-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Awit
-
Piesek jest na paluchu na kwarantannie, w kojcu z małymi psami. Jego numer 2850/09. To fajny psiaczek. Niech ktoś chce takiego maleńkiego śliczniusiego chlopczyka....
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Ja się interesuję bidulkami, ale mało nas tutaj....:-( -
Masz trudny orzech do zgryzienia. Ale pomyśl, jeśli miałby być w schronisku to czy ci Państwo z budą ciepłą i kotłownią nie są dużo lepszym rozwiązaniem? Ale też bym się zastanawiała.
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
A ta pracownica nie może nimi się zająć? U siebie? Przy pomocy w dostarczeniu karmy czy zaszczepienia? Straszne, że taki człowiek czerpie radość z życia, prowadzi działalnośc i dwie psiny mu stoją na drodze do szczęścia... -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
Awit replied to fizia's topic in Już w nowym domu
A co z prawą łapką? Czy to od tego kręgosłupka?:-( -
Większości społeczeństwu wykastrowany pies kojarzy się z inwalidą, tak jakby to był mężczyzna pozbawiony jąder. Więc może w tym przypadku jest podobnie. Może przyszły Pan poczyta na temat kastracji, to dowie się i zrozumie, że ma ona same zalety, a psu jądra są zbędne tak naprawdę. Trzymam kciuki
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
Awit replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Teraz przeczytałam ;-( tragedia. Znęcała sie nad zwierzętami, zagłodziła psa na śmierć, nie udzieliła mu/im pomocy;-( Ma status rodziny zastępczej, a doprowadziła do śmierci psa, sąd rodzinny powinien w trybie natychmiastowym odebrać jej prawo do bycia rodziną zastępczą. Dyrekcja szkoły powinna być przez prokuraturę powiadomiona i do chwili ogłoszenia wyroku powinna zostać zawieszona w obowiązakch pracowniczych. Jeśli faktycznie dopuściła sie tego wszystkiego, powinna stracić prawo wykonywania zawodu na długie lata. Zal tych dzieci, którym była zastępczą matką. ;-( degenerat a nie nauczyciel -
Didi - mała dzielna matka MA DOM, zostaje w DT
Awit replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki też -
Moja pani umarła a mnie oddano do schroniska - 10 letni Uzi MA DOM!
Awit replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Oj, trzymam kciuki za Panią i Uziego. A czemu Uzi sie zmienił? On nadal jest w schronisku, tak? Czy czegoś nie doczytałam? -
Trzymam kciuki za znalezienie domku. Miałam niedawno znalezionego psa w domu, dzień w dzień były warki między nim a moją suką. Nie byłam w stanie zadzwonić do SM, by wzięli go na paluch. Po prostu koszmar, on był szczęśliwy, że jest w domu, ja płakałam nad jego losem, i sytuacją w domu, a po paru dniach znalazł sie właściciel:-) Zakończenie cudowne. Życzę mu domku i wspieram was myślowo.
-
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
Awit replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
Wysłałam 20zł. -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Po co facetowi problem. Załata dziury w ogrodzeniu i wypędzi psiaki. Takie psy to koszta, jedzenie, szczepienia, budy, a i jeszcze sanepid się czepnie. No cóż, łatwiej się pozbyć. A mogłby kawałek siatki w kącie rozciągnąć, dwie budy czy 1 większą postawić, i juz by kojec był. Może jakby z nim pogadać, to zgodziłby się na te psy, gdyby jedzenie im dostarczać, zaszczepić... Może choć jakis czas je przetrzyma jeszcze, zanim coś im sie znajdzie. -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
Awit replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
A tak naprawde nie wiemy, jak do poparzenia doszło. Gdyby wpadł do wrzątku miałby całe łapki, a łapki ma chyba zdrowe, całą dolną połowę widać oparzoną. Tak jakby ta woda chlusnęła na jego brzuszek -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
Awit replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
Ta kobieta, ponoć matka, stawia gar z wrzątkiem na podłogę i wychodzi z pomieszczenia. Naraża dziecko na poparzenie, dziecko wrzuca psa do wrzątku, bo matka nie zapewnia dziecku odpowiedniej opieki, a brak opieki to zaniedbanie, zaniedbanie podchodzi pod przemoc wobec dziecka. A to jest karalne. Byc może kobieta po raz 1szy to zrobiła, byc może, oby.... Teraz szczeniak, następnym razem może byc dziecko. Dobrze, że kobieta pomyślała i poszła po pomoc, więc można mieć nadzieję, że był to naprawdę NIESZCZĘŚLIWY WYPADEK. Wielkie szczęście, że wiedziała gdzie iść, że przychodnia była czynna. Wielkie uznanie dla Pana, Panie Januszu. Biedny psiaczek, tyle cierpienia w tak maleńkim ciałeczku. Prawie połowa ciałka tak strasznie poparzona, niewiarygodne. Tragiczne. -
Sunia - TAK SIE STARA a nikt jej nie chce!!!??? Ma dom
Awit replied to klematyzja's topic in Już w nowym domu
Piękne zdjęcia, sunia dumna z domku, przepięknie naturalnie dumna. -
Jeśli wypatrzy go ktos w czasie kwarantanny, i trafi do dobrego domku, będzie dobrze. Jeśli, nie daj Boże trafi po kwarantannie do jakiegoś kojca z psami, może go juz nikt nie zobaczyć... A niestety bywa tak, że małego psiaka ktoś mądry postanowi przenieść do ogólnego kojca. Chyba, że po kwarantannie zostanie nadal w klatce koło biura, wtedy będzie widoczny. Szkoda mi bardzo tego maleństwa:-( ale i tak dobrze, że żyje.
-
Kaj - beaglowate cudo z Szydłowca już w NOWYM DOMU!!!
Awit replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Kaj śliczny, wszystkie śliczne psiaki:-) -
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
Awit replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ale przeżycie. Migotka mądra, na ulicy pies zaatakował, więc zwiała do domu, gdzie jest bezpiecznie:-) Niczym moja sunia, będąc szczeniakiem przejechał ja pan na rowerze, w poprzek i wzdłuż, na chodniku blisko dużego skrzyżowania, a ta bidula w szoku popędziła przed siebie, akurat w dobrym kierunku do domu, szczęściara miała zielone światło przed blokiem. dopadłam ją pod klatką. Starszą sukę zostawiłam luzem na miejscu zdarzenia, faceta pilnowała...Teraz ze śmiechem wspominam, ale przeżycie koszmarne... Pomimo naszych doświadczeń, nie wyobrażamy sobie co jeszcze może się przytrafić naszym zwierzakom. Biedny Morisek, oby szybko wyzdrowiał. -
No i ile jeszcze życia przed nim..Jak ujrzałam moją Teresę na paluchu, to się najpierw zakochałam od 1szego wejrzenia:-) jest w miarę młoda, ale jej wiek akurat nie odgrywał żadnej roli. Pieseczki, które przeżyły ileś lat są cudowne, mądre, zrównoważone, takie dojrzałe i życiowo doświadczone. I taki 7latek do mieszkania, dla osoby pracującej, czy młodszej czy starszej jest wprost idealany.
-
Oj, dobrze, że przeżył. A jak tam trafił?