Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Nie wiem czy mogę to sobie wyobrazić. Czy to coraz gorzej się dzieje na świecie czy tylko mamy więcej informacji? Danavas jak jedzonko?
  2. Nie zaglądałam ostatnio, dziś jestem. Bardzo źle to wygląda, bardzo. Inka współczuję Ci bardzo tego co przeżywasz. Dla mnie jest niesamowite, że tyle czasu walczyłaś o niego, że miałaś tyle siły, cierpliwości, pragnienia by z nim być. Dziewczyny ja rozumiem, że jeśli Kajtun nie znajdzie innego miejsca to jest rozważana eutanazja... Mój Boże taki wspaniały dom, tacy ludzie i on, który jest tak skrzywdzony, że nieświadomie idzie za TM.....
  3. Dosia jest śliczna, zdjęcia nie oddają ani jej urody fizycznej ani uroku osobistego. Gdyby kogoś trochę choć zainteresowała i chciałby ją na żywo zobaczyć, to na bank wróciliby razem:-) Ona jest prawdziwą psią pięknotką, damą, taką kobietką. Tylko skąd przywlec do niej człowieka?
  4. O Boże, zmroziło mnie. Biedny pies, całe lata bezdomny, głodny, niechciany. Lata, zimy na drodze, dokarmiany przez dobrych ludzi. Umarł w bólu i strachu w rowie. Ile jest takich psów..... Nie powinno tak być, powinien być czyjś, mieć swoje miejsce przy człowieku. Dolarku już będziesz miał spokój, już żadne auto Cię nie przejedzie i żaden obcy wet nie uśpi:-( Śpij pieseczku:-( Dla nich nie rokował, co ich obchodzi bezdomny pies. Koszta tylko. Nie z takich wypadków psy wychodziły na łapach. Popaprany ten świat, tyle psów cierpi z winy człowieka. Współczuję Ci spain, zależało Ci na nim, chciałas mu pomóc, pomagałaś i niestety stało się to czego się bałaś.
  5. Czyli promyczek zaświecił dla małego.....
  6. Jest pogryziony a czy jest leczony? Straszna bida:-(
  7. Wszędzie dramaty
  8. Nie nie, absolutnie żadnej uwięzi. Agresji w nim nie ma nic a nic, wprost przeciwnie, bardzo bardzo otwarty na inne stworzenia:-)
  9. Jak Ci nie odpowiedzą ustnie, pisz do nich pismo z opisem sytuacji. Muszą mieć udokumentowane wszystko, tym bardziej, że pies ugryzł człowieka. Nie podejrzewam, żeby go uśpili, po ugryzieniu powinni chyba go zostawić na obserwacji i starać się leczyć.
  10. Trzymam kciuki, ale fajna jest taka uszatka:-)
  11. Boże, tak zwyczajnie wywaliła ją? I jak potem wychodziła z domu to co, psina może do niej szła a ona ją odpędzała? Nie zgłaszałyście porzucenia na policję? Mała jest pinczerowata, takie psy wszystko przeżywają po stokroć bardziej, bo taka już pinczera natura. Ja mam pinczerkę to wiem jakie to wrażliwe stworzonko. Czy ona nie jest w ciąży, bo jest jakaś okrągła. Agusia jesteś aniołem, reszta ciotek też:-)
  12. Super! A sterylka będzie?
  13. O matko. A gdzie ma guza, sutek?
  14. Jeśli ma porażenie z powodu wylewu krwi w mózgu, to wcale nie dziwne że zachowuje się jak staruszka. Może ma ograniczenie ruchowe, może jakiś przykurcz bolesny, co wcale nie musi być widoczne dla człowieka. Człowiek po wylewie też nie zawsze wraca do poprzedniego stanu fizycznego. Miejmy nadzieję, że leki pomogą. I że troszkę jej się poprawi. Ulżyło mi trochę, bo się martwiłam o nią. A co z okulistą, będzie jakaś wizyta? Dobrze by było upewnić się co do niewidzenia, żeby nie postępowało na drugie oczko.
  15. No rewelacja:-) Na każdym zdjęciu widać całkowite oddanie Dorki swojemu panu, tyle uczuć emanuje z miny Dory:-) Każde piękne. A na ostatnim ta dłoń Pana na niej, obejmująca ją, tu widzę miłość Pana, tak się obejmuje i przytula do serca swojego kochanego psa:-) A Dora nam mówi: widzicie, mój własny człowiek, prawda jaki piękny, jestem tylko jego, tej rodziny, jestem szczęśliwa, należę do nich, są moim życiem.:-) Sharka świetne zdjęcia!! Wysyłaj gdzieś na jakieś metamorfozy, 1sze jak Dora pije botwinę tam na wsi i drugie te właśnie:-) I co z chipem, udało się zarejestrować? A pytałaś wet nie rejestruje?
  16. Moja Fredzia, podobne kolorki:-): [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/109/1004315kopia.jpg[/IMG]
  17. Jakiś tekst muszę wysłać. Wklejam to co było, może komuś coś przyjdzie do głowy co zmienić. Na pewno trzeba skrócić. Może ukierunkować na szukanie domu z ogrodem... Do kojca, może w kojcu się będzie dobrze czuł, biegając po ogrodzie. Przecież teraz mieszka w kojcu, a on na obcych szczeka, to może jako pies stróżujący? Dobry stróż, jednocześnie łagodny do innych zwierząt i dzieci. 1. Szarik jest 1,5 rocznym wspaniałym psem. Trudno uwierzyć, że tak delikatnemu, spokojnemu, zrównoważonemu psu zły człowiek chciał odebrać życie skazując go na śmierć w męczarniach i samotności w lesie… Z dnia na dzień coraz bardziej ufa człowiekowi, sam podchodzi do głaskania, lubi się przytulać, poznaje człowieka od tej dobrej strony. Szarik uczy się, że smycz służy do spacerów, nie do przywiązania. Uwielbia dzieci, inne psy, do kotów odnosi się pozytywnie. Szarik ma książeczkę zdrowia, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, zabezpieczony p.insektom. Spokojnie może zamieszkać w domu z dziećmi. Jeśli chcesz mieć wiernego, przekochanego, wyjątkowego i tak pięknego psa-zadzwoń. Adopcja po podpisaniu umowy adopcyjnej. 2. Szarik - spokojny, lubiący dzieci. Pojawił się nagle we wsi, z dala od zabudowań, bał się ludzi, na widok człowieka uciekał. Okazało się, że był wcześniej uwiązany w lesie i sam się uwolnił. Dobrzy ludzie zaczęli go dokarmiać, wystawiając jedzenie w polu. Pies w ciągu kilku tygodni zamieszkał na podwórku, pokochał ludzi a najbardziej kilkuletnie dziecko. Niestety nie mógł tam zostać, ludzie mają kilka swoich psów. Szarik jest 1,5 rocznym wspaniałym psem. Trudno uwierzyć, że tak delikatnemu, spokojnemu, zrównoważonemu psu zły człowiek chciał odebrać życie skazując go na śmierć w męczarniach i samotności w lesie… Z dnia na dzień coraz bardziej ufa człowiekowi, sam podchodzi do głaskania, lubi się przytulać, poznaje człowieka od tej dobrej strony. Szarik uczy się, że smycz służy do spacerów, nie do przywiązania. Uwielbia dzieci, inne psy, do kotów odnosi się pozytywnie. Szarik ma książeczkę zdrowia, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, zabezpieczony p.insektom. Spokojnie może zamieszkać w domu z dziećmi oraz ze zwierzętami. Jeśli chcesz mieć wiernego, przekochanego, wyjątkowego i tak pięknego psa-zadzwoń.
  18. Aha. Tylko tyle bo już nie wiem sama co powiedzieć. Gdyby tak było m-c po zabraniu go ze wsi-byłoby to normalne, ale jest około 9 m-cy w hoteliku. Dla psa po przejściach, w ogóle dla psa <i człowieka>:-) tam są świetne warunki. Różne dzikusy czy wystraszone psy bywały na dogo, ale czas mija i pies wychodzi z traumy. Mogą pozostać jakieś lęki, niepokoje, ale my też miewamy różne stany emocjonalne. Szarik niby wyszedł z tych lęków przed człowiekiem, i merda i przychodzi na głaski, ale co jakiś czas ma naloty wycofania. Ja nie wiem. Kupiłam mu na bazarku catangel pakiet ogłoszeń. Szarik powinien znaleźć dom. Może znajdzie się ktoś kto nie musi mieć psa przytulanki.....
  19. a idzie lato, upały i grubsze psinki się męczą.
  20. Gallegro napiszę krótko, bo kilka razy zaczynałam:-) Jesteście wyjątkowi, niesamowicie wspaniali i tak prawdziwie dobrzy. Podziwiam Was za wszystko co zrobiliście dla tych psów i robicie. Patrzę na Sinusa i mnie ściska, tak mało brakowało.... Jest taki kochany.
  21. Całować po brzuszku... Psa.... No wiecie... Fajnie to czytać, człowiek wie że nie jest sam z całowaniem psa wszędzie:-)
×
×
  • Create New...