Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. No ładnie, 3x robiła fotki wszystkim psom, tylko moim nie... Dobrze, że Abrakadabra o nich pamiętała:-) Sbd ten portret z Zosią jest piękny i wcale Ci nie słodzę tylko prawdę mówię:-)
  2. [quote name='sharka']Pomoc w bazarku w razie czego, jeśli u ciebie tak bardzo źle z czasem. W każdym razie zgłaszam się do podrzucania ;)[/QUOTE] Sharka, super!! Czyli mogłabyś wystawić:-) To cancer czekamy na to co masz. Przyszło 10zł od Ronji dla Szariczka. Dziękuję! A dziś przelałam 300zł za hotelik za czerwiec. Po niedzieli może jakieś ogłoszenie mu wyróżnię.
  3. Oczywiście że jesteś potrzebna, cały czas:-) A masz sharka coś konkretnego na myśli? Zapomniałam wczoraj napisać<pamięć u mnie fatalna>, że wyszły ogłoszenia SZarika 130 portali od catangel co kupiłam za 15zł. I wczoraj dzwoniłam do P.Małgosi i jest dobrze:-) Tzn wszystko po staremu, bez problemów, Szarik podchodzi, merda, Ani też da się głasknąć, do dziecka jest świetny. Tylko od tamtej pory nie widział w ręku P.Małgosi smyczy.... A w niedzielę, może do nich wpadnę w odwiedzinki, jak będę wracała ze wsi pojedziemy inną drogą i zajedziemy do Noska:-)
  4. A co byś miała? Mogłabyś porobić zdjęcia, opisać, to może bym zrobiła...? Tylko ja jestem ostatnio mocno zapracowana i zmęczona, bo mamy nawał pracy. Ale napisz co byś miała, ja mam jeszcze te szklanki w piwnicy. Ale przepadł nam aparat, wcięło go i już nie mam możliwości zrobienia zdjęć. Cioteczki kończymy maj na długu: -310zł. Jutro muszę przelać za hotelik za czerwiec 300zł.
  5. Wpłata dotarła, Morusek wyróżniony. Tablica, alegratka też. Na gumtree ciut spadła, ale za kilka dni wyróżnię bardziej. I na nic nie czekamy.
  6. Dostałam pw, niestety nie mam z czego wspomóc.
  7. A co z tym kręgiem kręgosłupa? Sam się zrośnie?
  8. Lada dzień wyślę coś na konto, dziś zapomniałam.
  9. Teraz może i za wcześnie, ale czy sterylizować w ogóle, to wg mnie najlepiej niech się wypowie dobry wet. Bo przed nią całe życie, a różnie może być, każda z nas by dopilnowała, a dobrze wiemy jakie nieraz są domki. Wydaje się wspaniały, a potem są przykre niespodzianki. Już nie mówiąc o ropomaciczu czy nowotworze<tfu>.
  10. Catangel dziś robiła ogłoszenia na śląskie, wtatara czy linki podochodziły? Dziś wyróżniłam moruska, tzn wpłaciłam, ale oni jeszcze tego nie potwierdzili, pewnie jutro będzie widoczne. 18zł za tydzień na stronie głównej.
  11. Oj to dobrze, to i pewnie u weta byli z łapinką.
  12. Może gdyby zszedł z szosy od razu..... Ale był w szoku. Biedny Dolarek.
  13. A co miała z jamą ustną, bo nie mogłam znaleźć? Ząbki do usunięcia?
  14. Hehe, od tego się zaczyna, najpierw podłoga, czworaki, szczekanie, tulenie do psa w domu, potem pochylanie się nad każdym zwierzakiem:-)
  15. Że też ja dziś dopiero tu trafiłam, aż mi wstyd, tzn sbd mnie przywlokła:oops: Jejku zdjęcia piękne, oczywiście Tereski najładniejsze:-) Teraz dopiero można Migotkę zobaczyć, tak się kręciła, że tylko jej wyłupiaste oczka migały:-) Ale wiecie, wg mnie na tyle psów czyli 9 sztuk, to był wręcz anielski spokój: nieustanny ledwo słyszalny szczek Amora i donośny Fredzi, ciągłe bieganie Fredzi, pomrukiwanie Zosi i Lisława, bieganie Migotki prawie po wszystkim, samotne przechadzki bigielki i jej poszukiwania, zjedzenie torebki po wątróbce przez Zorę i papierków po babeczkach przez Tereskę. Bardzo bardzo spokojnie i grzecznie zachowywały się nasze psy:-) A pergamin po babeczkach, dziś rano opuścił przewód pokarmowy Teresy:-) Dziękuję za zaproszenie, za miłe popołudnie, za poznanie Was co niektóre ciotki:-)
  16. Dziewczynka taka śliczna, jaka kochana, jakże inaczej wygląda niż na początku, sercu lżej jak człowiek widzi ją taką szczęśliwą. Na które oczko nie widzi?
  17. Ja czekałam cały weekend. Może przestańmy czekać. Może wtedy zadzwoni.
  18. Nie natchnęło nikogo. Za to dziś moja córka znalazła kolejnego psa. Ona ma coś w sobie, że albo jej na drodze zwierze stanie, albo gdzieś zauważy i się zainteresuje, nie wiem w kogo się wrodziła. Pół dnia nerw, jej łez, a i psina płakała w domu, ale miał czipa i miejscy zawieźli do do domu. Mam nadzieję, że był prawdziwie zagubiony, nieumiejętnie szukany i z radością powitany.
  19. Bakusiowa dziękuję! A w piątek 25 maja, przyszło 20zł dla Karwusi od Syli:-) Dziękuję Syla!
  20. Obraczus jaka Twoja porażka? Oni są nic nie warci jako ludzie. Adoptują psa, pies ucieka, znajduje się, bardzo go chcą, potem milczą, następnie dzwonią po latach i opisują fatalne zachowanie psa, a to ucieka, a to ugryzł i każą zabierać. Popaprani są równo. Tylko czemu dwa lata czekali? Zmarnowali psa, a teraz oddają. Chory psychicznie? W chorym domu, pies normalny też nie będzie. Nie chcą szkoleniowca, bo by zobaczył w czym problem, zobaczył prawdę. Wolą nie ryzykować, po co oni i Wy macie się dowiedzieć, że oni coś źle zrobili, oni wg siebie są w porządku, to pies jest felerny. Szkoda tych dwóch lat.
×
×
  • Create New...