Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Teraz widzę wydarzenie. Wysłałam wczoraj 20zł dla Polarka.
  2. Prawdziwa ludzko-psia tragedia..........
  3. I jak Pusia, był zabieg?
  4. A mogę dostać numer konta? Bo widzę, że ktoś wpłacił. On nadal na ulicy?
  5. Jak wchodzę na tego linka to nic nie widzę.
  6. Ja wpłacę też jakiś grosik. Biedny Polarek. Jeśli nie widać po nim tak ciężkiego stanu na jaki wskazują wyniki, to mam nadzieję, że ogólnie dobrze się czuje i jak najdłużej mu takie samopoczucie zostanie.
  7. A nie ma możliwości, że Drops jest w okolicy miejsca gdzie zwiał, tylko wychodzi nocą...? Co do chwytaka, to jakby był na ogrodzonym terenie w samym rogu, chwytak mógłby być przydatny. A na otwartym terenie, to widziałabym zarzucenie na niego siatki, trzymanie, podanie sedalinu w żelu i z tą siatką wpakowanie go do auta. A wypakowanie na zamkniętym terenie z założoną pętlą na szyi. Oby tylko się znalazł.
  8. Wiem, że to malusio, ale 5zł co m-c mogę dołożyć malutkiemu.
  9. To sierotka biedna. Żeby tak łajzę sumienie ruszyło i by wrócił po niego, psina byłaby przeszczęśliwa:-( A czy jest dla niego tymczas?
  10. Ojej, niedobrze:-( To Tolcia jest u Ciebie teraz? Oby ta walka się udała. Trzymam kciuki i przesyłam Wam pozytywne myśli. Przyszło 10zł od Mari, dziękuję Mari.
  11. Zanim się złapie trzeba wiedzieć gdzie dokładnie jest i zaplanować jak go złapać. Bardzo mocno trzymam kciuki żeby znalazł się w takim miejscu...... Zawsze jak pies gdzieś się błąka, myślę co on czuje, taki zagubiony, bez swojego miejsca, bez poczucia bezpieczeństwa, w samotności, głodny, zmarznięty, obolały
  12. Mógłby kręcić się w tej samej okolicy, tak, żeby widywała go ta np jedna pani. Może by za nią na jej podwórko poszedł.....
  13. O kurcze, Polarku, zdrowiej. Co mu dolegało, że został tak przebadany?
  14. Tam są lasy. Może się powtórzę, ale nie czytałam co było robione. Czy nadleśnictwo jest poinformowane? Może on gdzieś w lesie norkę sobie wykopał.... Oby kłusowników nie było......
  15. Okolicznych wetów obdzwoniłyście? Jutro jest niedziela, mnóstwo ludzi pójdzie do kościoła, dobrze by było oplakatować kościoły i dawać ludziom małe ulotki wielkości wizytówek z info o psiaku. I przy szkołach plakaty powinny wisieć. Jak on się boi ludzi, może w dzień gdzieś się chowa, a wychodzi w nocy? Nie znam tych okolic, jakie tam są odległości, do miejsca gdzie ten psiarz go widział ale możliwe że on robi jakieś koło wokół miejsca gdzie zginął. A czy to był na pewno on? Na wsiach czy małych miejscowościach przecież co jakiś czas pojawia się jakiś bezdomny psiak.
  16. Wysłałam deklarację.
  17. A ja wysłałam dla Karwusi wpłaty od cioteczek i ciut ode mnie, razem 80zł.
  18. Dobrze słychać:-) Psiaki się lubią, bawią się, biegają. Młody jest zazdrosny i jak Pan chce Syriusza popieścić, to albo Pufek idzie na dwór, albo są pieszczeni obaj, bo tak się pcha, że Pan nie da rady wypieszczochać samego Syriusza:-) Jak są goście, Syriusz na wszelki wypadek nie rzuca się w oczy, załatwi na dworze co ma załatwić i wraca do domu prosto na posłanko. Tak czuje się bezpieczniej, na razie nie otwiera się do obcych. Każdy pies jest inny, ma inną przeszłość, inną wrażliwość. Może Syriuszowi do szczęścia jest potrzebny tylko jego Pan, bezpieczne miejsce i nikt inny.... W sumie jest dopiero ponad m-c w domku, może się otworzy tylko dużo później, może pozwoli tylko na lekkie pogłaskanie, a cała reszta będzie tylko dla Pana zarezerwowana.... Czas pokaże:-)
  19. Dopiero teraz dotarłam. Bardzo się cieszę, że łapeczka jest tam gdzie powinna być:-) Tusieńko niech Ci się dobrze goi i zrasta cobyś mogła na niej biegać. Posłanie Kakadu świetne, jak byłam mała takie legowiska też sobie robiłam:-)
  20. Miejmy nadzieję, że jest dobrze.
  21. A ja myślałam, że już po zabiegu..... Oby było jak najlepiej, niech się wszystko uda!!!
  22. O mateńko.... Sierotki. Oby Pani Teresa wyzdrowiała. Gabi jest prześliczna....
  23. [quote name='kakadu']cholera, się odsłuchałam na tym filmie... czy wy tez tak seplenicie do swoich psów??? nawet nie miałam świadomości, że tak robię... :oops::oops::oops:[/QUOTE] A ja nie seplenię:-) Ani do psów ani do dzieci. Ależ ona jest fajna, i taaaka szczęśliwa:-) Bardzo mocno trzymam kciuki za poniedziałek.
×
×
  • Create New...