-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Dotarła wpłata od avii za luty - 50 zł. Dziękuję :) Emigrantka - dzięki za podwyższenie delaracji stałej, już wpisuję do po 1 postu. Już przeglądałam stronę internetową "Boliłapki", dziś do nich zadzwonię. Dr Jodkowską też już kilka osób mi polecało, ale wiadomo, że tu ceny będą z górnej półki ;) Na razie Lennon ma 350 zł na swoim koncie (nie liczę tych 60 zł na DT), więc jest szansa, że na zabieg wykonany w "Boliłapce" wystarczy.
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='sylwija']Przelałam stówkę na jedzonko dla Grubcia :)[/QUOTE] Dziękujęmy :) -
Dzięki za wątek :) Szanta, walcz o lepsze życie ;)
-
O, zabrałaś na spacer młodszą i ładniejszą wersję Tytusa :) W niedzielę odbyły się 2 bardzo miłe adopcje - do domu pojechał niewidomy Homer: [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/5954/owczar2.jpg[/IMG] oraz staruszek Gucio, który spędził 10 lat w schronisku: [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/2128/gucio2.jpg[/IMG] 26 stycznia zmarł nasz podopieczny Tobi - młodziutki i bardzo miły, nie zdążyliśmy go dobrze poznać, był na Paluchu zaledwie 2,5 miesiąca: [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/4416/tobix.jpg[/IMG] W BA przekazano mi informację, że zmarł z powodu "powikłań pokleszczowych" (choć na pewno nie złapał ostatnio żadnego kleszcza, po przyjęciu w listopadzie był zabezpieczony Duovinem, a potem wychodził na spacery, gdy już były intensywne mrozy). Muszę zapytać lekarza, co dokładnie jest wpisane w jego kartę.
-
Mysza II/ Sarenka II otrzymała wdzięczne imię Akira. Dzięki za zdjęcia :) Acra śliczna, że też musieli ją umieścić tam, gdzie nikt nie zagląda. A propos zwrotów z adopcji z powodu ucieczek - pytałam w niedzielę, czemu z adopcji wróciła Frida - w jej karcie jest napisane, cytuję "pies ucieka i nieposłuszny się zrobił" ;)
-
Pięknie dziękuję ;) W środę ukaże się ogłoszenie Tytusa w Ofercie, będę pilnować telefonu.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Tak, TEN Gucio został adoptowany :) Po 10 latach w schronie. Pewna pani zobaczyła jego ogłoszenie w Gazecie Wyborczej, zadzwoniła natychmiast i dzień później przyjechała adoptować psiaka :) APSA - adoptowany został niewidomy owczarek z 13-nastki, od wczoraj nosi imię Homer ;) Bardzo fajni ludzie, już pisali do mnie, że Homer zaprzyjaźnił się z suniami i uważnie poznaje teren. Jutro mają przesłać mi zdjęcia. Wybrali go, bo taki biedny i bez szans. Spotkaliśmy się już w BA, gdy przyszli z opiekunem i z Homerem, już zdecydowani. Nie pokazywałam im więc tego jeszcze biedniejszego owczarka zza geriatrium. Po adopcji Homera, będę mieć dla tego drugiego więcej czasu, może i do niego los się uśmiechnie. Żeby nie było zbyt pięknie, 26 stycznia zmarł nasz podopieczny, młodziutki Tobi z boksu Chojraka (maluch był tylko 2,5 miesiąca w schronisku).
-
Na zdjęciach widać, jak Megi się cieszy :) Dzięki, Cerber :) Megi jest najmniej zestresowanym psem, którego zabraliśmy ze schroniska - grzecznie podróżuje samochodem, śpi wówczas lub ogląda z zaciekawieniem świat przez szybę, bezproblemowo porusza się po mieście, spaceruje po zatłoczonych ulicach, a na klatkę schodową wskoczyła z taką radością, jakby od zawsze śmigała po schodach. Sunia cały czas jest radosna i bardzo, bardzo grzeczna. Jej wolontariuszka nie chciała się z nią rozstać ;) Zgadza się z innymi psami, jest łagodna i zrównoważona. Prawdziwą przyjemnością było patrzenie na jej zadowolony pyszczek. Od momentu opuszczenia schroniska - mega radość, żadnych lęków, zero stresu (no, może trochę teraz, gdy została w obcym sobie miejscu, bez osoby, którą zna). Ellig - dziękuję bardzo za karmę, posłanie, kocyk i smakołyki dla Megi. Od razu ułożyła się na swoim posłanku (widzę na zdjęciach, że zamieniła je na łóżko ;) ) Jutro wyniki badań krwi. Sunia miała bardzo zaniedbane uszy, dostała odpowiednie krople. W jej schroniskowej karcie nie ma informacji o kastracji - ale Megi przebywała 2 lata z niewykastrowanym samcem, więc istnieje szansa, że jest wykastrowana. Na dniach trzeba wykonać ekg - Megi prawdopodobnie ma chore serce (wstępna diagnoza po osłuchaniu suni). W kwietniu Megi miała "zapalenie wątroby i woreczka żółciowego". Przyjmuje leki: heparegen i essenciale, na razie łącznie 4 tabletki dziennie (po wynikach badania krwi okaże się, czy to dawkowanie zostanie zachowane). Także oprócz 250 zł na DT, będziemy potrzebować 50 zł miesięcznie na leki (okaże się jeszcze, czy będzie musiała przyjmować leki w związku ze stanem jej serca). Kamień nazębny bardzo brzydki, po ekg okaże się, czy będzie można jej go usunąć.
-
Tytus czuje się świetnie - zaprzyjaźnił się z resztą psów, które przebywają u Natalii w domu, bawi się nawet ze szczeniakiem :) Gdy czuje się zmęczony ogólnym gwarem, sugestywnie daje znaki, by zamknąć go w jego osobnym pokoiku-samotni ;) Nie sprawia problemów, jest grzeczny. I uwielbia śnieg :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dotarła wpłata od Emigrantki - 15 zł - dziękuję :cool3: Z moich doświadczeń wynika, że niektóre psy dużo lepiej czują się po opuszczeniu schroniska, gdy towarzyszy im ich wolontariusz. Zawoziliśmy i przewoziliśmy w różne miejsca Grubcia, Tytusa i Lennona - byłam wolontariuszką dwóch ostatnich, a z Grubciem kiedyś wychodziłam na spacery. W żadnym z tych przypadków nie było problemu z transportem i pozostawieniem w obcym miejscu - chyba nawet ja miałam z tym większy kłopot niż którykolwiek z psów ;) A widziałam, że czuły się przy nas bezpiecznie - Tytus był zachwycony, także jazdą samochodem, Grubcio wyraźnie odprężył się, gdy odebraliśmy go od mamy clo (choć dokładano tam wszelkich starań, by miał spokój i czuł się dobrze), a Lennon już w miarę polubił jazdę samochodem i wizyty u weterynarzy (prawie zawsze, gdy mnie widzi, dokądś z nim jadę samochodem i najczęściej do lekarza ;) ) Nie znam Megi na tyle, by ocenić, jak jest w jej przypadku, ale Agnieszka popiera transport indywidualny.
-
Z sercem Lennona wszystko ok, cytuję "brak istotnych zmian kardiologicznych" :) Dr Parzeniecka była bardzo zadowolona z wyników badań krwi Lennona - powiedziała, że jak na psa w tym wieku są naprawdę dobre. Nie ma żadnych przeciwwskazań do narkozy - a w najbliższym czasie konieczne będzie usunięcie kamienia nazębnego i co najmniej kilku zębów Lennona (ma stan zapalny jamy ustnej). Stan jego uzębienia aktualnie wydaje się być jedynym problemem zdrowotnym. W SGGW stwierdzili, że kwestie stomatologiczne będą kosztować u nich do 400 zł. Ktoś może polecić innych stomatologów ? Ta cena jest standardowa ? Lennon powinien też otrzymywać preparat na wzmocnienie stawów. Spokojnie może zostać u pani Basi do końca marca - schody nie zagrażają jego zdrowiu, natomiast docelowo wskazane jest, aby Lennon mieszkał w domu z ogrodem/mieszkaniu na parterze. Lennon przytył - waży aktualnie 25,5 kg - i tak ma pozostać, nie może już przybierać na wadze (żeby nie obciążać stawów). Poradzono nam, aby odstawić makaron - podstawą diety ma być sucha karma dla seniorów. Mamy pozwolenie na 2-3 dniową głodówkę w celu "zmuszenia" Lennona do jedzenia suchej karmy. Jeszcze tylko te paskudne zęby i Lennon będzie w naprawdę dobrym stanie :) Ellig - dotarła do mnie karma, bardzo dziękuję :)
-
[quote name='APSA']Ale o pinczerach - wiem tyle, że lepiej na nie uważać :diabloti:[/QUOTE] Te stereotypy :eviltong: A tu ZuziaM pisze, że Chojrak jest najsłodszy :cool3:
-
[quote name='AnkaRa'][LEFT]Na Czarneckiego zarlo, ktore zostawilam we wtorek lezalo nie ruszone.[/LEFT][/QUOTE] W którym dokładnie miejscu zostawiłaś jedzenie? Ja zostawiałam wczoraj przy 2 słupach i drzewie z ogłoszeniami na Czarnieckiego - i tam niczego nie było. Ja mogę jutro przejść się na Czarnieckiego i Skrzetuskiego, ale w inne miejsca bez samochodu nie dotrę.