-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Awit
-
Czyli sytuacja podobna do tej sprzed 2 lat, z Bunią. Ludzie są nienormalni. Adoptują psa, potem mają go gdzieś, gubią, nie szukają i jest im obijetne co dalej z nim, nie ich problem przecież. Dobrze że psiak się znalazł, a nie błąkał po ruchliwej warszawie jak Bunia, czy wiele innych. A co z Bunią, znalazła dom?
-
U Bolusia jak to u Bolusia. Na spacerach diabeł, wczoraj tak szczekał w windzie jak chciała wejść sąsiadka, że zrezygnowała... Poradziłam Pani, żeby następnym razem jednak sąsiadka weszła do windy. A w domu Florek psi ideał. Zje, położy się na łóżku, czasem pobawią się z sunią. Żeby był taki na spacerach jak w domu, byłabym szczęśliwa. Ludzie bardziej.
-
U nas był zaraz po przywiezieniu ze wsi, oswajał się z miastem, za kilka dni był operowany, potem dochodził do siebie, dwa tygodnie łaził w kołnierzu i po 3 dniach po zdjęciu już poszedł do nowego domku. I u nas co drugi dzień, albo i codziennie chodził do parku z córką. Na długiej smyczy, pobiegał sobie, więc energii trochę wyzwolił. A teraz tej energii ma więcej, bo już na bank doszedł do siebie. A biegać za bardzo nie może, tam nie bardzo jest gdzie. Psy biegają tak po osiedlu tam, z tą smyczą próbowali, ale za bardzo im nie szło. Z tą smyczą jest fajnie jak jest pusta łąka jak u nas w parku, bez krzaków, ławek, płotków, a wiadomo jak jest między blokami. Wczoraj Bolek był spokojniejszy, dziś dał popis..... Rano robiąc kupę zaplątał się smyczą w krzaki i wyszedł a raczej wybiegł z szelek. Strasznie się ucieszył, pan mniej, póki go widział było ok, aczkolwiek Bolek nie reagował, tylko biegał. Sunia za Bolkiem, pan stracił go z oczu, poleciał do domu, dzwonić po żonę. Patrzy a Bolek pod klatką siedzi szczęśliwy. Wyobrażam sobie co ten chłop czuł, jak leciał z tymi szelkami w ręku. Szelki ma takie zwyczajne wkładane przez łapki, bo w tych dwu obręczowych co dałam charcze jak idzie. Dobrze, że dobrze się skończyło, no i mądry jest....Pobiegał i wrócił....przez ulicę.
-
Rekin, koniecznie wrzuć ogłoszenie o znalezieniu tej suni na stronę palucha. Z opisem jak wygląda. Może ona komuś zginęła i ktoś przeczyta te ogłoszenie. Może jej ogłoszenia wiszą w innej dzielnicy, może ktoś jej szuka. A na gumtree możesz też zrobić ogłoszenie ze zdjęciem o znalezieniu jej. Tylko do działu znalezione. Ona równie dobrze może być z innej odległej dzielnicy.
-
Wiedzą c, o robić jak podskakujepan ma doświadczenie z psami. Starają się unikać miejsc gdzie są psy, jak szczeka mówią, że nie wolno itd. On jest tam tydzień, bardzo go lubią, w domu jest świetny, przegrzeczny, przespokojny. Anioł. A na spacerach diabeł. Chodziło mi o to, że nie wiedzą, co mają robić, czy zostawić go czy oddać mi. Też odczuwają w związku z tym różne emocje. I poczucie winy wobec suni, i sunia jest smutna, i jego lubią i szkoda, bo co z nim dalej. Dobrze, że rozmawiają o tym ze mną. A ja też rozumiem Panią, ma spokojną sunię i trudno jej. Uważam, że i oni i Bolek/Florek potrzebują czasu. Każdy musi oswoić się z nową sytuacją, poznać siebie nawzajem. Lepiej, że się zastanawiają i mówią, niż byliby cicho i nagle chcieli go oddać. Dziś mi Pani napisała, że dziś był ciut spokojniejszy. Ja mam nadzieję, że z czasem te dni spokojniejsze będą coraz częściej. Bolek jest naprawdę fajny, a dom też jest bardzo dobry. Oczywiście chodzi na smyczy.
-
Bardzo się cieszę. Tylko niech dt bardzo uważa, żeby sunia nie uciekła. Ciasno szelki, obroża, koniecznie adresatka. Dobrze by było zaczipować małą, w niektórych lecznicach jest darmowe. A może ona ma czipa, czy to było sprawdzane? Rekin jak macie przeczucia, to niech sunia czeka w tym dt na właściwy dobry dom stały.
-
Bolek szczeka na psy, doskakuje do psów, ludzie cały czas nie wiedzą co robić. Dziś rzucił się do psa. Pani już dziś się zdenerwowała, jest najbardziej szczekliwym psem na osiedlu. W domu anioł. W każdej chwili spodziewam się, że go nie będą chcieli. Co za diabeł z niego. U nas tak nie robił. Owszem parę razy zdarzyło się, że zaszczekał na inne psy. Już nie wiem, trudno co będzie to będzie. Byli u weta, nawet u weta był aniołem. Jestem podłamana.
-
Boluś bardzo dobrze tam się czuje, suczka rezydentka mniej. Państwo mają poczucie winy, bo sunia smutna. A Bolek normalnie nabrał takiego wigoru, że zaczął obszczekiwać psy na spacerach, w domu zdarzyło mu się nawet nogę podnieść by, nie wiem co, bo nie zdążył. On do wtorku nosił kołnierz, a zaraz w piątek pojechał do Państwa. Tam ma nawet lepiej jak u mnie, bo ja nie serwuję takich rarytasów jak Pani Małgosia. U mnie nawet stopy nie uniósł, nie mówiąc by chciał coś znaczyć. Nie wiem, może zapach kota.... Na smyczy ciągnie trochę, ale jak się go ruszy to jest spokojniejszy. Powiedzieli, że Bolek robi wszystko by zostać. W domu aniołek, zostali wczoraj wszyscy sami, bo ludzie poszli do pracy, ludzie wrócili a mieszkanie całe, psy i kot żyją. Rozmawiałam z Panią o tym poczuciu winy, ja też tak czułam, więc zupełnie ją rozumiem. To przechodzi, a zostaje miłość i radość z czasem. Modlę się, aby go chcieli zostawić. Ogłoszenia cały czas są, nic nie usuwam, nie zamieniam. Po Pani Małgosi miałam jeszcze dwa zapytania o niego. A wczoraj też miałam kolejne -pyta mnie taki czubek, czy telewizora plazmowego nie mam do oddania.
-
Dianka - Łajka już w SWOIM domku :) Bądź szczęśliwa maleńka :)
Awit replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Mój Boluś jest od wczoraj w domku, na razie umowy jeszcze nie pisaliśmy, państwo sprawdzają, czy ze zwierzakami w domu będzie dobrze. Na razie jest dobrze. Jak będę miała pewność, dam znać Agusi i wtedy Agusia wyślij mi na maila kilka fotek, tekst i mam nadzieję, że się uda zamienić. I koniecznie na jakie województwo, śląskie i jakie miasto wpisać? Do początku grudnia jest wyróżnienie, nawet jakby tydzień pobyła, też będzie dobrze. -
Wczoraj Bolusia zawieźliśmy do nowego domu. W domku jest suczka i kot. Na razie jest dobrze, Boluś naśladuje suczkę, na kota uwagi nie zwraca. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Umowy nie podpisywaliśmy jeszcze, państwo najpierw muszą się upewnić, że zwierzaki się dogadają. Nie płakał za nami, a w nocy dobrze spał. Mówiłam mu, że jedzie do nowego domku, a i od początku mówiłam mu że jesteśmy dla niego domkiem tymczasowym. U mnie była sucha karma, a tam jest kurczak z ryżem.....:-) Suczka i kot wyglądają jak pączki w maśle, w ogóle fajny dom. Chciałabym żeby to już Bolusiowy dom pozostał. Tytułu jeszcze nie zmieniam.
-
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
Awit replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
O Boże jakie nieszczęścia. Jak ten poparzony Grześ? -
Śliczny i kochany. I nic a nic niekłopotliwy, sama radość. Już bez kołnierza, już pani doktor powiedziała, że może sobie lizać miejsce po klejnotach ile chce.
-
Dziękujemy, bo coś nikogo Boluś chyba nie interesuje. A Boluś już bez kołnierza czasem chodzi, coraz śmielszy jest, każdego psa na spacerze chce powąchać. Naprawdę taki fajny jest. Ktoś będzie miał z niego wielką pociechę. I tak się uśmiecha całym pyskiem, i merda, ciągle merda.
-
Pusia w DS :). Pusia umarła w nocy na moich rękach :(((((((((
Awit replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O matko, takie młode psy... -
Szwy z przepukliny zdjęte częściowo w czwartek, reszta dziś. Kołnierz już pomału zdejmujemy, ale jeszcze chodzi, rana po szwach musi się zabliźnić. Dziś wyróżniłam mu na gumtree. Za wyróżnienie zapłaciłam 50zł, czyli to co przysłała MikAga dla Bolusia. Jeśli ktoś czasem wchodzi na wątek, to proszę o trzymanie kciuków za Bolusiowy domek.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Awit replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Mari tu jest link, gdzie można zamówić chustkę "szukam domu" [URL]http://prezenty-haftowane.pl/pl/akcesoria-puppyband?[/URL] Ja też potrzebowałam dla mojego Bolusia, przysłała mi dobra ciocia z dogo. Jak nie jest Ci na już potrzebna, to jak Ci wyślę tą moją jak Boluś znajdzie dom. Bolka ogłaszam, to mały piesek, mam nadzieję, że znajdzie jak najszybciej. Dobry dom oczywiście. -
Znowu mi wcięło tyle pisania. Krótko.Wyróżnię mu jutro, pojutrze, gdyż jeszcze ogłoszenie nisko nie spadło. Wczoraj chciałam, ale coś źle klikałam. I nie dałam rady. Potem już wiedziałam co robiłam źle. Ale już nie wracałam do ogłoszenia. W czwartek już może zdejmiemy kołnierz, już nie mogę się doczekać. W czwartek wizyta u weta.
-
Przyszło od MikAgi 50zł dla Bolusia, dziekuję!! Wyróżnię Bolkowi ogłoszenie na gumtree.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Awit replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Mnie ta nowa strona zupełnie nie leży, głownie przez to, że niektóre zdjęcia niemal do połowy są zasłonięte przez numery. Te numery powinny być albo z boku albo pod zdjęciem, żeby człowiek mógł widzieć na zdjęciu całość zwierzaka a nie np tylko głowę. A ta pinczerunia....niewiarygodne, że takie maleństwo mogłoby być tyle czasu w schronisku. Chyba, że coś jest, nie jest do adopcji i ma swoje miejsce gdzieś pod biurkiem. -
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
Awit replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam Polę. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Awit replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Mari a jaki to najsmutniejszy wątek ma dogo..... -
Wolę sukę po sterylce w fartuchu niż psa po kastracji i przepuklinie. Kołnierz to koszmar. Łazi, uderza, pić nie może, jeść nie może, trzeba mu pomagać. Pożyczyliśmy większy kołnierz, bo okazało się, że w tamtym sięga brzegiem do miejsca po jajkach. Do tego swędzi go skóra na brzuchu, wygolona, wysmarowana przy zabiegu jodyną, spirytusem, włosy odrastające też swędzą, więc usiłował się drapać tylną nogą po tym brzuchu. To po każdym spacerze miał zakładane skarpetki o owijane plastrem, koszmar ile to roboty. Wczoraj wetka mu wycięła z poduszki "fartuszek", dziś już porwany. A zakładanie tego, zaplatanie tych troczek od bandaża, też koszmar. Dziś córka wycięła mu nowy. Po dworzu łazi w tym kołnierzu, chce wąchać, to zawadza tym plastikiem o mury, drzewa, płoty. Jestem już tak umęczona tym zajmowaniem się nim w tych akcesoriach pozabiegowych. A Teresa ciągle ma te swoje ataki, dziś miała w nocy, potem w dzień, potem na wieczornym spacerze i ostatni wieczorem w łóżku. Przyszła chustka od MikAgi, dziekuję! A jaka ładna:-) Tempo super ekspresowe. [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/8697/t9r3.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/5990/zl2q.jpg[/IMG]
-
CELINKA prosi o adopcję - Schronisko "Kundelek" - Rzeszów
Awit replied to nikita1978's topic in Już w nowym domu
Nie odbierają telefonów? Człowiek chce zadzwonić, dowiedzieć się o psa i nie ma kontaktu? Nienormalne. Biedna Celinka -
MikAga dziękuję za pomoc! MikAga wysyła chusteczkę dla Bolka:-) I wspomoże Bolka groszem do wyróżnienia ogłoszenia. Boluś będzie bardzo widoczny w kołnierzu i w chusteczce "szukam domu". Zaraz po wyjściu z lecznicy po zabiegu [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/6500/mjf2.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/3833/olv5.jpg[/IMG] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/4601/zfdf.jpg[/IMG]