mimbr
Members-
Posts
435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mimbr
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Anula, od ponad godziny usiłuję odpowiedzię na Twoją wiadomość i ... wysłałam częściową odpowiedź, bo nie mogę zapisać tekstu. Jeśli chodzi o moją deklarację, to na razie ją wycofuję. Zapewniam Bąblowi transport do weta (Z DT do przychodni, w której był dotychczas leczony jest 60km) Link do bazarku ogłoszeniowego, na którym wykupiłam pakiet dla Babla: -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Zauważ, że Madie wysunęła moją kandydaturę, której nikt nie poparł. Swoją prośbę kierowała również do innych. Nie przyszło mi do głowy, że to ja mam indywidualnie prosić kogoś o pełnienie tej funkcji. Nie mam doświadczenia w tych sprawach. Jest to mój pierwszy wątek na Dogo. Ja też zamieściłam prośbę o pomoc w ustaleniu kwoty miesięcznej na jedzenie dla Bąbla, wydawało mi się, że to ułatwiłoby prowadzenie konta czy to mnie, czy komuś innemu. Pozostała bez odpowiedzi, co w połączeniu z brakiem kontaktu z Madie raczej nie zachęcało do przejęcia tej funkcji. Madie zamieściła prośbę i zniknęła. Nie pisałam do Madie na fb, bo nie mam takiej możliwości. Mam numer telefonu, który wykorzystałam. Madie odpowiedziała tylko na jednego sms-a, pozostałe próby kontaktu bez echa. Obiecała przelać pieniądze. Na moim koncie kasy nie ma, może na koncie Anuli, bo poinformowałam Madie, że Anula zgodziła sie być skarbnikiem, a Anula napisała pw. Ja nie mam prywatnych kontaktów ludzi z forum, więc możliwości kotaktu mam ograniczone. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Zachry, ja nie oczekuję, że każdy post czy każda fotka będzie komentowana. Sama też tegogo nie robię, często tylko przeglądam. Ale, jeśli na wątku pojawia się prośba- najpierw Madie, potem moja i pozostają bez echa przez cztery tygodnie, a ja jestem atakowana za brak informacji o psie i podejrzewana o trwonienie Bąblowych pieniędzy, których nie widziałam, to jakbyś się czuła na moim miejscu? -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Anula, jeśli chcesz być skarbnikiem, to ja jestem oczywiście za. Ogłoszenia zgodziła się przyjąć Ziutka, ale może można by trochę zmienić i wykupić mu też pakiet na tym bazarku. Na razie nie mogę się tym zająć, zrobię to po południu. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
A tę wiadomość skąd zaczerpnęłaś? Z szumu wiatru? Ja nie rozumiem Twojej postawy. Skąd te nadinterpretacje? Najpierw wmawiasz mi dysponowanie cudzymi pieniędzmi, teraz znów brak zainteresowania psem, którego widzę prawie codziennie. Wypraszam sobie takie traktowanie. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Anula zadaje pytanie dlaczego ta kwestia nie została załatwiona. Madie zostawiła to pod rozwagę wpłacających i moją. Do tej Jej prośby odniosła się Agat21 i ja. Nie zgłosił się nikt chętny pełnić rolę skarbnika, to chyba wyraźnie widać na wątku. Ja również nie wyraziłam zgody na przejęcie konta z następujących powodów: 1. Nikt z obecnych na wątku nie odniósł się do propozycji Madie poza Agat21. 2. Ze względu na trudności, o których pisałam w poście z dn. 30.06 na str. 21 3. Moja prośba z dn. 01 lipca, zamieszczona na tej samej stronie, mająca na celu ułatwienie dokonywania rozliczenia dotychczas nie została zauważona. 4. Brak kontaktu z Madie 5.Ten ostatni powód, ostatecznie przesądzający o negatywnej decyzji, jest raczej wiadomy. Zresztą jest tyle osób świetnie znających się na rzeczy. Ja wszystkie wydatki związane z opieką nad Bąblem finansowane ze środków innych niż własne przedstawiałam na bieżąco na wątku i rzetelnie dokumentowałam. Myślę, że gdy pojawi się Madie, przedstawi stan konta uzupełniony o ewentualne wpłaty, potwierdzi brak rozchodów i wtedy ja z Bąblem wycofuję się z tej pomocy. Wolę znosić braki niż niczym nieuzasadnione podejrzenia. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Nadziejko, w poście rozliczeniowym na pierwszej stronie jest imienny wykaz wpływów z Twojego bazarku, elik zacytowała tylko fragment tego posta. Nie wgryzałam się dokładnie, ale pewnie się zgadza, sprawdź najlepiej sama. Ad. Twojej propozycji pomocy w poprzednim poście- bardzo Ci dziękuję za życzliwość, ale ja nie mogę przyjmować na swoje konto żadnych wpłat, bo nie jestem skarbnikiem. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Wpadam na chwilę, będę po południu. Elik, dlaczego ode mnie domagasz się rozliczenia? Przecież ja nie mam dostępu do skarbonki ani informacji o stanie konta. To nie wiesz na czyje konto przelewałaś kasę? Martwi mnie to, że Madie mogło się coś paskudnego przydarzyć. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Elik, jaki sens ma wstawianie informacji o psiaku, u którego nic się nie zmienia i do którego zaglądają w porywach dwie osoby? Tak na wszelki wypadek, gdyby pojawił sie ktoś, niczym meteor i rościł pretensje do świeżutkich informacji? Na taką działalność mnie zwyczajnie szkoda czasu, mam się czym zająć w realu. Zauważ łaskawie, że dopóki było zainteresowanie, informacje były w miarę systematycznie uzupełniane. Informacjami o wpłatach ja nie dysponuję. Informacji o wypłatach nie ma, bo takowych nie było. Od dwóch miesięcy Bąbel je, jest suplementowany i zabezpieczany od kleszczy za 144 zl, które były na moim koncie (pieniądze, które zostały za hotelowanie). Informacja o tym jest na stronie 19. Tak więc rozrzutny chyba raczej nie jest. Od czasu, gdy Bąbel jest pod opieką Dogomaniaków, na jedzenie dla niego wzięłam 130zł i 20gr (link i zdjęcia na str 19) Pozostałe wydatki- na leczenie, te które były pokrywane z konta dogomaniackiego (niektóre opłacałam sama ) są ściśle udokumentowane. Zainteresowanych odsyłam do lektury faktur. Z Madie nie ma kontaktu, nie wiem co się dzieje. Próbowałam dzwonić, bezskutecznie. Podsumowując tę kwestię- Bąbel jest od dwóch miesięcy na moim utrzymaniu i DT, więc pozwólcie, że ze swich pieniędzy nie będę się rozliczać na wątku. W kwestii ogłoszeń: Po tym, jak zawiodła fundacja, zrobiłam Bąblowi ogłoszenie na OLX, nikt się nie odezwał. Anula, jutro sprawdzę czy jest jakiś bazarek z ogłoszeniami. Poza kontaktem ważny jest też region, na który ma być ogłoszony, bo ważne byłoby, żeby ktoś mógł sprawdzić ew dom. Ad kastracji- Bąbel nie był kastrowany, gdyż ani ja, ani DT nie dysponujemy na razie odpowiednimi środkami. Bąbi jest zdrowy ( na szczęście), radosny, trochę łobuzerski. Ostatnio zwęszył cieczkę gdzieś w pobliżu i bardzo umila życie swoim tymczasowym opiekunom. o -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Suplementy są tanie (aminobiotin i tran z dorsza), mięsa nie jestem w stanie przeliczyć, więc niech to już tak zostanie. Ważne by natomiast było, żebyśmy ustalili jakąś kwotę miesięczną na jedzenie dla niego. Odkleszczanie w taki sposób ,o jakim pisałam kosztuje 19 zł (advanix). Z takich wydatków, które łatwo można udokumentować, to Bąbel będzie potrzebował na kastrację i na szczepienia. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za długą nieobecność, ale często tak w życiu bywa, że jak się sypie, to na całej linii. Madie, odejście przyjaciela to bardzo trudne doświadczenie, trudno znaleźć odpowiednie słowa pociechy, bo są po prostu za małe. Życzę Ci, byś mimo wszystko jakoś wytrwała. Rozliczanie Bąbla jest bardzo trudne, bo on od długiego czasu jest na domowym żarciu. Podrzuciłam na to konto DT parę groszy, troszkę miesa, ale tutaj tego nie wykazywałam, bo przecież nie mam faktury. Podobnie z odkleszczaniem- najbardziej ekonomiczny jest zakup advantixu w czteropaku i to w takich większych dawkach i zakropienie dwóch psiaków jedną tubką >25kg. I znów, jak mam to wykazać? W związku z powyższym nie brałam pieniędzy z Bąblowego konta. Jesli chodzi o ogłoszenia, to nie wiem czy pomysł z tą fudacją był dobry, nie mam nad tym żadnej kontroli, za to mam poczucie straconego czasu. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Chyba tak standardowo- ogłoszenia, (papierowe również),koczowanie w tym mieście od rana do wieczora, przeszukiwania w miejscach, gdzie był widziany... -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Nadziejko, ten piesek, z którym były takie problemy, to mieszkaniec meliny znajdującej w sąsiedztwie DT Bąbla. Oprócz niego jest tam jeszcze dwójka jego rodzeństwa, jeden starszy piesek i jeden szczeniak. Są też koty. 2-3 dni po wypłacie stadko jest karmione przez właścicielkę, a przez resztę dni w miesiącu jest na łasce Bąblowego DT, który "ma obowiązek" nakarmić, napoić i z grubsza ogarnąć pozostałe potrzeby. Od wielu miesiecy tej młodej trójce (niespełna 1,5 roku) usiłujemy znaleźć domy, ale mają jakiegoś okropnego pecha. Jednego z nich, najmniejszego, udało sie wreszcie wyadoptować. Wszystkie procedury adopcyjne zostały dopełnione i...... kobieta okazała sie nieodpowiedzialna. Piesek uciekł, a jej zaangażowanie w poszukiwania było prawie żadne, zostałyśmy z tym same. Cztery okropnie długie dni nerwów i poszukiwań. Na szczęście go mamy. Oto mały bohater- 4 dni w obcym mieście,ponad 130km od domu, próbował szukać na własną łapkę. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
U Bąbiego wszystko w porządku, tylko mnie zdrowie zawiodło, a wcześniej mieliśmy poważne tarapaty z inną psiną. Jak tylko uda mi się zrobić fotki nadające sie do ogłoszeń, to ruszymy. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Chyba wyklucza, fundacja zastrzega sobie wyłączność. Jak znajdę wiadomość od kobiety z Fundacji, to Ci wkleję na pw. Jutro tam zadzwonię i dodatkowo dopytam -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Myślę, że czas ruszyć z ogłoszeniami Bąbla. Kiedyś Fundacja Azylu Pod Psim Aniołem obiecała pomoc w ogłoszeniach. Moga ogłosić go na swojej stronie, zastrzegając sobie prawo do sprawdzenia i wyboru domu przez swoich wolontariuszy. Nie wiem czy skorzystać z tej formy pomocy, czy ogłosić go na OLX. Gdzie będą większe szanse na dom? -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Trudno zgadnąć czy z górnej półki. Na pewno smakuje mu z cudzej michy i chyba domowe papu. U nas tylko arystokrata wciąga jak odkurzacz a pozostała trójka wielorasowców wybrzydza, kreując się na arystokratów. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Z całej tej paki dla arystokraty Bąbla zjadliwe są tylko puszki Wolf of Wilderness, cała reszta jest bee. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Trochę mi się posypało, ale nie mogę tego uporządkować. Madie, zakupy dla Bąbla wynisły 135, 20 (59,80+32,80+22,80+19,80). Na jego subkoncie było 279zł. Po potrąceniu za pakupki zostaje 144zł. Paczkę suchego Wolfa dorzuciłam mu gratis. Ceny można sprawdzić, otwierając linki, które wcześniej wstawiłam. Mam fakturę, ale tam są uwzględnione też zakupy dla moich piesów. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
I jeszcze trochę. Taki wybór jedzonka, że nie mogę się zdecydować, co zjeść. Najlepiej wyczyszczę Soni miskę. Facet nie jest już taki straszny. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
mimbr replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
-
Biedactwo, oby jeszcze trochę mogła cieszyć się godnym życiem.
- 44 replies