Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Wyróżnijcie jej ogłoszenie. Przez miesiąc będzie widoczne na 1 stronie i może ktoś ją zobaczy. Ciągle komuś gdzieś odchodzi za TM pies. Mój Szarik, towarzysz Dosi z Noska, został wypatrzony przez nowego pana 2 m-ce po śmierci jego psiaka.
  2. Mari o co lekarz mówi na te ataki Tiary? Pokazywałaś filmiki?
  3. Dobrze, że są dobrzy ludzie, jak Olenka jak ty Syla. Dzięki Wam Karwusia i Żabcia, i wiele innych pieseczków poczuły i poczują się szczęśliwe i potrzebne na ostatnie lata, miesiące swojego życia. Przelałam 80zł dla potrzebujących piesków, 50zł od Mari i 30zł ode mnie. Bardzo dziękuję każdej cioci z wątku Karwusi, za pomoc, za bycie z nami. Olenko życzę Wam wszystkim zdrowia i spokoju. I oby jak najmniej było tych biednych opuszczonych istot.
  4. Syriusz daje buzi z jezyczkiem:-) swojemu Wojtkowi.
  5. Za kilka dni przeleję Karwusiowe pieniądze dla towarzyszy psiaczków. Tydzień mnie nie było, ale po niedzieli przeleję.
  6. Widziałam filmiki. Te ataki są bardzo podobne do ataków mojej Tereski. Powiedziałabym, że niemal identyczne. Zaczęło się parę miesięcy po adopcji. Głośno wdycha powietrze, nawet nozdrza jej się poszerzają. Jest taka napięta wtedy. Zdarzają się tygodnie bez ataku, a bywa i kilka ataków w ciągu 1 dnia kilka razy w tygodniu. I w nocy i w dzień, i w domu i na spacerze, niezależnie od sytuacji, emocji w danej chwili. Chodziliśmy do weta, brała eufilinę na rozszerzenie oskrzeli i ataki jak były tak były. Poszłam do innego weta, zrobiłyśmy rtg klatki, pokazałam filmik. Lekarka zdiagnozowała prawie na 100% katar wsteczny, czyli zapowietrzanie. Tego się nie leczy. W razie ataku albo zatykam jej nos, żeby zaczęła łapać powietrze buzią, albo głaszczę w dół po szyjce, ale zatkanie noska jest skuteczniejsze. Pierwsze ataki były straszne, myślałam, że się udusi, a jeszcze noc.... Teraz jej mówię, żeby się uspokoiła, że teraz jej pomogę, a co będzie jak będzie sama? Mam nadzieję, że to ten katar wsteczny u Tiary. Mam gdzieś filmik, jak znajdę to wrzucę.
  7. Wtatara dziękujemy i całuski z w-wy ślemy:-)
  8. Śmierć psa i te smutne, tęskne wiersze i człowiek rozpada się emocjonalnie........ Chcę powiedzieć, że 2 lipca Mari przysłała 10zł dla Karwusi........... I na moim koncie na dziś jest 50zł. z Karwusiowych pieniędzy. To są pieniądze, które miałam wysłać, jak zawsze - jak się uzbierało to wysyłałam. I myślę, aby je wysłać tam do schroniska prawda? Karwusia nie skorzysta już..., ale na pewno są pieski w potrzebie....... Jeśli ktoś uważa inaczej, poproszę o wypowiedzenie się.
  9. Olenka zadzwoniła:-( Karwusia umarła:-( Wczoraj się źle czuła, miała problemy ze wstawaniem, chodzeniem. Olenka prosiła ją, by wytrzymała do dziś, do zabiegu.... Dziś na stole okazało się, że stan jest bardzo ciężki, że są przerzuty, że jest bardzo źle. Miałam nadzieję, że ten zabieg się uda, że jeszcze nacieszy się życiem, że nie raz Olenka da nam jej zdjęcia:-( Jest mi tak strasznie jej żal:-(:-( Ale wiem, że to były jej najpiękniejsze lata, dwa lata w raju. Karwusiu śpij dobrze maleńka......:-( Olenko byłaś jej aniołem, jej szczęściem, byłaś dla niej całym światem. Miałaś ją tak krótko, ale dwa lata, te Karwusiowe serce było Twoje. Wiem, że to jest taka miłość, że czlowiek chciałby mieć całe życie tego swojego psa, siwego, powolnego, ale żeby był i był.... Olenko dziękuję Ci że byłaś jej ŚWIATEM.
  10. To będziemy myśleć i trzymać kciuki. A co za guzka ma, sutka?
  11. O matko:-( Pusiu śpij spokojnie [*]
  12. O rany, znowu jestem opóźniona, znowu nie było mnie kilka dni. Czy miała operację? Usunęli całego? A co to za guz był? Kurcze, Olenka milczy coś... Mam nadzieję, że z Karwią jest dobrze.
  13. Mari bardzo współczuję:-( Oby Pusia wyzdrowiała.
  14. Karwia w domu zamieszkała!! U Olenki, znowu się wzruszyłam. Jakiś płaczek ze mnie. Ale wiecie, taka sprytna na stare lata, wiedziała jak się urządzić, żeby było jej dobrze:-)
  15. Z tyłu, z boku, obserwuje, tak czuje się bezpieczniej:-) A takie ładne kolorowe stworzonko na moich kolanach to moja Tereska, też była w odwiedzinach. Niestety byliśmy na dyżurze u weta, bo dostała jakiegoś ataku i dlatego była w gościach. [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/7439/g9sf.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/2914/t41r.jpg[/IMG] [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/2442/dihp.jpg[/IMG]
  16. Wysłałam grosik dla Livki, mam nadzieję, że doszło. Ale ślicznie wyglądała po zabiegu, mordeczka długaśna, ogonek puszysty i do tego kubraczek:-) Zapobiegłyście kolejnym 6 bezdomnościom.........
  17. Ostatnio rzadziej bywam na dogo i dopiero teraz widzę te przepiękne zdjęcia!! Ale się wzruszyłam, jejku.... Karwusia kochana babinka nasza, wspaniale wygląda:-) A ta suńka rozczochrana jest przesłodka. I boksia choć główeczkę przytuliła:-) Olenko to Karwusia jest u Ciebie w domu? To mnie ominęła jej przeprowadzka.......
  18. Dostałam zaproszenie, pieniędzy nie mam...
  19. [URL="http://imageshack.us/content_round.php?page=done&l=img16/3951/19g9.jpg"]Coś się porobiło i nie umiem wrzucić zdjęć, robię tak jak kiedyś i pojawia się małe zdjęcie. Nie wiem o co chodzi. Nie ma linków żadnych, skopiowałam linka ze strony i wyszła drobinka a nie fotografia. Wszystko muszą czasem pozmieniać, tak aby utrudnić człowiekowi dotychczasowe czynności. http://imageshack.us/content_round.php?page=done&l=img16/3951/19g9.jpg[/URL]
  20. O rany! Niesamowite:-) Pani musiała się bardzo zakochać od 1szego wejrzenia w Trisi:-) Ale, żeby tak zrobić takiego psa z dzikiej Trisi...... Normalnie cudotwórczyni z Mad:-) Wszystkiego dobrego Trisiu i Ruby!!
  21. Pamiętam pamiętam:-) Ale córka ma w aparacie a wyjechała. Jak tylko będę mogła wstawię Syriuszka.
  22. O mateńko, jaka ta Tiara jest biedna:-( Z jakiego powodu te dziurki w nosku, to ten toczeń? Przecież na pewno ją to boli:-( A ten mały czarnulek, sierotek taki. Dobrze że go wzięłaś Mari.
  23. Dobrze że nie jest ciężarna. Trzymam kciuki za zabieg.
  24. Liwka pewnie już po wizycie u doktora.
×
×
  • Create New...