Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Widziałam dziś Dosię, śliczna księżniczka jak zawsze. Dziewczyny, może zmieńcie treść ogłoszenia, może powyróżniajcie niektóre ogłoszenia? Może tablicę, moruska, alegratkę? Na gumtree jakoś tak szybko wyróżnienie się kończy, ale może też warto. Dwa lata to sporo, mam nadzieję, że mój Szarik będzie krócej.
  2. Haha, ale masz Sharka tempo!! Największy to Bast. Ale łakome to wszystkie:-)
  3. Oczywiście że doberman mini, jak najbardziej. Przecież Zulka jest w typie pinczera, a dobermany to rasa zaliczana do grupy pinczerów:-) Jutro zmienię tytuł wątku, dobrze?
  4. [quote name='cancer43']Oj,ciotka !! Zaspało się ,co ???[/QUOTE] Nie zaspało, tylko już się spało, już mnie nie zawstydzaj:-) Chciałabym wszystkim ciociom zakomunikować, że w dniu dzisiejszym odwiedziłam Szarika:-) On jest niesamowity!! Więc tak: Dziś obchodził p.Małgosię dookoła, prawie dotykał, ale pogłaskać się nie dał. A to dlatego, że wczoraj znowu nie chciał wejść do kojca, po całym dniu pobytu na ogrodzie i został doprowadzony na smyczy. I dziś, oczywiście jedzenie brał ode mnie, od mojego męża, ale na gest w jego kierunku w tył zwrot. Powiedziałam, że jak bym nie wytrzymała i wzięła go siłą, przytrzymała i wygłaskała. I p.Małgosia wzięła go za obrożę i zapięła smycz. I to jest niesamowite, ale Szarik na smyczy to inny pies. Idzie super, krok w krok, nawet nosa nie wychyli przed człowieka. Wzięłam, smycz, pięknie poszedł ze mną. A potem go wykorzystałam, 1szy raz odkąd go przywiozłam, w zasadzie raz jeden jedyny jak był po sedalinie, to go wygłaskałam, i dziś mi się udało. Dał się głaskać, nie uciekał, zwyczajnie siedział, nawet nie był jakoś zszokowany, przerażony, nic a nic. I smyczy nie trzymałam a on siedział......... Dla mnie on jest zagadką. [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/7376/1004627c.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/6844/1004631.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4551/1004638r.jpg[/IMG]
  5. O jak dobrze, że zapłacili za transport. Trzymajmy kciuki za nich wszystkich!!
  6. Cały dzień się denerwowałam. Wtatara nie chciała mnie dobijać i jak rozmawiałyśmy w trakcie ich podróży, nawet mi nie powiedziała, że pojechali nie mając telefonu do Państwa.......:-) Zulka jest w nowym domku, Państwu się podoba, Państwo również się podobali i Wandzie i Celince, bo Celinka też pojechała z nimi:-) Jak ja się bardzo cieszę!!!!! Tzn cieszę się, ale nie mogę uwierzyć, zwyczajnie nie mogę, że nasza dziewczynka ma domek. Nasza sierotka, zabłąkana w te zimowe mrozy, głodna, zmarznięta, chwilkę wytchnienia znalazła w budce stróża, potem schron, potem kilka godzinek u mnie, potem noc u Ludki, podróż pociągiem do krakowa, i domek Celinki. Tyle m-cy u Celinki i podróż do następnego miasta, do własnego domku. Rybeczka nie ma jeszcze roku a tyle przeszła, przez tyle ludzkich dobrych rąk. Aż się popłakałam. Bardzo bardzo dziękuję wszystkim, którzy wspierali, pomagali, byli na wątku. Każdemu. Wtatara, Jasza, Pani Celinko Bardzo Mocno DZIĘKUJĘ!!! Gdyby nie Wy, nie Wasza chęć pomocy tej psiej dziecinie, Zula nie dorastałaby w tak wspaniałych warunkach, w takim kochanym domku. A tak zimę spędziła,w ciepłej kamizeleczce, w ciepłym domku:-) Oczekując na własny domek. Trzymajmy kciuki by wszystko było dobrze. I czekamy na relację Wtatary z podróży:-)
  7. No i jest wątek Rysi:-) Znam ten czołgająco liżący typ, niestety znam. To będzie cudowna, wspaniała, domowa, przekochana, przemądra dziewczynka. Niech tylko wyjdzie na człowieka:-) A łapczywe jedzenie pewnie jej zostanie, może troszkę się zmniejszy. Brita polecam, ostatnio moje dziewczyny jedzą, dla małych jedzą. Ale Brita. Ona skądś musiała tam się wziąć, na tym pasie zieleni..... Dobrze, że anioł Dosia jechał..... Rysieńko wszystkiego dobrego maleńka, teraz już nastały dla Ciebie dobre czasy!!
  8. Taki, kochany, spokojny i pinczer? Niesamowite. Takiego skarba wywalić? Nigdy tego nie pojmę. Potwory. Przepiękny jest:-)
  9. Dziś i ja odwiedzam.... Puściutko tu. Ciekawe co z tym starszym psiaczkiem.
  10. O matulu, jakie fajniutkie:-):-) Jak dzieciaczek, jak szczeniaczek:-)
  11. Nie chcę myśleć, jak tylko zaczynam, to tak się denerwuję.....
  12. Żeby wszystkie psy z dogo i ze schronów i z ulicy tak szczęśliwe były.
  13. Mój Szarik też jest prawie rok w hotelu, czasem staram się nie myśleć. Bo mam go cały czas w głowie. Nie wiem czy zmieniać tytuł, może poczekajmy do wieści, co?
  14. Bazarek od wczoraj a ja dopiero teraz weszłam:crazyeye:
  15. [quote name='wtatara']pieniadze otrzymałam - dziękuję [/QUOTE] Właśnie zobaczyłam, że nie wpisałam tego, że Zulka dostała po P&D 330zł. To uzupełniam, tam gdzie zawsze czyli post 3. Musiało mi to jakoś umknąć, przepraszam, ale lepiej późno niż wcale:-)
  16. Kochane cioteczki, Zulka być może pojedzie w niedzielę!!! Trzymajmy kciuki by się udało!!! Bardzo prosimy, kto może choć grosik, o wspomożenie transportu. Wtatara mówiła o kwocie około 120zł. Od Ani Shirley z ogłoszeń zostało 25zł, to już będzie, ze 20zł też dam od siebie. Może ktoś jeszcze...
  17. Czorcik oby Twoje słowa się ziściły.
  18. [quote name='mlekowproszku']ktoś go chyba musiał zgarnąć, bo niemożliwe, żeby zniknął tak z dnia na dzień:/ Od paru dni nie widziałam także żadnych innych psiaków, które przemierzały ulice Wyszkowa w zeszłym tygodniu:/[/QUOTE] Może to była cicha łapanka bezpańskich psów. Hycel odłowił, gmina mu zapłaciła, i nie interesuje się gdzie je zawiózł. A gdzie zawiózł, tam gdzie mają umowę podpisaną, chyba tak powinno być.... Tylko czy tam dotarły........
  19. No to wiemy jak to wygląda, w sumie nieciekawie. Miejsca ograniczone, a ciągle nowe psy.
  20. To najlepiej wyjdzie na tym Szarik, bo kasę dostanie:-) Miejmy nadzieję, że ktoś coś kupi..... Marta i wczoraj doszło:-) Wpisuję kto wpłacił w ostatnich dniach dla Szarika, bo dopiero dziś weszłam na konto: 50zł Dostrota-dziękuję!! 8,55 kocurek-dziękuję!! 10 Olena84-dziękuję!! 20 Martasekret-dziękuję!! Wszystkim dziękuję:-) Więc tak, SZarik ma cały czas ogłoszenia, ostatnio było ich 130 co zrobiła catangel. Nie było żadnego telefonu. Za 2 m-ce będzie rok jak jest w hoteliku. Czy ktoś ma jakiś pomysł na dalej?? Chyba coś mu wyróżnię za kilka dni.
×
×
  • Create New...