Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. CUDOWNIE:loveu: trzymam kciuki, bardzo mocno trzymam, żeby ta Pani na zawsze była Pańcią Pirata. Piraciu jest cudownym psem. Przeżył tyle bidulek, mam nadzieję, że teraz już ma swój własny domeczek, którego nigdy nie opuści:loveu:
  2. MALUTKA - cudo :loveu: wg mnie prawdziwa arystokratka:-) taka młoda damusia
  3. O matko:-( Ewelina, mnóstwo ludzi ma wątpliwości po wzięciu psa, a szczególnie dorosłego, który nie jest od razu taki jakbyśmy chcieli by był. Wydaje się, że nie pasuje do mieszkania, taki obcy, nie na miejscu. Dobrze, że będziecie razem tydzień, ale to nie jest długo. Daj jej i sobie więcej czasu. Ja mając sukę, wzięłam drugą ze schroniska. Zakochałam się widząc ją w klatce. Czekałam kilka tygodni, by wyzdrowiała. A w domu dopadły mnie wątpliwości, do tego była nadal chora. Po co mi dwa psy, te smycze na spacerze plączące się, wspominałam jak było dobrze, gdy był 1 pies itd...Rodzina wyjechała na wczasy, zostałam sama z pracą i 2 psami. Nowa prawie dzień w dzień załatwiała się w domu, nawet po spacerze. Ręce mi opadały. Gdzieś po 1,5 m-ca poczułam, że zaczynam ją kochać. Kocham moje dwa skarby:-) Rozumiem Twoje wahania, błagam Ewelina nie oddawaj jej. Każdy kto ma psa/psy przechodzi przez nieprzespane noce, wizyty u weta, biegunki, chore uszy, oczy i inne "przyjemności", tak jak z dziećmi. To kwestia tygodni. Jestem po 2 adopcjach ze schronu, w tym jedna na świeżo. Jak chcesz pogadać z obcą osobą- służę telefonem, mailem, skypem, gadu i osobiście... Nie oddawaj jej, nigdy sobie tego nie wybaczysz:-( a zostawiając będziesz za jakiś czas szczęśliwa, że ją masz
  4. A dokładnie skąd dokąd te budy trzeba przewieżć? Ktoś je kupił? I ile ich jest?
  5. Niech się tylko Ewelina nie załamuje. Bardzo dużo psów ze schroniska zaraz po adopcji w nowym środowisku ma biegunkę. Zmiana wody, pokarmu, a przede wszystkim nerwy. Tam sunia się trzymała w gotowości by być zdrowa, a tu całe napięcie schroniskowe puściło. Znalazła się w prawdziwym domku, poczuła bezpiecznie, stres dał znać pod postacią tej biegunki. Dobrze, że pije. Mam nadzieję, że przejdzie. Trzymam kciuki za Lady i Ewelinę.
  6. Obraczus piszesz, że sie rozglądała, że wszystko ją ciekawiło... Dziewczynka kochana, wiedziała, że dzieje się coś nowego innego, jakieś ręce ja brały, głaskały, serduszko biło szybciej z wrażenia i zdenerwowania, głowka kręciła się na wszystkie strony, świat maleńka oglądała inny niż schroniskowe kraty. A potem domek cieplutki, prawdziwy własny domek z najważniejszą osobą w psim życiu...I pierwsza nocka w w nowym kochanym domku:-) Trzymam kciuki za psinkę kochaną i za Ewelinę i gratuluję jej, tak mądrej decyzji jak wzięcie Lady. Patrzę na te zdjęcia i oczy mi sie szklą, jaka ona piękna, jaka uśmiechnięta, widać szczęście na pysiaczku. Trzymajcie się dziewczynki i kochajcie:-)
  7. [quote name='Awit']Wspaniała Pani, oby wszystko się dobrze skończylo. Mam nadzieję, że suńka będzie już szczęśliwa do końca życia. Obraczus a jak będzie z tą adopcją? Chodzi mi o formalność. Bo ty jedziesz do schroniska i adoptujesz ją na siebie?[/QUOTE] Może jestem namolna, ale jeszcze raz pytam, jak to będzie załatwione? :-)
  8. Za tydzień prześlę 50zł (w tym 10 zadeklarowanego), więcej chyba nie dam rady:-( a wcześniej tym bardziej:-(
  9. Wspaniała Pani, oby wszystko się dobrze skończylo. Mam nadzieję, że suńka będzie już szczęśliwa do końca życia. Obraczus a jak będzie z tą adopcją? Chodzi mi o formalność. Bo ty jedziesz do schroniska i adoptujesz ją na siebie?
  10. Normalnie łza mi sie w oku kręci, gdy widzę jaka jest przeszczęśliwa, a i do tego taka piękna. Przepiękna:loveu:
  11. Kochana Zoreczka, mam nadzieję, że już nie będzie chorowała. Podziękowania dla p.Darka
  12. Szczęściara kochana, skąd domek?
  13. Obraczus, dobrze, że byłaś u weta, dobrze, że Zorka będzie miala jutro z kim jechać. Mam nadzieję, że dziewuszka szybko wyzdrowieje i że to tylko przejściowy stan zapalny. Teraz mam debet, gdybym miała zero na koncie, byłabym zadowolona, ale pod koniec m-ca postaram się wysłać ciut więcej. Ona jest taka piękna na tych fotkach, taka szczęśliwa, nie może być chora:shake:
  14. Łza się oku kręci, psina będzie miał spokojną szczęśliwą noc i pani również :-)
  15. Park Skaryszewski, moje okolice. Biedna psina taka wymęczona, serce się rwie :-( Wyslalam 10zl, więcej nie mogę.
  16. Poproszę numer konta, po 10 zł m-nie do końca roku przeleję.
  17. Właśnie przeczytałam ostatnie dni, popłakałam się;-( Tak naprawdę nikt z nas nie wie kto z nas, czy z naszych zwierząt jak będzie czuł się następnego dnia czy za pół roku. Nagły olbrzymi ból może spotkać każdego w każdym momencie życia. Ja wiem, że Molly w każdej chwili może być na niego narażona, ale dopóki nie cierpi, myślę, niech żyje jak najdłużej. W medycynie nie ma na 100% przewidywalnych przypadków. Spotkała wspaniałych ludzi na swojej psiej drodze, kroczy po niej szczęśliwa... Niech ten czas będzie dla niej jak najdłuższy...
  18. Panowie z policji wieloletnim podejściem do tych bezbronnych stworzeń, prezentowali typowy stosunek przeciętnego polaka do zwierząt. Jestem pewna, że niejednokrotnie naśmiewali się widząc ich np. strach, ucieczkę, być może nawet psy stanowiły obiekt pozbywania się negatywnych emocji policyjnych bohaterów. Policja powinna stać na straży prawa wobec i ludzi, i zwierząt. Tu przyczynili się do cierpienia zwierząt trwajacego całe lata:-( Mam nadzieję, że uda się pomóc pozostałym psiakom, a osoby winne takiemu zaniedbaniu obowiązków zostaną ukarane. Doprowadzenie do tego, by po zamkniętym terenie należącym do policji biegały luzem bezpańskie chore psy, jest niedopuszczalne pod względem prawnym i zwykłym ludzkim. Serce i dusza łka gdy czytam i oglądam takie nieszczęścia a słowa pisane nie są w stanie wyrazić tego co czuję.
  19. Ile te allegro kosztuje? I na jakie konto wysłać, na te na które są zbierane pieniądze dla Molly?
  20. Ja też poproszę o numer konta, choć 10zł wyślę:-(
×
×
  • Create New...