochę onieśmielony. Gdy przybyliśmy do pani Basi, natychmiast zasnął. Pani Basia sprawdziła, jak Lennon zachowuje się, gdy zostaje sam w mieszkaniu - nie piszczy, przemieścił się tylko z pokoju do kuchni (ach, te kuszące zapachy). Nasiusiał w mieszkaniu, ale mam nadzieję, że przy regularnych spacerach, szybko nauczy się czystości. Wygląda już znacznie lepiej, ma też więcej energii - myślę, że został zabrany we właściwej chwili. Ciepło, dobra karma i troskliwa opieka sprawią, że wydobrzeje do końca. Jeśli pani Basia będzie mieć poczucie, że dobrze sobie radzi z Lennonem, może u niej zostać do czasu znalezienia DS. Tak więc szukajmy intensywnie, po 10 latach w schronisku Lennon zasługuje na wszystko, co najlepsze. Tym bardziej, że jest mądrym i bardzo wiernym psem, będzie dla swego opiekuna prawdziwym skarbem :)
  12. Tak (oby to był ten nr ;) )
  13. Wyniki badań krwi są dobre ! Właśnie dzwoniłam do weterynarza, dziś pojadę tam i je odbiorę :)
  14. On był szczepiony, wszystko jest w książeczce !
  15. Ciekawe jak Lennon zniesie kąpiel ... Ellig - bardzo dziękuję Wam za pomoc :) Mam nadzieję, że Lennon nie będzie sprawiał problemów, zastanawiam się, jak będzie wyglądać kwestia czystości - nie sądzę, aby coś zrobił w mieszkaniu, ale na klatce schodowej - możliwe. Za chwilkę muszę wyjść, potem zdam relację z wczorajszego dnia.
  16. Ulotki jak najbardziej - może podaj na nich nr tel do siebie.
  17. Mogę wydrukować, ale nie mam taśmy ani gwoździ (aaa, i nie mam młotka, dziewczyny, gdzie go położyłyście w niedzielę ?) Przejedziemy się po okolicach, zobaczymy. Coś więcej o tej Pani, która go dokarmia ? Macie jej nr tel, ktoś z nią rozmawiał ?
  18. ZuziaM - wyjeżdżają jutro ok. 11.30, myślę, że będą ok. 19-20.
  19. Niestety, wróciłam z terenu i nie spotkałam Anioła. Pół godziny, gorąca herbata i mogę znów wyjść. Chyba niedługo ma być też anita_happy.
  20. Byłoby wspaniale - w tym przypadku z częściowo sponsorowanego przez dobrą duszę miejsca skorzystałaby Buba :)
  21. Zdjęcia z DT: I cudny nochal z bliznami po pogryzieniu - specjalnie dla fetyszystki psich nosów Malibo57 :eviltong:
  22. Napisałam długi post opisujący nasze dzisiejsze przygody, ale chwilowa awaria na dogo go pożarła ;) Już nie mam siły się rozpisywać, więc w skrócie - usg nie wykazało niczego niepokojącego, wyniki badań krwi jutro, ogólnie nasz weterynarz stwierdził, że już po 1 dobie poza schroniskiem pies wygląda znacznie lepiej. Lennon został odpchlony i tak przygotowany pojechał psią taksówką do DT (trochę to kosztowało, ale nie udało mi się znaleźć innego transportu, a przynajmniej dotarliśmy do Pani Basi szybko i bezpiecznie). Wszystkie szczegóły jutro. Dodam tylko, ze Lennon jest cudownym psem i musimy mu znaleźć najwspanialszy DS, bo ten pies zasługuje na kogoś wyjątkowego :)
  23. Wreszcie chwilka dla Megi ;) Lennon już w DT, oby wszystko było dobrze. Teresa przekazała mi, że DT Megi ma kosztować 250 zł miesięcznie - więc naszej kochanej staruszce już niewiele brakuje :) Napiszę do Ellig z prośbą, czy nie mogłaby czasem wesprzeć Megi karmą. Chciałabym, aby Megi pojechała do DT w momencie, gdy będą już wszystkie deklaracje. Mam już 2 psy pod opieką, które z deklaracjami są na bakier - Tytusowi brakuje 1/4, a Lennon w ogóle jest goły, jeśli chodzi o deklaracje ;) Mam nadzieję, że nie damy mu zginąć :cool3:
  24. Dziękuję bardzo :) Jutro Chojrak i Buba opuszczają schronisko - trzymajcie mocno kciuki. Spędzą noc u APSy, a następnego dnia rano - podróż po nowe życie. Do Groosi, która wraz ze mną zajmuje się boksem Chojraka, napisała dziś rano dziewczyna, zainteresowana adopcją psa - tylko nie wymieniła, o którego z podopiecznych jej chodzi. Żartujemy sobie z Anią, że może ma na myśli Chojraka :)
×
×
  • Create New...