Jump to content
Dogomania

mimbr

Members
  • Posts

    435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mimbr

  1. Aaa, skoro tak to widzisz, to bardzo możliwe, bo podczas drugiej wizyty lekarz tłumaczył, że krązenie było zaburzone, stąd obrzęk. No a w dniu zabiegu w godzinie odbioru , umówionej wcześniej i potwierdzonej, kazał psu po wyjeciu z klatki rozjeżdżały się łapy. Wet zwalił to na płytki. (Po płytkach Bąbi biega jak szalony od 5 miesięcy ) Postawiony na trawie zachowywał się tak samo. Dopiero po około 3 godzinach stanął na nogi i wysikał się. Nie jest tez żadnym histerykiem. Nie boli, to nie wrzeszczy, bez problemu pozwolił zdjąć szwy, a wcześniej nie dał się dotknąć. No, ale jest już dobrze- biega, je, w nocy spi spokojnie.
  2. Nie sprawdzałam konta, ale pewnie już są. Zagapiłam się, bo miałam Ci podać inny nr konta. Niezaleznie od narkozy, Bąbi cierpiał z powodu bólu. Obrzęk, zaczerwienienie wskazują chyba na stan zapalny a to moim zdaniem boli. Lekarz natomiast stwierdził, że dokucza mu świąd i dał ten spray, o którym pisałam, a który okazał się właścviwie zbędny. Po tym sterydzie, który mu podał, Bąbel szybko poczuł się lepiej, obrzęk zszedł i pies zachowuje się normalnie, uff.
  3. Raz lepiej, raz gorzej. Od początku Bąbel jakoś niezbyt dobrze zniósł ten zabieg. Wczoraj byliśmy znów u weta, bo pojawił się obrzęk. Wprawdzie lekarz uprzedzał, że może tak być, ale nie sądziliśmy, że tak późno- po upływie piątej doby. Wet nadal utrzymuje, że to normalne, ale podał mu dexametazon i dał chitopan w sprayu. Jest lepiej, no ale po sterydzie to wiadomo. Żadna z suczek nie przechodziła tak ciężko sterylki. Z chłopakami nie mam doświadczenia. Parę lat temu kastrowaliśmy kocura, ale on się szybko pozbierał. W piątek Bąbi będzie miał zdjęte szwy. Mam nadzieję, że juz nic się nie wydarzy.
  4. Otrzymałam zwrot kosztów kastracji Bąbla od Anuli- 220zł, dziekuję. Bąbel powoli wraca do normalności.
  5. Na spacerze Babel zapomniał o dolegliwości i maszerował, jakby nigdy nic, a w domu w dalszym ciągu koncentruje się bardzo na tej swojej dolegliwości. Anula, szwy są do zdjęcia za 7-10 dni.
  6. Bąbi fizycznie lepiej, zjadł trochę gotowanego mięsa, po podaniu środków przeciwbólowych uspokoił się, ale zachowuje się podobnie jak na poczatku, jakby byl nieco wystraszony. Może ta sytuacja przypomina mu traumę, którą niedawno przeżył??? Wydawać by się mogło, że powinien być odporny na ból, tymczasem jego zachowanie wskazuje na niski próg bólu. Załączam dokumentację.
  7. Bąbi po zabiegu. Obyło się bez komplikacji, ale dość wolno oczyszczał się z narkozy i wygląda na to, że trochę męczą go mdłości. Lekarz twierdzi, że może to potrwać do jutra. Więcej info jutro.
  8. Tak, na razie tylko na gratce wymagało aktualizacji.
  9. Na najbliższy czwartek, na 9.00. Bąbi jest umówiony na kastrację. Trzymajcie, prosze, kciuki.
  10. W sprawie adopcji nawet jeden telefon nie zabrzęczał.
  11. @ Nadziejko, koszt badań na pewno zależy od miejsca, ale też od zakresu. Za sama biochemię u Bąbla wczesniej zaplaciłam 120zł, ale było tam 19 parametrów. Pieniądze przesłane przez Anulę są juz na moim koncie, dziękuję. (68zł) @Anula, jesli nie uda mi sie do poniedziałku zrobić sensownej fotki, to może prześlę Ci ten paragon w kopercie?
  12. Tmczasem wstawiam to, co zrobiłam wczoraj. To jest własnie zbliżenie.
  13. Też tak pomyślałam w pierwszej chwili, ale długo je ładowałam, a niedawno były zmieniane. Po weekendzie kupię nowe akumulatory i spróbuję. Oby to było to.
  14. @Anula, tak właśnie robiłam telefonem, z góry i z bliska. Nie wiem, co z aparatem, bo po ostatnim zrzuceniu zdjęć odłozyłam go w przekonaniu, że jest sprawny. Teraz przy próbie uruchomienie wysuwa sie tylko cześć obiektywu i natychmiast się chowa. Zaraz wstawię fotkę samego paragonu, którą zrobiłam wczoraj, tylko muszę ją najpierw zrzucić.
  15. Raczej nikt nic tutaj nie zobaczy, spróbuję jeszcze raz sfotografować paragon, ale już przy świetle dziennym.
  16. Wyniki badań i paragon. Nie dość, że dokument byle jaki, to fotki z telefonu, bo chyba zepsuł mi się aparat.
  17. @Zachary, jego nie można pomiziać, bo on chce jeszcze i jeszcze. Jak Ty już masz dość, to będzie Ci sam uruchamiał rękę. Zatem, wymiziam, jak go dopadnę. @Anula, Bąbi jest odrobaczony. Biletu nie skasował, więc podróżował na gapę. Paragon i wyniki badań wstawię wieczorem. (68zł) Zabieg kastracji w Klinice Rozrodu Małych zwierząt UP w Lublinie w wykonaniu zaufanego lekarza możliwy jest 25. 08. (sezon urlopowy, niestety) Czekać czy zrobić to gdzie indziej? ( Ja bym była skłonna zaczekać i mieć pewność, że będzie to zrobione dobrze).
  18. Dzisiaj Bąbi był na badaniach (morfologia, biochemia). Wyniki są dobre, jutro wstawię, chociaż dostałam je w niezbyt przyjaznej formie. Jutro spróbuję wreszcie umówić konkretny termin kastracji. Chciałabym, żeby ten zabieg zrobił polecony lekarz w klinice na UP, ale okazałao sie, że kontakt wcale nie jest taki łatwy. Mam nadzieję, że wreszcie się uda. Bąbel jest wzorowym pacjentem. Bardzo grzecznie podróżuje samochodem. Przy okazji zważyłam go, waży 12, 5kg.
  19. Pieniądze otrzymałam, przekazałam opiekunce Bąbla. Dziękujemy.
  20. O Bogusik, witaj. Dziękuję wszystkim za opinie, może jeszcze ktoś się wypowie.
  21. @Madie, dziekuję za to, co zrobiłaś dla Bąbla. Mam nadzieję, że łobuz szybko znajdzie dom, bo od poczatku najważniejsze było, żeby znalazł jakieś miejsce do życia. Dotychczas nie wzbudził żadnego zainteresowania, ale może to sezon urlopowy? Zajmij się spokojnie swoimi sprawami. A te zadłużone psiaki masz na Dogo? Wiem tylko o Tusi.
  22. Chciałabym w przyszłym tygodniu, jutro ustalę to z DT, to przekażę.
  23. Anula, nie oddawaj mi tych 56 zł, będziesz miała start bez długów. Zależy mi natomiast, żeby Forumowicze wypowiedzieli się na temat wysokości kwoty, którą ustaliłyśmy za jedzenie.
×
×
  • Create New...